kawa001
17.03.08, 20:48
W piątek wieczorem wracałem z miasta pierwszym 32N,który startował z
Placu Kościeleckich o 23.45.Jestem przyzwyczajony do tego,iż
niejednokrotnie autobusy nocne i nie tylko nie raczą stanąć na
przystanku przy Sochaczewskiej.Wstałem zapobiegawczo wcześniej i
podczas zbliżania się autobusu do przystanku nacisnąłem dodatkowo na
przycisk "na żądanie".No i pojechał aż do Wiślanej nie reagując na
moje wezwania.Boczny autobusu to 3549.Leci skarga do MZK,bo mam już
tego po dziurki w nosie.Tego i zachowania obsługi pojazdów.