Gość: Krzemien
IP: *.ipt.aol.com
29.09.03, 07:19
.
Urzad Miasta byl zainteresowany odbudowa wodotrysku "Potop" w parku Jana Kazimierza.
Niemiecka odlewnia zglosila gotowasc wykonania rzezby z brazu na podstawie kopii
znajdujacej sie w parku Rosengarten w Coburgu w Bawarii.
W Coburgu jest tylko srodkowa rzezba, obie boczne: niedzwiedz i mezczyzna z wezem firma
moze zrekonstruowac z fotografii.
Orientacyjny koszt wykonania i instalacji: okolo 600 tysiecy euro.
Fotografie znajduja sie w Bibliotece Miejskiej i w prywatnych albumach. W Archiwum
Panstwowym przy ul. Dworcowej sa tylko rachunki i korespondencja z 1904-5 roku. Nie ma
szkicow ani rozmiarow.
Byly burmistrz miasta byl w Coburgu oglosic to miasta siostrzanym miasta Bydgoszczy.
Wtedy Niemcy obiecali pomoc w odbudowie, ale po powrocie (i otrzezwieniu) burmistrz
(komuch) zainkasowal swoje diety i zapomnial o odbudowie i zbiorce pieniedzy.
Zagranica mieszka wielu Bydgoszczan, ktorzy chetnie posla datki, ale nie wiedza komu
wplacic, bo burmistrz nie powolal komitetu odbudowy, ani nie umiescil go w planie
odpowiedniego wydzialu Urzedu Miasta.
Kwestia odbudowy jest bardzo znana, ale kilku administracyjnych komuchow pozostalych po
owym nieslawnym burmistrzu torpeduje na wstepie ukonstytuowanie sie komitetu odbudowy
rozglaszaniem, ze nie ma pieniedzy.
Poprzednia Rada Miasta ze slynna Gwincinska (tez aparat!) uradzila pobudowanie pomnika
krola Kazimierza I. na osielku, ktory Zydzi nazywaja Wielkim (wiadomo dlaczego).
Nalezaloby inicjatywa oddolna przejechac sie po Gwincinskich i wytargowac od rzadu
warszawskiego zwrot podatkow i przyznania dotacji uzsykanych z oszczednosci na
odwolaniu zolnierzy polskich w Iraku.
Kto kocha swoje miasto? Niech wystapi!
Polacy otrzymali w spadku po zaborcy piekne miasto secesyjne Bromberg/Bydgoszcz.
Obejrzyj sobie w internecie fotografie Coburga w Bawarii, to zobaczysz, ze ulice na
pocztowkach wygladaja tak samo jak w Bydgoszczy.
Zobacz jak Niemcy widza warszawski rzad zydokomuchow:
Co napisal "Der Spiegel" (nr 33 z 11.8.03 s 100-101) o pozowaniu warszawskiego rzadu na
konia trojanskiego USA?
POSTKOMUNISCI WARSZAWSCY CELEBRUJA
OSTENTACYJNA BLISKOSC DO USA
___________________________
(Adaptacja wybranych fragmentow)
Zydzi rzadowi z Warszawy jezdza do Iraku na turystyczne podroze "sluzbowe". W
miejscowosci Hilla, 80 km od Bagdadu, poklepuja "naszych" zolnierzy po ramieniu jak swoje
psy na smyczy.
Oficerowie GIs wskazuja na polskie czolgi na kolach: "stare skrzynie".
"Moj kraj okupuje Irak, poniewaz nie moze znalezc swojego miejsca w Europie" - napisal
Andrzej Stasiuk, pisarz polski.
A warszawski historyk literatury Zdzislaw Najder: "Zamiast stac sie koniem trojanskim
Amerykanow w Europie [zwlaszcza wobec Francji i sasiada - Niemiec] pomiatana Polska
wyszla na "osla trojanskiego".
Nafty dla Polakow nie bedzie. Belka powiedzial: "Nam nie zalezy na zyskach. My tylko chcemy
pomoc narodowi irackiemu w zbudowaniu nowoczesnego panstwa." "Spiegel" nasmiewa sie,
ze po poczatkowym podniesieniu sie kraju w latach dziewiecdziesiatych, ludnosc zyje
obecnie w biedzie. Wzrost godpodarki spadl z 7 na 2 procenty. Prawie co piaty Polak szuka
pracy.
Zachodnia jakosc zycia mozna znalezc tylko na wyspach dobrobytu w Warszawie, Wroclawiu,
czy Poznaniu.
Dopiero co, przed dwoma miesiacami Komisja EU przyslala raporty o brakach: nie
przeprowadzono reform strukturalnych, wiele standardow UE wciaz jeszcze nie osiagnieto,
chociaz juz w przyszlym roku Polska ma przystapic do UE.
Wkolo panuje ubostwo. Czasami nawety nedza. Postkomunisci rzadowi wysilaja sie na
budowniczych pokoju w Iraku, a nie odrobili swoich zadan domowych. Rzad warszawski
meczy kraje czlonkowskie UE o bezposrednia pomoc dla rolnikow od prawie pieciu lat.
Przy tym rzad dotad nie byl w stanie ustawic systemu komputerowego IACS koniecznego do
dzialania administracji UE. Totez pieniadze z dotacji UE nie beda mogly wplynac.
Bruksela irytuje warszawski rzad nieustannymi zadaniami o utrzymanie norm, ale ten jest
tylko wsluchany w plynace z Waszyngtonu pochwalne spiewki.
Postkomunistycznym politykom warszawskim marzy sie ich rola jako "posrednika" miedzy
"starym kontynentem" a Nowym Swiatem. Pretensja, ktora zdumiewa ludzi w centrali UE,
czasami i rozwesela, bo ta rola juz od dawna jest obsadzona przez Brytyjczykow.
"Korupcja w Polsce jest raczej regula anizeli wyjatkiem." - narzekal niedowano w Sejmie
minister spraw wewnetrznych Krzysztof Janik. "Rzeczpospolita" naliczyla dziesiec afer w
rzadzie od poczatku tego roku.
/Koniec wyjatkow z "Der Spiegel"./
___________________________________
Moje podsumowanie:
Jak nas widza?
Polnische Wirtschaft.
A w niej pasozydy.
====================================
Przy okazji:
Jak udala sie DEMONSTRACJA
w sobote na Pl. Zamkowym w Wwie
o sprowadzenie polskich zolnierzy z Iraku ?
Czy komitet zlozy petycje u Millera?
Wiecej:
www.irak.pl
(Przestrzaga sie wrazliwe osoby przed fotografiami ofiar morderstw w Iraku.
_________________________
Z ostatniej chwili:
Wobec udanych akcji partyzantow w Iraku kandydat na prezydenta USA, gubernator Howard
DEAN, wniosl wczoraj [27.9.03] o dymisje Rumsfelda i Paula Wolfowitza. Dzisiaj reakcja w
wiadomosciach.