Dodaj do ulubionych

Dziecko zginęło, bo auto jechało za szybko

16.11.07, 16:36
Nie cierpie przemądrzałych burasów w ich wypasionych samochodach.
Ciekawe co mówiłby ten facet gdyby potrocono kogoś z jego bliskich
lub znajomych :/// Załamka
Obserwuj wątek
    • radca Re: Dziecko zginęło, bo auto jechało za szybko 16.11.07, 19:16
      to - co obronca mowi....to juz samo to swiadczy,ze kierowca jest
      winien i swiadczy o tym,ze klamie

      radca
      • radca dlaczego utajniono ten proces ? 16.11.07, 19:22
        Asesor Karol Przybysz nie zgodzil sie na jawnosc procesu...
        dlaczego ? Coz takiego przemawialo za tym,aby to utajnic przed
        Opinia Publiczna ? Jaki byl w tym cel ?

        " sami - sobie " ?.... czy to nie daje do myslenia ? Ciekawe jakie
        uzasadnienie padnie ze strony przewodniczacego skladu sedziowskiego ?

        radca
    • unsatisfied6 absurd 16.11.07, 20:48
      intervention napisał:

      > Nie cierpie przemądrzałych burasów w ich wypasionych samochodach.
      > Ciekawe co mówiłby ten facet gdyby potrocono kogoś z jego bliskich
      > lub znajomych :/// Załamka

      szantaż polega na ukrywaniu faktów celem wyłudzenia korzyści od
      winowajcy . nie słyszałem , by szantażysta miał tupet dorabiać
      fabułę celem wyłudzenia pieniędzy .

      statystycznie rzecz biorąc , z dużym prawdopodobieństwem można
      przypuszczać , że kierowca który mówi , że jechał po bydgoskich
      ulicach z dozwoloną prędkością 50 km / godzinę , kłamie . jak
      kierowca zbliża swoją prędkość do dozwolonej , inni zaczynają na
      niego trąbić i na migi pokazywać niemiłe gesty , co bardzo zniechęca
      do jazdy dozwoloną prędkością .

      o ile pamiętam , chłopak został potrącony na przejściu dla
      pieszych . zatem w każdym obywatelskim kraju nie było by żadnej
      dyskusji - kierowca jest winien , nawet jak mu pieszy skoczy pod
      samochód .

      uzytkownik samochodu powinien sobie zdawać sprawę z ewentualnego
      zagrożenia , jakie stanowi dla innych i zachowania bezpieczeństwa
      szczególnie przy przejściu dla pieszych . w momencie zderzenia nie
      powinien mieć nawet 50 k/h , bo była to prędkość dozwolona , a skoro
      był w trakcie wyhamowywania , ta prędkość powinna być znacznie
      mniejsza .
    • unsatisfied6 chyba istotny szczegół 16.11.07, 21:02
      intervention napisał:

      > Nie cierpie przemądrzałych burasów w ich wypasionych samochodach.
      > Ciekawe co mówiłby ten facet gdyby potrocono kogoś z jego bliskich
      > lub znajomych :/// Załamka

      o ile mi wiadomo podczas inspekcji nie znaleziono buta chłopca .
      czy but ten leżał koło torów tramwajowych daleko od miejsca
      wypadku . jeżeli chłopiec wtargnął na ulicę z chodnika i tak daleko
      odrzuciło but , że go nie znaleziono podczas inspekcji , to
      niemożliwym jest , żeby kierowca jechał 50 km / h .
      • unsatisfied6 solidaryzuję się z poszkodowanymi rodzicami 16.11.07, 21:31
        moje dzieci i żona też znalazły się pod kołami samochodu na
        przejściu dla pieszych na zielonym świetle - kierowca dostał 200 zł
        mandatu , a żony nie wpuszczono na salę rozpraw . dlatego wierzę w
        relację rodziców zabitego na jezdni chłopca , bo sam doznałem szoku
        traktowania poszkodowanego i gdy "przykładnie ukarano" winnego -
        z "przykladnego karania" takich kierowców , mamy to , co się zdarza
        na polskich drogach . gołym okiem widać , że kierowcy nie ustępują
        pierwszeństwa na przejściach dla pieszych - nie jak w innych
        krajach . w Europie ustępują pierwszeństwa nawet poza pasami i
        zwalniają , gdy pieszy zbliży się do krawężnika .

        wierzę w ponizszą relację rodziców , bo sam doświadczyłem
        funkcjonowania naszego wymiaru sprawiedliwości w podobnych sprawach .

        www.express.bydgoski.pl/look/article.tpl?IdPublication=2&NrIssue=737&NrSection=1&NrArticle=81667&IdTag=18

        mam nadzieję , że skończy się w końcu ten koszmar darowania win , bo
        jak mawiają w takich sprawach w naszym patologicznym kraju - "i tak
        nic poszkodowanemu nie przywróci życia" . fakt , nie przywróci , ale
        odpowiednia kara spowoduje , że inni będą bardziej uważali na
        bezpieczeństwo pieszych .
    • patriota_lokalny Obrońca kierowcy się przyznał 16.11.07, 21:47
      "Grzegorz Hawryłkiewicz, obrońca Michała G. zapewnia, że jego klient jest
      niewinny. - Ta kobieta ma swój interes, by tak mówić - tłumaczy. - Szantażowała
      mojego klienta. Chciała pieniędzy za utrzymanie informacji w tajemnicy. Nie
      dostała ich, więc teraz się mści."

      Albo ja nie rozumiem po polsku, albo on powiedział, że mówienie prawdy przez
      świadka jest mszczeniem się?
      Swoją drogą Oliwia K. powinna zostać ukarana za składanie fałszywych zeznań.
      Podobnie jak prokuratura powinna przyjrzeć się biegłym z Torunia, którzy w
      bardzo dziwny sposób wydali opinię zgodną z oczekiwaniem oskarżonego i jak
      wskazują teraz media - najprawdopodobniej nieprawdziwą.
    • mac_byd Re: Dziecko zginęło, bo auto jechało za szybko 16.11.07, 23:31
      Dzicko zginęło kiedy były pasy, teraz natomiast idiotyczni piesi
      przechodzą w tym samym miejsu, kiedy przejścia nie ma!
    • tycia7 Dziecko zginęło, bo auto jechało za szybko 17.11.07, 12:42
      Mój tata zginął w podobny sposób w kwietniu tego roku.Jechał rowerem i uderzył w
      niego samochód.Rower miał dobrze oświetlony i był widoczny,a jednak doszło do
      tragedii.Po paru miesiącach prokuratura rejonowa umorzyła śledztwo twierdząc,
      że to mój tata był winny a biegli sądowi uznali że kierowca jechał z prędkością
      50 km/h i nie ma winy.To wszystko to absurd ponieważ to było poza terenem
      zabudowanym gdzie kierowcy jedżą szybko a poza tym kierowca samochodu zaspał do
      pracy odległej o 60 km od domu i się spieszył.Niestety sąd odrzucił nasze
      zażalenie podtrzymując postanowienie prokuratury o umorzeniu śledztwa i winy
      naszego taty.Było to rano i nie mamy żadnych świadków a bez nich sprawa z
      powództwa cywilnego jest do przegrania.Mam nadzieję że przy pomocy naszego
      polskiego wymiaru sprawiedliwosci rodzice tego chłopca udowodnią, że winę za
      śmierć ich syna ponosi kierowca.Nie chodzi mi o jakąś zemstę ale nie moze być
      tak że faktyczni sprawcy wypadków pozostają bezkarni.
    • radca jak policja i prokuratura "zamyka" sprawe......... 17.11.07, 16:29
      moze podam autentyczny przyklad ( ku uwadze i przestrodze innym - by
      nie wierzyli i ufali slepo w ludzi - ktorzy maja stac na strazy
      praworzadnosci i sprawiedliwosci ).....przyklad ze Strzyzawy -
      dobitnie pokazuje jak dzialaja takie " sluzby " ( a moze tylko co
      nieliczni sie tam znajdujacy ? ) - na szkode ofiar i pokrzywdzonych -
      pomagajac sprawcom tragedii i przestepstw..... czym dzialaja tez
      wyraznie i dobitnie przeciwko i na szkode Wymiaru Sprawiedliwosci.

      Gdy sie okazalo,ze lekarz - ktory przybyl do wypadku byl pijany i
      nieudzielajac pomocy odjechal z miejsca wypadku - kierownik sekcji
      dochodzeniowej KWP-WRD Wlodzimierz Dolicher powiedzial:
      " ale bedzie zadyma , tylko geby na klodke ". Bylo to pierwsze
      zetkniecie sie ze sprawiedliwoscia i pewnych " sluzb "

      Nastepnie podano do bydgoskich Mediow informacje,z7e :
      " kierowca spowodowal wypadek i zginal na miejscu wypadku " ( co sie
      okazalo klamstwem - nie byl kierowca i to nie zmarly spowodowal
      wypadek )

      Nastepnie prokurator Maciej Sikorski z Prokuratury Rejonowej zlecil
      przeprowadzenie sekcji wraz z dziwnymi dodatkami - dla kierowcy
      i sprawcy wypadku.

      Karta Zgonu wystawiona przez Zaklad Medycyny Sadowej w Bydgoszczy
      wystawiona dzien przed Sekcja Zwlok ( sa dokumenty ktore okreslaja
      dzien sekcji zwlok na 4.11.1997 r) czyli w dniu 3.11.1997 r gdzie
      widnieje tekst :
      " przyczyny zgonu - uraz czaszkowo-mozgowy .Stwierdzil lekarz w
      wyniku sekcji zwlok ....
      podpis
      dr Jolanta Przygonska "

      .. oczywiscie to byla rowniez absolutna nieprawda i klamstwo - bo
      nie bylo wtedy jeszcze sekcji zwlok ( dokument wystawiono dzien
      wczesniej.Nie bylo wtedy jeszcze wiadomo - kto byl kierowca pojazdu..
      ale napisano Dawid Kaniecki-kierowca pojazdu.w tym,ze nie byl
      kierowca,lecz pasazerem

      Rowniez sekcje przeprowadzala dopiero nastepnego dnia... ale ten sam-
      ktory wystawial
      Opinie dla Mateusza ... czyli nie kto inny, a.....
      dr Przemyslaw Sopel zatrudniony w Szpitalu MSWiA - czyli dawnym
      Szpitalu MO ( niby wykonywal sekcje Dawida jako " stazysta i w ramach
      stazu ".........a pomagal mu w tej " sekcji " Dawida Kanieckiego -
      elektromonter Mariusz Nowak .... zatrudniony jako Prosektor.

      To oni wlasnie tak " zmontowali " ta cala " sekcje " i odpowiednio to
      " wyrezyserowali "

      Ciekawostka jest rowiez to,ze owy Prosektor - elektromonter z zawodu,
      " pomagajacy " dr Przemyslawowi Soplowi przeprowadzac sekcje zwlok
      Dawida Kanieckiego - udal sie natychmiast jak bylo to mozliwe do
      Prosektorium ( a byl to dzien wolny od pracy i bylo to swieto
      Wszystkich Swietych ) aby jak sie to wyrazil " posprzatac przy
      zwlokach "..... i tam juz " mail do czynieniaze zwlokami Dawida
      Kanieckiego - przy ktorym pozniej " manipulowali "

      To co pisze - jest absolutna prawda

      Nastepnie jeszcze sam prokurator wojskowy pplk Jan Borowy powiedzial
      w rozmowi - by umocnic przekonanie,ze :
      " ale pana syn musial szybko jechac .....itd.itd."

      Ale Prawda okazala sie inna..... i tylko dzieki opatrznosci,
      wytrawalosci i Opinii Bieglych spoza Bydgoszczy.... gdzie byli
      uwiklani w struktury bydgoskie......
      napisano i jednoznacznie stwierdzono,ze
      " prowadzacym pojazd byl Dariusz Klos " ... i to on okazal sie
      sprawca wypadku .... gdzie smierc poniosl Dawid Kaniecki

      ..... nie udalo sie oklamac,oszukac i zatuszowac Prawdy .....
      Dawid Kaniecki stal sie ofiara wypadku i nieudzielenia pomocy przez
      anestezjologa kapitana Dariusza Zmyja - znajdujacego sie w stanie
      glebokiego upojenia alkoholowego w pogotowiu ratunkowym.

      radca

      ps. niech ta tragiczna historia pozwoli Wam sie przekonac,jak bardzo
      i daleko potrafia sie posuwac " ludzie " ( oni nie zasluguja
      czlowieka ) by z ofiary - czyc winnego i sprawce
    • radca prokurator Maciej Sikorski zlecil sekcje -ale..... 17.11.07, 16:49
      wcale sie na nia nie udal.... zato przybyl inny prokurator - ale
      wojskowy... mjt Tomasz Glowski .... i to on mial ta sekcje
      " przypilnowac ".

      Przypilnowac - bo byla to skandaliczna i bulwesrujaca sprawa.Tym -
      jak sie tlumaczyla Prokuratura Rejonowa " sprawa Strzyzawy zajmuje
      sie wojsko " .... wiec jak tylko mozna bylo " umywala od tego rece ".
      Wygladalo to tak - jak na amerykanskim filmie , gdzie odpowiednie
      struktury wkroczyly do akcji.... i to nawet dosc brutalnie - bez
      wszelkich skrupulow .

      Prokurator wojskowy major Tomasz Glowski mial " przypilnowac " ta
      sekcje zwlok i to sekcja zwlok miala miec decydujacy wplyw na dalsza
      " kariere " kapitama wojska polskiego Dariusza Zmyja - ktorego
      ojciec w stopniu pulkownika pochodzil ze struktur Pomorskiego Okregu
      Wojskowego .... a starszy brat jako major wojska polskiego pelnil
      wysoka funkcje w Wojskowej Komendzie Uzupelnien w Bydgoszczy.

      Juz przed sekcja zwlok pojawila sie tez ( i niby tylko czekala pod
      drzwiami ) sama kierownik stacji pogotowia ratunkowego - dr Hanna
      Sliwinska..... gdy prokurator mjr Tomasz Glowski opuszczal sale
      sekcyjna - gdzie jeszcze dokonywano czynnosci przy zwokach Dawida -
      dr Hanna Sliwinska dociekala - " jaki byl wynik sekcji i jak to
      okreslono " ?

      ... niby to czynila tylko " zawodowo " - przybywajac ,az ze starego
      Fordonu i z tak wielkim zaangazowaniem

      a opuscil sale sekcji zwlok prokurator mjr Tomasz Glowski - bo jak
      sam wyjansial : " ja sie na sekcji zwlok nie znam - wiec tylko
      slyszalem jak krzyczano,ze :" tutaj to musiala smierc nastapic bardzo
      szybko "...... wiec zaraz po tym opuscilem ta sale . Po wyjsciu za
      drzwiami zostalem zatrzymany przez pewna pania - to byla...."

      no wlasnie - Drodzy czytajacy..... jak i co sie dzieje za kulisami
      i jakich dokonuje sie " zabiegow " by.......

      radca
      • radca "mielismy ogromne naciski-gdzie jest krew Zmyja ? 17.11.07, 16:54
        ...mowilismy,ze zostala przekazana do Gdanska, ale mysmy ja dali do
        zbadania w Bydgoszczy" ..... takie informacje uzyskalem od szefostwa
        Zandarmerii Wojskowej w Bydgoszczy.

        " mielismy ogromne naciski..." - niech te slowa dadza jasny i
        wyrazny obraz i uzmyslowia - jak i co sie dzieje za kulisami
        prowadzonych postepowan i spraw.

        Jak mozna zmanipulowac dochodzenia,postepowania, dochodzenia oraz
        nawet same procesy

        radca
      • campenile Re: prokurator Maciej Sikorski?? 17.11.07, 20:58
        Jeżeli chodzi o prokuraturę Bydgoszcz-Północ to nie pracuje tam
        zaden prokurator Maciej Sikorski tylko Tomasz Sikorski i teraz jest
        na rejonie Sródmiescie. Więc troche sie mijasz z prawdą.
        • radca Re: prokurator Maciej Sikorski?? 17.11.07, 21:35
          campenile napisał:

          > Jeżeli chodzi o prokuraturę Bydgoszcz-Północ to nie pracuje tam
          > zaden prokurator Maciej Sikorski tylko Tomasz Sikorski i teraz
          > jest na rejonie Sródmiescie. Więc troche sie mijasz z prawdą.

          - byl to prokurator Maciej Sikorski w Prokuraturze Rejonowej na
          ul. Bernardynskiej .... bylo to w roku 1997 od 1 listopada

          kto jest teraz i czy jest inny prokurator Sikorski - czy to pod
          imieniem Tomasz ? .... tego nie wiem

          ale wtedy byl to Maciej Sikorski

          radca

          ps. wielu z tych ktorzy " prowadzili " i " pilnowali " sprawe
          Strzyzawy - awansowalo na lepsze stanowiska lub otrzymalo
          odznaczenia.... czesc z osob zamieszanych w ta sprawe uzyskalo
          korzysci......

          ps. czesc z tych ( dziennikarzy ktorzy informowali o tych
          przestepstwach ) byli " eliminowani i przesladowani "
          • radca szefem tej Prokuratury byl prokurator Bitner 17.11.07, 21:46
            rowniez " pilnowal " i " otoczyl parasolem ochronnym " zaloge erki
            z pijanym kierownikiem zespolu reanimacyjnego - w tejze prokuraturze
            - prokurator Bogacz

            " odmowa wszczecia postepowania " - prokurator nie " widzial " ,ze
            popelnione zostalo przestepstwo ..... czy nie chcial widziec ?
            czy moze z gory ktos tego jemu zakazal ?

            Przestepstwo bylo dokonane .... i to zagrozone kara do 5 lat
            pozbawienia wolnosci ... lecz prokurator Bogacz nie " raczyl " tego
            dostrzec ..... czy tak mozna liczyc na Funkcjonariuszy i " strozow
            prawa " ?

            tak ma wygladac ? i tak -jak widac wyglada " Droga do
            Sprawiedliwosci " ..... Prokurator chroni sprawcow przestepstwa -
            lecz atakuje i obrzuca atakami osoby pokrzywdzone w wyniku
            przestepstwa ?

            pytanie : czy takie osoby awansowaly ?

            radca

            ps. i ja - poprzez silna wole i " wytrwalosc " - ktorej tak bardzo
            zyczylo mi szefostwo Zandarmerii Wojskowej .... udowodnilem,ze
            prokurator Bogacz nieslusznie dokonal " Odmowy wszczecia
            postepowania "..... az skakal ze zlosci na korytarzu,ze
            przeszkodzilem jemu w tej " machinacji "
            • radca byl tez prokurator Szpala 17.11.07, 21:57
              ktory rowniez czynil wszystko,aby utrudnic droge do Sprawiedliwosci.
              Nawet sobie z tej sprawy kpil i wymienial jego nazwisko - sam
              zastepca Komendanta KRP-Fordon Andrzej Krajewski.

              ...przekazywali sobie informacje telefonicznie i wspoldzialali
              aby zbyt wiele faktow nie ujzalo swiatla dziennego.

              Zastepca komendanta KRP-Fordon Andrzej Krajewski mial osobisty w tym
              interes..... by pilnowac sprawy Strzyzawy.

              Jak powiedzial prokurator pplk Borowy ( pod wplywem wzburzenia -
              wyciagajac z szafy wynik badania krwi pielegniarza Leszka Siuzdaka)
              " niech pan tak nie wierzy w tego Krajewskiego - pan zobaczy co on
              zrobil " !!!

              ... a stawka byla bardzo wielka dla stacji pogotowia Fordon ...
              gdzie wszystkim wtedy sterowala dyspozytorka Grazyna Gromadzinska.

              ..co laczy Andrzeja Krajewskiego z dyspozytorka Grazyna Gromadzinska?

              ... no wlasnie.... ja wiem i on wie doskonale

              radca
            • campenile Re: szefem tej Prokuratury byl prokurator Bitner 17.11.07, 22:03
              Bitnera juz dawno nie ma. Prokuratury na Bernardyńskiej też nie.
              Teraz szefami prokuratury Północ są Kaczmarek i Bebyn. Co do tego
              Sikorskiego to jezeli to taki gruby łysawy facet to może zmienił
              imie kto go tam wie :)
              • radca Re: szefem tej Prokuratury byl prokurator Bitner 17.11.07, 22:08
                campenile napisał:

                > Bitnera juz dawno nie ma.

                - tak , zgadza sie - nie ma

                > Prokuratury na Bernardyńskiej też nie.

                - wiem... dlatego podalem date i tamten adres

                > Teraz szefami prokuratury Północ są Kaczmarek i Bebyn.

                - tak

                > Co do tego Sikorskiego to jezeli to taki gruby łysawy facet to
                > może zmienił imie kto go tam wie :)

                - nie,nie - tamten byl mlody i z wlosami ...okolo 30 lat

                radca
                • radca najlepiej wine przypisac zmarlemu...adwokaci juz 18.11.07, 18:09
                  • radca Re: najlepiej wine przypisac zmarlemu...adwokaci 18.11.07, 18:11
                    juz sie o to postaraja.... w przypadku Zmyja - wlaczyl sie nawet
                    osobiscie w machlojstwa i zacieranie sladow sam - byly Prezes
                    Garnizonowego Sadu Wojskowego - pulkownik Korycki

                    ....niestety opatrznosc przeszkodzila jemu w tych niecnych zamiarach

                    radca
                    • radca Re: najlepiej wine przypisac zmarlemu...adwokaci 19.11.07, 19:53
                      podobno zle oceniam zamieszanych w pomaganie sprawcom przestepstwa
                      ze Strzyzawy.... to dlaczego ci niby " tak zle oceniani " nie bronia
                      sie przed ich niby " dobrym imieniem " ?

                      bo ja ,to co opisuje - to jest prawda i to mialo miejsce z udzialem
                      tych wlasnie osob..... i czy ich wspolpraca i pomaganie sprawcom
                      przestepstwa - moze swiadczyc o ich niby " dobrym imieniu " ?

                      radca
    • muvon200 Re: Dziecko zginęło, bo auto jechało za szybko 19.11.07, 21:19
      ok. Nie chce nikogo bronić. Pewnie gościu jechał za szybko, bo tam
      nikt poniżej 7o nie schodzi. Ale jeśli prowadzicie auta to wiecie,
      że nawet przy 50, gdy ktoś wbiegnie na ulice nie ma szans. No i co,
      że na pasach. To jeszcze nie upoważnia do włażenia na jezdnię nagle.
      Często zatrzymuję się i przepuszczam , ale tylko wtedy gdy w
      lusterku nie widzę rozpędzonego audi100 rocznik 1980 z zadartym
      dziobem i gnającego na oslep byle szybko a wnim rozbawionych
      gó..arzy z komóra przy uchu. To oczywiście przenośnia. Nie mam
      zamiaru dać sobie zrobić kuku. A gdy już stanę to szlak mnie trafia
      jak nastoletnie niunie wtedy spacereczkiem tup tup tup na drugą
      stronę. Kurcze pieszych też obowiązuje kodeks gdy są na jezdni. Na
      druga stronę przechodzi się zdecydowanie.
      • radca Re: Dziecko zginęło, bo auto jechało za szybko 19.11.07, 21:47
        Mufon-200.....masz tez wiele racji,ale przeciez tutaj nie
        przesadzajmy o tym - kto juz jest winien....ja rowniez nie chce byc
        tutaj postrzegany,ze " juz daje wine kierowcy "

        ..wiesz o co tutaj chodzi ? - takie przynjamniej odnosze wrazenie i
        tak to odbieram : chodzi o to,ze zbyt szybko pewne sluzby " zamykaja
        sprawe ze wzgledu na smierc sprawcy ".Tak jest najlatwiej i
        najwygodniej. Ktos moze powiedziec,ze ja -jako forumowy " radca "
        ( a prywatnie wiadomo kto jestem ) odrazu nie wierze w to co okresli
        policja lub prokuratura....otoz nie - chociaz moge miec watpliwosci
        i to w pelni uzasadnione i wynikajace z faktow - ktore mialy miejsce
        w samej Bydgoszczy....

        sprawa Strzyzawy pokazala,az nazbyt wyraznie i w pelni udokumentownie
        ze byly osoby - ktore wspolpracowaly by zacierac slady przestepstwa
        i pomagac przestepcom w uniknieciu odpowiedzialnosci karnej.

        i to dzialo sie nie tylko w strukturach prokuratury, sadownictwie
        czy policji...ale i sluzbie zdrowia..... a wspolpraca odpbywala sie
        rowniez ze strony obroncow oskarzonych

        czyz nieraz juz dowiadywalismy sie,ze sami adwokaci - potrafili
        " ukladac " procey lub miec wplyw na to - czy bedzie wszczynane
        postepowanie

        radca
        • muvon200 Re: Dziecko zginęło, bo auto jechało za szybko 20.11.07, 09:31
          a to być może . Nie znam sprawy
      • lumatic1 Re: Dziecko zginęło, bo auto jechało za szybko 21.11.07, 11:10
        czyli kara śmierci za nieprawidłowe przechodzenie przez jezdnię? Kto daje kierowcy prawo wymierzania kary? Jeżeli jesteś z Bydzi, to wiesz że to przejście jest widoczne z odległości ok. 80m i widoczność nie była niczym ograniczona. Dziecko zostało potrącone lewą stroną samochodu, więc było na środku jezdni. Przy wtargnięciu samochód powinien być uszkodzony z prawej strony ( przy jeździe prawym pasem). Czy, Twoim zdaniem, można mówić w tej sytuacji o wtargnięciu?
        • muvon200 Re: Dziecko zginęło, bo auto jechało za szybko 21.11.07, 11:59
          alez ja nie napisałem, że ten chłopiec przebigał. W sumie jednak tez miał oczy.
          Może nie on ale sam zobacz ile osób po prostu wchodzi na pasy i już a Ty
          kierowco masz stanąc w miejscu i jeszcze właczyć pole siłowe, żeby kaszalot za
          tobą nie wjechał Ci w kuper. To też punkt widzenia prawda?
          • lumatic1 Re: Dziecko zginęło, bo auto jechało za szybko 21.11.07, 12:26
            różnica jest taka, że Ty masz pogięte blachy, które łatwo naprawisz, a pieszy albo jest kaleką albo jak w tym przypadku nie żyje.
            "W sumie jednak tez miał oczy." - sugerujesz, że pieszy na przejściu widząc zbliżający się samochód ma z niego spier..., bo Wielki Pan w BMW jedzie? chyba w PoRD jest to trochę inaczej ujęte.
            • muvon200 Re: Dziecko zginęło, bo auto jechało za szybko 21.11.07, 15:58
              nie zrozumiałeś mnie. Napisałem , że ma kierowca stanąc w miejscu co jest
              fizycznie niemożliwe. Jedziesz sobie te 50 czy 60 na godzinę jest mokro i nie ma
              mocnych żebyś zdążył się zatrzymać na czas. Pieszy przed wejściem na jezdnię bez
              względu na to czy na pasach czy nie powinien upewnić się że przejśc może.
              Absolutnie nie powinien wchodzić gdy samochody jadą i nie oznak że zwalniają by
              zgodnie z przepisami przepuścić pieszych. Własnie dlatego że człowiek nie blacha
              tak powinni się zachować.
              • bydgoski1 Re: Dziecko zginęło, bo auto jechało za szybko 10.12.07, 21:37
                Wiec powiem tak: mamy ekspertyze ze gosciu jechal z odpowiednia szybkoscia, z
                drugiej pasazerke ktora mowi ze nie jechal z odpowiednia szybkoscia.

                Zdecyduje sad. Moje zdanie na ten temat jest takie, ze po pierwsze to jest
                tragedia, a z drugiej strony znam zycie i widze jak bydło jezdzi po ulicach.
                Słuchajcie, no kurcze, Powstancow Wielkopolskich, Fordonska. Chcesz przejsc?
                Poczekaj az wszyscy przejada!

                Moj apel jest taki. Chociaz pewnie tutaj nikt go nie uslyszy: robcie swiatel ile
                sie da, i zeby ludzie mogli spokojnie przechodzic przez ulice. Mam gdzieś to ze
                ktos do pracy jedzie fura. Miasto jest dla ludzi, a nie dla samochodow. Tak samo
                tiry, co mnie jako mieszkanca tego miasta obchodzi to ze tiry maja krocej przez
                miasto niz przez obwodnice?

                A teraz co sie dzieje w Bgd to coraz szersze ulice, budowy, supermarkety w
                centrum miasta (katastrofa, oprocz drukarni), miasto po ktorym przejechac
                samochodem sie nie da ani autobusem, ciagle korki, a zwykly czlowiek, ktory chce
                wrocic do domu ekologicznie, autobusem, tramwwajem jest nastawiony na to, ze
                jakis hormonalny eksperyment w zrobi z niego plame w drodze na przystanek.



    • pamelus przetsańcie już, niech rozstrzygnie sąd! 21.11.07, 16:39

    • higan kiedy wreszcie kladki dla pieszych! 11.12.07, 04:04
      dlaczego nikt(?) nie widzi problemu w szerszych kategoriach? W
      naszym dosc duzym miescie na lekarstwo jest BEZKOLIZYJNYCH przejsc
      dla pieszych, ktore zapewnialyby maksimum bezpieczenstwa pieszym,
      bezbronnym w konfrontacji z samochodem. Grzechem kolejnych ekip
      rzadzacych miastem jest zaniechanie tych rozwiazan komunikacyjnych-
      dlaczego wlasciciele Media Markt nie zostali zmuszeni do zbudowania
      takiej kladki. W najblizszym sasiedztwie miejsca tragedii, w poblizu
      Rzezni-Focus dworca PKS tez nikt nie pomyslal o przejsciu
      podziemnym.A konczy sie tam wlasnie przebudowa drogowa!
      Jak nazywal sie prezydent miasta , ktory zgodzil sie na budowe
      centrum handlowego na rondzie Grunwaldzkim bez przejsc podziemnych.
      Pojedyncze bezkolizyjne rozwiazania w Bydgoszczy albo sa zamurowane
      (skandal z podziemnym przejsciem na rondzie Kujawskim) albo
      organizacja ruchu pieszych nie wymusza korzystania z nich(tunel z
      peronow dworca PKP na ul Dworcowa). Ile jeszcze bedzie ofiar
      potracen by prezydenci i kierownicy Zarzadu Drog zrozumieli te
      proste fakty? Nie mozna tlumaczyc sie kosztami !Tu chodzi o
      bezpieczenstwo mieszkancow, ich dzieci. W koncu to z naszych
      podatkow sa oplacani ci ludzie.
      Stawianie kolejnych znakow ograniczajacych predkosc, nawet tzw
      wysepek azylowych czy slupow z atrapa(?) radaru nie powstrzyma
      wariata w aucie z przyciemnionymi szybami w piatkowy wieczor przed
      pedzeniem z predkoscia ...50 km /godz(jak oceni to specjalista
      biegly z innego miasta (tego w kierunku Wloclawka). Drodzy Panswto
      Pyskirowie , macie moralne prawo zadawac podobne pytania ludziom,
      posrednio odpowiedzialnym za Wasza tragedie. Maja Panstwo tez
      szczegolne moralne prawo naciskac na prezydenta by w koncu zadbal o
      mieszkancow Bydgoszczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka