unsatisfied6
12.06.03, 21:55
Krzysiek zaprasza mnie do wspólnego obejrzenia programu .
Kupił szynkę . Dla niego w tych czasach to był luksus .
Nie mogłem odmówić . Lubiłem go , a jego choroba była
naprawdę niegroźna .
"Że ta pierdolnięta głupota dotknęła mnie , ateistę ?!!
Wyobrażasz sobie , ze ja ateista rzoamwiam z Bogiem ."
Miał schizofrenię . Z wykształenia był prawnikiem ,
pozbawionym prawa wykonywania zawodu . Pracował
w domu kultury - jakieś tam kółko muzyczne .
Coś mu odwaliło i mówił ,że stworzył "Sami Swoi i
Klaus Mittwoch" . Cóż , niegroźny objaw choroby ,
pomyślałem . Pisze dla nich muzykę i libretto .
On? Grosza przy dupie nie ma , ciągle pozycza ,
i wbił sobie do glowy , że jest twórcą takich
zespołów .
Krzysiek włącza tv , a tam program z nim .
Dowiaduję się , że Krzysiek jest twórcą
dwóch zespołów - nie wierzę , to dlaczego
nie stać go na zwyczną kiełbasę i brak mu
na wykupienie kartek ?