Dodaj do ulubionych

Fordon -4VII .1424 r

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 20:39
Z wielką przyjemnością Władysław Jagiełło podpisywał dokument dla małego
miasteczka nad Wisłą , w którym zlikwidował jego starą nazwę Wyszogród i
4 lipca 1424 roku zasąpił ją nową -Fordon .Fordon w języku staropolskim
znaczył : pobieranie cła na rzece . Zatem mamy rocznicę nie zyje król
Władysław !
Obserwuj wątek
    • radca Re: Fordon -4VII .1424 r 04.07.03, 22:13
      Gość portalu: wojt napisał(a):

      > Z wielką przyjemnością Władysław Jagiełło podpisywał dokument dla małego
      > miasteczka nad Wisłą , w którym zlikwidował jego starą nazwę Wyszogród i
      > 4 lipca 1424 roku zasąpił ją nową -Fordon .Fordon w języku staropolskim
      > znaczył : pobieranie cła na rzece . Zatem mamy rocznicę nie zyje król
      > Władysław !

      - NIECH ZYJE !!!

      pozdrowienia i dzieki za cenna informacje
      radca
    • Gość: zoe_bydg Re: Fordon -4VII .1424 r IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 22:39
      to super
      • radca Re: Fordon -4VII .1424 r 04.07.03, 22:55
        Tyle lat,ze az trudno uwierzyc.FORDON zawdziecza swoje pochodzenie i egzystencje
        krolowej polskich rzek - WISLE.Ile sie tutaj dzialo na przestrzeni wiekow ?
        Napewno bardzo i to bardzo wiele.

        Dzisiaj FORDON jest czescia wielkiego miasta - BYDGOSZCZ.
        Codziennie przez to miasto przeplywa dzieki Fordonowi - rzeka WISLA.Mysle,ze
        BRDA nie powinna byc o to zazdrosna :) BRDA moze sie szczycic,ze jest w centrum
        i swym urokiem urzekac turystow zwiedzajacych starowke.Lecz BRDA moze rowniez
        byc dumna,ze starsza siostra - WISLA zaprasza juz od STRZYZAWY, do podziwiania
        pieknych - nadwislanskich terenow w Bydgoszczy.

        Bydgoszcz - to miasto o dwoch pieknych rzekach.W interesie Bydgoszczy winno
        byc - by ten prastary FORDON stal sie bombonierka miasta.

        radca
        • Gość: wojt Re: Fordon -4VII .1424 r IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 23:30
          Przyznam ze niewiele osób wie że Bydgoszcz lezy nad Wisłą i Brdą .Z miastem
          zawsze kojarzona jest Brda . A przecież to Fordon i Wisła staje sie powoli
          łącznikiem miasta z regionem ,Piekną scieżke rowerową stworzono . Od mostu
          Fordońskiego przez Strzyżawę , Ostromecko doliną Wisły jest ona szeroko
          reklamowana. A kiedyś Fordon własnie po lokacji Jagiełły był z racji bliskości
          Wisły początkowo szybciej rozwijajacą się osadą niż Bydgoszcz , a dzisiaj i
          Wisła i Brda są całością , która rozwija Bydgoszcz i niech tak bedzie...
          • radca Re: Fordon -4VII .1424 r 05.07.03, 15:54
            Kiedy dzisiaj opowiedzialem kolegom w pracy o tej rocznicy mego dawnego
            miasteczka - powiedzieli i zapytali sie;

            " tak dawno powstalo to miasteczko " ?

            nastepnie zapytali sie: " Czy jest to juz dzisiaj Metropolia" ?
            -:)))))))))

            Byli przekonani,ze FORDON z racji swego istnienia na przestrzeni tysiacleci
            rozrastal sie i rozwijal.Widzieli wczesniej slynne zdiecie panoramy Fordonu,
            Brdyujscia i pieknego widoku Wisly.

            Nie mogli uwierzyc,ze to miasto przestalo istniec.

            Tutaj w Austrii.... najpierw tworza sie OSADY, nastepnie wsie.Wsie czy jak kto
            woli wioski staja sie z czasem " Markt " .Staja sie Gminami.Ambicja jest stac
            sie w przyszlosci miasteczkiem.Pamietam wiele miast sprzed kilkunastu lat
            i dawne granice.Dzisiaj tablice miast sa poprzesuwane.Miasta sie rozrastaja
            i na dawnych obrzezach sa sklepy,osiedla, drogi, Supermarkiety i parki.
            Dawne obrzeza miast tetnia zyciem i wierzyc ise nie chce,ze byly to kiedys pola.

            Miasta rosna i sie rozwijaja.

            FORDON nie mial takiego szczescia, a moze nie mial dobrego gospodarza ?

            radca
            • Gość: wojton Re: Fordon -4VII .1424 r IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 13:45
              Fordon miał pecha niestety .Po lokacji z 1424 roku rozwijał sie lepiej niż
              pobliska Bydgoszcz ,komora celna port przeładunkowy dawały miastu
              dobrobyt .Zygmunt August na prosbe bydgoskiego mieszczaństwa wydał patent
              zabraniający osiedlaniu sie Żydów w Bydgoszczy i osiedlali sie w Fordonie gdzie
              stali wiekszoscią nadawali miastu dobrobyt . w XVII wieku przez Fordon przeszły
              dwie wielki zarazy , które całkowicie wyludniły miasto od tego czasu Fordon
              upadał ,a w czasie rozbiorów Nienmcy jak wiesz inwestowali w Bydgoszcz .Za
              komuny miasto kojarzono juz tylko z więzieniem .Fordoniacy po właczeniu miasta
              do Bydgoszczy w 1973 roku uznali że stracili i cały czas niektórzy
              narzekają ...Masz racje brakuje dobrego gospodarza który kochajac Fordon dałby
              mu rozwój ,który jest coraz lepszy...
              Pozdrawiam
              Wojt z Fordonu
              • Gość: wojt Re: Fordon -4VII .1424 r IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 13:47
                Oczywiście wojt a nie żaden wojton - nie dogadałem się z klawiaturą
                Pozdrawiam
                Wojt
                • tyciarek Re: Fordon -4VII .1424 r 06.07.03, 13:56
                  "Przyznam ze niewiele osób wie że Bydgoszcz lezy nad Wisłą i Brdą".

                  -Prawdopodobnie chodzi o to,że Bydgoszcz tylko na jednym,lewym brzegu Wisły.
                  Być może, by zasłuzyć na "nad" trzeba założyć przyczółek po drugiej stronie ?
              • radca Re: Fordon -4VII .1424 r 06.07.03, 14:26
                Gość portalu: wojton napisał(a):

                > Fordon miał pecha niestety .Po lokacji z 1424 roku rozwijał sie lepiej niż
                > pobliska Bydgoszcz ,komora celna port przeładunkowy dawały miastu
                > dobrobyt .Zygmunt August na prosbe bydgoskiego mieszczaństwa wydał patent
                > zabraniający osiedlaniu sie Żydów w Bydgoszczy i osiedlali sie w Fordonie
                > gdzie stali wiekszoscią nadawali miastu dobrobyt .

                - wierze w to i moge sobie to wyobrazic.

                > w XVII wieku przez Fordon przeszły dwie wielki zarazy , które całkowicie
                > wyludniły miasto od tego czasu Fordon upadał

                - zawsze kojarze sobie ( nie wiem dlaczego ?) FORDON z POMPEJAMI.
                Wyobrazam sobie - jaki moglby byc dzisiaj piekny - gdyby nie tragiczne
                wydarzenia.

                > a w czasie rozbiorów Nienmcy jak wiesz inwestowali w Bydgoszcz .

                - tak... i tutaj widac,ze faszysci i komunisci dzialali podobnie.

                > Za komuny miasto kojarzono juz tylko z więzieniem .

                - to prawda.Gdziekolwiek bym nie byl np. w poludniowej Polsce - to na nazwe
                FORDON - pytano sie o wiezienie, lub opowiadano,ze byli na odwiedzinach.

                Jedyna mila niespodzanka bylo ( jak juz kiedys wspominalem) - gdy uslyszalem
                w AEROKLUBIE PODKARPACKIM w Bieszczadach ( na Kursie Spadochronowym) od
                mego Instruktora Pana Wojciechowskiego :

                " jestes z FORDONU ? a czy zyje jeszcze ksiadz ASZYK ? To byl dzialacz i wierny
                kibic .Przychodzil bardzo czesto na SZYBOWISKO przy Gorach Miedzynskich"

                ( dzisiejszy Nowy Fordon )

                To byla bardzo mila niespodzianka .Tak daleko w Bieszczadach znane bylo
                FORDONSKIE LOTNISKO -:)

                Znam jeszcze wielu ludzi - ktorzy latali samolotami z LOtniska FORDON,
                latali szybowcami, skakali na spadochronach.Czesc z tych sob zyje jeszcze
                i mogliby cos wiecej opowiedziec o tamtych czasach - niz ja.

                Szkoda by tyle wspanialych i ciekawych przezyc - zostalo zabranych do grobu.
                Czas ucieka i ludzie odchodza - a dawny i piekny FORDON ma zarastach
                chwastami, pokrywac sie kurzem ?

                Ma byc jak w tej piosence cyganskiej ? : " dzis prawdziwych cyganow juz niema...
                oraz " pozostal tylko siwy kurz ...."

                i te stare szumiace drzewa w nadwislanskich brzegach ? GDyby One umialy mowic -
                ile mogly by nam ukazac.Lecz my mamy jeszcze ludzi - starych Fordoniakow.
                To Ich powinnismy wyszukiwac i korzystac z Ich madrosci i doswiadczen.
                Nie szukajmy tylko " magistrow " - lecz nieraz moga nam rowniez wiele ukazac
                " spawacze ". Oni zyja blisko nas - nie zawsze przyjda sami do nas.


                > Fordoniacy po właczeniu miasta do Bydgoszczy w 1973 roku uznali że stracili
                > i cały czas niektórzy narzekają ...Masz racje brakuje dobrego gospodarza
                > który kochajac Fordon dałby mu rozwój ,który jest coraz lepszy...

                - znam wielu takich lokalnych patriotow - ktorzy swe zycie i serce poswieciliby
                temu miasteczku.

                > Pozdrawiam
                > Wojt z Fordonu

                - pozdrowienia serdeczne Wojcie
                radca
                • Gość: wojt Re: Fordon -4VII .1424 r IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 15:48
                  Dobre porównanie dałes z tymi Pompejami . A co do lotniska szybowcowego po
                  którym jak wiesz doskonale pozostał ślad na górkach fordońskich sprzyjał mu
                  idealny wiatr ,zresztą pare razy spotkałem się z takim okresleniem "fordoński
                  wiatr" u nas zawsze mocniej wieje niż w samej Bydgoszczy i co wazne jest to
                  czyste swieze powietrze i to powinien być poważny atut Fordonu nie ma tutaj
                  wielkomiejskiego zgiełku jest cisza i spokój , a bliskośc doliny Wisły robi
                  wrażenie i dla tej ciszy i tego fordońskiego powietrza warto żyć
                  Pozdrawiam
                  Wojt z Fordonu
                  • radca Re: Fordon -4VII .1424 r 06.07.03, 16:10
                    Gość portalu: wojt napisał(a):

                    > Dobre porównanie dałes z tymi Pompejami .

                    -:)

                    > A co do lotniska szybowcowego po
                    > którym jak wiesz doskonale pozostał ślad na górkach fordońskich sprzyjał mu
                    > idealny wiatr ,zresztą pare razy spotkałem się z takim okresleniem "fordoński
                    > wiatr" u nas zawsze mocniej wieje niż w samej Bydgoszczy i co wazne jest to
                    > czyste swieze powietrze i to powinien być poważny atut Fordonu nie ma tutaj
                    > wielkomiejskiego zgiełku jest cisza i spokój , a bliskośc doliny Wisły robi
                    > wrażenie i dla tej ciszy i tego fordońskiego powietrza warto żyć

                    - " fordonski wiatr " .... tak, to jednak cos w tym musi byc.Panuje tutaj
                    taki " mikro-klimat" nadwislansko- gorzystych terenow.Mam ciagle w pamieci
                    te piekne widoki ze szczytow gor miedzynskich.Pieknie prezentuje sie to kolo
                    na gorach.Gory i doliny, ogromne lesne tereny, kepy nadwislanskie.
                    Tereny obfitujace w grzyby,jagody,jezyny,maliny i dzikie roze.Powietrze
                    nadzwyczaj czyste z lekkim powiewem nadwislanskiej wilgoci.

                    Spacery nadwislanskim brzegem i bulwarami, moga byc swietnym relaksem - to
                    prawda Wojcie.

                    Nowy i Stary FORDON - jako ogolnie ; FORDON - moze byc naprawde piekny.
                    Lecz jeszcze jest wiele do zrobienia.Mysle,ze jesli pragniemy tego piekna
                    w tym uroczym zakatku - nalezalo by mowic o tym i robic cos wiecej.
                    Bo czas ucieka....

                    > Pozdrawiam
                    > Wojt z Fordonu

                    - rowniez Wojcie pozdrawiam serdecznie
                    radca
                    • Gość: wojt Re: Fordon -4VII .1424 r IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 18:09
                      Sa na szcęscie ludzie społecznicy którzy Fordon rozsławiają ks.Bulinski z
                      parafii Mikołaja ks.Bucholz z Wiatraka , duzo robią Salezjanie np.Fordonski
                      klub sportowy Salos oprócz srodowisk katolickich radni szczególnie pani
                      Żydowicz pan Kozłowski pani Berendt ( konkursy wiedzy o Fordonie) jest pewna
                      grupka zapaleńców no i ja tez coś tam robię nawet wspólpracuje z niektórymi z
                      tych osób , my mozemy jedynie Fordon rozsławiac ale jak wiesz na wszystko
                      brakuje pieniedzy które na pewno kilka inicjatyw by wsparły...
                      • radca Re: Fordon -4VII .1424 r 10.07.03, 17:48
                        Gość portalu: wojt napisał(a):

                        > Sa na szcęscie ludzie społecznicy którzy Fordon rozsławiają ks.Bulinski z
                        > parafii Mikołaja

                        - tak, ksiadz Bulinski - to wspanialy czlowiek

                        > ks.Bucholz z Wiatraka , duzo robią Salezjanie np.Fordonski
                        > klub sportowy Salos oprócz srodowisk katolickich radni szczególnie pani
                        > Żydowicz pan Kozłowski pani Berendt ( konkursy wiedzy o Fordonie) jest pewna
                        > grupka zapaleńców no i ja tez coś tam robię nawet wspólpracuje z niektórymi z
                        > tych osób , my mozemy jedynie Fordon rozsławiac ale jak wiesz na wszystko
                        > brakuje pieniedzy które na pewno kilka inicjatyw by wsparły...

                        - to prawda,jak malo pieniedzy - to i "salomon nie naleje z pustego ".
                        Krok - po kroku i do przodu.

                        pozdr.
                        radca
                        • redakcja.bydgoszcz Zachecamy do lektury... 10.07.03, 18:25
                          ...tekstu w calosci:
                          www1.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35596,1567981.html

                          ... takze do lektury innych przyczynkow historycznych w dziale ''Z Archiwum B.''
                          www1.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35596,1271234.html
                          oraz w dziale ''Warto wiedziec''
                          www1.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35596,1485853.html
                          Pozdrawiamy
                          • radca Re: Zachecamy do lektury... 10.07.03, 18:52
                            Dzieki serdeczne Droga Redakcjo.
                            Jak to milo i ciekawie sie czyta, az sie wzruszylem.Czuje sie - jakbym byl
                            teraz tam w tym Fordonie nad Wisla -:)

                            Narazie przeczytalem pierwszy artykul i zabieram sie zaraz do czytania
                            nastepnych.Rodza mi sie juz nowe pomysly odnosnie FORDONU, ech... zeby tak
                            cos mozna bylo robic.

                            Niedaleko - jak wczoraj kolega z pracy ( spod Krakowa ) powiedzial do mnie :
                            " wiesz co Andrzej... ty sie tutaj marnujesz w tej Austrii " :)))

                            Narazie pozostaje mi tylko czytanie,pisanie i co jakis czas odwiedzanie tych
                            pieknych terenow.

                            pozdrowienia
                            radca
                        • Gość: wojt Re: Fordon -4VII .1424 r IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 18:40
                          Tak jak mówisz propagowanie piękna i okolic Fordonu nie zmusza do posiadania
                          dużej sumy pieniędzy ,wystarczą mocne nogi ewentualnie rower i do przodu a jak
                          ktos lubi wędkować tak jak ja to wzdłuż Wisły i połamania kija .
                          Pozdrawiam
                          Wojt z Fordonu
                          • Gość: wojt Do redakcji IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 18:42
                            Bardzo dziekuje za cenne informacje na pewno wykorzystam je w swojej pracy
                            zyczę rozrastania archiwum bydgoskiego ...
                            Pozdrawiam
                            Wojt z Fordonu
                          • radca Re: Fordon -4VII .1424 r 10.07.03, 19:01
                            Gość portalu: wojt napisał(a):

                            > Tak jak mówisz propagowanie piękna i okolic Fordonu nie zmusza do posiadania
                            > dużej sumy pieniędzy ,wystarczą mocne nogi ewentualnie rower i do przodu a
                            jak
                            > ktos lubi wędkować tak jak ja to wzdłuż Wisły i połamania kija .
                            > Pozdrawiam
                            > Wojt z Fordonu

                            - tak Drogi Wojcie, najwazniejsi w tym wszystkim sa jednak ludzie.Czlowiek -
                            to Skarb ze swymi pomyslami,optymizmem, rozumem i sila woli.Jesli do tego,
                            dolozyc umilowanie swojego otoczenia - to mozna zrobic bardzo wiele.
                            Mozna sie organizowac do poprawiania swego srodowiska.Mozna to wszystko
                            ukazywac w Internecie - poprzez zespol redagujacy Stronke internetowa.
                            Opisywac ciekawostki z zycia Fordonu.Spotkania z ciekawymi ludzmi.Zorganizowac
                            jakis lokal - moze wladze miasta cos przeznacza od siebie ? Mysle,ze to warto.
                            Miasto napewno nie straci na tym, a tylko moze zyskac.Sukces starego FORDONU -
                            to sukces miasta Bydgoszczy.

                            - ech... to wedkowanie :) Kiedys to byly ryby na Wisle,ze hej.

                            pozdr.
                            radca
                            • Gość: wojt Re: Fordon -4VII .1424 r IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 20:23
                              radca napisał :
                              ech... to wedkowanie :) Kiedys to byly ryby na Wisle,ze hej.

                              Wierz że jeszcze ! są jak coś się czasami rzuci na środku to aż mi dech
                              zapiera .Biore zawsze spining i idę wzdłuz Wisły z mostu w starym Fordonie do
                              Strzyżawy i jeszcze dalej uwielbiam to ostatnio mam coraz mniej czasu ale na
                              pewno niedługo znów wyruszę ....
                              • radca Re: Fordon -4VII .1424 r 10.07.03, 20:33
                                Gość portalu: wojt napisał(a):

                                > radca napisał :
                                > ech... to wedkowanie :) Kiedys to byly ryby na Wisle,ze hej.
                                >
                                > Wierz że jeszcze ! są jak coś się czasami rzuci na środku to aż mi dech
                                > zapiera .Biore zawsze spining i idę wzdłuz Wisły z mostu w starym Fordonie
                                do
                                > Strzyżawy i jeszcze dalej uwielbiam to ostatnio mam coraz mniej czasu ale na
                                > pewno niedługo znów wyruszę ....

                                - ja zawsze chodzilem na ryby - na druga strone Wisly.Rowniez na ten staw
                                po drugiej stronie.Rowniez chodzilismy na MOZGOWINE oraz na RAFE :)
                                Robaki, rosowki, pasta na przynete,parzona pszenica itp.

                                Bywalo,ze sie lowilo ryby na glowkach ( na drugiej stronie) na przeciw Rybakow.

                                pzdr.
                                radca
                      • radca Re: Fordon -4VII .1424 r 12.07.03, 00:19
                        Gość portalu: wojt napisał(a):

                        > Sa na szcęscie ludzie społecznicy którzy Fordon rozsławiają ks.Bulinski z
                        > parafii Mikołaja ks.Bucholz z Wiatraka , duzo robią Salezjanie np.Fordonski
                        > klub sportowy Salos oprócz srodowisk katolickich radni szczególnie pani
                        > Żydowicz pan Kozłowski pani Berendt ( konkursy wiedzy o Fordonie) jest pewna
                        > grupka zapaleńców no i ja tez coś tam robię nawet wspólpracuje z niektórymi z
                        > tych osób , my mozemy jedynie Fordon rozsławiac ale jak wiesz na wszystko
                        > brakuje pieniedzy które na pewno kilka inicjatyw by wsparły...


                        - ukaze tutaj Wojcie - na poparcie Twoich slow :


                        " Wiatrak buduje

                        Sobota, 12 lipca 2003r.

                        Jeszcze przez tydzień pięćdziesięcioro dzieci z Fordonu będzie uczestniczyć w
                        półkoloniach organizowanych przez Centrum Kultury Katolickiej "Wiatrak".
                        Chętnych było więcej, ale pomieszczenia CKK nie były w stanie pomieścić
                        wszystkich, a na budowę nowej siedziby wciąż brakuje blisko 3 milionów złotych.
                        Półkolonie trwają już od poniedziałku. Dla wielu maluchów jest to jedyne
                        miejsce, w którym mogą odczuć, że trwają wakacje. Tym bardziej, że na ten czas
                        organizatorzy przygotowali wiele atrakcji. Dzieci były już w piekarni i
                        dowiedziały się na czym polega praca piekarza. W czwartek zaprezentowały swoje
                        talenty, a w piątek spacerowały po Leśnym Parku Kultury i Wypoczynku. Przed
                        nimi jest jeszcze m. in. jednodniowy wyjazd do Gdańska, wycieczka do sortowni
                        śmieci, zajęcia teatralne i olimpiada sportowa. Wakacyjna oferta "Wiatraka" nie
                        ogranicza się jednak tylko do półkolonii.

                        - Dla ponad stu dzieci przygotowaliśmy wakacyjne wyjazdy do Nadola, Karpacza
                        oraz do Zakopanego, połączone z tygodniowym pobytem w Bułgarii - wymienia Anna
                        Leszczyńska z CKK "Wiatrak".

                        Na te - płatne - wyjazdy pozostało jeszcze kilka miejsc. Zabrakło ich,
                        niestety, dla rodziców, którzy chcieli wysłać swoje pociechy na półkolonie.
                        Pomieszczenia "Wiatraka" nie były w stanie pomieścić wszystkich chętnych.
                        Dlatego już od półtora roku trwa budowa nowej siedziby centrum - Domu
                        Jubileuszowego. Ma on mieć powierzchnię blisko trzech tysięcy metrów
                        kwadratowych.

                        - Piwnicę chcemy wykorzystać na wszelkie zajęcia sportowe. Na parterze znajdą
                        się sala widowiskowa i kawiarnia, na pierwszym piętrze - sale do zajęć
                        ruchowych, świetlica i biura, a na poddaszu będą pracownie, oratorium i pokoje
                        gościnne - oprowadza po nieistniejącym jeszcze budynku ks. Krzysztof Buchholz,
                        dyrektor CKK. - W tym tygodniu położyliśmy strop na pierwszym piętrze. W
                        przyszłym planujemy wylewać beton.

                        Dom Jubileuszowy ma być ogrzewany ekologicznymi metodami. Ciepło ma pochodzić z
                        odzyskiwalnych źródeł energii. Dzięki temu jego eksploatacja ma być tańsza.

                        - Wszystko jest możliwe dzięki pomocy wielu firm, które dają nam swoich
                        pracowników, sprzęt, a nieraz nawet materiały - podkreśla ks. Buchholz.
                        Najwięcej ofiarowały Rawex, Budopol, Ebud i Projprzem. Jednak mimo tej pomocy
                        budowa już pochłonęła 2 miliony złotych, a na dokończenie potrzeba jeszcze
                        blisko trzech. Dlatego podajemy numer konta "Wiatraka": Bank Pocztowy I
                        O/Bydgoszcz 13201117-93028-27003-100-0/0. Wolontariusze opiekujący się dziećmi
                        w "Wiatraku" wierzą, że po zakończeniu budowy przyjmą na kolonie wszystkich
                        chętnych.

                        bt - Express Bydgoski "

    • polynomial Re: Fordon -4VII .1424 r 10.07.03, 20:29
      A ja jestem Fordoniakiem z wyboru. Gdy na początku lat dziwięćdzisiątych
      przeprowadziłem się razem z rodzicami (he,he to raczej ono ze mną... a, z
      resztą :) ), traktowaliśmy to jak zesłanie. Autobus linii 69 dochodził do
      pętli, w miejscu przy którym stoi dziś stacja Orlenu. A blok stał nieopodal
      dawnego posterunku Policji, na ul. Wyzwolenia. Jakie wtedy "chodziły" legendy
      o fordońskich rozrabiakach. Pamiętam np. Sindbada (siedzi czy nie żyje?).
      Albo "getto". Grupa bloków w rejonie ul.Popławskiego. To były czasy! Ale np.
      już w połowie lat dziewiędzisiątych, pamiętam jak szedłem z osiedla Przylesie
      na osiedle Niepodległości, w sobotę, ok. godź. pierwszej w nocy, kompletnie
      naprany Żubrówką z sokiem jabłkowym i nie dostałem od nikogo po ryju!!! Ha!
      Swoje mieszkanie też kupiłem w Nowym Fordonie, na osiedlu Bohaterów. Polecam
      tę dzielnicę każdemu. Ma klimat.

      Polynomial-C

      p.s. A kto z Was zaliczył białoczerwone słupy nad wisła? Ja na samym topie
      byłem kilka razy.
      p.s.2 A niedaleko Nicponi dziko rosły konopie.
      • Gość: wojt Re: Fordon -4VII .1424 r IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 21:13
        Osiedle bohaterów ma klimat ? Hmm to jedno z najstarszych osiedli nowego
        Fordonu jesli nie najstarsze teraz raczej trochę straszy wygladem starych
        blokowisk, ale klub Heros , pierwsza poczta w nowym fordonie zdaje sie jedna z
        pierwszych szkół dawna 17 , pierwszy wiekszy market były własnie na Bohaterów a
        poza tym te nazwy ulic sami bohaterzy naokoło - no a teraz Videoland !!!
        Pozdrawiam
        Wojt z Fordonu
        • polynomial Re: Fordon -4VII .1424 r 10.07.03, 21:36
          Gwoli ścisłości: dzielnica. Cały Fordon.
          Owszem. Są miejsca obsikane przez psy, ale gdzie psy nie sikają?!
          Dzięki za PZDR i nawzajem.

          Polynomial-C

          p.s.
          "Jestem Fołdończykem"
          John Fitzgerald Kennedy
          • Gość: wojt Re: Fordon -4VII .1424 r IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 21:43
            No tu nie chodzi o sikanie ale ogónie o wygląd bloków atmosfera osiedla
            Bohaterów powinna skłaniać do powstania fordonskiego hip -hopu... Słuszna uwaga
            stary + nowy = Fordon...warto o tym pamietać...


          • radca Re: Fordon -4VII .1424 r 10.07.03, 21:48
            i pomyslec,ze kiedys biegalismy - jako dzieciaki po tych polach nieuzytkach.
            Nikomu by nawet do glowy nie przyszlo wtedy,ze bedzie to bardzo duze osiedle.
            W miejscu gdzie znajduje sie POLICJA - byl kiedys MLYN - na Zofinie.
            Czy jest jeszcze ten MLYN - czy sladu po nim niema ?

            Fordon konczyl sie na ulicy Wyzwolenia.OKolo kilometra od centrum - Rynku.
            Byla tablica z napisem ZOFIN.Nastepnie MARIAMPOL dolny i gorny - no i dalej juz
            STRZELCE DOLNE I GORNE.

            oj napewno sie juz wiele pozmienialo ?

            pozdrowienia
            radca
            • polynomial Re: Fordon -4VII .1424 r 10.07.03, 22:04
              Oj sporo! Pamiętam, że jak się wprowadzałem to u zbiegu ulic Bieszczadzkiej
              (teraz Derdowskiego) i Wyzwolenia stał przystanek PKS z nazwą Zofin.

              Polynomial-C

              p.s. PZDR Radco
              • Gość: wojt Re: Fordon -4VII .1424 r IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 22:17
                Oj pozmieniało . Kiedys był wyrazny rozdział miedzy starym a nowym fordonem
                teraz sa zrosniete razem jak jedno duze osiedle . Ja mieszkam tu od 1987 roku
                ale ludzie opowiadali ze zanim tam powstały osiedla mam na mysli bohaterów i
                przylesie taakie grzyby tam były .Pamiętam jak jako mały chłopak jechałem z
                ojcem jeszcze w latach 80 -tych zobaczyć miejsce w których będziemy mieszkac
                jechalismy pózno wieczorem kiedy samochód przejeżdzał koło dzisiejszej onkologi
                (ktorej jeszcze nie było oczywiscie) przez droge smigneły nam dwie sarny a
                zaraz potem lis ,pomyślałem sobie gdzie ja bede mieszkał w puszczy ?
              • radca Re: Fordon -4VII .1424 r 10.07.03, 22:26
                polynomial napisał:

                > Oj sporo! Pamiętam, że jak się wprowadzałem to u zbiegu ulic Bieszczadzkiej
                > (teraz Derdowskiego) i Wyzwolenia stał przystanek PKS z nazwą Zofin.
                >
                > Polynomial-C
                >
                > p.s. PZDR Radco

                - kazdy domek,kazde drzewko i kazdy kamien pozostak w pamieci.Nie wiem jak
                to jest,ale kiedy jade na STRZYZAWE do krzyza DAWIDA - by zlozyc czerwone roze
                u stop - zajezdzam do FORDONU ,aby objechac go dookola.Kazda uliczka te dawne
                czasy.Wiele i to bardzo wiele sie zmienilo - co moze zrobic CZAS ?

                Pierwsze jak wjezdzam - to po lewej stronie w pamieci zostaje POCZTA i ten
                "pocztylion konny" ( chyba byl koloru zielonego o ile dobrze pamietam ).

                Ksiegarnia i te ogromne tasiemcowe kolejki w drugiej polowie sierpnia i przed
                BOZYM NARODZENIEM.

                BAR MOSTOWY i wylatujacy ze schodow pijacy.Po prawej stronie "NADWISLANKA"

                PIEKARNIA i WYTWORNIA ORANZADY.Po przeciwnej stronie TOTO-LOTEK.

                SYNAGOGA (przepraszam - wtedy KINO ROBOTNIK )Pamietam jeszcze ten plocik
                zielony na chodniku przy SYNAGODZE.

                KRAWIEC - ojciec i syn.Ojciec szyl dla starszej generacji - syn dla modszej
                klijenteli :)

                Po przeciwnej stronie mieli jeszcze konie i woz oraz ziemie uprawne.

                Wreszcie ... niezapomniany sklep Pani PIASECKIEJ ( to jest naprawde legenda )
                Ten sklep byl zawsze pelen.Dzieki Pani Piaseckiej moglismy wykonyac
                wlasnorecznie ozdoby choinkowe ( np. lancuszki na choinke ) - wyroby z
                wycinanek,miala kolorowe gwiazdorki i figorki pod Szopke Bozonarodzeniowa.
                Miala chyba wszystko :)

                ech.. nie starczy miejsca - by to wszystko wymieniac.

                Tyle sie juz pozmienialo.Lubie jezdzic i ogladac, chodze i rozmyslam o minionym
                czasie . Chcialoby sie tyle tutaj zmienic i uporzadkowac, ale co moze zrobic
                taki czlowiek - jak ja ?

                pozdrowienia
                radca


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka