Gość: rifififi
IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl
22.07.03, 11:58
Nowy dyrektor Wydziału Kultury postanowił chyba na terenie muzealnym postawic
lunapark, bo wyrzuca dyrektorke z posady za, jak napisała gazeta
pomorska, "wystawianie stagnacji". Za poprzednich dyrektorów podobno wiecej
sie dzialo w muzeum. Kto pamieta, co sie dzialo? Bo ja pamietam tylko nie
zmienianą latami wystawę Wyczólkowskiego. I jedna mała wystaweczke Dwurnika,
która tez zresztą przygotowała M.Winter. Bo tylko jej sie chciało niesc
kaganek oswiaty i przygotowywać ciekawe wystawy. Dlaczego tak jest, ze to
miasto pozbywa się wszystkich, którzy cos dobrego dla niego zrobili? Dyrektor
Krupa chyba myli kulture z kultura masową, a to nie to samo. Owszem,
Stachurski zbierze więcej widzów niz sztuka współczesna, ale do cholery,
niech chociaz kilka inteligentnych osób w tym miescie zostanie. Za czasów
dyrekcji M.Winter muzeum zyskało sławe w całym kraju dzięki wystawom sztuki
wspołczesnej, i to jest promocja miasta, bo wystawami typu "pamiatki
bydgoskie" nikt sie nie interesuje, nawet bydgoszczanie tam nie chodza, a
niby tacy patrioci lokalni. Afera wokol dyrektorki budzi jeszcze wieksze moje
obrzydzenie do tego miasta, do tego kurewskiego zascianka i prowincji. Ale co
tam,. niedlugo Krupa postawi las karuzel i bedzie wesolo. A Obremski zamiast
kazimierza Wielkiego postawi pomnik Dombrowiczowi, ale w ktora strone statua
prezydenta bedzie odwrocona dupą? Teraz juz wiemy - w stronę muzeum