megalomaniac
26.11.03, 20:44
Najbardziej fatalna para od czasów V-2
--------------------------------------
Śmiech i krzyk, gdy idziesz obok mnie
Stado psów za nami ciągnie się
A ja leciutko bardzo trzymam twoją chudą rękę
Tak jak co dzień długi marsz, by wszyscy nas widzieli
A ty pozdrawiasz ludzi w paskudnej brudnej sukience
Tak jak zwykle drażnisz psy, by wzbić tumany kurzu
Śmiech i krzyk, gdy idziesz obok mnie
Każdy wie, że w nocy moczę się
A ty otwierasz usta, chłoniesz każdą wspólną chwilę
Wiatr w dziurawych zębach gra najbardziej dziwne rzeczy
A ja w pękniętych spodniach kroczę obok pewny siebie
Zawsze chciałem znany być i mieć kogoś bliskiego
Jutro znowu długi marsz i nadzieja, że
Nasz będzie cały dzień i psy wzbiją kurz
Śmiech i krzyk popłyną tuż obok dwojga nas
I znów będzie miała blask twa brudna twarz