Dodaj do ulubionych

A MOŻE TAK KAWAŁ??

    • qczi Re: A MOŻE TAK KAWAŁ?? 30.12.03, 21:46
      przychodzi baba do lekarza
      a lekarz tez baba



      no dobra, hoooooooooooooooop
    • wsn Re: A MOŻE TAK KAWAŁ?? 02.02.04, 15:33

    • wsn specjalnie dla kleroflow ;D 25.02.04, 21:52
      Jeden chlop wylazl w parku na lawke i zaczyna sie drzec:
      - Precz z hipokryzja !
      Ludzie patrza zdziwieni, a chlop :
      - Precz z pazernoscia !
      Coraz wiecej gapiów przystaje, a ten dalej :
      - Precz z pedofilia !
      W koncu jakas babcia nie wytrzymala :
      - Panie , cos sie pan tak do tych ksiezy przyjebal ?!?!?
    • wsn Re: A MOŻE TAK KAWAŁ?? 25.02.04, 22:12
      Faceci za kierownicą
      Faceci nie tylko w hodowli, ale także za kierownicą przynoszą duże straty.
      Ponadto stanowią zagrożenie dla siebie oraz niestety dla innych. Na dowód
      przytaczam autentyczne fragmenty opisów wypadków pochodzące z protokołów
      zgłoszeniowych PZU S.A.
      Wracając do domu podjechałem do złego domu i zderzyłem się z drzewem którego
      nie mam.
      Myślałem, że mam opuszczone okno jednak okazało się, że jest podniesione kiedy
      wystawiłem przez nie rękę.
      Odholowałem swój samochód z jezdni, spojrzałem na teściową i uderzyłem w nasyp.
      Przechodzień uderzył we mnie i przeszedł pod moim samochodem.
      Facet był na całej drodze i wiele razy próbowałem go wyminąć zanim uderzyłem w
      niego.
      Budka telefoniczna zbliżała się, kiedy próbowałem zjechać jej z drogi uderzyła
      w mój przód.
      Nie chcąc zabić muchy wjechałem w budkę telefoniczną.
      Prowadziłem samochód już czterdzieści lat, kiedy zasnąłem za kółkiem i miałem
      wypadek.
      Broniąc się przed uderzeniem zderzaka samochodu przede mną uderzyłem
      przechodnia.
      Mój samochód był legalnie zaparkowany kiedy wjechał w inny pojazd.
      Mój samochód był prawidłowo zaparkowany w tyle innego samochodu.
      Byłem pewien, że ten stary człowiek nie dotrze na drugą stronę ulicy kiedy go
      stuknąłem.
      Przechodzień nie miał żadnego pomysłu którędy uciekać, więc go przejechałem.
      Nie pamiętam dokładnie okoliczności wypadku, ponieważ byłem kompletnie pijany.
      W celu uzyskania dalszych szczegółów proszę zwracać się do policji.
      Nie wiedziałem, że po północy też obowiązuje ograniczenie prędkości.
      Jechałem sobie spokojnie, a tu nagle zaatakowała mnie wysepka tramwajowa.
      Cały dzień byłem na zakupach - kupowałem rośliny. Gdy wracałem do domu, to
      żywopłot wyrósł jak grzyb po deszczu, przysłaniając mi pole widzenia w taki
      sposób, że nie zobaczyłem nadjeżdżającego samochodu.
      Mój samochód przeleciał przez barierkę i wylądował w kamieniołomie. Mam
      nadzieję, że spotka się to z państwa aprobatą.
      Kiedy dojeżdżałem do skrzyżowania, nagle pojawił się znak drogowy w miejscu,
      gdzie nigdy przedtem się nie pojawiał i nie zdążyłem zahamować.
      Jechałem powoli, usiłując dosięgnąć szmatki, aby wytrzeć okno, która zaczepiła
      się o fotel. Kiedy ją pociągnąłem, uderzyłem się w twarz, straciłem kontrolę
      nad kierownicą i wjechałem do rowu. Gdy przyjechałem z powrotem z pomocą
      drogową, moje radio zniknęło.
      Ostrożnie przyhamowałem, aby ta kobieta upadła jak najdelikatniej.
      Zatrąbiłem na pieszego, ale on tylko się na mnie gapił, więc go przejechałem.
      Ten pieszy strasznie latał po szosie, musiałem kilka razy wykręcać, zanim na
      niego wpadłem.
      Kierowca, który przejechał człowieka: "Podszedłem do leżącego pieszego i
      stwierdziłem, że jest bardziej pijany ode mnie".
      Poszkodowany przeze mnie obywatel jest teraz w szpitalu i nie chowa urazy.
      Powiedział, że mogę korzystać z jego samochodu i wziąć jego żonę aż do czasu,
      kiedy wyjdzie ze szpitala.
      Zobaczyłem wolno poruszającego się starszego pana o smutnej twarzy, jak odbił
      się od dachu mojego samochodu.
      Świadek potrącenia pieszego: "Usłyszałem jak Przemek krzyknął do głuchoniemego
      Tokarczuka: STÓJ".
      Samochód przede mną potrącił przechodnia, który jednak wstał, więc też na niego
      wjechałem.
      Pytanie: "Czy próbował pan dać ostrzeżenie?"
      Odpowiedź ubezpieczonego : "Tak, klaksonem"
      Pytanie: "Czy druga strona próbowała dać ostrzeżenie?"
      Odpowiedź ubezpieczonego: "Tak. Zrobiła muuuuuu"
      Wyrzuciło mnie z samochodu, kiedy zjechał z szosy. Dopiero potem znalazły mnie
      w rowie dwie zabłąkane krowy.
      Usiłując zabić muchę, wjechałem na słup telegraficzny.
      Na samochód wpadła krowa. Później dowiedziałem się, że była trochę przygłupia.
      Ubezpieczony zostawił auto na polu. Kiedy wrócił, samochód zaatakowały owce.
      Doberman zjadł wnętrze samachodu, kiedy byłem w sklepie.
      Kiedy jechałem przez park safari, mój samochód otoczyły małe, brązowe, zezowate
      małpy. Gruba małpa zaczęła kręcić się na antenie mojego samochodu zgodnie z
      kierunkiem wskazówek zegara. Pomimo moich usilnych starań nie chciała
      zaprzestać i mniej więcej w trzy minuty później zniknęła w poszyciu leśnym z
      anteną w pysku.
      Sprawca wypadku: "To jest niemożliwe, żebym jechał na piątym biegu. Jechałem na
      pewno na czwartym albo na piątym biegu".
      Dziewczyna w samochodzie obok wystawiła na widok swoje piersi i wtedy wjechałem
      w auto przede mną.
      Co mogłem zrobić, aby zapobiec wypadkowi? Jechać autobusem?

      --
      Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
      proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.

      Za pół roku będę magistrem
      • Gość: . Re: A MOŻE TAK KAWAŁ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.04, 21:46

        Zezowata baba

        Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza. Lekarz mówi:
        - Proszę wchodzić pojedynczo.
        - Ja nie do pana, ja do tego drugiego.
        • wsn Re: A MOŻE TAK KAWAŁ?? 27.02.04, 21:57
          przychodzi baba do lekarza z nozem w plecach
          lekarz: przykro mi, jest piec po czwartej, a ja przyjmuje tylko do czwartej
          baba: doktorze, ale ja umieram!
          lekarz: przykro mi, jest piec po czwartej, a ja przyjmuje tylko do czwartej
          baba: doktorze, ale ja umieram!
          lekarz wyjal babie noz z plecow, wbil w oko i mowi: okulista przyjmuje do piatej
          --
          Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
          proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.

          Za pół roku będęmagistrem
          • wsn Re: A MOŻE TAK KAWAŁ?? 27.02.04, 22:18
            idzie zajaczek lasem i spiewa sobie: pomylone misie, pomylone misie
            zza krzaka wylazi niedzwiedz, a zajaczek: pomylilo mi sie, pomylilo mi sie...
            --
            Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
            proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.

            Za pół roku będęmagistrem
          • wsn Re: A MOŻE TAK KAWAŁ?? 27.02.04, 22:24
            www.joemonster.org/article.php?sid=2975
            --
            Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
            proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.

            Za pół roku będęmagistrem
          • wsn Re: A MOŻE TAK KAWAŁ?? 27.02.04, 22:29
            Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
            - Panie doktorze, mam taki problem... Nie mam w ogóle przyjaciół, nikt nie chce
            ze mną rozmawiać. Jak tylko zaczynam prowadzić konwersację, natychmiast tracę
            towarzystwo...
            Lekarz bardzo sie zdziwił... Chwilę pomyślał i wysłał pacjenta na badania...
            Parę godzin później lekarz mówi:
            - No tak, mam pani wyniki i już wiem w czym problem. Ma pani po prostu IQ =
            186... Jest bardzo wysokie i nic dziwnego, że przygodnie spotkany rozmówca nie
            chce z pania dyskutować... Jest pani dla niego zbyt inteligentna...
            - Czy jest na to jakieś lekarstwo?
            - No.. można by pani wyciąć 25% mózgu...
            Blondynka się zgodziła... Po tygodniu przychodzi uśmiechnięta i mówi:
            - Panie doktorze, ja bym poprosiła o jeszcze 25%... Mam już pełno znajomych,
            super przyjaciół, codziennie jestem w pubie... jest świetnie,
            ale poprosiłabym o jeszcze 25%... Lekarz wyciął jej następne 25%...
            Lecz pacjentka znowu przyszla radosna po tygodniu:
            - Panie doktorze jest świetnie... Codziennie mam w domu imprezę, codziennie
            przychodzą znajomi, kupiłam sobie nowe ciuchy, jest zajebiście, ale ja
            poprosiłabym o jeszcze 25%... Lekarz wyciął blondynce następne 25%... Po
            tygodniu pacjentka przyszla smutna... Lekarz się pyta:
            - Co się stało... Straciła pani przyjaciół? Znowu nikt nie chce z pania
            rozmawiać?
            - Nie... W sumie wszystko jest OK, ale... wyrosly mi jadra...
            --
            Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
            proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.

            Za pół roku będęmagistrem
            • wsn Re: A MOŻE TAK KAWAŁ?? 05.03.04, 20:26
              Profesorowi, wykladowcy matematyki na uniwerku zepsul sie kaloryfer.
              Przyszedl do niego hydraulik i za naprawe zainkasowal 300 PLN.
              - To prawie 1/3 moich zarobkow - jeknal profesor.
              - Panie - mowi hydraulik - przyjdz pan do nas, jako hydraulik zarobisz pan
              wiecej, tylko sie pan nie przyznawaj, ze studia masz skonczone, powiedz pan,
              ze co najwyzej 7 klase podstawowki pan skonczyl.
              Profesor zrobil tak, jak mu polecil hydraulik. Po krotkim przeszkoleniu
              zarabial duzo wiecej niz na uczelni i byl z tego bardzo zadowolony.
              Pewnego dnia przyszlo jednak rozporzadzenie z kierownictwa, ze kazdy z
              pracownikow musi miec zakonczona pelna podstawowke, wyslano wiec wiekszosc
              hydraulikow na doszkolenie.
              Na zajeciach z matematyki, nasz profesor zostal poproszony do tablicy, gdzie
              padlo pytanie:
              - Prosze podac wzor na pole kola.
              Profesor myslal, myslal, i zaczal wyprowadzac wzor.... jedna tablica, ....
              druga tablica, ..... konczy wypisywac na trzeciej
              i wychodzi mu wynik: -pi*r^2 (minus pi er kwadrat)
              Mysli i mysli, ze cos nie tak, nagle z sali slyszy jak połowa hydraulikow na
              sali podpowiada mu:
              - ZMIEŃ GRANICE CALKOWANIA !

              --
              Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
              proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.
              Za pół roku będę magistrem
            • wsn Re: A MOŻE TAK KAWAŁ?? 05.03.04, 20:31
              www.weihnachten.at/spiel/index.php--
              Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
              proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.
              Za pół roku będę magistrem
    • wsn Re: A MOŻE TAK KAWAŁ?? 06.03.04, 23:32
      Pewnego dnia w rajskim ogrodzie Ewa zwraca sie do Boga.
      - Mam problem.
      - O co chodzi Ewo?
      - Ja wiem, ze dzieki Tobie istnieje i mam ten przepiekny ogrod, wszystkie
      zwierzeta, ten zabawny waz, ale ja po prostu nie jestem szczesliwa.
      - Dlaczego Ewo?
      - Jestem samotna i po prostu rzygac mi sie chce jablkami.
      - Aha Ewo, w takim razie stworze ci mezczyzne.
      - Co to jest "mezczyzna"?
      - Mezczyzna bedzie wadliwym stworzeniem, majacym wiele zlych cech. Bedzie
      klamac, oszukiwac, bedzie prozny, tak czy inaczej bedziesz miala z nim ciezkie
      zycie. Bedzie wiekszy, szybszy i bedzie lubil polowac i zabijac. Bedzie wygladal
      glupio, kiedy sie obudzi, ale odtad nie bedziesz narzekac. Stworze go w taki
      sposob, aby dostarczal ci fizycznej satysfakcji. Bedzie nierozsadny i bedzie
      zabawial sie walka lub kopaniem pilki. Nie bedzie zbyt sprytny, wiec rowniez
      bedzie potrzebowal twojej rady, aby postepowac rozsadnie.
      - Brzmi wspaniale - powiedziala Ewa z ironicznym usmiechem. - Ale w czy tkwi
      pulapka?
      - Hm... Mozesz go miec pod pewnym warunkiem.
      - Jakim?
      - Bedzie on dumny, arogancki, egocentryczny, wiec musisz mowic mu, ze zostal
      stworzony pierwszy. To nasz malutki sekret... Wiesz, tak miedzy nami kobietami...
    • wsn Re: A MOŻE TAK KAWAŁ?? 08.03.04, 09:27
      > Miejsce akcji: Opole
      >
      > Czterech kumpli postanowilo sie zabawic, wiec spalili troche
      trawki i
      > postanowili pojezdzic maluchem po miescie. Jezdza tak po
      miescie, w
      > koncu wpadli na rondo i kreca sie na nim w kólko zeby faza
      byla lepsza.
      > No ale troche sie to im znudzilo wiec dla odmiany zaczeli
      jezdzic po tym
      > rondzie do tylu. W pewnym momencie lup, walneli w drugi
      samochód. Przerazeni
      > siedza dalej w samochodzie i nie wychodza. Zaraz zjawila sie
      policja (tak to
      > jest, jak sa potrzebni to ich nie ma a tu chwila moment i juz
      byli), blisko
      > miala bo na nastepnym skrzyzowaniu jest komisariat. Chlopaki
      dalej
      > stripowani siedza w tym aucie i nie wychodza, w koncu
      podchodzi do
      > nich policjant i mówi:
      >
      > "Spokojnie chlopaki, nie bójcie sie, koles ma 2 promile i
      jeszcze mówi, ze jechaliscie do tylu."
      >
      --
      Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
      proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.
      Za pół roku będę magistrem
    • vviosna Re: A MOŻE TAK KAWAŁ?? 06.05.04, 03:12

    • vviosna Re: A MOŻE TAK KAWAŁ?? 06.05.04, 03:13
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=8065060&a=8092188hyhy
      • vviosna Re: A MOŻE TAK KAWAŁ?? 19.05.04, 23:39

        • forumowicz22 Re: A MOŻE TAK KAWAŁ?? 20.05.04, 00:04
          vviosna napisała:

          na czwartym piętrze gość zwisa z balkonu
          jakaś babka próbuje go oderwać,tłucze go po rękach wałkiem do ciasta
          przechodzi facet i pyta :co pani robi?wezwę admina!
          to zbuntowany kaloryfer,nie grzeje i w dodatku smrodzi
          na to facet-ale sie cholera przyczepił!
          i poszedł dalej.

          :))))dobre.
          • vviosna Re: A MOŻE TAK KAWAŁ?? 20.05.04, 00:07
            > na czwartym piętrze gość zwisa z balkonu
            > jakaś babka próbuje go oderwać,tłucze go po rękach wałkiem do ciasta
            > przechodzi facet i pyta :co pani robi?wezwę admina!
            > to zbuntowany kaloryfer,nie grzeje i w dodatku smrodzi
            > na to facet-ale sie cholera przyczepił!
            > i poszedł dalej.

            hyhyhy DOBRE!!!!!!!!
            pozdrawiam!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka