Gość: sak
IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
18.10.03, 00:05
prawda jest taka że w tej sprawie nie mówi sie wszystkiego.
Jest i winna pewnie pewnym zaniedbaniom, ale tez i zrobiła
wiele dobrego.
Nie może byc tak aby renomowane muzeum kupowało zbiory tylko
bydgoskich artystów z których większość to tzw. artyści.
To co napisano w Pomorskiej to kompletna paranoja , dobrze że
Wyborcza w to sie nie bawi. Facet który napisał artykół nie
powinień wiedziec że za niektóre prace artystów z Polski o
dużej renomie płaci sie po kilkadziesiąt tysięcy. Wszytsko jest
dobrze gdy sie płaci sportowcą i bigbraderowcą, ale jak artysta
to skandal
Skandal to jest to że mamy w Bydgoszczy ograniczone środowisko
nie tylko u władzy. Na sport ile sie płaci.
A Pani Winter pewnie jakiś bałagan zrobił, o tym sie słyszało
na mieście. Tylko jak sie pisze cos , to należy wiedziec co sie
pisze. A u nas w Bydgoszczy z tym nie jest najlepiej.
Lepiej mieć grajdoł. A teraz co wystawa fajek pod patronatem
prezydenta to juz nie ma lepszych pomysłow.
\\\\\Mówcie i piszcie prawdę. Władza kłamie to czemu i
dziennikarze nie moga kłamać! / to nie dotego artykółu /
Opublikujcie protokół to będziemy wszystko wiedzieć - a po za
tym co to za zwyczaj osądzać na własną rekę
A jak by tak dobrze poszukał to i na Starym Rynku by coś
znalazł, tak w tym duzym domu. Dobrze szukajcie i pytajcie to
znajdziecie.