jacekkunat
14.01.26, 11:53
Chcę się rozwieść.To już postanowione,moja żona to osoba bardzo konfliktowa, apodyktyczna,kłótliwa i awanturnicza.Ze wszystkimi wokół się kłóci,wszystkim urządza awantury.Z sąsaidami pokłócona, z rodziną pokłócona,w pracy tak samo.Ma dużo gorsze wykształcenie niż ja. Teraz chciałem iść do teatru ze znajomą,powiedziałem żonie, że nie mogę zawieźć córek na basen, bo wychodzę z koleżanką. Żona zrobiła awanturę, zaczęła krzyczeć, że to nie wypada,co ja sobie wyobrażam,ona sobie nie życzy wychodzenia z innymi.Groziła, płakała, a tamta to przecież nie jest żadna moja kochanka tylko koleżanka. Powiedziała,że w sądzie powie, że mam kochankę i jeszcze opluje tamtą i mam odwołać. Odwołałem więc i przeprosiłem,tamta napisała tylko, że tymbardziej nie chce być w to mieszana i że mi szczerze współczuję.Do tej pory jest mi wstyd za żonę...czy ona miała prawo się tak zachować?awantura wczorajsza była taka, że dzieci płakały..