Gość: lider
IP: *.fordon.sdi.tpnet.pl
25.05.03, 00:04
Witam wszystkich
Zwykle nie udzielam sie na forach, ale pomyslalem co tam, raz w zyciu chodzi sie do liceum nieprawdaz? Wiec dziele sie moimi przmysleniami. Szkoda, ze na ostatni rok przeniesli nas do nowego budynku, nie wspominajac juz o gimnazjum w tym samym budynku, na pewno na Sobieskiego mialem lepsze wspomnienia. Ze szkoly zapamietam na pewno Panią Zofię G., która umożliwila mi zdanie matury z polaka ze srednia 4 (big hug) i p. Czarnote, ktory powiedzial ze jak jestem olimpijczykiem to moge w ogole nie chodzic na lekcje a i tak bede mial 6. Zostaje oczywiscie p. Kalwat, ktory jest nauczycielem wysoce kontrowersyjnym- w poniedzialek zdaje u niego ustny, zobaczymy jak to wyjdzie. No, a potem juz tylko rozdanie swiadectw i wielki krok w dorosle zycie. Pozdrawiam wszystkich.
Podzielcie sie swoimi przemysleniami, szczegolnie maturzysci.