cuum
17.07.08, 09:42
Nie wiem, skąd te dobre słowa na temat "Soplicy" w Myślęcinku??
Obsługa tam jest fatalna. Klient sam musi podejść po menu, bo po kilkunastu minutach czekania ma dosyć omijających go kelnerów, którzy kręcą się niczym w błędnym tańcu. Następnie po kolejnych kilkunastu minutach klient znowu sam musi podejść do baru, aby zamówić jedzenie u niewiedzącej niczego i roztrzepanej kelnerki. Potem po kilku upomnieniach i przypomnienich, które trwają przez ponad pół godziny klient doczekuje się wreszcie swojego dania.
W lokalu Soplica jest kilku kelnerów, którzy przemieszczają się błędnie między - wbrew ich opinii - wcale nie zatłoczonymi stolikami, a o klientach przypominają sobie od czasu do czasu.