mr.creosote
02.04.08, 14:49
Od wczoraj ulicą Gdańską nie kursują tramwaje. Wiadomo, remont. Jednak to, jak potraktowano pasażerów 4 i 6 jest skandaliczne!
Tramwaje dojeżdżają tylko do r. Jagiellonów. Daremnie jednak szukać tam autobusu zastępczego. Gdy już uda się nam, ryzykując życie, przejść przez ulicę Jagiellońską (drogowcy "nie pomyśleli" o przejściu dla pieszych"), do dyspozycji mamy tylko autobus "za tramwaj 1". A co z pasażerami, którzy chcą się dostać np. na Bielawy? Mają zapieprzać kilka kilometrów pieszo?
Dziś "łaskawcy" z ZDMiKP oświadczyli, że można korzystać z autobusów 55, 60 i 93. A co z pasażerami, którzy chcą dojechać w okolicę ulicy Cichej?
Pod koniec marca kupiłem bilet miesięczny, ZDMiPK skasował swoją słoną należność. Chciałbym tylko wiedzieć: za co? Za 56 złotych sprzedali mi usługę, której nie realizują! Czy ZDMiKP może sobie bezkarnie oszukiwać swoich pasażerów?