Dodaj do ulubionych

w telewizji MOWIA!...

16.12.01, 21:56
LITERY


W telewizji mówią
W telewizji mówią
Tak

W telewizji mówią - podobno tędy droga
Jeden nie słucha - drugi słucha
A szkoda
Najważniejsza powinna być Twoja głowa,
A nie ręka, dupa i noga
W telewizji mówią
W telewizji grają
Jednostki nadają - miliony odbierają
Chcesz czy nie chcesz zrobią Ci z głowy jajo
Od jutra wszyscy zamiast głowy z jajem popierdalają
Od jutra - z jajem popierdalają

Ale bez telewizji ja nie zasnę
Nawet gdy Sang Hai Lee zrobi mi laskę
Wszystko co ma ciemne strony ma też strony jasne
Włączam telewizor - żegnam się z miastem
Koło mnie pilot, Zajka i Kilo
Więc oczywiście trwaj wiecznie chwilo
Przełączam - wywiad z Marylą, wolę film z De Niro

Gdy chujnia jest na dworze po mieście się nie wożę
Przy telewizorze tak lepiej być nie może
O Boże znowu Drozda "Śmiechu Warte"
Panie Drozda idź Pan w chuj z takim żartem !
Ale mam programów 100
Latam po kanałach jak tornado
Szukam Hip-Hopu jak jakiś desperado
Znowu dobre rymy pojawiły się na łączach
Hip-Hop w telewizji od początku do końca
Od początku do końca

Niech ten tekst piosenki Kalibru 44 bedzie moim komentarzem na temat TV,
ktorej zreszta juz od kilku miesiecy nie ogladam. Ciekawe, czy znajda sie
jacys obroncy "seriali" ^_^

KroTosS

Ps.jeszcze jedno: "sluchaj telewizji a bedziesz w zime w sandalach chodzil"
Obserwuj wątek
    • Gość: ochman Re: w telewizji MOWIA!... IP: 194.203.162.* 17.12.01, 11:53
      krotoss napisał(a):

      > Ciekawe, czy znajda sie jacys obroncy "seriali"

      Hej Kroti

      Rzuciles rekawice, ktora chetnie podejme i z rozkosza
      sprobuje obronic seriale. Na poczatak powiedz mi co Ci
      sie w nich nie podoba
      • krotoss Re: w telewizji MOWIA!... 17.12.01, 14:09
        Witaj Ochmanie/ Piszac o obroncach "seriali" ialem na mysli ogol telewizji tak
        nazwalem to jakos serialami (ale w cudzyslowiu) choc chyba nie bylo to zbyt
        fortunne. Ale i tak seriale szczegolnie typy "klan" uwazanm za odmozdzajace i
        promuace na sile niektore postawy/zachowania i mody...

        KroTosS
        • Gość: ochman Re: w telewizji MOWIA!... IP: 194.203.162.* 17.12.01, 14:37
          krotoss napisał(a):

          > Ale i tak seriale szczegolnie typy "klan" uwazanm za
          odmozdzajace i
          > promuace na sile niektore postawy/zachowania i mody...

          no wiec wlasnie Kroti - tu jest pies pogrzebany. Ty nie
          jestes widzem do ktorego seriale takie jak klan sa
          skierowane, wiec nic dziwnego, ze Ci sie nie podobaja.

          Spojrzmy wobec tego na problem "seriali" z wiekszej
          perspektywy. Za wyznacznik "wyrobienia" widza
          wezmy jego poziom wyksztalcenia (niezbyt dokladny ale
          nie przeprowadzamy tutaj eksperymentu naukowego). W
          Polsce wyzsze wyksztalcenie ma 8% osob. Do tych 8%
          dodajmy 7% (tak dla rownego rachunku) populacji, ktorzy
          pomimo braku wyzszego wyksztalcenia kwalifikuja sie do
          miana "wyszukanego widza" (w sklad tej grupy wchodza
          m.in. uczniowie i studenci). Daje to nam 15% populacji,
          ktora przygotowana jest do odbioru wartosciowych
          programow. Pozostaje 85%, dla ktorego opracowuje sie
          oferte telewizyjna. Nic dziwnego iz o ile nie lubi sie
          seriali czy tez "seriali" trudno jest znalezc cokolwiek
          dla siebie (chociaz jak to pokazal Twoj cytat, fani rapu
          nie powinni czuc sie pokrzywdzeni :-)))
          • krotoss uwazaj Ochaman uwazaj! 17.12.01, 14:45
            uwazaj! ^_" bo wlasnie obraziles wszystkich, ktorzy ogladaja jeszcze cudowna
            papke serwowana przez telewizje, a niektorzy z nich maja zapewne i wyzsze
            wyksztalcenie ^_^ Tylko pojdzmy dalej tym tropem jezeli nawet jest to
            przeznaczone dla ludzi nazwijmy to ladniej: o mniejszych wymaganiach to znaczy
            ze zamiast tortu mozna im serowac gowno z napisem "tort"? A jak wiadomo gowno
            jest niestrawne i szkodzi-i o to wlasnie glownie chodzi. Przez to mamy na
            ulicach potem to co mamy...

            KroTosS
            • Gość: fin Re: uwazaj Ochaman uwazaj! IP: *.atr.bydgoszcz.pl 17.12.01, 15:00
              Myslicie, że to jest kwestia wykształcenia? Moim zdaniem jest to kwestia płci. Kobiety mają
              jednak statystycznie zdecydowanie odmienne gusta. Te filmy są skierowane w 90% do kobiet
              (lea się naraziłem, no cóż taka jest prawda).
            • Gość: ochman Re: uwazaj Ochaman uwazaj! IP: 194.203.162.* 17.12.01, 15:04
              krotoss napisał(a):

              > uwazaj! ^_" bo wlasnie obraziles wszystkich, ktorzy
              ogladaja jeszcze cudowna
              > papke serwowana przez telewizje, a niektorzy z nich
              maja zapewne i wyzsze
              > wyksztalcenie

              jasne ze klan ma swoich wielbicieli wsrod ludzi z wyzszym
              wyksztalceniem. Moje obliczenia byly zdecydowanie
              przesadzone - 15% to gorna granica na ktora mozna liczyc.
              Tak naprawde telewizja pokazuje prawdopodobnie (wybacz
              ale poniewaz zupelnie nie znam oferty TVP, moje dywagacje
              sa czysto teoretyczne) duzo wiecej pozycji dla owych 15%,
              poniewaz a) jest ona robiona przez ludzi do tych 15%
              nalezacych, b) owe 15% ma calkiem duza sile przebicia.

              jezeli nawet jest to
              > przeznaczone dla ludzi nazwijmy to ladniej: o
              mniejszych wymaganiach to znaczy
              > ze zamiast tortu mozna im serowac gowno z napisem
              "tort"? A jak wiadomo gowno
              > jest niestrawne i szkodzi

              o zlotousty - czego ma dowodzic to porownanie? Czy
              ktokolwiek nawet udaje, ze Twoje "seriale" to jest sztuka
              przez duze "S"???

              > Przez to mamy na
              > ulicach potem to co mamy...

              No i nastepna rzecz ktorej nie potrafie zrozumiec. Czy
              probujesz nam powiedziec, ze telewizja ma nas wychowywac?
              Bo to co sie dzieje na ulicach to kwestia wychowania. Ja
              zawsze mialem wrazenie, ze wychowanie to powinnosc
              rodzicow... Czy tez moze to wlasnie jest istota
              wszystkiego - rodzice zwalaja wychowanie na telewizje,
              ktora nie ma zamiaru tego robic (no i niby dlaczego
              mialaby?), w wyniku czego nasze pociechy chodza po
              ulicach niewychowane? Moze to wlasnie jest nasza
              bolaczka, a nie oferta TV?
              • krotoss do Ochamana! 17.12.01, 20:17
                Porownanie tort-gowno mialo dowodzic to iz jest to gowno pod postacia tortu,
                zobacz fakt np. telewizja publiczna mowi iz ma misje (chodzi o kulture itp.)i
                musi ja wykonywac a robi wiadomo co...

                Co do wychowania Ochmanie to ja Ciebie nie rozumiem, a raczej nie moge pojac
                Twojej krotkowzrocznosci, wychowanie jest to kwestia otoczenia-a wiec
                rodzicow, szkoly, podworka i kazdej rzeczy ktora nas otacza, wiec takze i
                telewizji! Wiec jezeli mamy stacje, ktore pokazuja co chwila filmy klasy B z
                przemoca sexem itd. itd. to pozniej mimo dobrego wychowania (oby tak bylo
                zawsze!)z innych stron skaza u dziecka pozostaje. A druga sprawa ze spora
                czesc rodzicow w dzisiejszych czasach nie ma czasu dla dzieci i pozostawia je
                przed wlaczonym...

                KroTosS
                • ynwa Do Krotiego i wszystkich podzelajacych jego zdanie 18.12.01, 12:03
                  krotoss napisał(a):

                  > zobacz fakt np. telewizja publiczna mowi iz ma misje
                  > (chodzi o kulture itp.)i musi ja wykonywac a robi
                  > wiadomo co...

                  nasza telewizja jest tworem kuriozalnym. Z jednej strony
                  jako telewizja publiczna musi dbac o w/w rzeczy, a z
                  drugiej poniewaz jest oplacana w duzej czesci z reklam,
                  stara sie o jak najwieksza ogladalnosc. Powinna albo
                  zlikwidowac abonamenty i zrzec sie statusu telewizji
                  publicznej, albo przestac emitowac reklamy (i tym samym
                  dzialac tak jak np. brytyjska BBC)

                  > Co do wychowania Ochmanie to ja Ciebie nie rozumiem, a
                  >raczej nie moge pojac
                  > Twojej krotkowzrocznosci, wychowanie jest to kwestia
                  > otoczenia-a wiec
                  > rodzicow, szkoly, podworka i kazdej rzeczy ktora nas
                  > otacza, wiec takze i
                  > telewizji!

                  Szkola, podworko i otoczenie to tylko czynniki wplywajace
                  na wychowanie. Natomiast glowny ciezar wychowania ponosza
                  rodzice - to oni powinni sprawdzac co sie dzieje w
                  dziecka otoczeniu, tlumaczyc rzeczy dla dziecka
                  niezrozumiale czy dwuznaczne, czy tez w skrajnych
                  wypadkach eliminowac czynniki zle wplywajace na dziecka
                  rozwoj.


                  > Wiec jezeli mamy stacje, ktore pokazuja co chwila filmy
                  > klasy B z
                  > przemoca sexem itd. itd. to pozniej mimo dobrego
                  > wychowania (oby tak bylo
                  > zawsze!)z innych stron skaza u dziecka pozostaje.

                  Kroti - tutaj mnie zatrwazasz! Jaki rodzic pozwala
                  dziecku na ogladanie filmow ktore opisujesz? To nie wina
                  telewizji tylko rodzicow. Z tego co piszesz wynika ze
                  telewizja powinna puszczac na okraglo Teletubbies,
                  poniewaz robiac inaczej naraza nasze pociechy na krzywde.
                  Przeciez to wierutna bzdura!


                  > A druga sprawa ze spora
                  > czesc rodzicow w dzisiejszych czasach nie ma czasu dla
                  > dzieci i pozostawia je
                  > przed wlaczonym...

                  To tez nie wina telewizji tylko rodzicow. To ze rodzice
                  nie moga/nie chca poswiecic dziecku uwagi i zamiast wyjsc
                  na spacer/porysowac/pobawic sie klockami wola wlaczyc
                  pudlo nie swiadczy o nich zbyt dobrze...
                  • Gość: ochman BTW IP: 194.203.162.* 18.12.01, 12:06
                    ynwa to ja
                    uzywam go od jakiegos czasu na f. sportowym, poniewaz
                    lepiej mnie opisuje niz "ochman"

                    Dla niewtajemniczonych:
                    ynwa pochodzi od "You'll Never Walk Alone" - hymnu LFC
                  • krotoss Re: Do Krotiego i wszystkich podzelajacych jego zdanie 19.12.01, 11:54
                    Drogi Ochmanie (tak Cie wole nazywac ^_^) to ze telewizja powinna/moze/robi
                    naprawde guzik mnie obchodzi bo patrze na efekt a nie na problemy jakie z tym
                    maja. A efekt jest wiadomy.

                    Co do dzieci i ich wychowania, to rodzice owszem tak robia jak opisujesz, ale
                    chyba przeceniasz wartosc moralizatorska rodzicow, bo dziecko jak w TV zobaczy
                    co innego bedzie robic to co tam pokazali bo jak wiadomo "zakazany owoc...".
                    Co do programu TV to Ty Ochmanie chyba masz klapki na oczach takie filmy jak
                    opisalem sa spokojnie dostepne od godz 20 a i wczesnieu tez sie znajdzie
                    cos "ciekawego" i naprawde nie ma z tym problemu, a jakbys szkraba nie
                    pilnowal i tak na to trafi.

                    KroTosS

                    Ps.Milego ogladania TV zycze ^_"
    • radca Re: w telewizji MOWIA!... 17.12.01, 17:51
      KroToss,Twoj tekst byl wczoraj rowniez na forum warszawskim.

      radca
      • krotoss do Radcy 17.12.01, 20:10
        radca napisał(a):

        > KroToss,Twoj tekst byl wczoraj rowniez na forum warszawskim.


        Dzieki Radco za czujnosc ^_^ ktos skopiowal watek ale nie zauwazyl, ze jest tam
        na dole moj podpis eh co za bryndza-tak kopiowac nie mowiac skad sie to wzielo...

        Pozdrawiam

        KroTosS
        • da.killa Re: do Radcy 17.12.01, 20:23
          ja juz tez tak mialem z moim tekstem... to chyba jakis warszawski obyczaj...

          da.killa
          • radca Re: do Radcy 17.12.01, 20:27
            Wlasnie tak myslalem KroToss.Nawet sie usmialem z tego podpisu.Wiedzialem,ze to
            nie mozesz byc Ty.Znam Cie z otwartosci i odwagi.Jesli bys pisal-to napewno
            jako Ty.No,ale sie to komus spodobalo-to jednak cos.

            pozdr.
            radca
            • krotoss Re: do Radcy 17.12.01, 20:35
              To fakt jakby sie nie podobalo to by nie kopiowal wiec jestem nawet zadowolony
              ^_^

              KroTosS

              Ps.Czyli "nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo"
              • scoopa_84 Re: do Radcy 17.12.01, 21:30
                KROTOSS !!!
                Jak mogłeś obrazić święte pudełko zwane telewizorem czemu mnie ranisz???
                W każdy dzień oglądam perypetie Euchuda Elisa Kamaczo Portentantino Dela Hoya
                Frutti de Limera oraz Martiny Sundekonte Delarde Expozito!!!!! z serialu "
                Miłość na peryferiach oddziału psychiatrycznego do którego można dojechać
                jedynie przez ulice Karpacką na lewo od Oszołoma"...............żartuje!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka