Dodaj do ulubionych

"Porozmawiaj o AIDS"

10.08.03, 01:57
Ilu z nas kliknęło w baner na steonie foroom?
Jaką skuteczność odnosi tego typu kampania społeczna w naszym kraju na
przykładzie naszej małej, foroomowej społeczności?

Ja kliknęłam.
www2.gazeta.pl/zdrowie/0,46741,0.html
Tak przy okazji - mój Znajomy dowiedział się pół roku temu, że jest pozytywny.
Od tamtego czasu przestudiowałam wiele publikacji na ten temat. Jest tego
sporo nietylko on line. W pewnym sensie pomagam Mu przez to przejść, choć
dzielą nas setki kilometrów.
Przechodził wszystkie etapy świadomości tej choroby.
Pewnego dnia poszedł do psychologa w ośrodku powołanym do tego, by pomagać
takim, jak On.
Wiecie, co Mu powiedziano i do czego generalnie sprowadziło się 1wsze
spotkanie? - do uświadomienia Mu, że NIE POWINIEN NIKT WIEDZIEĆ, że nie ma
nikomu mówić.

Co Wy na to?

Moja reakcja? - początkowo nie mogłam zrozumieć stanowiska tego Terapeuty, bo
takim mianem określa się ponoć tych ludzi.
Teraz wiem, że w pewnym sensie miał racje i zaczynam dostrzegać sens tego, co
tak usilnie starał się aszczepić w swiadomości mojego Znajomego.

Reszta później, jeśli będziecie chcieli porozmawiać.

"Porozmawiaj o AIDS"?

Pozdrawiam @ll


Obserwuj wątek
    • genuine44 Re: 'Porozmawiaj o AIDS' 10.08.03, 03:44
      Cos bym powiedzial... ale sie boje. Jedno obleja mnie czarna farba, inni
      czerwona a jeszcze inni beda widziec rozowy. Po co mi to?












      Boje sie.







      POzdrawiam

      ps. nie przepracowuj sie na forum
      • Gość: LJane Re: 'Porozmawiaj o AIDS' IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 10.08.03, 12:30
        genuine44 napisał:

        > Cos bym powiedzial... ale sie boje. Jedno obleja mnie czarna farba, inni
        > czerwona a jeszcze inni beda widziec rozowy. Po co mi to?

        Powiedz to, co myślisz naprawdę. Ja tak robię. Ważne, by być w zgodzie z samym
        sobą. Ja TAKĄ zasadę wyznaję i staram się jej konsekwentnie 3mać w życiu.
        Z drugiej strony nasuwa się refleksja, że są niestety ludzie (i Im współczuję),
        którym bardziej zależy na tym, co pomyślą inni.
        Ja przestałam się przejmować farbkami ;)
        Ważne, że ja wiem, co to za kolor. I wiem, że są ludzie, którzy odbiorą ten
        odcień właśnie takim, jaki on jest.

        Nasze życie ma być misją, NIE transmisją.
        Jeśli nie masz odwagi, nie chcesz wypowiedzieć się w tym temacie, Genui - nie
        rób tego.
        Nikt nikogo nie zmusza.
        Osobiście uważam, że jest to temat, któremu warto byłoby się przyjrzeć bliżej.
        >
        >
        >
        Boje sie.

        "Pokonaj lęk" (vide Fobie ;))
        >
        >

        > POzdrawiam

        Ja również ;)


        > ps. nie przepracowuj sie na forum

        Nie grozi mi, bądź spokojny. Wracam do pracy od w-rku - aż boję się pomyśleć,
        co tam na mnie czeka o 2tygodniowym urlopie ;(

        Pozdrawiam @ll



        • genuine44 Re: 'Porozmawiaj o AIDS' 10.08.03, 14:46

          > Powiedz to, co myślisz naprawdę. Ja tak robię. Ważne, by być w zgodzie z
          samym

          OK, tylko nie krzycz, :)

          przypadki smierci na 100 tys (kanada)

          Rak (wszystkie) 184
          Schorzenia "oddechowe" 61 (respiratory)
          Choroby krazenia 260
          AIDS 2.6

          Co wcale nie znaczy, ze lekcewaze problem. Tylko trzeba zachowac proporcje.
          • Gość: LJane Re: 'Porozmawiaj o AIDS' IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 10.08.03, 15:23
            genuine44 napisał:

            >
            > > Powiedz to, co myślisz naprawdę. Ja tak robię. Ważne, by być w zgodzie z
            > samym
            >
            > OK, tylko nie krzycz, :)
            I nie bij, co? ;P
            >
            > przypadki smierci na 100 tys (kanada)
            >
            > Rak (wszystkie) 184
            > Schorzenia "oddechowe" 61 (respiratory)
            > Choroby krazenia 260
            > AIDS 2.6

            Dlaczego znowu Canada, a nie Polska?! Dlaczego USA, a nie Polska?!
            Wytłumacz mi, plizzz.

            Codziennie w naszym kraju dwoje ludzi zakaża się HIV i bynajmniej
            heteroseksualnych. Uwierzysz?!
            >
            > Co wcale nie znaczy, ze lekcewaze problem. Tylko trzeba zachowac proporcje.
            • genuine44 Re: 'Porozmawiaj o AIDS' 10.08.03, 15:43

              > Dlaczego znowu Canada, a nie Polska?! Dlaczego USA, a nie Polska?!

              Statystyki kanadyjskie latwiejsze do uzyskania. Ot i co. Nie powiesz mi, ze
              stat polskie roznia sie az tak bardzo?

              Smierc to smierc. Dlaczego mam wspolczuc jakos specjalnie komus, kto umiera na
              AIDS? Wymaga takiego samego wspolczucia jak umierajacy na raka czy cokolwiek
              innego.
              • Gość: LJane Re: 'Porozmawiaj o AIDS' IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 10.08.03, 17:06
                genuine44 napisał:

                > Smierc to smierc. Dlaczego mam wspolczuc jakos specjalnie komus, kto umiera
                na AIDS? Wymaga takiego samego wspolczucia jak umierajacy na raka czy cokolwiek
                innego.

                Słońce, a kto tu mówi o współczuciu? Ja tylko zasygnalizowałam problem i
                kwestię tego, czy takie kampanie w mediach odnoszą zamierzony skutek?
                Pytałam w pierwszym poście - ilu z nas kliknęło w ten baner powyżej.

                Jeszcze raz powtórzę - chodzi mi tylko i wyłącznie w tym wątku (może inaczej -
                PRZEDE WSZYSTKIM o to) o poziom swiadomości AIDS w naszym społeczeństwie.

                Dlaczego odczuwamy lęk wobec osób pozytywnych?
                Gdzie jest jego geneza?
                • genuine44 Re: 'Porozmawiaj o AIDS' 10.08.03, 17:22

                  >
                  > Słońce, a kto tu mówi o współczuciu? Ja tylko zasygnalizowałam problem i
                  > kwestię tego, czy takie kampanie w mediach odnoszą zamierzony skutek?
                  > Pytałam w pierwszym poście - ilu z nas kliknęło w ten baner powyżej.

                  Ja nie. Bo niby po co? Narkomanem nie jestem, gejem tez, partnerek seksualnych
                  nie wymieniam jak rekawiczki (choc lezka sie kreci w oku oj kreci jak czlowiek
                  mlodym byl)a ryzyko zarazenia inna droga jest jakie jest i tu juz niewiele moge
                  zrobic. Wychodzac na ulice zawsze ryzykuje, ze Zoska wyleje olej, ja sie
                  poslizgne i wpadne pod tramwaj.

                  przyjemnosci na spacerze
                  >
                  > Jeszcze raz powtórzę - chodzi mi tylko i wyłącznie w tym wątku (może inaczej -

                  > PRZEDE WSZYSTKIM o to) o poziom swiadomości AIDS w naszym społeczeństwie.
                  >
                  > Dlaczego odczuwamy lęk wobec osób pozytywnych?
                  > Gdzie jest jego geneza?
                  • genuine44 Re: 'Porozmawiaj o AIDS' 10.08.03, 17:24

                    > > Dlaczego odczuwamy lęk wobec osób pozytywnych?

                    Czy nie przesadzasz? Z tym lekiem? Ja nie lekam sie.

                    pozdrawiam
              • Gość: LJane Zamiast Canady? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 10.08.03, 17:11
                "...u naszych wschodnich sąsiadów w zastraszającym tempie rośnie liczba zakażeń
                HIV, głównie wśród osób stosujących dożylnie narkotyki, ale także poprzez
                kontakty heteroseksualne - mówi dr Anna Marzec-Bogusławska, epidemiolog z
                Krajowego Centrum ds. AIDS. - W Rosji co miesiąc rejestruje się ok. 5,5 tys.
                nowych zakażeń! Szacuje się, że na Ukrainie zakażonych HIV może być już 1 proc.
                dorosłych! To bomba z opóźnionym zapłonem!

                Czy ta bomba wybuchnie też u nas?

                Według różnych szacunków średnio każdego dnia w Polsce przebywa ok. 300 tys.
                przybyszy z krajów dawnego ZSRR. Część z nich przyjeżdża do nas na handel, inni
                traktują nasz kraj jako tranzytowy, jeszcze inni szukają zatrudnienia"

                Dalej kwestia prostytucji w Polsce made in kraje byłego ZZSR.

                Warto poczytać to, co serwuje GW.

                Idę na spacer ;)
                Do miłego


                • genuine44 Re: Zamiast Canady? 10.08.03, 17:18

                  > "...u naszych wschodnich sąsiadów w zastraszającym tempie rośnie liczba
                  zakażeń
                  >
                  > HIV, głównie wśród osób stosujących dożylnie narkotyki, ale także poprzez
                  > kontakty heteroseksualne - mówi dr Anna Marzec-Bogusławska, epidemiolog z
                  > Krajowego Centrum ds. AIDS. - W Rosji co miesiąc rejestruje się ok. 5,5 tys.

                  Rosja wielki kraj. Ciagle nic w stosunku do innych zabojcow. A poza tym
                  dlaczego Kanada nie a Rosja tak??

    • Gość: LJane Kilka faktów IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 10.08.03, 15:29
      Pobawię się w ctrolki, a co! (ze strony Gazety)

      "Nie możemy jednak myśleć, że problem HIV i AIDS dotyczy jedynie narkomanów,
      homoseksualistów i prostytutek. Mamy do czynienia z demokratyzacją ryzyka
      zakażenia wirusem. To jest problem nas wszystkich - mówi dr Marzec-Bogusławska.

      Szacuje się, że w Polsce liczba zakażonych sięga ok. 20 tys. Większość nie wie
      nawet, że są nosicielami wirusa. Zakażają innych, głównie drogą kontaktów
      heteroseksualnych. Wzrasta liczba zakażonych kobiet. Jeszcze pod koniec lat 80.
      na 19 zakażonych osób przypadała jedna kobieta. Dziś - według różnych
      szacunków - kobiety stanowią jedną piątą, jedną czwartą lub nawet jedną trzecią
      zakażonych!"

      - Nie możemy jednak myśleć, że problem HIV i AIDS dotyczy jedynie narkomanów,
      homoseksualistów i prostytutek. Mamy do czynienia z demokratyzacją ryzyka
      zakażenia wirusem. To jest problem nas wszystkich - mówi dr Marzec-Bogusławska.

      "Szacuje się, że w Polsce liczba zakażonych sięga ok. 20 tys. Większość nie wie
      nawet, że są nosicielami wirusa. Zakażają innych, głównie drogą kontaktów
      heteroseksualnych. Wzrasta liczba zakażonych kobiet. Jeszcze pod koniec lat 80.
      na 19 zakażonych osób przypadała jedna kobieta. Dziś - według różnych
      szacunków - kobiety stanowią jedną piątą, jedną czwartą lub nawet jedną trzecią
      zakażonych!"

      Co myslisz, Genuine, o tym, co pisałam o tym terapeucie i Jego radzie?
      A może mysli coś również RESZTA?


      • genuine44 Re: Kilka faktów 10.08.03, 15:49

        > "Nie możemy jednak myśleć, że problem HIV i AIDS dotyczy jedynie narkomanów,
        > homoseksualistów i prostytutek.

        Juz nie, choc sa to grupy o wielokrotnie wiekszym ryzyku zachorowania.

        > Szacuje się, że w Polsce liczba zakażonych sięga ok. 20 tys. Większość nie

        O ilez mniej jak chorych na raka, umierajacych na serce itp. itd.

        >
        >
        > Co myslisz, Genuine,

        ciagle nie rozumiem dlaczego AIDS jest traktowana jakos wyjatkowo?

        o tym, co pisałam o tym terapeucie i Jego radzie?

        Nie wiem. Nie wdajac sie w szczegoly nir jestem pewny czy rzeczywiscie jest
        koniczne oswiadczanie calemu swiatu :jestem chory na AIDS" I To nie o AIDS
        chodzi. Wstaw dowolna smiertelna chorobe. Nie wiem. Wydaje mi sie, ze
        ukrywalbym tak dlugo jak dlugo by sie dalo. (latwiej zyc nie widzac dookola
        wspolczujacych oczu.)

        pozdrawiam
        • Gość: LJane Re: Kilka faktów IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 10.08.03, 17:00
          genuine44 napisał:

          >
          > > "Nie możemy jednak myśleć, że problem HIV i AIDS dotyczy jedynie narkomanó
          > w,
          > > homoseksualistów i prostytutek.
          >
          Juz nie, choc sa to grupy o wielokrotnie wiekszym ryzyku zachorowania. Szacuje
          się, że w Polsce liczba zakażonych sięga ok. 20 tys.
          >
          O ilez mniej jak chorych na raka, umierajacych na serce itp. itd.

          Chodzi o uświadomienie możliwości profilaktyki. Przede wszystkim o to. Edukacja
          w tym problemie niestety nie jest najlepsza. Chyba nawet czytałam o tym na
          stronie GW. Jakiś czas temu była "moda na AIDS". Mówiło się dużo i głośno.
          Teraz kampania przybrała mniej krzykliwą formę. Tylko czy spełnia swoje
          zadanie? Czy społeczeństwo nasze jest bardziej świadome? Czy słowo HIV nie
          wywołuje niekontrolowanego lęku?
          Nie sądzę. Tu tkwi, według mnie, sedno problemu.


          >
          > o tym, co pisałam o tym terapeucie i Jego radzie?
          >
          > Nie wiem. Nie wdajac sie w szczegoly nir jestem pewny czy rzeczywiscie jest
          > koniczne oswiadczanie calemu swiatu :jestem chory na AIDS" I To nie o AIDS
          > chodzi. Wstaw dowolna smiertelna chorobe. Nie wiem. Wydaje mi sie, ze
          > ukrywalbym tak dlugo jak dlugo by sie dalo. (latwiej zyc nie widzac dookola
          > wspolczujacych oczu.)

          A gdyby Twój facet, z którym spędzasz 8h. w pracy był zakażony chciałbyś
          wiedzieć? Z którym korzystasz ze wspólnych kubków, wspólnej łazienki, z tych
          samych łyżeczek do kawy etc.?
          Nie wiem, czemu jestem prawie pewna, ze wolałbyś wiedzieć.
          Pytanie tylko "dlaczego"?

          Mam na to swoją teorię, ale poczekam na Twoją odpowiedz.

          Pozdrawiam ciepło

          A co do statystyk kanadyjskich - nie sądzę, żeby dostepność badań w necie
          przemawiała tu za tym, że te liczby są tu w jakiś sposób adekwatne i obrazują
          skalę problemu w naszym kraju.
          • genuine44 Re: Kilka faktów 10.08.03, 17:15

            > A gdyby Twój facet, z którym spędzasz 8h.

            Moj facet?? Ja nie mam faceta. Interesuja mnie tylko dziewczynki ( w legalnym
            wieku a nawet starsze)

            > wiedzieć? Z którym korzystasz ze wspólnych kubków, wspólnej łazienki, z tych
            > samych łyżeczek do kawy etc.?

            Nie wyobrazam sobie dzielenia kubkow, lyzeczek itp. z jakims "facetem", nie
            wazne chory czy nie.

            > Nie wiem, czemu jestem prawie pewna, ze wolałbyś wiedzieć.

            Dlaczego tak uwazasz i dlaczego ja mialbym chciec wiedziec? O ile wiem Aidsem
            nie mozna zarazic sie przez wzrok?

            >
            > Mam na to swoją teorię, ale poczekam na Twoją odpowiedz.

            Przykro mi. Ale podaj swoja teorie.

            > Pozdrawiam cieplutko


            >
            > A co do statystyk kanadyjskich - nie sądzę, żeby dostepność badań w necie
            > przemawiała tu za tym, że te liczby są tu w jakiś sposób adekwatne i obrazują
            > skalę problemu w naszym kraju.

            Na jakiej podstawie uwazasz, ze liczby te w Polsce sa wyzsze? Podejrzewam, ze
            raczej jest odwrotnie. Zreszta nawet jezeli umiera 2 x wiecej na AIDS (moim
            zdaniem absolutnie nieprawdopodobne) to i tak liczba ta zamieni sie w okolo 5
            czyli nadal bedzie zypelnie nieporownywalna do masowych zabujcow.


          • genuine44 Re: Kilka faktów 10.08.03, 17:16

            > Chodzi o uświadomienie możliwości profilaktyki. Przede wszystkim o to.
            Edukacja.

            A jaka profilaktyka jest potrzebna? Mam swoja teorie ale zaczekam na Twoja
            odpowiedz :)

            pozdrawiam
    • genuine44 Re: 'Porozmawiaj o AIDS' 10.08.03, 21:51
      Jak widzisz lisiczko, zainteresowanie tematem znikome. Radca jeszcze by cos
      powiedzial lub zacytowal ale on tez sie boi (jak ja).

      Co prawda on sie mnie boi. :)

      Mam nadzieje, ze nie zrozumialas mnie zle. Nie uwazam AIDS za nieistotny
      problem. Uwazam tylko, ze przedstawianie go jako jakas wyjatkowa chorobe jest
      nie tylko niesluszne ale wrecz szkodliwe.

      Uswiadamianie? Czy sadzisz, ze znajomosc metod obnizania ryzyka zarazenia sie
      AIDSem jest duzo nizsza niz np. znajomosc metod wykrywania raka piersi? (ktory
      jest znacznie wiekszym morderca niz AIDS) Moze sie myle.
      • Gość: LJane Re: 'Porozmawiaj o AIDS' IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 10.08.03, 22:05
        Pozdrawiam, genui ;)

        Czyżby znów pozorna różnica zdań?

        Wątku nie zamykam.

        Każda wypowiedz mile widziana.

        Pozdrawiam @ll
        • genuine44 Re: 'Porozmawiaj o AIDS' 10.08.03, 22:16

          > Wątku nie zamykam.
          >

          Moze lepiej zamknac. Z reguly zamykane watki nabieraja wigoru dopiero po
          zamknieciu. :))
          • Gość: LJane Zamykamy o 22.30 ;) IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 10.08.03, 22:21
            genuine44 napisał:


            > > Wątku nie zamykam.

            > Moze lepiej zamknac. Z reguly zamykane watki nabieraja wigoru dopiero po
            > zamknieciu. :))

            W takim razie wątek oficjalnie uważam za zamknięty.
            Nooo może zostawiam malutką furteczkę dla tych bardziej śmiałych ;)

            Może Ktoś jednak z niej skorzysta?


            Genuine, a może nie tylko Radca się Ciebie boi?! ;P
            • genuine44 Re: Zamykamy o 22.30 ;) 10.08.03, 22:23

              > Genuine, a może nie tylko Radca się Ciebie boi?! ;P

              A kto mnie mialby sie bac? Toc niektorzy nawet biora mnie za dziewczynke. :)
              • Gość: LJane Re: Zamykamy o 22.30 ;) IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 10.08.03, 22:25
                genuine44 napisał:

                > A kto mnie mialby sie bac? Toc niektorzy nawet biora mnie za dziewczynke. :)

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=7364556&a=7377501
                8 pozycja ;)

                Pozdrawiam! ;)
                • genuine44 Re: Zamykamy o 22.30 ;) 10.08.03, 22:26

                  > 8 pozycja ;)

                  9
                  Zaczyna mnie rozpierac duma. :)
                • Gość: LJane Re: Zamykamy o 22.30 ;) IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 10.08.03, 22:27
                  Dobre ;)

                  Ale z Twoimi kolanami wszsytko w porządku, genui, prawda? ;)
                  • genuine44 Re: Zamykamy o 22.30 ;) 10.08.03, 22:30

                    > Dobre ;)
                    >
                    > Ale z Twoimi kolanami wszsytko w porządku, genui, prawda? ;)

                    No, no, nie jestem pewny czy dobrze zrozumialem. Zalozmy, ze tak.

                    Nie swintusz.

                    :)
                    • Gość: LJane Re: Zamykamy o 22.30 ;) IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 10.08.03, 22:33
                      kolana - genufobia

                      Jakie świntuszenie??????? ;)

                      No przemysl sobie kontekst 3ostatnich postów.

                      Słowo klucz - 9 pozycja w wątku o fobiach.

                      ;)
                      • genuine44 Re: Zamykamy o 22.30 ;) 10.08.03, 22:35

                        > Jakie świntuszenie??????? ;)
                        >
                        > No przemysl sobie kontekst 3ostatnich postów.
                        >
                        > Słowo klucz - 9 pozycja w wątku o fobiach.
                        >
                        > ;)

                        OK, sorry. Toc wiesz, ze mezczyzni mysla o sexie co 15 s. :)
                        • l_jane Re: Zamykamy o 22.30 ;) 10.08.03, 22:42
                          genuine44 napisał:


                          > OK, sorry. Toc wiesz, ze mezczyzni mysla o sexie co 15 s. :)

                          Wiem, wiem. Nawet w takim miejscu, jak to foroomowicze nie pozwalają
                          foroomowiczkom o tym zapomnieć ;)


                          Pozdrawiam ;)
                          • genuine44 Re: Zamykamy o 22.30 ;) 10.08.03, 22:47

                            > Wiem, wiem. Nawet w takim miejscu, jak to foroomowicze nie pozwalają
                            > foroomowiczkom o tym zapomnieć ;)


                            E, to nie to. Po prostu co pisze uzaleznione jest od tego kiedy. Pomiedzy 1 a
                            13 sekunda moge napisac cos z sensem. Od 13 do 15 trace kontrole. :)

                            ale 22:30 minela.


                            a sio watek zamkniety

                            pozdrawiam
                            • Gość: LJane Re: Zamykamy o 22.30 ;) IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 10.08.03, 23:09
                              Furteczka została ;)
                              • elodia Re: Zamykamy o 22.30 ;) 11.08.03, 05:13
                                Na baner nie kliknęłam - nie widziałam go nigdzie.
                                AIDS hmmm...
                                Może od początku.
                                Czytałam kiedyś o facecie , którego bolał ząb , oczywiście u dentysty
                                przyznawał się do AIDS bo uważał , że tak trzeba (gdzieś wyczytał , że przy tej
                                chorobie stomatolog musi zachwać ostrożność by się nie zarazić) - żaden nie
                                zgodził się go leczyć i ten człowiek w końcu powiesił się ( to historia z
                                Polski) .Żal mi go było , pomyślałam brzydko o naszej służbie zdrowia ( z
                                drugiej zaś strony czy oni wiedzą jak leczyć takiego pacjenta?) i tyle...Potem
                                czytałam zwierzenia pewnej kobiety (też rzecz się dzieje u nas w kraju) Otóż
                                miała męża i córeczkę , byli szczęśliwym i bardzo udanym małżeństwem (oooo ale
                                refleks coś u góry o AIDS mi mruga ) . Gdy zaczęły się u niej kłopoty ze
                                zdrowiem (mąż czule się nią opiekował)nie mogli wykryć co jej jest aż kazali
                                jej zrobić test na TO. Nie chciała - była mężowi wierna i jego wierności pewna
                                w 100%- ale w końcu dla świętego spokoju poszła i... niestety. Okazało się , że
                                jest chora - potem , że mąż ją zdradzał tylko , że on był nosicielem a ona
                                zachorowała . Dla niego to był też straszny szok (bo to przecież choroba
                                zboczków a on normalny)a jak już z niego ochłonął to ją rzucił. I dopiero ta
                                historia uświadomiła mi , że to nie żarty bo wierzę swojemu mężowi ale pewna na
                                100% mogę być tylko siebie . U naszego wschodniego sąsiada AIDS zbiera duże
                                żniwo a ile dziwek stamtąd przyjeżdża do Polski na krótsze lub dłuższe gościnne
                                występy wiadomo. Mało , że na człowieka czyha rak , chuligani i inne draństwa
                                to jeszcze nowy diabełek doszedł... wcale mi się to nie podoba :((( Powinni już
                                w szkołach mówić na ten temat to może mężczyźni i kobiety przed skokiem w bok
                                by pomyśleli o prezerwatywie a tak to większość uważa , że jego to nie spotka (
                                ani jego bliskich) bo to choroba zboczeńców wszelakiej maści , narkomanów i
                                innych grzeszników . Więc wydaje mi się , że nie o procenty tu chodzi ale o
                                uświadomienie tak samo zresztą jak w przypadku wspomnianego wyżej raka piersi.
                                Tylko o raku piersi mówią ludzie jakby normalniej bo to może spotkać każdą
                                kobietę , o AIDS już nie bo to choroba wykolejeńców ( w rozumieniu wielu ludzi)-
                                normalnych ludzi nie dotyczy . Jak ta bomba ruska piżgnie u nas swoje odłamki
                                i więcej tych "normalnych" będzie chorych to już może być trochę późno na
                                zapobieganie rozprzestrzeniania się choroby.
                                • Gość: LJane Re: Zamykamy o 22.30 ;) IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 11.08.03, 18:38
                                  Elo, dzięki.
                                  Problem widzę odbierasz zupełnie tak, jak ja. nie 1wszy to zresztą raz ;)

                                  Pozdrawiam Was ciepło


                                • genuine44 Re: Zamykamy o 22.30 ;) 11.08.03, 18:50

                                  > kobietę , o AIDS już nie bo to choroba wykolejeńców ( w
                                  rozumieniu wielu ludzi)
                                  > -
                                  > normalnych ludzi nie dotyczy .

                                  Swiadomosc ludzka zmienia sie powoli, swiadomosc
                                  spoleczenstw jeszcze wolniej. Kiedys tak bylo jak wyzej.
                                  Juz nie jest, ale nie do wszystkich do dotarlo. Czas goi
                                  rany. :)

                                  Kierowco! Widzisz Tirowke, zamykaj oczy!

    • Gość: LJane Z foroom ZAKOPANE IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 11.08.03, 19:23
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=6956047&a=7391522
      Pozdrawiam @ll
    • Gość: LJane Re: 'Porozmawiaj o AIDS' IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 11.08.03, 19:38
      "Ja wiem, patrzysz w siebie i...
      Nie poznajesz się,
      Nazwij to snem,
      To tak jakbyś w piersi swej
      Cudze serce miał (...)
      Na światłach są ludzie,
      Proszą Cię o grosz,
      Nazwij to snem.
      Ty od nich odwracasz się,
      Szybko wrzucasz bieg,

      Tam chłopak pod murem tkwi,
      Chory jest na AIDS,
      Nazwij to snem.
      Ty z dala omijasz go,
      By nie widział Clę,

      Co nam się stało,
      Od kiedy to trwa?
      Kto cudze serca
      Za karę nam dał?
      Co ocalało
      Z tych marzeń sprzed lat?
      Dobroci Anioł
      Posiwiał i zbladł.
      Na rogu ulicy krzyk,
      Kogoś biją tam,
      Nazwij to snem,
      Ty szybko umykasz w bok,
      co Nie odwracasz się,
      Jest noc, w korytarzu szmer,
      Wyłamują drzwi.
      Nazwij to snem,
      Ty wlepiasz w judasza wzrok,
      Boisz ruszyć się... (...)

      Co nam się stało?!"

      Skąd do cholery ta znieczulica?!
      Czy nieszczęście musi dotknąc nas, naszą Rodzinę, byśmy zaczęli czuć problem?! ;
      (

      Lekka załamka ;(
      • genuine44 Re: 'Porozmawiaj o AIDS' 11.08.03, 19:51

        > Skąd do cholery ta znieczulica?!

        Jaka znieczulica? Tu tylko atomski chcial cierpiec za
        miliony.

        > Czy nieszczęście musi dotknąc nas, naszą Rodzinę, byśmy
        zaczęli czuć problem?!

        Tak. Problem ten dotyczy bardzo malej liczby osob ( w
        porownaniu np. do raka, zawalow itp. ) Czy sadzisz, ze
        watek o raku cieszylby sie wieksza "popularnoscia".
        to nie swiadczy o znieczulicy. Ludzie chca zyc a nie tlko
        sie zamartwiac.
        > ;
        > (
        >
        > Lekka załamka ;(



        Glowa do gory. Nie wierze w zalamke Lisiczek.:) (predzej
        lisy padaja)
        • Gość: Wiech Re: 'Porozmawiaj o AIDS' IP: *.tvk.torun.pl / 172.19.15.* 11.08.03, 20:04

          Lisi, a wścieklizny sie nie boisz?..
          ;-P
          • genuine44 Re: 'Porozmawiaj o AIDS' 11.08.03, 20:21

            > Lisi, a wścieklizny sie nie boisz?..
            > ;-P

            Nie strasz Lisiczki! Jest szczepiona :)
            • Gość: LJane Re: 'Porozmawiaj o AIDS' IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 11.08.03, 22:00
              A gdzie szczepią przeciw najgorszej z chorób potocznie zwanej znieczulicy
              społecznej?

              Przeciwko temu chciałabym się zaszczepić.
              Jakem lisiczka LJane.

              Z resztą można żyć.
              Na resztę są lekarstwa. Czasem tylko doraźne, ale są.

              Tylko w tym jedynym przypadku profilaktyka leży tylko i wyłącznie w naszej
              gestii.

              Szkoda gadać.

              Wiech, czy u Was jest ośrodek leczenia narkomanii ZOZu?!
              Rzuć jakims lokalnym linkiem, jesli takowy masz pod ręką.
              Nie mam siły szukać, a potrzebuję tego info.
              Z góry thx.

              Módlcie się za lisi ;P
              Łepek Jej opadł.

              PS: Od razu mówię dla pozornie NIEzainteresowanych, że ten ośrodek to nie dal
              mnie ;)
              • Gość: Wiech Re: 'Porozmawiaj o AIDS' IP: *.tvk.torun.pl / 172.19.15.* 11.08.03, 22:14
                Gość portalu: LJane napisał(a):

                > Wiech, czy u Was jest ośrodek leczenia narkomanii ZOZu?!
                >

                wybacz, ale nie mam najzieleńszego pojecia.
                moze warto zadzwonic pod jakis nr zaufania albo co?..
                byly chyba jakies takie linie 'pomocowe' rowniez dla narkomanow.

                pozdr.
                W.

                ps. i sie nie wścikaj! - pożartować nawet nie mozna?..
                ;))
                • Gość: LJane Re: 'Porozmawiaj o AIDS' IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 11.08.03, 22:23
                  Gość portalu: Wiech napisał(a):

                  > ps. i sie nie wścikaj! - pożartować nawet nie mozna?..
                  > ;))

                  Pewnie, że można. Szkoda tylko, że w takim wątku, ale widać na nic lepszego (?)
                  nas nie stać ;)(nas - czty. foroomowiczów)

                  Wiem, kto od Was może mieć bardziej mniej zielone pojęcie powiedzmy.
                  Właśnie mnie olśniło he he

                  Czasem e-Rodzinka może się przydać ;P
                  • genuine44 Re: 'Porozmawiaj o AIDS' 12.08.03, 03:41
                    ale widać na nic lepszego (?)
                    >

                    Wyziera z Twojej wypowiedzi zal ale czy nie przesadzasz Lisiczko? Wyzej
                    pisalas, ze nie o wspolczucie chodzi. To o co? Zrozum, "uswiadamianie"
                    spoleczenstwa trwa. Czasami nawet uswiadamianie na sile moze spowodowac
                    odwrotny skutek. Ty wiesz, ja wiem, wielu wie, ze chorzy nie sa zagrozeniem
                    bezposrednim ale sa tacy co moze i wiedza ale mimo wszystko sie boja a i tacy
                    co nie wiedza (i na dodatek sie boja).

                    Nie mozna na sile robic z ludzi "dobrych" bo to i tak nic nie da. Podkreslanie
                    wyjatkowosci AIDSa odnosi skutek odwrotny od zamierzonego. Ludzie "oswoili"
                    sie z rakiem choc straszniejszy zabojca, dlatego, ze jest to po prostu
                    choroba. A Aids dzieki swojemu poczatkowi, dzieki "wyjatkowosci", dzieki
                    naglosnieniu wydaje sie czyms straszniejszym od kazdej innej choroby. I ludzie
                    sie boja.

                    Nie sadzisz, ze mam chociaz troche racji?

                    • Gość: LJane Re: 'Porozmawiaj o AIDS' IP: *.amb.bydgoszcz.pl 12.08.03, 08:45
                      genuine44 napisał:

                      > Nie sadzisz, ze mam chociaz troche racji?

                      Masz, Genuine.
                      Warto było poczekać na ten post ;)
                      Zgadzam się z Tobą.

                      "Dajcie czasowi czas".
                      Ludziom też.
                      Miejmy nadzieję, że wszyscy go mamy.

                      Swoją drogą szkoda, że takie akcje, jak ta z banera niestety nie zdają
                      egzaminu, bo cel przedni na pewno. Ale to oczywiście tylko moje, prywatne
                      zdanie.

                      Pozdrawiam @ll
    • Gość: LJane Monologu ciąg dalszy IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 11.08.03, 23:17
      Sen to zło, nie ma złudzeń
      Sen ogarnął wszystkich ludzi
      Czarno wokół, miasto śpi
      Nikt nie może się obudzić
      Kot na dachu, szczur w kanale
      Księżyc kusi mundurki białe
      Zielonego świata brak

      Ref: Lunatycy otaczają mnie

      Bloki czarne cień rzucają
      A z otwartych, ślepych okien jak łzy białe
      Lunatycy uciekają
      Lunatycy uciekają
      Zakochani w sobie
      Wokół same lustra otaczają Ich
      Nie widzą nic nie, nie słyszą nic, nic nie czują



      Ref...
    • Gość: xcv Re: 'Porozmawiaj o AIDS' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 19:02
      lol
    • Gość: ann Re: 'Porozmawiaj o AIDS' IP: lustro:* / 10.10.10.* 13.08.03, 09:42
      l_jane napisała:

      >
      > Co Wy na to?
      >
      to temat tabu. wielu uwaza, ze jak nie bedize o tym mowic, to problemu nie
      bedzie.
      • Gość: LJane Re: 'Porozmawiaj o AIDS' IP: *.amb.bydgoszcz.pl 13.08.03, 10:36
        Zgodzę się.
        Tu jeszcze dochodzi jeszcze jeden problem - ludzie na tym foroom znają się na
        tyle, że pewnych trudnych tematów wolą nie podejmować.
        Dziwna sprawa. Ale tak po prostu jest wygodniej.
        I bynajmniej nie mówię tu tylko i wyłącznie o tym, że relacje niektórych z nas
        wykroczyły poza wirtualny świat.
        Tak ja to odbieram. Przykład - wątek o ustawie gejowskiej.
        Pewnymi, kontrowersyjnymi poglądami lepiej się nie chwalić.
        Bo po co?!

        Ann, pozdrawiam serdecznie ;)

        Pozdrawiam @ll
        • Gość: Ted® Re: 'Porozmawiaj o AIDS' IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 11:24
          :)
          nie klikalem
          to mogla byc dzuma i jesli sasiedzi nas zaleja nadal moze byc
          choc realnie zagrozenie minelo
          a minelo miedzy innymi z powodu wzrostu swiadomosci
          a ze sie nie chce o tym gadac? to chyba naturalne
          ale przypominanie jak najbardziej wskazane (zabierz gume kiedy wychodzisz na
          miasto bo nie znasz dnia ani godziny, seks czyha na kazdym rogu)
          • Gość: LJane Re: 'Porozmawiaj o AIDS' IP: *.amb.bydgoszcz.pl 13.08.03, 12:17
            Gość portalu: Ted® napisał(a):

            > ale przypominanie jak najbardziej wskazane (zabierz gume kiedy wychodzisz na
            > miasto bo nie znasz dnia ani godziny, seks czyha na kazdym rogu)

            A co to będzie, jak na Placu Wolności stanie gmach porno-kina, prawda Ted? ;P

            Pozdrawiam ciepło

            Na marginesie:
            Kwestia większej świadomości?
            A może kolejna fobia?
            Hmmm

            • Gość: Ted® Re: 'Porozmawiaj o AIDS' IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 12:26
              Gość portalu: LJane napisał(a):

              > Gość portalu: Ted® napisał(a):
              >
              > > ale przypominanie jak najbardziej wskazane (zabierz gume kiedy wychodzisz
              > na
              > > miasto bo nie znasz dnia ani godziny, seks czyha na kazdym rogu)
              >
              > A co to będzie, jak na Placu Wolności stanie gmach porno-kina, prawda Ted? ;P
              >
              powinienem cos o tym wiedziec?
              nigdy nie bylem w takim kinie, konsumpcja na miejscu czy na wynos?
              • Gość: LJane Re: 'Porozmawiaj o AIDS' IP: *.amb.bydgoszcz.pl 13.08.03, 12:30
                "Cierpliwość to ostatni klucz, który otwiera drzwi", Ted.

                Juz niedługo wszystko nie będzie żadnych wątpliwości.










                • elodia Re: Oby nikt Wam bliski nie zachorował na AIDS 17.08.03, 00:47
                  ... bo przekonacie się , że to gorzej niż rak to trąd współczesnego świata ,
                  trąd nietolerancji
                  Lacrimosa

                  DUSZA W POTRZEBIE

                  Przytrzymaj teraz pochodnię
                  Przy mojej twarzy.
                  Ptak prześlizgnął się nad wodą,
                  Ale nie widzi mnie...
                  Mój okręt dawno zatonął.
                  Ja też tonę.
                  Znam tyle wołań o pomoc,
                  Ale nie widzę żadnego statku.

                  Tylko samotne godziny,
                  Tylko samotne dni,
                  Stracone, gdy umieramy...
                  Stracone - ale po co?
                  Jednak żyję,
                  Wciąż jeszcze żyję.
                  Żyję,
                  Jako kłamstwo.

                  I miłość:
                  Złudzenie.
                  Tańczysz w świetle czasu,
                  Tańczysz w przepychu...
                  Pusta butelka,
                  A ja umieram z pragnienia.
                  Żadna świeca nie płonie jaśniej,
                  Jednak moje serce stoi w ogniu!

                  Słyszę krzyk dziecka:
                  Kłamstwo już w pierwszym oddechu.
                  Proch do prochu, pył do pyłu,
                  Grzechy niech będą wybaczone...
                  Oślepiony przez wściekłość - oślepiony przez ból,
                  Głuchy na miłość - oniemiały ze strachu,
                  Nie mogę już dłużej wytrzymać.
                  Tracę rozsądek.

                  Nie poznaję Twojego głosu -
                  Już nie potrafię Cię zrozumieć.
                  Nie wiem, jak wyglądasz -
                  Nigdy Cię nie widziałem.
                  Już nie mogę do Ciebie mówić -
                  Nigdy więcej nie wypowiem tego zdania:
                  Kocham Cię!

                  Przeklinam wspomnienie i wysyłam je daleko precz,
                  Ono układa się w moim grobie i ogrzewa
                  Trumnę dla mnie...
                  Namalowany obraz jest tylko obrazem,
                  Ale kto maluje coś tak potwornego?
          • Gość: LJane Więc przypominam IP: *.amb.bydgoszcz.pl 13.08.03, 12:27
            Gość portalu: Ted® napisał(a):

            > ale przypominanie jak najbardziej wskazane (...)

            O fali ze Wschodu pisałam w którymś z postów wyżej.
            Wcześniej kliknęłam na baner.
            Problem nie jest zażegnany, Ted.
            Problem nadal istnieje.

            Pozdrawiam @ll
    • Gość: LJane Re: 'Porozmawiaj o AIDS' IP: 213.25.95.* 16.08.03, 01:33
      I znów TEN baner...

      Pozdrawiam @ll
    • Gość: LJane Raport - prawda o naszej świadomości AIDS IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.03, 16:46
      AIDS, czyli fakty, mity i trwoga...
      Autor: Walpurg
      Opublikowany: 15 kwietnia 2003 o godz. 15:00
      Czytany: 789 razy

      "Przed dwoma tygodniami opublikowany został Raport wydany przez Program Narodów
      Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP), a przygotowany przez polskich naukowców,
      lekarzy, socjologów i prawników dotyczący problematyki HIV/AIDS w Polsce.
      Raport przygotowany został w oparciu o badania przeprowadzone w 2002 roku na
      próbie 1012 dorosłych Polaków oraz 129 zakażonych HIV, 400 pracodawców i 184
      związkowców. Wyniki są zatrważające. Okazuje się, że ponad połowa badanych
      pracodawców (50,3%) zdecydowanie nie przyjęłaby do pracy osoby zarażonej
      wirusem. Pracodawcy prędzej skłonni są przyjąć osobę chorą na nowotwór bądź
      serce. Na równi z zarażonymi HIV traktowani są chorzy na gruźlicę, choroby
      weneryczne, a także alkoholicy i narkomani. W tym miejscu pojawia się pytanie o
      to, czy osoby te mają prawo do takich zachowań.

      Pracodawca znajduje się w trudnej sytuacji. Bez względu na formę własności
      (własna firma, spółka akcyjna, koncern międzynarodowy) jego zadaniem jest nie
      tylko dbałość o zysk, ale także nieustanne łagodzenie konfliktów, a to z
      pracownikami (...a postawy roszczeniowe w naszym kraju mają swoje długie i
      nieustannie kultywowane tradycje), a to ze zwierzchnikami. Muszą dbać także o
      opinię wśród obecnych i potencjalnych partnerów biznesowych i klientów. W tej
      sytuacji może być zrozumiała postawa pracodawcy, który chce uniknąć wszelkich
      możliwych kłopotów. I tutaj lista „przeciwwskazań” jest naprawdę długa... W
      dzisiejszej sytuacji gospodarczej (recesja) i przy obecnych obciążeniach (ZUS,
      rosnące podatki [!!!], ogólne koszty zatrudnienia, kodeks pracy) nie można
      dziwić się, że firmy robią, co tylko możliwe, by zaoszczędzić sobie
      dodatkowych „kłopotów”. Jeśli więc nawet kogoś chcą zatrudnić, to jak diabeł
      święconej wody, boją się młodych kobiet bez dzieci (mogą zajść w ciążę), kobiet
      z dziećmi (bo dzieci chorują), starszych kobiet (bo wiek około klimakterium to
      też „średnia przyjemność”), nie chcą słyszeć o osobach kiedykolwiek leczących
      się psychiatrycznie (w naszym kraju pójście do psychiatry, a nawet psychologa,
      traktowane jest ciągle jako synonim „zwariowania” i łatka „szajbusa”
      z „zielonymi papierami” pozostaje do końca życia), lub też uzależnionych i to
      nawet takich, którzy problemy mają już za sobą (np. „Anonimowi Alkoholicy”).
      Pracodawcy boją się „byłych związkowców” i zbyt aktywnych działaczy
      politycznych. Boją się wreszcie chorych. Czy coś ich jednak usprawiedliwia?

      Pracodawca ma prawny obowiązek dbania o stan zdrowia pracowników i
      ich „przydatność” do wykonywanej pracy poprzez badania okresowe na wszystkich
      stanowiskach. Ich zakres jest uzależniony od stanowiska, ale zawsze dokonuje
      ich lekarz ze specjalnymi uprawnieniami w zakresie medycyny pracy. To on
      decyduje zatem, czy konkretna choroba czy dysfunkcja stanowi przeszkodę w
      podjęciu lub kontynuowaniu pracy. Mimo to, pracodawcy samodzielnie zwiększają
      margines osób, których nie można zatrudniać. Nosiciel wirusa HIV nie stanowi
      przecież zagrożenia na stanowisku księgowego, kierowcy, listonosza czy
      informatyka. Zupełnie podobnie jest z osobami cierpiącymi na przykład na
      schizofrenię lub depresję. Osoby z jakimikolwiek schorzeniami tego typu
      bezlitośnie wyrzuca się poza nawias społecznej aktywności. W tej materii coś
      się jednak zmienia. Od kilku miesięcy, dzięki wsparciu holenderskich
      organizacji działa w Krakowie kawiarnia, a od kilku dni także hotel z 14
      pokojami i restauracją, i pracują tam – zgodnie z zasadami holenderskiego
      programu „Hamlet” - wyłącznie osoby chore na schizofrenię. W Holandii i
      pozostałych krajach Europy Zachodniej istnieją od lat programy mające za
      zadanie tworzenie „firm socjalnych” dla aktywizacji osób, które eliminowane są
      z normalnego rynku pracy. Sens takiego „przywracania do życia” wielokrotnie
      udowadniał, tyle że głównie w odniesieniu do narkomanów i bezdomnych, jeden z
      największych Polaków XX wieku – Marek Kotański.
      Być może za wcześnie jeszcze w Polsce na to, aby wdrożyć podobne rozwiązania
      także w odniesieniu do osób zarażonych HIV. Ale myśleć o tym trzeba. Zapewne z
      trudem przyszłoby przekonanie przeciętnego Polaka do jedzenia w restauracji
      prowadzonej przez takie osoby, ale niby dlaczego nie miałyby powstać firmy
      reklamowe, biura pośrednictwa ubezpieczeniowego, firmy informatyczne, które
      zatrudniałyby nosicieli ??? Trzeba tylko zaapelować najpierw do samych
      nosicieli, aby odezwali się i powiedzieli o swoim życiu i problemach z pracą.
      Być może to jeden ze sposobów edukowania całego społeczeństwa i samych
      pracodawców. O tym, że jest to istotny problem świadczy choćby to, że w chwili
      obecnej aż 60 % Polaków akceptuje zwalnianie osób zarażonych HIV.

      79 % pracodawców uważa, że ma prawo do informacji o fakcie nosicielstwa przez
      pracownika. Trudno w tej sytuacji dziwić się postawie zarażonych, którzy niemal
      jednym głosem (94%) przyznają sobie prawo do zatajania tego faktu. Niewątpliwie
      też, racja stoi po ich stronie.
      Nikt nie ma obowiązku mówienia o tym, że jest nosicielem wirusa HIV; nigdy,
      nigdzie i nikomu poza dwoma przypadkami. Pierwszym jest partner seksualny,
      któremu należy ze zwykłej uczciwości to powiedzieć, a drugim jest sytuacja, w
      której mogłoby dojść lub doszło do kontaktu z krwią (np. w czasie wypadku ktoś
      udziela pierwszej pomocy). W normalnych sytuacjach życiowych nikt nie ma
      jakiegokolwiek obowiązku wyjawiania faktu zarażenia się. Budzi to oczywiście
      wiele kontrowersji w społeczeństwie (było to widoczne w emitowanym kilka
      miesięcy temu programie TVN „Rozmowy w toku”, gdy ks. Arkadiusz Nowak – jeden z
      nielicznych niestety księży zajmujących się poważnie sprawą AIDS - musiał
      stanąć przeciwko całej niemal publiczności i przekonać ją). Kontrowersje te
      mają jednak swoje źródło. I jest nim nie konformizm zarażonych, ale brak
      wiedzy, bezpodstawny strach i zdumiewająca wręcz ignorancja „zdrowych”.
      Niestety powyższe stwierdzenia trzeba odnieść w dużym stopniu do środowisk – o
      zgrozo ! – medycznych. Jeśli bowiem stomatolog odmawia przyjęcia pacjenta „z
      bolącym zębem” zarażonego wirusem, który dobrowolnie przyznaje się do tego i
      odsyła go do specjalnego gabinetu dla nosicieli w sąsiednim województwie (a
      gabinety te z braku pieniędzy często nie funkcjonują...), to trudno dziwić się,
      że za drugim razem, ta sama osoba nie przyzna się do nosicielstwa. I o ile
      można zrozumieć, że nie każdy „zwykły śmiertelnik” przyswoił sobie wiedzę o
      możliwościach zarażenia się, o tyle ignorancja służb medycznych nie jest i nie
      może być niczym usprawiedliwiona.

      A co wiedzą Polacy ? Nadal ponad 40% uważa, że wirusem HIV można zarazić się od
      ukąszenia komara. Blisko 30%, że można zachorować, korzystając z publicznych
      toalet i łaźni, a jedna piąta Polaków (26%) uważa, że może dojść do zakażenia
      używając tych samych sztućców, których używał zakażony. Niestety, wyniki
      najnowszych badań są nieco gorsze od tych sprzed ponad roku. Wygrzebałem gdzieś
      dane mówiące, że w grudniu 2001, 27% twierdziło, że publiczna toaleta to
      miejsce, w którym można się zarazić, a 22% było pewnych co do sztućców"


      Pozdrawiam @ll

      • genuine44 Re: Raport - prawda o naszej świadomości AIDS 22.08.03, 17:31

        > rosnące podatki [!!!], ogólne koszty zatrudnienia,
        kodeks pracy) nie można
        > dziwić się, że firmy robią, co tylko możliwe, by
        zaoszczędzić sobie
        > dodatkowych „kłopotów”.

        Ano nie mozna.


        > nigdzie i nikomu poza dwoma przypadkami. Pierwszym jest
        partner seksualny,
        > któremu należy ze zwykłej uczciwości

        Wydaje mi sie, ze nie tylko z uczciwosci. Chyba takze z
        prawnej strony zagadnienia.

        > udziela pierwszej pomocy). W normalnych sytuacjach
        życiowych nikt nie ma
        > jakiegokolwiek obowiązku wyjawiania faktu zarażenia się.

        Oczywiscie. Po co?


        > , bezpodstawny strach

        Dlaczego bezpodstawny? Strach to strach.

        > zgrozo ! – medycznych. Jeśli bowiem stomatolog odmawia
        przyjęcia pacjenta
        > „z
        > bolącym zębem” zarażonego wirusem, który dobrowolnie
        przyznaje się do teg
        > o i
        > odsyła go do specjalnego gabinetu dla nosicieli w
        sąsiednim województwie (a
        > gabinety te z braku pieniędzy często nie
        funkcjonują...), to trudno dziwić się,
        >
        > że za drugim razem, ta sama osoba nie przyzna się do
        nosicielstwa. I o ile

        Chwileczke. Nie znam sie na tym ale moze rzeczywiscie
        musi rozporzadzac odpowiednim sprzetem czy
        zabezpieczeniami. Wiec jezeli nie rozporzadza jak moze
        leczyc? To logiczne.

        >że może dojść do zakażenia
        > używając tych samych sztućców, których używał zakażony.

        Teoretycznie tak. Jezeli najpierw dlubal w dziurawych
        zebach a Ty potem skaleczysz sie tym nozem to jasne, ze
        mozesz zarazic sie sztuccem.
        :))

        POzdrawiam
      • Gość: Ted® Re: Raport - prawda o naszej świadomości AIDS IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 17:53
        ja sie u dentysty przyznaje
        najczesciej mowia dziekuje i robia swoje
        • Gość: LJane Re: Raport - prawda o naszej świadomości AIDS IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.03, 18:08
          Dwa "gg" i tyle!
          Każdy poważny temat wykpią i wyśmieją no!

          Fakt jest faktem - efekty społecznej edukacji w tem. AIDS są w naszym
          oświeconym kraju ponizej krytyki.


          Ciemnogród totalny i zdania nie zmienię.
          Rozumiem, że można nie lubić rozmwaiać na ten temat, że można wpisać go na
          listę tematów tabu, ale żeby taka ignorancja?!
          TEGO nic nie usprawiedliwia.
          komary?!

          Ludzie, przecież to dla naszego dobra!

          Pozdrawiam @ll


          • Gość: Ted® Re: Raport - prawda o naszej świadomości AIDS IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 18:29
            wykpic? ja tu sie przyznaje do obywatelskiej postawy a ty co?
            wyedukowana, a strach oblecial zapytac: ted to ty masz ...?
            balas sie odpowiedzi? spoko, od jednego buzi nic ci nie bedzie;)
            • Gość: LJane Re: Raport - prawda o naszej świadomości AIDS IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.03, 18:38
              Gość portalu: Ted® napisał(a):

              a strach oblecial zapytac: ted to ty masz ...? balas sie odpowiedzi?

              Nie mówiłeś - nie pytałam, pamiętasz? ;)

              spoko, od jednego buzi nic ci nie bedzie;)

              Jakby "buzi" było zagrożeniem to wszyscy bylibyśmy pozytywni (HIV +) ;)

              Btw.

              Nie róbmy sobie jaj z pogrzebu, bardzo proszę.
              Mnie osobiście AIDS nie paraliżuje.
              Mam po prostu ZDROWY stosunek do tego problemu.

              Pozdrawiam @ll
              • genuine44 Re: Raport - prawda o naszej świadomości AIDS 22.08.03, 18:39

                > Mam po prostu ZDROWY stosunek do tego problemu.

                Jestes pewna?
                • Gość: LJane Re: Raport - prawda o naszej świadomości AIDS IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.03, 18:40
                  Tak, jestem pewna.

                  • genuine44 Re: Raport - prawda o naszej świadomości AIDS 22.08.03, 19:05

                    > Tak, jestem pewna.
                    >

                    Mialem wrazenie, ze podchodzisz zbyt emocjonalnie.
                    Emocje na ogol nie pomagaja w rozwiazaniu problemu.

                    pozdrawiam
                    • Gość: LJane Re: Raport - prawda o naszej świadomości AIDS IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 22.08.03, 19:34
                      Emocje, Genuinku, pomagają (czasem wręcz umożliwiają) dostrzeżenie problemu.
                      Dopiero problem zdefiniowany stwarza pole do popisu szarym komórkom.

                      Pozdrawiam @ll
                      • genuine44 Re: Raport - prawda o naszej świadomości AIDS 23.08.03, 14:42

                        > Emocje, Genuinku, pomagają (czasem wręcz umożliwiają) dostrzeżenie problemu.
                        > Dopiero problem zdefiniowany stwarza pole do popisu szarym komórkom.

                        Niby tak. Ale Ty czegos od "nas" oczekujesz, masz zal, pretensje. A co mozemy
                        zrobic? A szczerze mowiac dla poradzenia sobie z Aids najlepsza rada jest ta
                        bardzo uniwersalna: Dwa razy pomysl, potem rob.


                        Kilka miesiecy temu, trwalo tu kilkutygodniowe polowanie na panienke lekkich
                        obyczajow ktora za 25 $ w bramach rozdawala HIVa. Pomijajac wszystkie
                        moralizatorskie aspekty sprawy to nie rozumiem jak ktokolwiek mogl placic 25$
                        za dotkniecie tego przepitego, nafaszerowanego narkotykami straszydla (zdjecia
                        byly w gazetach). Tym ktorzy zarazili sie od niej BARDZO przydalaby sie moja
                        powyzsza rada, oczywiscie przed.
                        • Gość: LJane Re: Raport - prawda o naszej świadomości AIDS IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.03, 12:23
                          genuine44 napisał:

                          > Niby tak. Ale Ty czegos od "nas" oczekujesz, masz zal, pretensje. A co
                          mozemy zrobic? A szczerze mowiac dla poradzenia sobie z Aids najlepsza rada
                          jest ta bardzo uniwersalna: Dwa razy pomysl, potem rob.

                          To nie żadne pretensje, zale. Po prostu wkurza mnie przeświadczenie panujące
                          powszechnie, że problem AIDS nie dotyczy pewnych grup społecznych i co gorsza
                          to, że wiekszość ludzi (czego najlepszy dowód mieliśmy w tym wątku - a co
                          wiąże się z tym, co wkurza mnie przede wszystkim - opisane wyżej) uważa, że
                          wszystko wiedzą o tej chorobie i że dzięki temu są w stanie tego uniknąć.
                          Faktyczny, NIE pozorny stan świadomości przedstawiają badania i raport, który
                          przytoczyłam kilka postów wyżej.
                          O to mi chodzi, genuinku.

                          Pomijam już zupełnie aspekty czystoludzkie, jak mi się wydawało - współczucie,
                          a NIE pogląd, że ktoś tam sobie zasłużył na taki, a nie inny los.
                          Pod tym względem nasze społeczeństwo jest nieraformowalne niestety.
                          Każdy ma to, na co zasłużył.
                          A w niedziele w kościłach są tłumy.

                          To mnie wqurza najbardziej.
                          Ta nasza polska, zakłamana mentalność.

                          Koniec tematu.

                          Miłej niedzieli @ll
              • Gość: Ted® Re: Raport - prawda o naszej świadomości AIDS IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 18:46
                Gość portalu: LJane napisał(a):

                >
                > Nie róbmy sobie jaj z pogrzebu, bardzo proszę.
                > Mnie osobiście AIDS nie paraliżuje.
                > Mam po prostu ZDROWY stosunek do tego problemu.
                >
                bezpieczniej chyba bez stosunku
                • elodia Re: Raport - prawda o naszej świadomości AIDS 04.09.03, 04:17
                  :(
    • l_jane >Niewiedza to pierwszy krok do nietolerancji< 01.12.03, 12:27
      www2.gazeta.pl/zdrowie/0,47006,0.html
      Pozdrawiam @ll
    • Gość: LJane 1. grudnia - Światowy Dzień Walki z AIDS (ntxt) IP: *.amb.bydgoszcz.pl 01.12.03, 13:51
      • genuine44 Re: 1. grudnia - Światowy Dzień Walki z AIDS (ntx 01.12.03, 14:08
        Jakos te wszystkie "dni walki o..." przypominaja mi tak niedawna "walke o
        Pokoj" (swiatowy, rzecz jasna).

        pozdrowienia dla Lisiczki (bbbbbb gorace)
        • ochman Re: 1. grudnia - Światowy Dzień Walki z AIDS (ntx 01.12.03, 14:17
          genuine44 napisał:

          > Jakos te wszystkie "dni walki o..." przypominaja mi tak niedawna "walke o
          > Pokoj" (swiatowy, rzecz jasna).

          To ostatnie wygral dla nas przeciez Dabju napadajac na Irak, co pokazuje ze
          wprawdzie socjalizm wiele o tym mowil, ale to dopiero ropny(?!:) kapitalizm dla
          nas wywalczyl ;-)))
          • Gość: Ted® Re: 1. grudnia - Światowy Dzień Walki z AIDS tx IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 14:47
            walka -
            - zorganizowane działanie sił zbrojnych stron przeciwnych, dążących do pobicia
            przeciwnika; ścieranie się, bicie się z kimś, z czymś; bitwa, bój, potyczka; w
            znaczeniu ogólniejszym: wojna

            wszystko w porzadku z dablju, walczy o pokoj
    • Gość: LJane Dla kobiet o AIDS IP: *.telsten.com / *.telsten.com 01.12.03, 17:13
      www.kobiety.pl/podstrony/2/aids3.html
      Dziś powklejam Wam troszkę linków. Jest okazja.
      Święto trzeba godnie uczcić ;(

      Pozdrawiam @ll
      A dla jednego WOJUJĄCEGO powyżej Pana 4 literki: PBBS ;P
      3maj się, genuine ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka