Dodaj do ulubionych

Panie Aładowicz, myli się pan.

02.06.08, 08:57
Dzisiaj, na pierwszej stronie bydgoskiej GW znajduje się komentarz
p.Aładowicza. Autor posądza mieszkańców miasta, piszących na forum
internetowym o kompleksy, bo generalnie krytykują
pomysł "metropolii" bydgosko-toruńskiej.

Zupełnie nie rozumie pan sytuacji Panie Aładowicz. Proszę pomyśleć,
czy Bydgoszcz jest traktowana przez Urząd Marszałkowski tak samo jak
Toruń? Proszę porównać, ile pieniędzy przekazanych za pośrednictwem
Urzędu Marszałkowskiego trafiło do Bydgoszczy? W przeliczeniu na
mieszkańca jest to prawie dwa razy mniej niż na mieszkańca Torunia.
Gdyby nie pieniądze otrzymane przez MWiK (bez pośrednictwa Urzędu
Marszałkowskiego) to Bydgoszcz w ilości otrzymanych pieniędzy
wyglądała by na tle innych dużych miast wręcz tragicznie.
Urząd Marszałkowski oraz posłowie z Torunia bez przerwy wysuwają
propozycje niekorzystne dla Bydgoszczy (chociażby pomysł z zeszłego
tygodnia z pociągami na Fordon zamiast tramwaju - na siłę chcą by
Bydgoszczy wydawała swoje pieniądze po to, by poprawić wewnętrzną
komunikację miejską Torunia).

NIE DA SIĘ obronić twierdzenia, że toruński Urząd Marszałkowski
równo traktuje całe województwo. Toruń jest wyraźnie uprzywilejowany.

I teraz p.Aładowicz proszę się zastanowić. Czy jako prywatna osoba
wszedł by pan w spółkę z człowiekiem, który już w przeszłości
oszukiwał pana finansowo i któremu nie można ufać? Nie sądzę, żeby
pan zaryzykował swoje własne pieniądze w taką "inwestycję".
A właśnie chce pan, żebyśmy my, jako mieszkańcy Bydgoszczy
inwestowali swoje (pochodzące z naszych podatków) pieniądze w spółkę
z takim nieuczciwym partnerem. To przecież głupota.

Zgadzam się, że gdyby prezydentem Bydgoszczy był człowiek na
poziomie, dbający o interesy miasta, to sprawa byłaby warta
rozważenia. Ale prezydentem jest człowiek którego horyzonty kończą
się na "osiedlowych uliczkach", który bez zmrużenia oka oddał do
Torunia naszą A.Med., który godzi się na kolejne ustępstwa nie
otrzymując nic w zamian. A do tego jak dobitnie wykazała sprawa
galerii "Kantorek" poziom zakompleksienia tego człowieka jest
niewyobrażalny.

To, że Bydgoszczanie nie chcą takiej metropolii (moim zdaniem opinie
na forum GW nie odbiegają od zdania na ten temat statystycznego
Bydgoszczanina) to po prostu przejaw trzeźwej oceny sytuacji, której
Panu, panie Aładowicz coś ostatnio brakuje.
Obserwuj wątek
    • mac_byd Re: Panie Aładowicz, myli się pan. 02.06.08, 09:17
      Pan Aładowicz chce umiejętnie wkomponować się w "regionalny" trend
      do... Do czego? Jak tu znowu wy... Bydgoszcz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka