sąsiad zastawia cały płot:/

29.11.10, 13:41
A ponieważ jest długosci max 3 osobówek, w innym miejscu jest furtka a w innym szeroka brama, to co przyjadę nie mam gdzie zaparkować:/
Nie mieszkam tam jeszcze, wykańczam dopiero, wiec nie ma mnie tam codziennie.
Sąsiad ma działkę rogową, w miejscu zamieszkania mieści się jeszcze jego firma stolarska, wiec samochodów zawsze jest tam więcej. Do tego gość ma napakowanego sterydami zięcia:)
Kilka razy prosiłam, pierw bardzo grzeczniutko, potem mniej grzecznie mój M, a 2 tyg.temu mój brat już malo grzecznie:p A wczoraj... znów na całej długości płot był zastawiony.
Co mogę z tym zrobić? Policja jest leniwa, a poza tym nie bardzo lubie takie rozwiązania:/
    • kozak-na-koniu Re: sąsiad zastawia cały płot:/ 29.11.10, 14:00
      Dyskretnie poprzebijać mu opony.
    • zimnokrwisty Re: sąsiad zastawia cały płot:/ 29.11.10, 14:00
      > A ponieważ jest długosci max 3 osobówek, w innym miejscu jest furtka a w innym
      > szeroka brama, to co przyjadę nie mam gdzie zaparkować:/
      Ale bramy jak z tego wnioskuje nie zastawia? nie mozesz przez nia wjechac na swoja posesję?
      > Co mogę z tym zrobić?
      Ale w czym jest problem? Tam nie wolno parkować? Blokuje chodnik? Żywopłotu nie da sie przystrzyc?
      • easyblue Re: sąsiad zastawia cały płot:/ 29.11.10, 15:27
        Zastawia i furtkę i częściowo bramę /nie da się wjechać/.
        Nie wiem, o co Ci chodzi z tym żywopłotem mam płot, nie żywopłot.
        Nie ma tam chodnika, bo to peryferia.
        No i najdziwniejsze, ma miejsce wzdłuż swojego płotu, a woli mój:/

        Co do przebijania opon - chyba nie skorzystam:) Może coś bardziej subtelnego - jakiś cuchnący specyfik na samochód czy cuś:):P
        • dogberry Re: sąsiad zastawia cały płot:/ 29.11.10, 16:55
          To ty zaparkuj przy jego płocie i już.
          • qqbek Re: sąsiad zastawia cały płot:/ 29.11.10, 17:49
            dogberry napisał:

            > To ty zaparkuj przy jego płocie i już.

            Właśnie... też nie widzę problemu.

            A co do śmierdzących specyfików... hehe, w lecie jest prosta i kosztująca zaledwie kilkadziesiąt groszy sztuka, metoda. Ale takie chamstwo, to nie za zastawianie wjazdu;)
        • kozak-na-koniu Re: sąsiad zastawia cały płot:/ 30.11.10, 09:23
          easyblue napisała:

          > Co do przebijania opon - chyba nie skorzystam:) Może coś bardziej subtelnego -
          > jakiś cuchnący specyfik na samochód czy cuś:):P

          To była "podpucha"... Co do cuchnącego specyfiku, wystarczy nalać zwykłego mleka do nawiewu.:P
    • jureek Re: sąsiad zastawia cały płot:/ 29.11.10, 18:14
      easyblue napisała:

      > Co mogę z tym zrobić? Policja jest leniwa, a poza tym nie bardzo lubie takie ro
      > związania:/

      A tam jest jakiś zakaz parkowania? Bo nie za bardzo rozumiem, nie wolno parkować przy czyimś płocie, czy jak?
      Jura
      • easyblue Re: sąsiad zastawia cały płot:/ 29.11.10, 18:44
        Ja po prostu nie mam gdzie parkować!:)
        Dlaczego nie zaparkuje obok swojej posesji - nie wiem:/

        Chyba zrealizuję swój pomysł, by postawić mu samochód na całą noc /od wczesnego wieczora do późnego rana/ na bramie:P
        • jureek Re: sąsiad zastawia cały płot:/ 29.11.10, 19:15
          easyblue napisała:

          > Ja po prostu nie mam gdzie parkować!:)

          Jak to nie masz gdzie? Koło jego płotu jest chyba miejsce.
          Jura

          P.S. Nie wiem czemu ten wątek mi się z komedią "Sami swoi" skojarzył.
          • jorn Re: sąsiad zastawia cały płot:/ 29.11.10, 19:52
            jureek napisał:
            Nie wiem czemu ten wątek mi się z komedią "Sami swoi" skojarzył.


            A ja nie wiem, dlaczego pojawił się na tym forum, bo z bezpieczeństwem na drodze jakoś związku nie widzę.

            Pozdrawiam
            • pacanek_ten_prawdziwy Re: Do Jorn van der Ar 29.11.10, 20:08
              Hallo Jorn van der Ar !!!°

              Dlaczego na forum "Bezpieczenstwo na drodze " pytasz ???
              Bo moze ten plot odgradza zabudowania i podworko od drogi ???

              I jak siem kolego wkurzy ze mu plot zastawiaja to wyjedzie wkurzony na droge a to juz ma wplyw na bezpieczenstwo na drodze ????
              • easyblue Re: Do Jorn van der Ar 30.11.10, 09:50
                Wiecie, jak mi głupio tu pisać?:) No bo bzdurna sprawa, pierdoła, a uprzykrza życie:/ Prośby nic nie dały, dosadne danie do zrozumienia też nie:/
                W lato wypalił mi trawę na działce, bo... na jego działkę leciały "korki":/ Przy okazji spalił krzaki porzeczek:/ Nie powiedziałam nic, bo bardzo nie lubię pyskówek. No ale co zrobić z ludźmi, którzy uważają ze skoro przez tyle lat stawiali samochody wzdłuż tej działki /niewykończony dom długo stał/ to teraz też mogą? Póki miałam gdzie parkować i bywałam rzadko nie przeszkadzało mi to, ale teraz po prostu nie mam gdzie stawiać, a złosliwie nie chcę parkować przed ich domem.
                A dlaczego na tym forum? Bo lepszego nie znalazłam. Za to cieszę sie, że wniosłam na to forum tyle radosci:):P
                • trypel Re: Do Jorn van der Ar 30.11.10, 09:57
                  easyblue napisała:

                  > a złosliwie nie chcę parkować przed ich do
                  > mem.
                  >
                  dlaczego uwazasz że byłoby to złośliwe?
                  pomysl że parkując w miescie prawie ZAWSZE parkujesz pod czyims domem :) - masz z tego tytułu wyrzuty sumienia?
                • jureek Re: Do Jorn van der Ar 30.11.10, 10:24
                  Ja nadal nie rozumiem. To jest jakaś prywatna droga? Albo masz jakieś opłacone koperty, a sąsiad je zastawia? Dlaczego nie możesz zaparkować przed jego domem? Tam są jego koperty, z których on złośliwie nie korzysta?
                  Jura
                  • easyblue Re: Do Jorn van der Ar 30.11.10, 18:54
                    Mieszkasz w bloku, prawda?:)
                    • jureek Re: Do Jorn van der Ar 30.11.10, 18:56
                      easyblue napisała:

                      > Mieszkasz w bloku, prawda?:)

                      To zależy gdzie. W Niemczech mieszkam w kamienicy na 3 rodziny, a w Polsce mam domek.
                      Jura
    • hamerykanka Re: sąsiad zastawia cały płot:/ 04.12.10, 03:13
      Heh,moi sasiedzi jezdzili sobie motocyklami krosowymi i pickupem przez moja dzialke. Rozmawialam uprzejmie, nie pomoglo. Maz probowal rozmawiac jak gosciu przy nas przejechal do sasiada (taki sobie skrot przez moja dzialke zrobili), to facet spanikowal, docisnal i malo mnie wdowa nie zrobil. Wscieklam sie wiec poteznie, poszlam do szeryfa, szeryf zrobil obu sasiadom pogadanke na temat prawa i wlasnosci, powiedzial ze nastepnym razem dzwonic do niego to aresztuje, a na dokladke zrobilismy ogrodzenie z drutu kolczastego z solidnymi slupami. Pomoglo.
      • jureek Re: sąsiad zastawia cały płot:/ 04.12.10, 10:41
        hamerykanka napisała:

        > Heh,moi sasiedzi jezdzili sobie motocyklami krosowymi i pickupem przez moja dzi
        > alke.

        To trochę inna sytuacja, bo oni naruszali Twoją własność, natomiast założycielka wątku ma pretensje o parkowanie na drodze, która jej własnością nie jest, a którą najwyraźniej chciałaby "sprywatyzować".
        Jura
    • inguszetia_2006 Re: sąsiad zastawia cały płot:/ 04.12.10, 21:30
      easyblue napisała:
      Co mogę z tym zrobić?
      Witam,
      Kup ciacho, albo upiecz. I flaszkę też kup i idź do sąsiadów celem przywitania się;-)
      Jak będziesz już "swoja", to nie będą cię zastawiać, bo nie wypada koleżance-sąsiadce numerów robić. Bajdełejem warto mieć zaufanych sąsiadów, którzy chałupy ci doglądną, dzieciaka popilnują, jak będzie "pożar w burdelu" etc. Warto się zakolegować. Nie tylko w celach pragmatycznych;-) Ja mam w sumie fajnych sąsiadów. Jednych lubię bardziej, drugich mniej, ale jak trzeba kasę pożyczyć, albo iść po mąkę, to mam gdzie iść i wiem, że pomogą. Sama też podwożę dzieciaki sąsiadów do metra i odbieram jak trzeba. Oraz pożyczam: cytryny, jajka, sól, cukier, pomidory,masło, patelnie, garnki, krzesła;-P
      Pzdr.
      Inguszetia
      • rat.med Re: sąsiad zastawia cały płot:/ 05.12.10, 16:27
        inguszetia ma racje.
        Jesli zrobisz jak radzi to powinno pomoc. Jesli nic nie pomoze to znaczy ze masz sasiada h...ja i z takimi trzeba postepowac ostro.
        Skoro rozmowy i proba zaprzyjaznienia nie pomagaja to przebite opony, rozbite szyby, porysowana maska, codzienne wzywanie SM czy policji i mandaty( za zastawianie wjazdu) powinny pomoc.
        Zycze powodzenia w razwiazaniu sprawy :)
        • gringo68 Re: sąsiad zastawia cały płot:/ 06.12.10, 09:34
          Jak wyżej, warto dogadać się z sąsiadem. Ostatecznie będziesz mieskać obok niego dłuigie lata.

          Jeśli droga jest publiczna, sasiad jak najbardziej może parkowac wzdłuż twojego płotu. Oczywiscie, pod warunkiem, ze nie zastawia ci wjazdu na twoją posesję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja