04.10.08, 22:00
już wielu moich znajomych pobrało te niby tanie kredyty i naprawdę
mi ich żal i chciałbym by inni ustrzegli się przed tym krokiem ,
który dla wielu oznaczać może tragedię ich życia . każdy z Was by to
zrobił - ustrzegł przed życiową katastrofą innych .

wzięcie kredytu walutowego oznacza w bliskiej przyszłości ( może i w
tym roku jeszcze , choć wątpię ) znaczny skok wartosci waluty i ...
gdy ewentualnie weźmiecie kredyt na 200 000 zł, w krótkim czasie ,
będziecie dłużni bankowi przy wzroście waluty o 50% więcej , tzn.
300 000 zł . można przypuszczać , że ten wzrost będzie większy niż
50% .

ponadto stracicie na kupnie domu , bo nieruchomości stracą na
wartości w momencie wzrostu kursu waluty . wartości zakupione przez
wasz kredyt mogą spaść nawet więcej niż o 50% - dlaczego miałoby być
inaczaj niż tego oczekuje się w USA ?

www.forbes.com/realestate/2006/09/07/real-estate-predictions_cx_lr_0908housing.html

także , z powyższego wynika , że w krótkim okresie czasu okaże się ,
że nadpłacicie szacując z dołu 3 razy tyle za nabyte wartości .
Obserwuj wątek
    • rozczarowana-torunianka Re: porada 04.10.08, 22:39
      dzięki za poradę.

      Nie wezmę kredytu choć bardzo by mi się przydał.
    • ethanak Re: porada 06.10.08, 21:44
      Wziąłem kredyt w złotówkach i bardzo tego żałuję - teraz spłacałbym
      rate mniejszą o jakieś 500zł po tym jak RPP kilkukrotnie podniosła
      stopy procentowe kredytów w złotówkach.Abstrahując od tego że kurs
      franka musiałby skoczyć o prawie 50% żeby raty się ZRÓWNAŁY.
    • poklepywacz Re: porada 06.10.08, 22:11
      unsatisfied6 napisał:

      >
      > wzięcie kredytu walutowego oznacza w bliskiej przyszłości ( może i w
      > tym roku jeszcze , choć wątpię ) znaczny skok wartosci waluty i ...
      > gdy ewentualnie weźmiecie kredyt na 200 000 zł, w krótkim czasie ,
      > będziecie dłużni bankowi przy wzroście waluty o 50% więcej , tzn.
      > 300 000 zł . można przypuszczać , że ten wzrost będzie większy niż
      > 50% .
      >
      czy Ty już tego nie wieściłeś rok temu razem z krucjatą na konsumentów soi? :]

      • bidia Re: porada 10.10.08, 09:38
        no może mieszkania wreście stanieją.....
    • trond sygnaturka 11.10.08, 18:43
      stwierdziłem,że podoba mi się twoja sygnaturka.dodam,że postanowiliśmy z żoną
      żyć wyłącznie z tego co mamy i nie mamy.mi wystarczą moje nauszniki,moja
      żyrafa,mój hamak(trzyma się jeszcze)i moja teqila.gdyby nie sąsiad,co sobie
      ostatnio sprawił dzięcioła za ulubione zwierzątko domowe,a któren to dzięcioł
      cierpi z powodów mi nieznanych na bezsenność,spałbym spokojnie jak noworodek.
      • rozczarowana-torunianka Re: sygnaturka 11.10.08, 22:14
        jeżeli dzięcioł kuje po nocach to trzeba mu przeczytać regulamin, w którym
        podane są godziny ciszy nocnej. Niech dzięcioł przeczyta to na głos i koniecznie
        podpisze.
        • trond Re: sygnaturka 12.10.08, 17:10
          rozczarowana-torunianka napisała:

          > jeżeli dzięcioł kuje po nocach to trzeba mu przeczytać regulamin, w którym
          > podane są godziny ciszy nocnej. Niech dzięcioł przeczyta to na głos i konieczni
          > e
          > podpisze.

          pomyślę o tym jutro....;-) on sobie chyba wykuwa przyszłość...;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka