gaa75
01.03.10, 08:52
Jestem mamą 6-latka - synuś nigdny niebył dzieckiem typu "gwiazda" jest
raczej spokojny - momentami za bardzo. Nasze mega problemy zaczęły się
ok. 3 tyg. temu - kryzys z chodzeniem do przedszkola. zaczęłam od
dochodzenia w grupie - Panie twierdzą że jest OK, bawi się, pracuje z
dziećmi, problemem jest rozstanie z nami. To nie jest płacz ale
histeryczny wrzask z łapaniem się za framugi itp. Generalnie sam nie
potrafi okreslic o co mu chodzi - najczęściej słyszę że się boi.
Jutro jesteśmy umówieni do rodzinnego - chcę zrobić badania a w
czwartek do psychologa. Trafiłam na Wasze forum bo parę objawów pasuje
do niego. jeżeli któraś z was miałby ochotę napisać parę słów co tym
sądzi to byłabym wdzięczna.
1. Urodził się z lekkim niedotlenieniem - doba na terapii tlenowej,
badany pod kątem rozwoju z ocena prawidłową - kilkakrotnie w wieku
niemowlęcym
2. Nie lubił kołysanek - do niedawna smiałam się, że ma świetny słuch,
teraz ten objaw mnie przeraża - gdy zaczynałam śpiewac on zaczynał
płakać
3. Wyjście do kina/teatru - zasłania uszy bo jest za głośno
4. Macha rączkami - jak ptaszek, gdy jest zadowolony lub zdezorientowany
5. Ma momenty, gdy jakby znajduję się obok, tzn, mówisz do niego a on
nie słyszy - do końca nie wim czy to złośliwość czy jakiś objaw
6. Potrafi czytać - na poziomie mniej więcej II klasy, dodaje,
odejmuje, pisze nie za dobrze, rysunki też bez rewelacji
Zastanawiam się czy to zaburzenia emocjonalne czy coś powazniejszego.
Do czwartku chyba zwariuję....