semeon
20.03.09, 14:08
Moim zdaniem prawdziwym osiągnięciem naszej demokracji jest to, że
takie dyskusje mogą się odbywać. Są one rzadkie i słabo
słyszalne /nadal obowiązuje jedyna słuszna doktryna/, ale dobrze, że
są. Od dawna twierdzę, że brak nam wielkich, prawdziwych, ogólnych
dyskusji, z których, być może narodziłaby się nowa jakość /bez
Misiaków, Pawlaków itd./. Często juz samo zdefiniowanie jakiegoś
zjawiska, nazwanie go prawdziwym imieniem, powoduje rozpoczęcie
procesu zmian. Daleko nam do tego, jedna jaskółka wiosny nie czyni,
lecz przynosi chociażby promyk nadziei.