rosiewicz34 19.08.08, 09:13 nie pływa się samemu- to tak jak skakać na spadochronie bez czaszy awaryjnej- prędzej czy później zdarzy się tragedia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
smallwoodek Szok w Bydgoszczy po śmierci nurka 19.08.08, 11:44 "Sonara" - od razu widać że pisała kobieta. Primo - sonaru, secundo - sonar to coś w rodzaju radaru pracującego pod wodą emitującego fale dźwiękowe. A wystarczyło: pl.wikipedia.org/wiki/Sonar. Odpowiedz Link Zgłoś
malysiusiak Re: Szok w Bydgoszczy po śmierci nurka 19.08.08, 11:59 Dobrze, że to poprawiłeś. Autor nieuk. Odpowiedz Link Zgłoś
poszeklu Jurek ostro do niej gadal, ale du*y nie zamoczyl 19.08.08, 16:30 Cytat: " -Kilka razy ostro mówiłem jej, że ma poczekać, że zejdę pod wodę z nią, ale mnie nie posłuchała - odpowiada Jurek. Jak nie bylo juz widac babelkow, to sie zniecierpliwil i zdjal skarpetki. Odpowiedz Link Zgłoś
joy2u od razu widać że odpowiedział menszczyzna :) 19.08.08, 12:08 uwielbiam popisujące się męskie członki dłubające w nosie za kierownicą swoich 5-letnich aut z wiatrem we włosach... potrafiących popisać się wiedzą tylko na forum, bo na konfrontację z prawdziwą kobietą nie starcza im już niestety odwagi... i baboli w nosie :) Odpowiedz Link Zgłoś
ergiel Re: od razu widać że odpowiedział menszczyzna :) 19.08.08, 12:32 A może tu chodzi o to, że nikt cię nie lubi? Odpowiedz Link Zgłoś
mojmailtok a baza nazywa sie SeaexploRERS 19.08.08, 13:12 a nie SeaExplores. To tak z ekhm angielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
pyskatababa Re: Szok w Bydgoszczy po śmierci nurka 19.08.08, 15:42 smallwoodek napisał: > "Sonara" - od razu widać że pisała kobieta. Moze jeszcze blondynka, co? Odpowiedz Link Zgłoś
hardyk dziennikarka 19.08.08, 12:17 Dziennikarka nie sprawdziła czym dokładnie jest sonar, tak jak nie sprawdziła jak się pisze nazwę firmy, którą bezmyślnie wplątuje w tę tragedię. Jeśli prawdą jest, że firma Lafarge (a nie La Farge) tylko dzierżawi SeaExplors tereny po cementowni to najprawdopodobniej wspominanie o niej w tym artykule jest kompletnym brakiem odpowiedzialności za słowo... szczególnie zważywszy na to, że zajarani na punkcie "klikalności" redaktorzy gazeta.pl wrzucili artykuł na stronę główną/krajową. Odpowiedz Link Zgłoś
mi23 Re: dziennikarka 19.08.08, 13:08 Błędy w artykule są irytujące. Seksizm hadryka - żałosny. Odpowiedz Link Zgłoś
matik1975 Tragedia w Bydgoszczy: zginął nurek 19.08.08, 13:43 Tak troche sponsorowany przez konkurencję ten artykuł. Co miał zrobić instruktor - pobić dorosłą kobiete, która uparła sie żeby nurkować sama? Przecież jako doświadczony nurek doskonale wiedziała na co sie naraża. Odpowiedz Link Zgłoś
khazaar Re: Tragedia w Bydgoszczy: zginął nurek 19.08.08, 14:01 "Na tym polega profesjonalne nurkowanie, a z tego co wiem, w przypadku tej kobiety nikt tych zasad nie przestrzegał." a z tego co ja wiem panie górny, to pana tam nie było, więc miej pan trochę godności i w obliczu śmierci dziewczyny nie załatwiaj swoich partykularnych interesików Odpowiedz Link Zgłoś
lelontm2 Szok w Bydgoszczy po śmierci nurka 19.08.08, 14:11 Odważna, zawsze dobrze przygotowana, kochała wodę i nurkowanie - opowiadają jej przyjaciele. - Była profesjonalistką, spędziła pod wodą setki godzin, nieraz penetrowała wraki w Zatoce Gdańskiej. Okazuje sie, ze jednak ani profesjonalistka nie byla, ani dobrze przygotowana. Smierc na wlasne zyczenie. Podstawowa zasada nie nurkujemy sami. Niestety wielu glupkow, bo inaczej ich nazwac nie mozna, ma to w nosie. Byly juz w Polsce przypadki, ze nurkowie schodzili pod lod line przyciskajac kamieniem (bez asekuracji na ladzie), efekt wiadomy, no i tutaj kolejny przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Dajcie żyć i umrzeć! 19.08.08, 15:32 Naprawdę, niedługo nie będzie można do kibla samemu iść, "bo się można pośliznąć". Są ludzie, dla których samotne bohaterstwo, nawet kosztem życia, jest najwyższą wartością. Czemu chcecie narzucać innym swój system wartości? Kinga: respect. Odpowiedz Link Zgłoś
bufka23 Re: Dajcie żyć i umrzeć! 19.08.08, 16:32 to nie jest kwestia bohaterstwa tylko nieprzestrzegania regul. nie nurkuje sie samemu, z tysiaca powodow. nawet najbardziej doswiadczonych nurkow moze zalatwi chociazby vertigo. a juz na pewno nie nurkuje sie testowac nowy sprzet samemu. popelnila blad, nie zyje, szkoda jej. dla nurkujacych lekcja - nie dopuszczac do rutyny. Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Dajcie żyć i umrzeć! 19.08.08, 17:27 Z prostej przyczyny. Bo nie chcę, by z moich podatków za czyjąś skrajną bezmyślność teraz toczyło się śledztwo, byli opłacani biegi itd. Bo nie chcę, by ci nurkowie, którzy szukali ciała tej kobiety, w tym samym momencie nie mogli być na miejscu innej tragedii, gdzie być może komuś można życie uratować. Nie myl bohaterstwa z nieodpowiedzialnością, wręcz skrajną głupotą. Odpowiedz Link Zgłoś
spoko-spoko Re: Dajcie żyć i umrzeć! 19.08.08, 17:39 plosiak napisał: > Z prostej przyczyny. Bo nie chcę, by z moich podatków za czyjąś skrajną > bezmyślność teraz toczyło się śledztwo, byli opłacani biegi itd. Bo nie chcę, b > y > ci nurkowie, którzy szukali ciała tej kobiety, w tym samym momencie nie mogli > być na miejscu innej tragedii, gdzie być może komuś można życie uratować. A ty zalosny tylko o wlasnym portwelu myslisz. Ratownicy byliby w innym miejscu ratujac kogos innego tez bys musial zaplacic ze swego podatku. I co masz teraz depresje? Nie pomyslales o tym eh? Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Dajcie żyć i umrzeć! 19.08.08, 17:48 Jak to w socjalizmie :). A ja bym chciał, żeby ludzie byli wolnymi... Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: Dajcie żyć i umrzeć! 19.08.08, 23:05 Podatki płacimy wszyscy. To ze ty płacisz nie daje ci prawa do mówienia innym co maja robić. Odpowiedz Link Zgłoś
duszak.0 Tragedia w Bydgoszczy: zginął nurek 19.08.08, 15:36 przykro mi czy czytać wypowiedzi o meandrach języka polskiego - można to w końcu uczynić przy innej okazji zginą człowiek zafrapowała mnie jedna z wypowiedzi w mojej opinii zasługująca na zastanowienie - jeżeli nurek z jako takim doświadczeniem i patentami upiera się aby nurkować samotnie to co ma zrobić instruktor i jednocześnie kierownik nurkowania - użyć siły - to nie jego rola szarpać się taki był scenariusz wydarzeń poprzedzających tragedię a jeżeli chodzi o profesjonalizm to na pewno wykazał go Pan Michał Górny, który z odległości kilkuset kilometrów perfekcyjnie ocenił sytuację, pouczył i jednocześnie zareklamował swoją firmę ... W mojej opinii profesjonalizm nurkowania to nie wszystko - w tym fachu wyjątkowo liczy się koleżeństwo, etyka i zwykła uczciwośc. Może dlatego firma Pana Michała działa już poza Bydgoszczą w Białych Błotach -gdzie i potaplać się można i obrzucić kogoś czymś co ma się pod ręką ... Odpowiedz Link Zgłoś
cudaczek_wysmiewaczek Szok w Bydgoszczy po śmierci nurka 19.08.08, 15:37 Zgodnie z trendami lansowanymi przez GW powinno być: ZGINĘŁA NURKA. Odpowiedz Link Zgłoś
gmc350 Szok w Bydgoszczy po śmierci nurka 19.08.08, 17:17 to wyglada na samobojstwo... Odpowiedz Link Zgłoś
andrew95 Re: Szok w Bydgoszczy po śmierci nurka 19.08.08, 18:22 Kamizelka wypornościowa, wbrew opinii jednego ze 'specjalistów' nie mogła z tym mieć nic wspólnego. Jedyny błąd przy jej użyciu spowodowałby wyrzucenie ciała na powierzchnię. Ciało zaś, jak napisane jest w artykule, znaleziono na głębokości 22m. Mogła więc albo zasłabnąć np. po zażytych lekach, przedawkowaniu alkoholu w dniu poprzedzającym nurkowanie, wskutek ukrytej wady układu krwionośnego, mogło dojść do udaru mózgu - jednym słowem przyczyn mogło być szereg. Mogła ćwiczyć płynięcie po dnie na bezdechu, bez aparatu w zębach i nawet nie poczuła kiedy zemdlała /podpowiedzią byłby pływający obok ciała ustnik reduktora/. Odpowiedz Link Zgłoś
kubawisniewski Re: Szok w Bydgoszczy po śmierci nurka 19.08.08, 19:36 Nie pisz o sprawie ,której nie znasz do końca. Każdemu zawsze najłatwiej jest spekulować nie znając faktów. Byłeś na miejscu? Widziałeś? Znałeś Kingę? rozmawiałeś z nią przed wejściem do wody? Ja tak. Szkoliłem Kingę na stopnie federacji IANTD: Open Water Diver, Enriched Air Diver, Advanced Open Water Diver, Po pierwsze nie żadna kamizelka wypornościowa tylko aluminiowa płyta z workiem wypornościowym firmy Halcyon, która jak sie okazało po wyjęciu sprzętu miała nie podpięty wężyk niskiego ciśnienia do inflatora worka. Być może wężyk został wypięty przez przypadek, podpięcie go to kwestia sekundy, nawet w wodzie. Najprawdopodobniej było to przyczyną stresu i prawdopodobnie paniki. W panice ludzie robią głupie rzeczy na przykład wypluwają automat oddechowy. Poza tym zwracałem jej pięciokrotnie uwagę i prosiłem żeby weszła do wody ze mną. Kilkakrotnie kategorycznie odmówiła, wręcz krzyczała na mnie ze ona musi to zrobić sama. Uważam iż teraz może być to tylko przestrogą dla innych nurkujących których proszę o nurkowanie zgodnie z zasadami. Są one stworzone dla Was po to żeby ten piękny rodzaj rekreacji był bezpieczny. Jest mi niezwykle przykro z powodu straty koleżanki. Niniejszym składam szczere wyrazy współczucia rodzinie i przyjaciołom. (korzystający gościnnie z loginu kolegi) Advanced EANx Instructor Maciej Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
spoko-spoko Re: Szok w Bydgoszczy po śmierci nurka 19.08.08, 20:02 Ale facet chrzanisz, i ty szkolisz ludzi? To wiesz jak to moze byc niebezpieczne i pusciles ja bo k... bales sie ze na ciebie bedzie krzyczec. Chyba filmy jakies glupie ogladasz o bohaterach co wlasny strach musza pokonac.. Odpowiedz Link Zgłoś
matik1975 Re: Szok w Bydgoszczy po śmierci nurka 19.08.08, 21:05 Spoko spoko - zostaw swój numer telefonu, to następnym razem jak ktoś będzie chciał zrobić coś głupiego na własny rachunek to zadzwoni sie po Ciebie, wpadniesz w stroju batmana i zrobisz porządek. ps. proponowałbym zacząć dyżury na przejściach dla pieszych, tak dla wprawy Odpowiedz Link Zgłoś
spoko-spoko Re: Szok w Bydgoszczy po śmierci nurka 19.08.08, 19:58 andrew95 napisał: > Kamizelka wypornościowa, wbrew opinii jednego ze 'specjalistów' nie > mogła z tym mieć nic wspólnego. Jedyny błąd przy jej użyciu > spowodowałby wyrzucenie ciała na powierzchnię.......Mogła ćwiczyć płynięcie po dnie na bezdechu, bez > aparatu w zębach i nawet nie poczuła kiedy zemdlała /podpowiedzią > byłby pływający obok ciała ustnik reduktora/. No nie calkiem tak. Kamizelka wyporonosciowa tzw BCD mogla tez np. nie dac sie napelnic powietrzem a z jakiegos powodu mogl zaplatac sie pas balastowy ktorego nie mozna bylo awaryjnie zrzucic i wtedy nie miala sil wyplynac. Pas powinno sie zakladac na koncu, ale wygodniej jest wczesniej kidy jeszcze nie masz wszystkiego na sobie. W takim wypadku nowa kamizelka (nowy uklad paskow, klamer) mogla byc przyczyna ze pass sie zaczepil. Z drugiej strony to juz na podstawowych kursach ucza jak sie pod woda rozebrac z takiej kamizelki nie wypuszczajac ustnika i jak po odplataniu spowrotem ja zalozyc. Plywajacy obok ustnik reduktora o niczym nie swiadczy, pewnie go wyplula gdy sie topila. Po prostu nie powinna sama nurkowac. To tak jak jazda na motocyklu bez trzymanki. Normalnie sie tego nie robi, ale niektorym sie wydaje ze oni potrafia. Niektorym sie udaje, niektorym nie. Odpowiedz Link Zgłoś
braket Re: Szok w Bydgoszczy po śmierci nurka 20.08.08, 01:46 Wbrew pozorom "kamizelka wypornościowa" czyli jacket- będzie krócej ;) mogła by przyczyną wypadku. Jeżeli dziewczyna nie mogła napełnic jacketu to w przypadku przeciążenia balastem mogła nie byc w stanie się wynurzyc na powierzchnię. Takie awarie się zdarzają, mógł byc dziurawy wąż inflatora (albo źle zamocowany), mogły by nieszczelne albo uszkodzone zawory upustowe. Takie rzeczy się zdarzają, sam miałem taką awarię a dla niedoświadczonego nurka (miała aż/tylko 3 kursy?!) może to byc problem. Mam jeszcze uwagę co do kosztów akcji ratowniczej... Jakoś nie widzę żeby były takie protesty jak karetki jeżdżą do wypadków samochodowych... a jest takich wyjazdów kilka tysięcy rocznie. Trzeba tam szukac oszczędności, a nie w 3 rocznie akcjach poszukiwania nurków. Odpowiedz Link Zgłoś
decisive Tragedia w Bydgoszczy: zginął nurek 19.08.08, 19:22 szkoda jej i jeszcze raz szkoda, ambitna, odwazna i w dodatku jaka mloda kobieta ale wlasnie takie osoby najszybciej odchodza tak najbardziej wartosciowe osoby najszybciej odchodza!!!!! ------------------------------------------------------ Willing to Protect and Secure my country by any means necessary!!! Odpowiedz Link Zgłoś
funstein Szok w Bydgoszczy po śmierci nurka 19.08.08, 21:15 Pan Bog sukcesywnie i systematycznie eliminuje glupote. Jesli pletwonurka (!) nie przestrzega elementarnych zasad to instruktor powinien miec prawo ja aresztowac i wezwac policje. kajdanki kosztuja grosze a czasem potrafia kretynce uratowac zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
porucznikzubek Brawo Plosiak 19.08.08, 22:36 Brawo Plosiak Nareszcie mądra wypowiedź. G...no mnie obchodzi dyskusja kilku idiotów na temat sprzętu i języka polskiego którego i tak nie znają. Ta kobieta naraziła zycie innych, na akcję wydano publiczne pieniądze. Nie dlatego że była chora, miała jakiś straszny wypadek na śliskiej szosie. Miała widzimisię zanurkować samotnie. Ok proszę bardzo, ale trzeba sie najpierw ubezpieczyć a rodzinka odda pieniądze za akcję ratunkową i śledztwo (w sumie kikdziesiąt tysięcy). Żal mi ludzi chorych, pokrzywdzonych przez los a nie debili narażających własne życie a przy okazji innych. Zubek Odpowiedz Link Zgłoś
khazaar Re: Brawo Plosiak 19.08.08, 22:48 ubezpiecznie jest dość powszeche wśród nurków więc się nie martw- nikt od ciebie pieniędzy za tą akcje chcieć nie będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
porucznikzubek Szok w Bydgoszczy po śmierci nurka 19.08.08, 22:57 To spoko. Jednak weź pod uwagę przyjacielu drogi narażanie życia innych. Kilkanaście zamochodów na sygnale, nurkowie, policja itp. No jeśli uważasz że było ok to przepraszam. Poroponuję następnym nurkowanie nocą , pod lodem w nowych nieznanych miejscach. Jest szansza na wypłynięcie wiosną. Zubek Odpowiedz Link Zgłoś
khazaar Re: Szok w Bydgoszczy po śmierci nurka 19.08.08, 23:18 Błąd polega na tym, że dziewczyna poczuła się zbyt pewnie- to niezaprzeczalny fakt. Co do narażania życia innych- no cóż... ktoś jest ślusarz ktoś jest ratownik. Inne ryzyko w zawód wpisane. Co do życia zgodnego ze zdrowym rosądkiem i ogólno przyjętymi normami społecznymi- przestrzegane w 100% grożą chorobliwą frustracją pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
duszak.0 Szok w Bydgoszczy po śmierci nurka 19.08.08, 23:32 po pierwsze "szok w bydgoszczy po śmierci nurka" - czytając treści forum to informacja mijająca się z prawdą przepraszam wszystkich , no może nie wszystkich forumowiczów ale to to co wypisujecie wobec tragedii śp. Kingi i instruktora ( nie mając żadnych prawdziwych informacji ) to brednie ... szanuję krótką i nie wdającą się w szczegóły wypowiedź Kol. Krzysztofa Chodakowskiego. Na drugim końcu dobrego tonu i podst. wychowania stawiam kompromitujące się wypowiedzi Michała Górnego proszę o zachowanie spokoju i powagi wobec tragedii, która się wydarzyła a po przekazaniu wyników badań zapraszam do dyskusji na ten temat. Omawianie wypadków nurkowych w oparciu o prawdziwe dane jest moim zdaniem ze wszech miar potrzebne i służyć powinno wszystkim parającym się tą formą rekreacji Odpowiedz Link Zgłoś
porucznikzubek Szok w Bydgoszczy po śmierci nurka 19.08.08, 23:36 Khazar Ratowac to powinni tych którzy doznali krzywdy od traby powietrznej a nie debili którzy narazają swoje życie dla zabawy. Nie chodzi tylko o tę dziewczynę (żal mi jej bo nie żyje) ale innych też (wariaci na motorach, i tp) . Odpowiedz Link Zgłoś
khazaar Re: Szok w Bydgoszczy po śmierci nurka 20.08.08, 07:55 poruczniku, ratować powinni wszystkich którzy ratunku potrzebują. Jak zaczniemy tutaj im podpowiadać kogo powinni a kogo nie powinni, to grozi nam zaburzenie zwane "kompleksem boga" pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marekwlodzimierz Re: Szok w Bydgoszczy po śmierci nurka 21.08.08, 09:06 Mnie zastanawia jedno, jak widzieli ze cos sie stalo, to czemu czekali az starzacy ja znajda, a sami nie probowali? Przeciez kazda minuta moze zdecydowac o zyciu, a oni byli na miejscu i mieli sprzet! Odpowiedz Link Zgłoś