jasnygwint1
22.08.08, 12:14
Czwartek, godzina 14, na welnianym rynku probuje zaparkowac. A tam
wszystkie miejsca zajete, niektorzy wiec zostawili samochody
doslownie na srodku, musze wiec niezle sie nakrecic by wyjechac
z "parkingu". Przez Grudziadzka jade na parking Pod Blankami-
zdecydowanie niepotrzebnie- wszystko jest zajete. Na mostowa wiec
nawet nie probuje, bo te kilka miejsc nigdy nie jest wolne.
O co tu chodzi? Czy ktos postanowil obrzydzic mieszkancom starowke?
Bo jest tak, ze ludzie wiedzac o problemach z parkingiem jada do
Focusa na zakupy i ja tez tak zrobilem. Przez co starowka swieci
pustkami, sklepy upadaja (bo wiekszosc tych zaparkowanych samochodow
to pracownicy pobliskich biur).
Przeciez centrum powinno byc dla mieszkancow a jest... dla
konserwatora zabytkow, ktory dbajac o byle ciegielke z XXw tworzy
nikomu niepotrzebny skansen!!