mamapiotrka
11.06.07, 13:53
Zastanawiam się, czy rzeczywiście nic nie można zrobić w kierunku
oczyszczenia parku nad Kanałem Bydgoskim z psich odchodów. Konia z rzędem
temu, kto znajdzie pół metra kwadratowego wolnego od psiej kupy. Ostatnio
byli u mnie przyjaciele z Niemiec i nie mogli się nadziwić, że w jednym
miejscu może nazbierać się tyle łajna i to w dodatku w centrum miasta, w
zabytkowej okolicy, i wszystko jest OK. Nie mówiąc już o dzieciach, które raz
po raz wpadają w pamiątki po pieskach i ich kochających właścicielach.
Dlaczego naszemu własnemu miastu wciąż bliżej do dalekiego wschodu niż do
bliskiego zachodu?