polynomial
18.08.03, 10:15
"Amerykanie pomylili kamerę z granatnikiem; kamerzysta nie żyje
"Żołnierze zaatakowali osobę, która - jak sądzili - wycelowała w nich RPG.
Okazało się, że był to kamerzysta Reutera" - powiedział rzecznik komitetu
szefów sztabu kapitan Frank Thorp.
Kamerzysta Mazen Dana został zastrzelony w niedzielę w czasie robienia zdjęć
w pobliżu amerykańskiego więzienia na przedmieściach Bagdadu - poinformowały
siły zbrojne USA w Iraku.
Świadkowie powiedzieli, że 43-letni Dana, z pochodzenia Palestyńczyk, został
zastrzelony przez żołnierzy z amerykańskiego czołgu. Ostatnie zdjęcia
zrobione przez kamerzystę pokazują czołg jadący w jego kierunku. Słychać
kilka strzałów z czołgu i kamera Dany upada na ziemię.
Rzecznik amerykańskiej administracji Iraku potwierdził wiadomość o śmierci
dziennikarza i poinformował o prowadzonym w tej sprawie dochodzeniu.
Dziennikarze udali się do więzienia Abu Gharib na zachodnich obrzeżach
Bagdadu w związku z informacjami dowództwa wojskowego USA o przeprowadzonym
tam w sobotę ataku moździerzowym.
Śmierć Dany zwiększa do 17 liczbę dziennikarzy lub ich asystentów, którzy
zginęli w Iraku od początku wojny (20 marca br.). Dwóch innych dziennikarzy
uważa się za zaginionych. (mag)"
źródło: wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html
KIEDY SKOŃCZĄ SIĘ AMERYKAŃSKIE MORDERSTWA? KTO UKRUCI ICH BEZKARNOŚC
Polynomial-C