verdana
22.06.04, 16:22
Natchnął mnie wątek o sytuacji w piaskownicy, Ja też uważam, ze należy tępić
agresję, ale jestem zwolenniczką uczenia dzieci, jak się należy bić, a nie,
że nie wolno się bić. Po prostu dlatego, że to ostatnie żądanie jest skrajnie
nierealistyczne. Chłopcy bili się, biją i będą się bili. A jeśli i w domu i w
szkole mówimy tylko, ze buć się nie wolno , doprowadzamy do sytuacji, gdy
dzieci biją się, nie znając podstawowych zasad. Dawniej uczono dzieci - nie
bije się młodszego i słabszego, nie używa się kijów, ani absolutnie! kamieni.
Przerywa się bójkę, gdy słabszy o to prosi itd. Myślę, ze to było lepsze
podejście. Jeśli czegoś nie da się zmienić, nalezy to ucywilizować, a nie
udawać, ze tego nie ma. A zakazy własnie są udawane. Bo dzieci biją się i tak.