Dodaj do ulubionych

"osobisty przykład.."

12.09.07, 19:00
Może zacznijmy od grona pedagogicznego, które samo powinno prezentować się w
miejscu pracy w strojach biurowych... Jak widzę całą klasę w mundurkach(swoją
drogą pstrokacizna paskudna-standardy ubrań pod mundurkami tez powinny być
sankcojnowane, nie w ustawie, ale w wewnątrzszkolnych regulaminach,statutach),
a szacowną pani wychowawcę w czerwonym polarku, to mnie coś trafia!! Sama
kształcę się na nauczycielkę i uważam prezentowanie sobą poziomu, pewnej klasy
to niezbędne minimum, a strój sie także na to składa. A także jako niedawna
licealistka byłabym na pewno niezadowolona z takiej "dyskryminacji".
Obserwuj wątek
    • kawa001 Re: "osobisty przykład.." 12.09.07, 23:18
      idziesz na rewię mody,czy może do teatru?Do roboty biegusiem
      kobieto!!!Jak bedziesz na wybiegu,to możemy sie pokusić o ocenę
      stroju.Ale jeśli chodzi o odzież codzienną,to wybacz ale każdy ma
      swój gust.nie ma wymagań,które mogłyby sprecyzować ubiór
      nauczyciela.I DOBRZE!!!
      • gliceryna Re: "osobisty przykład.." 13.09.07, 08:13
        Ma szczęście dziewczyna, że nie miałeś jej pod ręką! Kopniaka i
        ciosu w szczękę nie uniknęłaby, ani chybi. Marzy się małpie
        bezczelnej własne zdanie!?! Do garów! I skarpety prać - pan kawa
        lubi zmieniać dwa razy dziennie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka