krotoss
16.12.03, 10:42
miałem wczoraj przyjemność.. a może i czasem nieprzyjemnośc, raczej
ambiwalentne uczucia, choć film mi się podobał. Momentami miałem nieodparte
wrażenie, że ucięto kilka wątków i to dość brutalnie bo nie na etapie
scenariusza, tylko już po nakręceniu stwierdzono, że będą zwalniać akcję i
przycięto film.
Sama produkcja jest dośc typowa, w końcu ile razy była, jakaś grupa
rządowa, czy policja walczy z wielkim mafiozo, i na końcu wygrywa, przy
przerzutach ekranu na walkę dwóch czołowych postaci z obu stron. Tylko tym
razem ubrano to w ubranka S.W.A.T i żeby było zabawniej i większe szanse
oficerowie tego oddzaiłu stoją po obu stronach.. czujecie to? Bo dla mnie to
kolejny towar który reklamuje sobie w ten czy inny sposób USA, aby pokazać
jakie są wielkie i niepokonane.
Troche mnie rażą sceny z ćwiczeń na strzelnicy, ktoś kto wie jak wyglądają
ćwiczenia takich grup będzie pękał ze śmiechu, jak widzi ruchy tych panów
biegających z pistolecikami, ale czego można wymagać, gdy odgrywają to
zwykli aktorzy. A wystarczyło rozegrać tą scene w pełnym umundurowaniu-
zakryć twarze kominiarkami, i odegrali by to profesjonaliści. Hmm a może w
S.W.A.T prawdziwym nie było lepszych? ;) Ale fama pójdzie i teraz na świecie
będą oni synonimem świetnej grupy policyjnej, gdzie nawet nasz GROM może się
schować, zresztą bardziej od nich będzie znane teraz pojęcie 'polskiego
zakładnika'-kto oglądał ten wie o co chodzi. Zastanawiam się tylko, czy
wymyślił to reżyser, czy naprawdę taki stereotyp w USA panuje. Świetny
prezent na święta, zgotowali nam politycznie poprawni kuzyni z ameryki,
pewnie za trud polskich żołnierzy i GROM'u.
Ale film ogólnie warty polecenia-ot taka luźna rozrywka, i świetne jak dla
mnie teksty.
<( KroTosS )>
pomÔż♥
.::Ceterum.:.censeo.:.Carthaginem.:.delendam.:.esse::.