Dodaj do ulubionych

....dla zakochanych....

26.11.03, 20:44
Najbardziej fatalna para od czasów V-2
--------------------------------------


Śmiech i krzyk, gdy idziesz obok mnie
Stado psów za nami ciągnie się

A ja leciutko bardzo trzymam twoją chudą rękę
Tak jak co dzień długi marsz, by wszyscy nas widzieli
A ty pozdrawiasz ludzi w paskudnej brudnej sukience
Tak jak zwykle drażnisz psy, by wzbić tumany kurzu

Śmiech i krzyk, gdy idziesz obok mnie
Każdy wie, że w nocy moczę się

A ty otwierasz usta, chłoniesz każdą wspólną chwilę
Wiatr w dziurawych zębach gra najbardziej dziwne rzeczy
A ja w pękniętych spodniach kroczę obok pewny siebie
Zawsze chciałem znany być i mieć kogoś bliskiego

Jutro znowu długi marsz i nadzieja, że
Nasz będzie cały dzień i psy wzbiją kurz
Śmiech i krzyk popłyną tuż obok dwojga nas
I znów będzie miała blask twa brudna twarz
Obserwuj wątek
    • rhemek Re: ....dla zakochanych.... 26.11.03, 20:46
      piekne.
      • megalomaniac Re: ....dla zakochanych.... 26.11.03, 20:55
        dzieki rhemek, ale musze Ci i innym wyznac ze to jest piosenka pewnej
        trójmiejskiej grupy na czele z Jarkiem Janiszewskim...zreszta tej na ktorej sie
        wychowalem...

        pozdrawiam cieplutko zakochanych...
        • rhemek Re: ....dla zakochanych.... 26.11.03, 20:59
          nie znam myslalem ze to twoje...:)
          • megalomaniac Re: ....dla zakochanych.... 26.11.03, 21:01
            remuś milość sie czuje trzeba ja chlonac calym soba tego sie nieda opisac mozna
            jedynie porownac do czegos ale i tu sie zawsze cos traci...
            trzeba isc trzymac ja za reke i patrzec w gwiazdy

            ahia Merton mi sie podoba:-)))
            • rhemek Re: ....dla zakochanych.... 26.11.03, 21:02
              jestem zakochany od 4 lat i nie chce mi przejsc to i wiem:)
              • megalomaniac Re: ....dla zakochanych.... 26.11.03, 21:05
                brawo i oto chodzi...:-)
                podrzucam cos z BIELIZNY bo to ta kapela:-)))))
                ----------------------------------------------------------------
                Kołysanka dla narzeczonej tapicera
                ----------------------------------------------------------------
                Kochaj go i patrz jak kończy fotel
                Tapicerka może złączyć was
                Setki lat istotne były słowa
                Dla was będzie ważny mocny klej

                Śpij, nie mów nic
                Proste meble pozwolą wam żyć
                Śpij, nie mów nic
                Niech ci przyśni się potężny nit

                Kochaj go i uwierz mocnym rękom
                One będą trzymać stały kurs
                Każdy dzień upłynie bez zamętu
                Chyba, że z zakładu zginie plusz

                Śpij, nie mów nic
                Proste meble pozwolą wam żyć
                Śpij, nie mów nic
                Niech ci przyśni się potężny nit
                • Gość: tyciarek Re: ....dla zakochanych.... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 26.11.03, 21:10
                  a no tak.Bielizna.
                  pani Jola siądzie ci na twarzy
                  • megalomaniac Re: ....dla zakochanych.... 26.11.03, 21:14
                    special dla Tyciarka no i brawo ze skojarzył:-)))))

                    Pani Jola
                    ------------------------------------------------------------------------
                    Gdy organizm da ci znać, że na przygodę czas
                    Panią Jolę znajdź, co robi dobrze
                    Dotyk jej matczynych rąk pozbawi ziemskich trosk
                    Aksamitny głos uleczy

                    Pani Jola będzie z tobą marzyć
                    W trudnych chwilach ukoi każdy ból
                    Kiedy trzeba siądzie ci na twarzy
                    Może nawet klapsa dać

                    Kiedyś miękkość twoich stref wzbudziła damski śmiech
                    Odtąd lęk i gniew samotnych nocy
                    Pani Jola zna twój strach, widziała męski płacz
                    Ona jedna wie, co znaczy

                    Pani Jola będzie z tobą marzyć
                    W trudnych chwilach ukoi każdy ból
                    Kiedy trzeba siądzie ci na twarzy
                    Może nawet klapsa dać
                    • Gość: tyciarek Re: ....dla zakochanych.... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.f.intelink.pl 26.11.03, 21:18
                      zaswieciło wczesniej,ale nie chciałem sie wygłupić,a i zbyt leniwym by podejsc
                      do stojaka z płytami by sprawdzić nazwisko.
                      to tak daleko. w drugim pokoju.

                      jescze lepszy jest:

                      jesli prace dobrą chcesz
                      łas sie do mnie tak jak pies...

                      mało to już o miłosc,la ema sens i to coraz wiekszy.
                      na szczęscie mam tego typu dylematy już za soba.
                      • megalomaniac Re: ....dla zakochanych.... 26.11.03, 21:21
                        masz racje...to smutne...

                        Kość
                        ---------------------------------------
                        Szukam pracy drugi rok
                        W ogłoszeniach błądzi wzrok
                        Cień nadziei zawsze jest
                        Może dzisiaj uda się
                        Dzwonię w kilka różnych miejsc
                        Głuchy sygnał wita mnie
                        Wreszcie, gdy odbiera ktoś
                        Słyszę sympatyczny głos:

                        "Jeśli pracę dostać chcesz
                        Łaś się do mnie tak jak pies
                        Jako bardzo miły gość
                        Dam do wylizania kość!"

                        Mój przyjaciel dał mi znać
                        Wypić chce za dawny czas
                        Niech na chwilę wrócą dni
                        Kiedy łatwo było żyć
                        Uśmiechnięta jego twarz
                        Do szczerości skłania nas:
                        "Słuchaj, pewnie głupio brzmi
                        Może mógłbyś pomóc mi?!"

                        "Znamy się tak wiele lat
                        Jutro pracę u mnie masz
                        Przejdziesz tylko skromny test:
                        Trzeba byś rozebrał mnie"
                        • Gość: tyciarek Re: ....dla zakochanych.... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 26.11.03, 21:29
                          to rzadki przykład tego,ze coś z czasem staje się bardziej aktualne niż
                          w momencie powstania.
                          przygnębiajacy jednak przykład.

                          dobra spadam z tewgo wątku dla zakochanych.
                          • megalomaniac Re: ....dla zakochanych.... 26.11.03, 21:37
                            ilu z Nas tak ma??:-)))


                            Władek przechodzi w piąty wymiar
                            ==========================================
                            Władek pije nocą na balkonie
                            Mętnym wzrokiem szuka gwiazd
                            On pewny jest, że musi być inny świat

                            Władek zrobił przyrząd na tokarce
                            Sygnał będzie w kosmos słał,
                            Że czuwa i gotowy jest
                            Czekać nawet całe tysiąc lat na najmniejszy znak
                            Nocną mowę bladych gwiazd Władek dobrze zna - on je miał

                            Władek pije nocą na balkonie
                            W życiu zawsze cięgi brał
                            On pewny jest, że musi być lepszy świat

                            Władek umarł wczoraj na balkonie
                            Pozostawił krótki list,
                            Że czeka i gotowy jest
                            Spotkać całkiem nowy, dziwny świat, który dał mu znak
                            Mlecznej drogi ciepły blask będzie z Władkiem spał tysiąc lat
                            • megalomaniac Re: ....dla zakochanych.... 28.11.03, 18:36
                              Krótka przygoda z człowiekiem, który obiecywał wykładzinę podłogową
                              ======================================================================
                              Spotkali się w sklepie spożywczym
                              Było to dla niej, jak z nieba grom
                              Zaczęli snuć plany na przyszłość
                              Moc wykładziny obiecał on

                              Już po godzinie prysnęło wszystko
                              Zabił go jod

                              Dziewczyna w domu obcięła włosy
                              Miał być to protest przeciwko złu
                              W mieście swym łysa zbierała podpisy
                              Nikt na nią jednak nie zwrócił uwagi

                              Już po tygodniu przestała walczyć
                              Kupiła perukę
                              • megalomaniac Re: ....dla zakochanych.... 28.11.03, 19:05
                                Taniec lekkich goryli
                                ==================================================================
                                W tumanach kurzu, przy wtórze drzew
                                Brunatne ciała unoszą się
                                Leciutka mgiełka drga wokół nich
                                Chciałbym ją dotknąć, lecz brak mi sił
                                Są bardzo blisko tuż obok mnie
                                Czuję jak w słońcu płonie ich sierść
                                Kosmate łapy spuszczają w dół
                                I słyszę tylko cichutki mruk:

                                "Ra ra ra ra ra ra ra ra ..."

                                Spłoszone nagle znikają gdzieś
                                I pryska szybko brunatny sen
                                Żylasta ręka uderza mnie
                                Tak budzi ojciec, gdy długo śpię
                                Jest bardzo wściekły i głośno klnie
                                Jego drużyna przegrała mecz
                                Potężne ręce opuszcza w dół
                                I słyszę znowu znajomy mruk:
                                • Gość: cygne Re: ....dla zakochanych... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 21:09


                                  Bywają ognie - podobne do ciszy...


                                  Bywają ognie - podobne do ciszy,
                                  Co na przechodnia w zaroślach czatuje...
                                  Takich się ogniów nie widzi, lecz słyszy -
                                  Nawet nie słyszy, lecz raczej zgaduje.
                                  Serca im w piersi wonieją, jak róże -
                                  Lecz im nie wolno korzystać z róż mocy,
                                  Ni czarów własnych nadużyć po nocy,
                                  Ni łkać, ni wątpić, ni konać w lazurze!
                                  Nie wolno modlitw gałązki jednej,
                                  Niesionej Bogu ku czoła ozdobie,
                                  Przełamać stopą - lub przyśnić się tobie
                                  W postaci nagiej, zuchwałej dziewczyny!...

                                  Więc próżno patrzą w słoneczność dokolną,
                                  Bo im ni kochać, ni szaleć nie wolno.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka