Gość: €uropejka
IP: *.dip.t-dialin.net
07.10.03, 20:00
Jak pogodzic przynaleznosc do rodziny katolickiej
z (przynajmniej) trzema niejasnymi dla mnie kwestiami:
- celem zalozenia rodziny, malzenstwa jest prokreacja (wg. dogmatow
chrzescijanskich), jak w takim razie wytlumaczyc powszechne
stosowanie srodkow antykoncepcyjnych, czy nie jest to sprzeczne
z dogmatami?
- kosciol z papiezem na czele zabrania bezwzglednie uzywania
prezerwatyw, jak wiec chronic sie przed 10 dzieci, chorobami... etc.
- stosunki przedmalzenskie sa grzechem
Czy jest sie katolikiem tylko w kwestiach akceptowalnych?
Pytam, poniewaz sama nie moge znalezc odpowiedzi na te problemy,
wiec chcialabym uslyszec (no, moze przeczytac) Wasze zdanie na ten
temat.