Dodaj do ulubionych

Drugie dziecko

10.08.10, 10:24
Za miesiąc urodzę kolejne dziecko- w domu mam bardzo absorbującą,
zbuntowana 2,5 latkę, która ostatnio głownie mnie ciągnie do zabawy,
czy opieki nad soba. Teściowa zaproponowała, że jak pojadę rodzić to
ona weźmie małą do siebie na kilka dni- żebym mogła pobyć z
noworodkiem dwa, trzy dni sama w domu, dojść do siebie po porodzie,
ogarnac sie z karmieniem i w ogóle. Córka odwiedza babcię
przynajmniej raz w tygodniu, czasem zostaje u niej na noc.
Czy to dobry pomysł?
Obserwuj wątek
    • bafami Re: Drugie dziecko 10.08.10, 10:57
      zły pomysł. Mała poczuje się odtrącona.

      Ja po powrocie ze szpitala siłą rzeczy byłam przyklejona do małego,
      ale starałam się z córką rozmawiać i "pomagała" mi przy dzidziusiu.
      aha, kiedy przyszlam ze szpitala, to corka dostala prezent od
      dzidziusia na powitanie. Kocha braciszka nad życie.
    • mamaolenki25 Re: Drugie dziecko 10.08.10, 11:03
      Ja też tak uważam, mała poczuje się jak piąte koło u wozu, ona też musi oswoić się z nowa sytuacją, może niech babcia przyjedzie do was na te dwa, trzy dni, niech mała jedzie po was do szpitala, u nas to było takim ważnym przeżyciem dla małej i chyba to najbardziej zapamiętała z tego pierwszego ważnego dniawink Życzę zdrówka i szczęśliwego rozwiązaniawink
    • e-kropka Re: Drugie dziecko 10.08.10, 11:16
      Moi rodzice wysłali mnie w ten sposób do babci. Efekt - mama bała
      się mnie później zostawić z siostrą z powodu wielkiej zazdrości.
      W moim przypadku mąż wziął wolne z pracy i ze starszą (2,5 latką)
      pomagali w opiece nad dzidziusiem. Babciom podziękowaliśmy grzecznie
      za oferowaną pomoc, ale zdecydowaliśmy się poradzić sobie
      samodzielnie. Efektem jest wielka przyjaźń między dziewczynkami.
    • deodyma Re: Drugie dziecko 10.08.10, 11:36
      rob, co uwazas za sluszne.
      ja drugie urodze, gdy syn bedzie mial skonczone 3 lata i nigdzie go
      nie mam zamiaru oddawac.
      zreszta maz juz mowi, ze bedzie chcial wziasc jakies 2 tyg wolnego,
      wiec damy sobie rade.
    • kanna Re: Drugie dziecko 10.08.10, 12:19
      My zostawilismy Młodego na pierwsza noc, po przywiezeniu Małej do
      domu. Następnego dnia rano mąż go przywiózł.
      Tez mam 2 lata z kawłkiem róznicy.

      Nie poczuł sie odtrącony.
      • kanna Re: Drugie dziecko 10.08.10, 12:23
        wasza rodzina bedzie teraz liczył 4 osoby - warto sie do tego
        przyzwyczajac. Ale tez myslę, że mamie nalezy sie odpoczynek po
        porodzie i pobycie w szpitalu z noworodkiem. Mąż zajał sie Mała, a
        ja zbierałam siły, żeby tarabanic sie z Młodym, jak od babci
        przyjedzie.
        Ale na kilka dni bym go - w takiej sytuacji - nie zostawiła (choć
        bywał tyle z babcia, jak sobie samui wyjeżdżalismy).
        Poza tym, synek wiedział, że bedzie mial siostre i nie mógł się
        doczekac, żeby ją spotkać.
      • kanga_roo Re: Drugie dziecko 10.08.10, 12:26
        na czas porodu - OK, ale później jednak chyba powinniście być razem.
        wiem, że byłoby wygodniej odstawić starsze dziecko do babci, ale może
        babcia mogłaby Was odwiedzać. moja mama przyjeżdżała codziennie,
        zabierała starszaka na spacery, albo tylko spędzała z nami czas.
    • tola_i_tolek Re: Drugie dziecko 10.08.10, 12:26
      Mój mąż oczywiście będzie miał wolne, babcię też możemy ściągnąć do
      siebie, ale mała ma teraz taką fazę na mamusię, że tylko ja mogę ją
      ubrać , umyć czy przeczytać bajkę. Jeśli tata zabiera się do którejś
      z tych rzeczy zwykle jest ryk. Chciałbym uciknąć dodatkowych stresów
      przynajmniej w pierwszych dniach.
      Teściowa zabrałaby ją zanim ja pojadę do szpitala, a wróci jak już
      będziemy w domu.
    • lilka-on-line pomysł kiepski 10.08.10, 12:34
      Moim zdanie bardzo zły pomysł. U nas córka miała dwa latka i bardzo
      czekała na braciszka. Nawet chciała jechać odebrać mnie ze szpitala!
      Nie wyobrażam sobie odsyłać ją do babci. Oczywiście na czas porodu
      babcia przyjechała do niej a i po porodzie często przychodziła
      zabrać ją na spacer czy w ogóle mi pomóc.
      • pistacjowe Re: pomysł kiepski 10.08.10, 23:16
        mi do porodu jeszcze trochę zostało, ale już wiem, że dziecka nie wyekspediuję.
        na czas szpitala ściągnę teściów do nas do domu (chyba, że będzie weekend, wtedy
        mąż się nią zajmie), a po powrocie grzecznie podziękuję teściom i zostaniemy w
        domu w czwórkę
        • antyplemniczka Re: pomysł kiepski 10.08.10, 23:31
          pomysł kiepski
          Przerobiłam to ponad rok temu.
          Zrobiłam identycznie.Efekt końcowy był taki że córka która miała wtedy 4 lata i bardzo czekała na siostrzyczkę,nie wierzyła że ja jestem w szpitalu ,musiała przyjechać do szpitala z babcią i sprawdzić czy faktycznie jestem w szpitalu a nie w domu z maluszkiem.

          Przyjechała w dniu kiedy wychodziłam już ze szpitala miałam cc.
          Po przyjeździe do domu-pojechała znów do babci(fakt, byłam jeszcze bardzo słaba w niedziele miałam cc we wtorek rano zostałam już wypisana do domu ,dlatego postanowiliśmy że mała jeszcze przez dwa dni będzie u babci)
          Efekt końcowy był taki ,że mała jak wróciła do babci powiedziała że nie ma rodziców-jej rodzice umarli.
          A jak wróciła po dwóch dniach do swojego domu dostała ataku złości była histeria że ona nie chce siostry,rzucanie krzesełkami,zabawkami....Wszystko dało się wyprostować i dziewczyny teraz żyć bez siebie nie potrafią ale z własnego doświadczenia naprawdę nie polecam
    • mw144 Re: Drugie dziecko 11.08.10, 00:44
      To prawie najgłupszy pomysł jaki słyszałam. Moje dziecko nigdy by mi nie
      wybaczyło, gdyby w domu działo się coś tak ważnego, a ja wywaliłabym je z domu
      na "wakacje" u babci. A co tam babcia, może do schroniska oddaj?
    • alpepe Re: Drugie dziecko 11.08.10, 01:08
      moim zdaniem beznadziejny.Moja córka zaraz po porodzie przyjechała zobaczyć
      siostrę i nigdy nie czuła się odsunięta, a ta mała tak się będzie czuć, co
      gorsza, jest za mała, by to powiedzieć, to będzie tkwiło w środku.
    • wronka30 Re: Drugie dziecko 11.08.10, 12:19
      U nas byl ten sam wiek, taka sama sytuacja. Mala byla extremalnie
      absorbujaca, cale dnie tylko chciala sie ze mna bawic. Taki etap
      mija, dziecko sie usamodzielnia. Teraz starsza corka fantastycznie
      sie sama bawi, ma niesamowita wyobraznie, wszystko sie zmienilo.
      Jesli chodzi o malenstwo to ja radzilabym aby tesciowa do was
      przyjechala. Corka ma prawo brac udzial w tak waznym wydarzeniu jak
      narodziny rodzenstwa. Ja rodzilam w domu (mieszkam w Holandii) i juz
      po samych narodzinach mala zapoznawala sie z siostrzyczka. Od samego
      poczatku pomagala mi we wszystkim, a ja staralam sie zawsze znalezc
      czas dla tylko dla starszej, choc bylo to czasem trudne.
      Na poczatku nie bylo zadnej zazdrosci ze strony starszej siostry.
      Pojawila sie jak mlodsza zaczela raczkowac i dopominac sie o
      swoje smile Teraz sie kloca, leja, ciagna za kudly regularnie. Kochaja
      sie tez ogromnie, a starsza nie dalaby mlodszej zrobic krzywdy wink
      • talicja Re: Drugie dziecko 11.08.10, 12:40
        Ja rodzę za jakieś 3 tyg.i nasza 2 latka zostanie w tym czasie w domu z
        tatą,nikogo nie ściągamy do pomocy bo uważam,że to i tak duży stres i zmiany dla
        córki,więc chcemy jej to ograniczyć.A do szpitala przyjdzie odebrać siostrzyczkę
        razem z tatą i razem wrócimy do domu.smilePozdrawiam!
    • kafiorlla Re: Drugie dziecko 11.08.10, 12:36
      Mój mały będzie miał 2 latka i trzy miesiące jak będę rodzić ale w życiu bym go
      nie odwiozła jak babcia chce pomóc niech przyjdzie na chwilę (chociaż nie wiem
      czy to pomoc czy kolejna osoba wokół której trzeba chodzić) a szczerze
      zamartwiałabym się o młodego czy wszystko w porządku bo nigdy nie bywał bez nas
      poza domem na tek długo i to chyba nie najlepszy czas na takie eksperymenty.
    • marghot Re: Drugie dziecko 11.08.10, 12:36
      uważam, że córka nie powinna byc odsunieta w momencie, gdy na
      siwecie pojawi sie brat czy siostra
      a za takowe uzna zapewne oddelegowanie jej do babci w tak waznym dla
      calej waszej rodziny momencie

      zadbajcie jedynie aby w trakcie sameog porodu miała opieke

      a pzoneij juz we czwórke ustalajcie nowe zasady, niech corka
      odczuje, ze jest potrzebna takze do pomocy przy dziecku smile
    • ga-ti Re: Drugie dziecko 11.08.10, 15:22
      Nie wiem, czy to dobry pomysł.
      Znajomej mama zabrała jej 2 letnie dziecko na 2 tygodnie nad morze, a znajoma w tym czasie urodziła i miała czas tylko dla maleństwa. Uważała, że to dobre wyjście.
      Mój syn miał 3 lata, gdy rodziła się siostra. Został wtedy w domu z wujkiem i do tej pory mi wypomina, że nie mógł jechać z nami. Byliśmy bardzo zżyci i mały bardzo przeżył 3 dniową rozłąkę. Nie chciał nawet rozmawiać ze mną przez telefon. Przyjechał z tatą po nas do szpitala, odpowiednio przez męża nastawiony, że jedzie jako starszy brat i pierworodny syn po swoja siostrę i mamę - był bardzo dumny i przejęty.
      Babcia (teściowa) przychodziła do nas gdy byłam w szpitalu. Później przyjechała na tydzień moja mama, by trochę pozajmować się starszakiem. Daliśmy radę.
      Ja bym nie dała dziecka do babci (zwłaszcza, gdy wcześniej na dłużej do niej nie jeździło), chociażby dla tego, że baaardzo bym tęskniła i sie martwiła.
    • kartoffeln_salat Re: Drugie dziecko 26.08.10, 15:47
      Nie mam drugiego dziecka, wiec wypowiem sie teoretycznie.
      Ja bym poprosiła babcię, żeby przyszła do ciebie na te kilka dni, na
      dłuzej kilka godzin, czy moze na cały dzień, jeśli dysponuje czasem
      i checiami.
      Planujemy drugiego dzidziusia i myślałam o sytuacji powrotu ze
      szpitala, ale wolałabym zeby straszak był wtedy z nami, bo to jest
      nasza rodzina.
    • aretahebanowska Re: Drugie dziecko 26.08.10, 15:59
      Nigdy, przenigdy tego nie rób. My zrobiliśmy tę głupotę. Młody spędził co
      prawda u babci tylko trzy noce ale skutki były opłakane. Nie wyżywał się
      co prawda na tym mniejszym ale my z mężem dostaliśmy za swoje. Babcia też
      ukochana i często u niej nocował.
    • adamari1 Re: Drugie dziecko 26.08.10, 16:18
      kategorycznie nie. Czas po powrocie ze szpitala to jest wasz czas, waszej
      rodziny, a wasza rodzina to ty, mąż i dwójka dzieci.
      Dla mnie totalnie nieprzemyslana jest taka propozycja w ustach babć, a widzę, ze
      to nagminne - sama otrzymałam propozycję wywiezienia mi w tym czasie córki nad
      morze. Córki, która od kilku miesięcy gada tylko o braciszku i nie moze sie
      doczekac, kiedy mały pojawi sie wsrod nas. Ja akurat marzę o momencie, kiedy
      wrócę ze szpitala z młodym i nastanie ten czas tygodnia, czy dwóch, kiedy ja,
      mąż i pierworodna będziemy się wzajemnie integrowac z nowym członkiem rodziny.
      Więcej - ja w tym czasie nie zamierzam przyjmowac zadnych gosci, w tym babć,
      dziadków i pociotków, zeby ten czas był faktycznie wyłącznie dla nas.
      -------------------
      Milka
      Igor
      • heca7 Re: Drugie dziecko 26.08.10, 18:45
        A ja wywiozłam. Wróciłam do domu z wcześniakiem. Córka musiała
        pojechac do babci bo brała antybiotyk i miała katar do pasa. Nie
        czuła się odtrącona( to jakaś moda ostatnio). Po prostu miała
        powiedziane, że jest chora, może zarazić brata i wróci do domu jak
        wyzdrowieje. Teściowa doskonale jej organizowała czas. Tym bardziej,
        że to było lato, wakacje. My przez to, że syn nie urodził się w
        terminie musieliśmy siedzieć w domu. Po powrocie dostała prezent.
        Brat jej się podobał i do dziś na odtrąconą nie wyglądawink

        Uważam, że to zależy od dziecka jedno ma takie odczucia, drugie
        inne. Sama zdecyduj jak zrobić, Ty znasz swoją córkę. Osobiście
        uważam, że teoria o odrzuceniu jest mocno przereklamowanasmile ALE TO
        MOJE ZDANIE.
    • iws Re: Drugie dziecko 26.08.10, 21:00
      ja uważam, że to bardzo dobry pomysł!
      sami zrobiliśmy podobnie, to znaczy tesciowa przyszła w niedzielę
      wieczorem jak jechałam już do szpitala,a na drugi dzień maż odwiózł
      córkę do dziadków. Była tam od poniedziałku do piatku (ja wyszłam ze
      szpitala w czwartek po południu). Mogłam spokojnie "się ogarnąć" i z
      meżem wykaplismy pierwszy raz sami maleństwo (potem juz oczywiscie
      mięliśmy asystę).
      Córka wcześniej wiedziała, jak będzie wyglądać cała "organizacja"
      okołoporodowa, cieszyła się na narodziny siostrzyczki ale cieszyła
      sie też z perspektywy nocy u babci.
      Uważam,że sama musisz zdecydować co robić, bo tylko Ty wiesz czy
      dziecko jest na tyle związane z babcią, że może spokojnie zostać u
      niej na noc w tak waznym momencie. A całe to wielkie gadanie o
      byciu wspólną rodziną i ble ble uważam za niepotrzebne bicie piany.
      Jeśli w rodzinie są zdrowe relacje to dziecku nic się nie stanie i
      żadnego poczucia odrzucenia nie będzie. I na pewno poczucie
      zazdrości nie ma tu nic do rzeczy, bo i tak się pojawi (u nas np.
      dopiero po kilku miesiącach), to normalny objaw przy rodzieństwie.
      A po powrocie ze szpitala po porodzie, to szczerze mówiąc miałam
      tylko ochotę sie wykąpać i usiaść na dmuchanym kółku a nie swiętować
      powrót do domu. Zoblismy to z córkami na spokojnie drugiego dnia. I
      świat się nie zawalił nikomu z tego powodusmile
    • slonko1335 Re: Drugie dziecko 26.08.10, 21:15
      Między moimi taka sama różnica. Prawdę mówiąc ja akurat nie mogłam się doczekać
      żeby Alce przedstawić brata a i ona nie mogła się doczekać kiedy wreszcie się
      urodzi a potem kiedy wrócimy ze szpitala. Potem na krok nie chciała wyjść z domu
      przez kilka dni. Moim zdaniem początki są właśnie najłatwiejsze bo maluszek
      jeszcze dużo śpi i warto z tego czasu korzystać ze starszym dzieckiem a ono tego
      bardzo potrzebuje. Acha babcie też pogoniliśmy, chcieliśmy cieszyć się sobą we
      czwórkę. Moja mama gotowała nam kilka dni obiadki i to dla mnie była największa
      pomoc.
    • joxanna Re: Drugie dziecko 26.08.10, 22:15
      Ja myślę, że to zły pomysł. Poza kwestią odtrącenia ważny też jest czas. Jest
      szansa, że noworodek przez pierwsze 3-4 dni będzie dużo spał i wbrew pozorom
      akurat wtedy (i tylko wtedy) będziesz mieć dużo czasu na naprzytulanie i
      oswajanie starszaka. Po kilku dniach można mu zaproponować parę dni wakacji u
      babci w nagrodę, że taka dzielna i dorosła starsza siostra czy coś takiego.
    • memphis90 Re: Drugie dziecko 26.08.10, 22:54
      IMO zły pomysł. W domu pojawia się nowe dziecko, a starsze jest odsyłane do
      babci. Wniosek : rodzice mnie już nie chcą, nowego kochają bardziej.
      • heca7 Re: Drugie dziecko 27.08.10, 09:21
        Moje tak nie zareagowały! Może wystarczy wytłumaczyć dziecku na czym
        to polega?! Moje potrafiły zrozumieć, że w domu jest chory brat.
        Drugie było wcześniakiem, trzecie z bakteryjnym zap. płuc. Naprawdę
        czasu na "starszaki" i przytulanie ich miałam wcześniej i później
        dużo. W tym konkretnym momencie wolałam poświęcić czas temu, które
        było chore. I tyle. Poza tym jeśli ma się częste i serdeczne
        kontakty z dziadkami to dla dziecka jest to fajnie spędzony czas.
        Rodzina to nie tylko rodzice i dzieci. Ale niech autorka zrobi jak
        chce, ona zna swoje dziecko.
        • slonko1335 Re: Drugie dziecko 27.08.10, 09:28
          Heca ale Ty piszesz o innej sytuacji-miałaś chore dziecko i drugie wcześniaka
          który mógł się zarazić. Tutaj jest mowa o czymś innym. Czemu nikt nie wpada na
          to żeby odesłać męża do rodziców?
        • memphis90 Re: Drugie dziecko 28.08.10, 14:17
          > Moje tak nie zareagowały! Może wystarczy wytłumaczyć dziecku na czym
          > to polega?!
          Dwulatkowi? Szczerze wątpię. Dla mojej córci sam fakt, że za chwilę pojawi się
          braciszek, jest czystą abstrakcją. Wątpię, żeby zrozumiała odesłanie do babci.
          Choroba dziecka to już siła wyższa, zupełnie inna sprawa- wtedy po prostu trzeba...
    • anulajc Re: Drugie dziecko 27.08.10, 09:28
      Też myślę, że to kiepski pomysł. Mój syn też miał 2,5 roku jak
      urodziła mu się siostra i razem z tatą przyszedł po nas do szpitala
      i pojechaliśmy do domu. Fajnie pomagał przy małej, potem mu się
      znudziło ale na początku bardzo był przejęty. Ja bym zawiozła do
      dziadków po kilku dniach jak już się nacieszy rodzeństwem.
      • kanna Re: Drugie dziecko 29.08.10, 22:38
        Jak technicznie wygląda "przyjechanie z tata do szpitala"?

        Czy wszedł z tatą na położniczy, czy czekał sam na dole, jak tata znosił klamoty?

        Dla mnie najgorszym z możliwych pomysłów jest zapraszanie kogoś do domu na czas
        przyjścia ze szpitala/pierwsze dni. To ma być czas rodziny, uczenia się nowej
        roli. Wszelkie babcie itp. tylko przeszkadzają.
    • luka2007 Re: Drugie dziecko 27.08.10, 10:27
      u mnie byla ta sama sytuacja ale dziecka nikomu nie oddalam bo nie
      chcialam.szybko doszlam do siebie po porodzie i M mial urlop wiec mi
      pomagal.sama z dziecmi nie zostalam.
      sama musisz ocenic sytuacje . stwierdzisz dopiero po porodzie czy dasz rade z
      dwojka...to nie jest zly pomysl zeby babcia ja zabrala.wazne tylko zeby mala nie
      poczula sie odrzucona...
      pozdrawiam i zycze udanego i szybkiego razwiazaniasmile
      • zaz-u Re: Drugie dziecko 27.08.10, 11:17
        W 100% zgadzam sie z Luką. Między moimi dziećmi jest półtora roku
        róznicy, pierwsze 2, 3 miesiące były o tyle trudne bo uczyłam córkę
        delikatności w stosunku do małaego i udało sięsmile Dzisiaj Bianka ma 2
        latka, mały pół roku i nie mogę się nadziwić,że już mają taki
        kontakt ze sobą! Oczywiście oczy mam dookoła głowy bo Bianki jest
        wszędzie pełno, a mały chyba lada chwila zacznie sie przemieszczać,
        no ale nikt nie mówił,że będzie lekkosmileMoja mama przyjeżdza
        codziennie w porze spaceru i mi pomaga, dodatkowo raz w tygodniu
        Bianka jedzie na cały dzień do dziadków, a niedługo 2 razy, bo
        chodze na ćwiczenia. Mąż pracuje od 7 do 17, jedna sobota w miesiącu
        wolna.
    • wiki11110 Re: Drugie dziecko 27.08.10, 16:25
      Zły pomysł. Moja też ciągle mama i mama, chyba że tata jest na horyzoncie.
      Zostawienei małej na noc u dziadków (mieszkaja naprzeciwko) kończy się ogromna
      tęsknotą za nami a co dopiero na około 6dni?! Jestem teraz w 4tym m-cu ciąży i
      moja córa będzie miała tyle co Twoja jak pojawi się rodzeństwo. Już ustaliliśmy
      z mężem, ze jak pojedziemy na porodówkę to będzie u dziadków ale zaraz
      następnego dnia ma ją przywieść żeby nie tęskniła i nie obrażała się. Jedyne co
      to już umówiłam się z moja siostrą, ze na początku troszkę zabawi starszą, że
      bym mogła młodszego malca pielęgnować jak należy a żeby córka nie poczuła się
      odtrącona. Ale oddanie dziecka dziadkom na prawie tydzień (min 3dni w szpitalu +
      kolejne 3 dni) to kiepski pomysł.
    • izuska83 Re: Drugie dziecko 30.08.10, 15:14
      faktycznie chyba lepiej zeby tesciowa przyjechała do ciebie pomoze ugotuje obiad
      pomoze przy sprzataniu i zajmie sie mała kiedy bedzie trzeba

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka