leszekad
23.05.09, 00:25
Panowie, panie.
Proponuję rozejm. Udowodniliśmy sobie, że potrafimy bluzgać na innych. Zakończmy jednak tą bezsensowną wymieniankę na inwektywy.
Dyskutujmy na poziomie, konstruktywnie. Argumenty, argumenty i jeszcze raz argumenty. Co z tego, że ktoś nazwie mnie ciotą a ja go menelem. Nic to nie wniesie do dyskusji, tylko niepotrzebną ilość postów.
Ja ze swojej strony deklaruję, że jeżeli ktoś mnie nie obrazi osobiście, lub nie użyje obraźliwych słów w stosunku do mojego miasta Bydgoszczy, to nie będę się odgryzał.