Żłobek w fordonie...

07.11.08, 10:50
Ma ktoś namiary na żłobek w fordonie, albo jakąś placówkę, która
zajmie się 10-miesięcznym dzieckiem??? może być prywatna...
Zapisałam syna do żłobka na ul.E. Gierczak, ale termin na wrzesień i
to jeszcze jest na długiej liście rezerwowych...a ja nie mogę tak
długo czekać...
Ktoś ma jakieś inne adresy lub numery telefonów??
Chodzi tylko o fordon.
    • bobimax Re: Żłobek w fordonie... 10.11.08, 13:42
      Złobków więcej nie ma w Fordonie. Moja też zapisałam i nic. Jest
      klub przedszkolaka ale strasznie drogi. Chyba zwie się bajkowa
      kraina.
      • aniulka8503 Re: Żłobek w fordonie... 11.11.08, 17:10
        A gdzie jest ta bajkowa kraina??? masz może jakieś namiery? telefon?
        a strasznie drogi tzn. wiesz może ile dokładniej?
        a ty do kiedy czekasz? bo ja do września...
        • alkara Re: Żłobek w fordonie... 12.11.08, 16:14
          Bakowa kraina jest chyba na Hallera i kosztuje 900 zł za cały
          miesiąc.
          • aniulka8503 Re: Żłobek w fordonie... 12.11.08, 23:19
            Co??? 900zł???
            To ja mam iść do pracy, żeby zarobić na żłobek??? o nie, to się
            wcale nie opłaca...
            A nie ma tańszych prywatnych żłobków? Jakby ktoś coś wiedział to
            poproszę...bo ja nie mogę siedzieć do września w domu...od stycznia
            chcę iść do pracy, ale nie mogę dopóki nie załatwię żłobka...
            • alkara Re: Żłobek w fordonie... 14.11.08, 13:20
              może to Ciebie zainteresuje, chociaż to tylko 4 godziny dziennie :(

              www.emetro.pl/emetro/1,85651,5875807,Miniprzedszkola__kleski_urodzaju_nie_ma.html

              pozdrawiam
    • kama25_2 Re: Żłobek w fordonie... 19.11.08, 11:37
      Wogóle ile wynosi odpłatność w tym żłobku? Ja zapisałam swoją małą
      ale dopiero termin na wrzesień, do tego czasu będzie się myśleć coś
      innego, bo do pracy wrócić trzeba.... niestety.
      • aniulka8503 Re: Żłobek w fordonie... 19.11.08, 12:57
        jak dzwoniłam to babka mówiła, że 280zł...
        No ja też mam termin na wrzesień...ale jest 159 na liście więc
        niewiadomo czy w ogóle od września pójdzie...
        • kama25_2 Re: Żłobek w fordonie... 20.11.08, 14:34
          Aniulka ja jestem 167
          • aniulka8503 Re: Żłobek w fordonie... 21.11.08, 11:21
            no to musimy mieć nadzieję, że ponad 100 osób zrezygnuje...
            • mamaaga1 Re: Żłobek w fordonie... 22.11.08, 15:20
              Og grudnia zwalniamy jedno miejsce w zloblu, przeprowadzamy się i
              córcia pójdzie do przedszkola, pewnie to żadne pocieszenie w tak
              dlugiej kolejce ... zlobek jest naprade rewelacyjny, ciocie
              wspaniale i obie moje córeczki lubily tam chodzić ...
              Jedno co moge doradzic to spróbowac w mieście, niektóre moje
              koleżanki wożą dzieci po drodze do pracy, w mieście trochę latwiej
              jest "zdobyc " miejsce, przynajmniej bylo...spróbuj na Asnyka i na
              Placu Poznańskim ... no chyba, ze zupelnie nie pasuje ci dojazd i
              odstrasza wożenie dziecka do miasta
              pozdrawiam i życzę powodzenia ... w razie jakiś pytzń chętnie pomogę
              • kama25_2 Re: Żłobek w fordonie... 22.11.08, 17:34
                Ja zapisałam moją małą na Morską ( przyjmują tylko 19 dzieci, wiec
                na 100% sie tam nie dostanie) i na plac poznański- tam szybciej,
                chociaż całkowicie nie po drodze ani mi ani mojemu mężowi, ale z
                dzieckiem coś trzeba zrobić a płacić komuś 900 zł czy więcej to nas
                nie stać.
                • aniulka8503 Re: Żłobek w fordonie... 22.11.08, 20:42
                  A jakie są statystyki w innych złobkach w mieście?
                  Ile osób przyjmują, jak długo się czeka i ile się płaci?
                  Kurcze, może rzeczywiście lepiej wozić...
                  • kama25_2 Re: Żłobek w fordonie... 24.11.08, 09:58
                    Na placu poznańskim ( daleko :( ) szybciej chyba pójdzie bo to jeden
                    z wiekszych.Pani mnie zapisała ale też dopiero na przyszły rok.
                    Jedno co mi wszystkie babki mówiły to, że w całej Bydgoszczy jest
                    taka sama sytuacja ze żłobkami, wszędzie trudno i trzeba czekać.
                    Kiedyś były 23 żłobki na całą Bydgoszcz a teraz jest 7. Kiła
                    straszna ! Zapisałam też małą na Morską ale ten to akurat taki
                    kameralny że wogóle będzie ciężko.
                    • aniulka8503 Re: Żłobek w fordonie... 24.11.08, 23:21
                      No mój mąż narazie nie chce, żebym małego zapisywała do innych
                      żłobków...mówi, że jemu to nie po drodze, a mi niewiadomo...zresztą
                      wozić małego rano autobusem taki kawał drogi to nie za bardzo...
                      także narazie czekamy do września...ja i tak trochę dorabiam więc
                      chyba nie będzie tak strasznie z kasą, że będzie trzeba iść szybko
                      do pracy na etat...Szczerze mówiąc mam nadzieję, bo jak ja się małym
                      zajmuję to przynajmniej wiem, że jest w dobrych rękach...
                      Kama a ty od kiedy chcesz iść do pracy?
                      I w jakim wieku jest twoja pociecha?
                      Bo tak sobie pomyślałam, że skoro będziemy mieszkać tak blisko
                      siebie, to mogłabyś mi dzieciaczka podsyłać...ja tam kocham
                      wszystkie dzieci małe :)
                      Ja bym mogła otworzyć żłobek :) tylko u mnie mało miejsca...no i nie
                      ma kasy na "rozkręcenie interesu" :)
                      • kama25_2 Re: Żłobek w fordonie... 25.11.08, 16:57
                        Moja mała jest z konca sieprnia i dzis dokladnie ma 3 miesiace i 1
                        dzien, wiec w marcu bedzie miala pól roczku, do pracy bym MUSIAŁA
                        wrocic wlasnie luty/marzec. gdybym nie musiala isc do pracy zeby po
                        prostu zarobic to bym siedziala z nia do roczku i dopiero potem
                        wrocila do roboty.
                        • aniulka8503 Re: Żłobek w fordonie... 25.11.08, 22:14
                          No niestety, dzisiaj kasa jest potrzebna na wszystko :(
                          kama a zastanawiałaś się nad opiekunką???
                          ja jedną znalazłam...ale jak do fordonu to chce 600zł...nie jest to
                          wiele, ale niestety dla nas nie za bardzo opłacalne...
                          A w jakich godzinach pracujesz?
                          • kama25_2 Re: Żłobek w fordonie... 26.11.08, 09:32
                            ja zostalam zwolniona 30 wrzesnia i bede musiala szukac pracy od
                            nowa wiec nie wiem jak to bedzie z godzinami. na szczescie moj maz
                            pracuje w ustalonych godzinach wiec on bedzie mloda zawozil i
                            odbieral ze zlobka. opiekunka to u nas kwestia sporna - maciek nie
                            chce zeby jakas obca bava opiekowala sie jego skarbem, a w zlobku
                            jednak jakas wieksza odpowiedzialnosc jest i nadzor, a w domu to nie
                            wiadomo co taka pani mogka by robic, teraz tyle sie o tym slyszy ze
                            sie czlowiek porzadnie zastanawia.
                            • aniulka8503 Re: Żłobek w fordonie... 26.11.08, 09:54
                              no właśnie my mieliśmy ten sam problem...z jednej strony chcieliśmy
                              opiekunkę, ale mimo wszystko był strach...
                              no ja i tak do września będę w domu, bo nie mam z kim małego
                              zostawić...i chyba dopiero od września zacznę szukać pracy...
                              Też szukam czegoś na necie, jakaś praca przez internet, ale nie
                              znajduję...
                              Dorabiam w kebabie, ale nie ma tego dużo, a jak się przeprowadzimy
                              to kasa będzie potrzebna...Jacka wypłata wystarczy na kredyt, opłaty
                              i na pampersy...a co dalej to nie wiem...mój zasiłek kończy się w
                              grudniu...ale jakoś to będzie...chociaż nie ukrywam, że boję się
                              tego wszystkiego...
                              • kama25_2 Re: Żłobek w fordonie... 26.11.08, 10:38
                                a gdzie teraz mieszkacie?
                                u nas jest to samo- macka pensja to kredyt 1 i 2 oraz oplaty no i
                                troszke zostaje na zycie ale to malo.
                                • aniulka8503 Re: Żłobek w fordonie... 26.11.08, 11:24
                                  teraz na osowej, z moimi rodzicami...
                                  My mamy ten jeden kredyt, ale kwota jest ogromna...dobrze, że
                                  chociaż czynsze w fordonie są niskie...
                                  Nie wiem, może znajdę jakąś pracę dorywczą na rano...bo popołudniami
                                  i w weekendy (jak nie idę do szkoły) to idę do kebaba ale to też nie
                                  codziennie tylko dwa, trzy razy w tygodniu...czyli wiele nie ma...
                                  Myślałam właśnie, żeby dać ogłoszenie, że zajmę się
                                  dzieckiem...tylko że ja to bym chciała u siebie w domu, bo raz że
                                  jak maluchy by spały to jakiś obiad da się zrobić, a dwa to Krystuś
                                  będzie miał się z kim bawić...Bo mój syn nie ma wiele rodziny (tzn.
                                  męża rodzina jest spora, ale mają nasze dziecko w dupie...)
                                  No w sumie to teściowa gdyby się zainteresowała to mogłaby
                                  przyjeżdżać do małego, ale ona woli siedzieć z dupą w domu...małego
                                  przez te 10 miesięcy widziała raz...i to przez 5 sekund...
                                  oni tylko by chcieli, żebyśmy to my im kupowali prezenty albo
                                  najlepiej ich utrzymywali...a jak nam by mieli pomóc to mówią, że my
                                  mieszkamy w bydgoszczy to przecież jesteśmy bogaci...ale szkoda słów
                                  na tą rodzinę...
                                  Teraz mąż rozmawiał z braćmi o remoncie to wyobraź sobie, że nie
                                  mogą przyjechać, bo jeden jest leniwy, a do drugiego dziewczyna
                                  przyjeżdża...ale jeszcze tydzień temu chcieli, żeby jacek jednemu
                                  robotę załatwił...ach tyle co tej rodzinie pomogliśmy i tyle
                                  przykrości jakie usłyszeliśmy...szkoda gadać...na chrzciny nawet nie
                                  przyjechali...
                                  tylko że moja teściowa przyjdzie do małego...przed śmiercią...ale
                                  mały wtedy będzie już duży i będzie rozumiał co się działo...dobra,
                                  trochę się rozpisałam...
                                  • kama25_2 Re: Żłobek w fordonie... 26.11.08, 12:52
                                    My tu nawet rodziny nie mamy a z tesciowa raczej nie wytrzymam :)
                                    wiesz z rodzina najlepiej na zdjeciu i to w srodku zeby cie nie
                                    wycieli :) u nas teraz w sobote chrzciny - az mi sie nie chce o tym
                                    myslec, nie mowiac o robieniu.
                                    ale przyjezdzasz juz tu na fordon do tego mieszkanka czy jeszcze w
                                    trakcie kupna jestescie?
                                    • aniulka8503 Re: Żłobek w fordonie... 26.11.08, 13:04
                                      już kupiliśmy...pieniądze już właścicielowi bank wypłacił...
                                      Klucze odbieramy w piątek...dzisiaj tam nam przywiozą agd...
                                      czasem jestem, ostatnio byliśmy sobie pomierzyć itp...
                                      w piątek będę tam na pewno :)
                                      a potem myślę, że tak raz w tygodniu będę jeździć sprawdzać jak
                                      chłopakom idzie :) a może częściej :)
                                      zależy czy będę miała z kim małego zostawiać...bo w taką pogodę nie
                                      lubię z nim jeździć...
                                      A jak to nie macie nikogo? to dlaczego tutaj kupiliście mieszkanie?
                                      czy wynajmujecie?
                                      ja bez nikogo to bym chyba nie wytrzymała...już się martwię, że z
                                      fordonu daleko wszędzie, a jak byśmy mieli iść za bydgoszcz to bym
                                      chyba zwariowała...
                                      • kama25_2 Re: Żłobek w fordonie... 26.11.08, 13:08
                                        Ja jestem z Malborka a Maciek z Inowrocławia, ani kawałka rodziny tu
                                        nie mamy :) a mieszkanie kupiliśmy juz rok temu.
                                        No przy okazji wpadłabyś na kawke a chłopaki niech działają :)
                                        • aniulka8503 Re: Żłobek w fordonie... 26.11.08, 13:45
                                          hehe
                                          dzięki za zaproszenie :)
                                          no jak tam będę i znajdę trochę czasu (bo kto wie czy i mi nie
                                          znajdą roboty) to wpadnę...:)
                                          A to tak trochę smutno bez rodziny...
                                          A to ze względu na pracę wybraliście bydgoszcz???
                                          Ja nie wiem, ale ja bym chyba nie mogła na stałe mieszkać poza moim
                                          miastem...tak dziwnie bym się czuła...tak obco...
                                          • kama25_2 Re: Żłobek w fordonie... 26.11.08, 13:47
                                            Ja tu przyjechałam na studia i tu juz po prostu zostaliśmy, mąż
                                            dostał prace, ja też i tak jakoś wyszło.
                                            • aniulka8503 Re: Żłobek w fordonie... 26.11.08, 13:55
                                              no...
                                              A słuchaj, ty mi napisałaś wiadomość na poczcie o kawie???
                                              adres: ludzie....
                                              Bo ktoś mi napisał, że mam wpaść na kawę i nie mam pojęcia kto to...
                                              • kama25_2 Re: Żłobek w fordonie... 26.11.08, 14:08
                                                no to ja :) jakos sie nie moge połapac na tym forum jeszcze.
                                                • aniulka8503 Re: Żłobek w fordonie... 26.11.08, 14:48
                                                  hehe
                                                  no to jak tam będę to wpadnę :)
                                                  masz może gg?
                                                  to się jakoś zgadamy :)
                                                  • kama25_2 Re: Żłobek w fordonie... 27.11.08, 17:50
                                                    gg 2863138 :)
                                                  • aniulka8503 Re: Żłobek w fordonie... 27.11.08, 22:28
                                                    napisałam ci wiadomość :)
                                        • lena-1978 Re: Żłobek w fordonie... 09.12.08, 22:19
                                          Witaj - ja znalazłam prywatne centum na Rzeźnaickiego 1 - wejście od
                                          tyłu budynku. Powiem, że na pierwszy rzut oka żłobek wzbudza
                                          zaufanie. Jutro mój Olaf idzie tam pierwszy raz. Wcześniej chodził
                                          do Bartusia na Twardzickiego 33, ale nie polecam tego miejsca.
                                          Miałam straszne wyrzuty sumienia, że muszę tam zostawiac dziecko,
                                          Dlatego szukałam szybko innego rozwiązania. Czesne to 350 zł +
                                          wyżywienie. Tanio nie jest, ale jak na prywatne centrum to bardzo
                                          dobra cena. . Na plus, to moim zdaniem Maluszki lepiej rozwijają się
                                          w grupie, a na Rzeźnaickiego można skorzystac z bezplatnych zajec
                                          próbnych. Myślę, że będę zadowolona z tego miejsca. No a zwłaszcza
                                          mój Olaf :)
                                          • plesniawka Re: Żłobek w fordonie... 15.12.08, 22:11
                                            i jak wrażenia po pierwszych dniach w tym złobku? od jakiego wieku tam przyjmuja?
                                            • aniulka8503 Re: Żłobek w fordonie... 15.12.08, 22:50
                                              No właśnie, jak wrażenia???
Pełna wersja