Dodaj do ulubionych

Samotność ?!?

17.08.03, 01:20
Nie mam rodziny - siostra , rodzice , dziadkowie - zmarli jednak nie czuję
się samotna...(mąż , dalsza rodzina- rodzeństwo macochy mojej mamy i ich
dzieci , przyjaciele) ale znam ludzi samotnych nie tylko tych , którzy
mieszkają niedaleko mnie na Mińskiej - w domu samotności- oni zresztą też
maja dzieci , rodzeństwo i co może się wydawać zabawne rodziców... ale i
inni w wigilię mi się objawiają - rodziny im zazdroszczę... przyjaciół mówią
mają ale gdzieś Lwów i dalej.... skąd ta samotność się bierze okrutna ,
której nikomu nie życzę???

-OSTATNI KRZYK O POMOC

Tygodnie i miesiące mijają,
A samotność trzyma mnie przy życiu.
To jest nagroda - nieugięta samotność...
To jest koszmar mojej egzystencji.
Samotny - zapomniany - skazany na wygnanie,
Bez miłości, ciepła, nadziei; rozpala mnie jedynie tęsknota.
Słyszę tylko głosy i szum rozmów,
Ale nigdy nie mówią do mnie...
Chcę się stąd wydostać - chcę stąd uciec!
Nie wiem, co mi dolega,
Przecież jestem zdrowy...
Jestem zdrowy!

Gdzie są ludzie, którzy zapewniali mnie o swoich uczuciach?
Gdzie rodzice, którzy mnie spłodzili?
Gdzie moi przyjaciele, przecież byli przy mnie?
Gdzie kobieta, która mnie kochała?
Czy ona o mnie zapomniała?
Czy naprawdę wszyscy zapomnieli o mnie?!
Czy zostałem porzucony?
Czy zostawili mnie w samotności?
Czy już nikt o mnie nie pamięta?
Czy nikt nie może mi pomóc?
Więc jestem całkiem sam?
Gdzie jest lekarz???
Gdzie pielęgniarki?
Potrzebuję pomocy!
Jestem zupełnie sam...
Boję się!!!
Tak bardzo się boję!...
Na pomoc!!!
Boję się...

-
Kropla miłości znaczy więcej niż ocean rozumu.

Blaise Pascal
Obserwuj wątek
    • Gość: LJane Re: Samotność ?!? IP: 213.25.95.* 17.08.03, 13:00
      "S@motność to taka straszna trwoga, ogarnia mnie, przenika mnie,
      wiesz, Mamo, wyobraziłem sobie, że ... że nie ma Boga, nie ma nie...
      Nie ma Boga nie..." ("List do M." - Dzem)

      Elo, pozdrawiam ciepło!

      Pozdrawiam @ll
      • Gość: ja_@ Re: Samotność ?!? IP: *.meganet.pl 17.08.03, 18:22
        Jakie to straszne;-((( Tez mam dzieci rodzinę i jestem tak bardzo samotna.Tak
        bardzo!
        Pozdrawiam.
        • elodia Re: Samotność ?!? 19.08.03, 02:59
          tak mało odpowiedzi...tak dużo samotności....jak wielki jest wasz strach?
          • tyciarek Re: Samotność ?!? 19.08.03, 08:19

            -a może po prostu mało odpowiedzi= mało samotności ?
            skąd to przeświadczenie,że mało odpowiedzi=strach ?
            a może nie zagląda w to miejsce zbyt wielu w celu wynurzeń intymnych,tylko po
            informacje na temat życia miasta ? otchocby zobaczyć czy Rulewski nie knuje
            nowy hapeening czy perfomance ?

            łoj nie zawsze nalezy mierzyć wszystkiego swoja miarką,łoj nie zawsze.

            chociaż nie wiem, może to ja nazbyt mierzę własną ?
            czyżby tu jednak zaglądali sami samotni w poszukiwaniu partnerów,towarzyszy
            zycia, przyjaciół ? i jednak przerażała ich mozliwość anonimowego wynurzenia
            grupowego w celu ...
            yyy, no w jakim celu ? w celu poprawienia sobie nastroju ?

            czy to dlatego ten ocean poezji i morze pozdrowień ?
            .......................................................

            .......................................................
            • Gość: Ted® Re: Samotność ?!? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.08.03, 09:11
              masz racje tyci, pozdrawiam cie
              czuje sie taki samotny moze wpadlbys w sobote i pocieszyl
              • Gość: LJane Re: Samotność ?!? IP: *.amb.bydgoszcz.pl 19.08.03, 10:03
                W sobotę masz remont, zapomniałeś? ;P

                Pozdrawiam @ll
                • tyciarek Re: Samotność ?!? 19.08.03, 10:57

                  --topra,ale ja śpie od sciany.

                  pozdrawiam @ll, a szczególnie tego co zalał klawiaturę :-)
                  .......................................................

                  .......................................................
                  • megalomaniac Re: Samotność ?!? 19.08.03, 11:09
                    Elodia, mysle ze ludzie mowia zazwyczaj o tym co ich cieszy, natomiast o tym co
                    ich boli lub trapi staraja sie niemowic, bo ktos moze powiedziec ze sa slabi,
                    niedostosowani,niedajacy rady. A to juz dla nich niejest przyjemne i mile!
                    Chowaja to w sobie i mecza sie. Przez to bardzo cierpia...........!

                    pozdrawiam

                    megalo....
                    • elodia Re: Samotność ?!? 21.08.03, 00:38
                      No i już ...wszystko wiem :) Dziwiłam się tylko ... bo jak wspomniałam nie
                      czuję się samotna a widzę ludzi otoczonych rodziną wielką samotnych bardzo...
                      był taki teatr "Porozmawiajmy o życiu i śmierci" - to o samotnych , o których
                      mówię... nie każę też Wam się zwierzać (to nie ma być blog tylko refleksja o
                      życiu a tej nigdy nie za dużo...)ale na pewno znacie takich ludzi ... nigdy się
                      nie zastanawialiście skąd wynika ich samotność ??? Widzę jak się męczą żyjąc
                      koło siebie i... przerażają mnie bo przecież mają drugiego człowieka na
                      wysiągnięcie ręki...i ten człowiek też się męczy... Ściany wkół siebie
                      pobudowali , po co???
                      • elodia Re: Samotność ?!? 21.08.03, 00:41
                        Tak poza tym to widzę , że faktycznie wolicie na tym forum aktualności albo
                        wygłupy ale refleksje na temat życia i śmierci jeszcze nikomu nie zaszkodziły
                        (choć miałam kumpelę twierdzącą , że myślenie przeszkadza żyć wygodnie)
                        • tyciarek Re: Samotność ?!? 21.08.03, 09:26

                          --kilka dni temu córka strzeliła Picassa na niemal całej żółciutkiej ścianie w
                          dużym pokoju.Pięknej i czyściutkiej jak ten ocean miłości.
                          Jak w złym nastroju będąc po oględzinach spytałem ją "Co to ma
                          być ?" ,odpowiedziała -Indianie-.Złość minęła. Ale nie o tym...
                          Dziś nadszedł ten dzień i ta chwila,gdy stanąłem sam na sam z wałkiem do
                          malowania i tą ścianą( innymi zresztą też, bo machnę od razu przynajmniej
                          jeden pokój. I poczułem się taki samotny.W samotności będę machać za chwilę
                          wałkiem malarskim. Znikąd otuchy,pomocnej ręki...

                          Czy ten rodzaj samotności też jest w zakresie zainteresowań ?


                          .......................................................

                          .......................................................
                          • Gość: Europejka Re: Samotność ?!? IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.03, 09:36
                            tyciarek napisała:

                            >
                            > --kilka dni temu córka strzeliła Picassa na niemal całej żółciutkiej ścianie
                            w
                            > dużym pokoju.Pięknej i czyściutkiej jak ten ocean miłości.
                            > Jak w złym nastroju będąc po oględzinach spytałem ją "Co to ma
                            > być ?" ,odpowiedziała -Indianie-.Złość minęła. Ale nie o tym...
                            > Dziś nadszedł ten dzień i ta chwila,gdy stanąłem sam na sam z wałkiem do
                            > malowania i tą ścianą( innymi zresztą też, bo machnę od razu przynajmniej
                            > jeden pokój. I poczułem się taki samotny.W samotności będę machać za chwilę
                            > wałkiem malarskim. Znikąd otuchy,pomocnej ręki...
                            >
                            > Czy ten rodzaj samotności też jest w zakresie zainteresowań ?
                            >
                            >
                            > .......................................................
                            >
                            > .......................................................

                            Ja "robie" walkiem juz caly tydzien! Jestem wyposazona we wszelkiego
                            rodzaju walki, waleczki o roznej srednicy i dlugosci wlosa....
                            moze wpasc i pomoc, stalam sie specem od malowania :)
                          • Gość: Ted® Re: Samotność ?!? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.08.03, 11:35
                            tyciarek napisała:

                            > sam na sam z wałkiem
                            .......................................................

                            ech, poezja
                            coz za glebia przezyc
                            a jakby tak drugi walek do towarzystwa?
                            i po 2 piwa na lep - razem 6, szycie jest piekne
                            • tyciarek Re: Samotność ?!? 21.08.03, 14:32

                              -i jak tu być samotnym w tym oceanie wałków ?
                              wpadajcie,z wałkami lub bez. piwo na siebie biorę...
                              ...no własnie zapomniałem zatankować,żeby lepiej szło.
                              idę na przerwę :-)

                              ( swoją drogą świetne farby teraz robią).
                              • elodia Re: Samotność ?!? 22.08.03, 05:43
                                No widzisz i nici z Twojej samotności :)))))))))
                                • Gość: rob Re: Samotność ?!? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.08.03, 19:40
                                  Każdy jast odpowiedzialny za szczęście i może osiągnąć wszystko co pragnie ,
                                  nawet gdy jest kaleką. Jesli coś nie potrafisz rób to co umiesz.
                                  Powidziała te słowa pewna kobieta w USA która zachorowała na ciężką
                                  nieuleczalną chorobę SLA- CHORA JEST SPARALIŻOWANA NIC NIE MÓWI ZALEŻNA OD
                                  INNYCH i twierdz że jest szczęśliwa i nie jest samotna. Jedyną drogą za pomocą
                                  której kontaktuje się z ludźmi jest komputer - ruchami głowy naciska za pomocą
                                  przyrządu klawisze komputera. Niesie otuchę i nadzieję wielu ludziom. To sie
                                  nazywa osobowość, Niestety ja też jestem samotny. Cóż może mam jekierś sukcesy
                                  w życiu zawodowym,ale w stosunkach międzyludzkich i rodzinnych smutek i mur.
                                  Cóż chyba takji wybór, niektórzy chcą być samotni.......
                                  • elodia Re: Samotność ?!? 30.08.03, 02:01
                                    niektórzy może chcą , niektórzy nie potrafią a niektórzy zapatrzeni w czubek
                                    własnego nosa budzą się po latach z ręką w...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka