naska77
06.07.07, 21:13
postanowiłam wykorzystać fakt że baseny we wakacje są darmowe dla młodzieży
szkolnej i zaraz w pierwszym tygodniu wakacji wybraliśmy się z moim Kubusiem
na basen Perła- jakby kto nie wiedział taka namiastka aquaparku. w sumie to
miałam ochotę się wybąbelkować i odstresować bo to był też początek mojego
urlopu. oczywiście jadąc na basen z racji że dla mnie to zupełnie inna część
naszej bydzi postanowiłam załatwić wszelkie zaległe sprawy w tych okolicach i
na basenie zjawiliśmy się dokładnie o 13:15. pani przy kasie poinformowała
nas że niestety ostanie darmowe wejscie było 0 12:45 i teraz bęziemy musieli
normalnie zapłacić za wstęp. w sumie to pojechałam na basen a nie dlatego że
był ten darmowy bilet dla Kuby - no to weszliśmy. po dokładnie 15 minutach
rozległ się głośny gwizd i wszyscy zaczeli opuszcać basen. w koncu zostaliśmy
tylko my! podeszła do nas pani ratownik i zaczęła tłumaczyć , że w sumie to
oni teraz maja półgodzinną przerwę, że pani w kasie nie powinna nas wpuścić
bo oni takich ludzi za pieniądze to wpuszczają dopiero po drugiej - na
szczęście moja mina na te jej wywody była jednozanczna i panie ratownik
doskonale odczytała co ja o tym wszystkim myślę- w rezultacie pozostawiono
nam basen tylko do naszej dyspozycji! fajnie , bo nie było tłoku, ale trzeba
było prosić o właczanie poszczególnych urządzeń i w sumie nie wymasowałam się
jak należy...ale po raz pierwszy miałam basen sama dla siebie! miło!