Dodaj do ulubionych

4,5latek problemy

08.02.17, 09:14
Witam mam problem z moim 4,5 letnim synkiem. W dobrych sytuacjach (czyli kiedy wszystko idzie po jego myśli ) jest grzeczny ,cudowny . Jednak gdy np starszy brat 9 lat nie chce się z nim bawić ,młody wpada w złość ,tupie ,bije,krzyczy ... ja rozumiem ,tłumacze ,że ma prawo do złości ,ale inni mają prawo ,być zmęczeni ,nie mieć ochoty na zabawę ,nie dociera. Zabawa też musi być taka jak on chce i przebiegać dokładnie tak jak on planuje . Chodzi do przedszkola 2rok ,tam nie ma kolegów bawi się sam ,chodzi niechętnie ,jednak panie nie skarżą się na jego zachowanie wręcz przeciwnie mówią że jest grzeczny .. Proszę o jakieś rady jak z nim postepowac ..ostatnio ciągle słyszę od niego ze mnie nienawidzi,nie kocha ,że jestem wstretna mama bo np każe stać w kącie po tym jak uderzył brata ..
Obserwuj wątek
    • mama2na6 Re: 4,5latek problemy 08.02.17, 11:23
      Na świeżo ..poszliśmy do sklepu po kartkę na naklejki w ramach nagrody za dobre zachowanie (na 1dzień ustaliliśmy 3naklejki ),1 stracił rano ,trzy upomnienia ,że straci pierwsza naklejkę nie pomogły (bił ,pluł ,krzyczał )2 naklejkę stracił w sklepie ,chciał zabawkę (ustalenia były ze za 10 naklejkę dostanie drobiazg ) i się zaczęło bo miało być teraz wtedy ucieknie ,krzyki ze znowu mnie nie kocha nienawidzi .. kolejne ostrzeżenie ,dalej cała drogę ściskam go za. Rękę bo się wyrywa druga pcham wózek (8 miesięcy maluch) wyrwał mi się wybiegł na ulice pod cofajacy samochód ,na mój krzyk nawet się nie cofnął tylko dalej biegł ...2 naklejka stracona ...co robić proszę jestem załamana
      • gvalchca Re: 4,5latek problemy 08.02.17, 12:17
        Mamy trochę mało informacji. Czy tak jest od zawsze, tylko teraz się nasiliło, czy to nagła zmiana (np. po urodzeniu młodszego rodzeństwa).
        Co do zabawy: moja córka miewa czasem podobne zapędy, żeby "rządzić" w zabawie. Najlepiej działa, jeśli przy takich zachowaniach znajdę 15 minut na zabawę (sam na sam, jej ze mną) w stu procentach na jej zasadach. Czasem w ramach żartu niektóre jej polecenia wykonuję aż nazbyt gorliwie, z głupkowatą miną, doprowadzając do wybuchu śmiechu i rozładowania atmosfery. Jak "podecyduje" w zabawie ze mną, to już innymi (koleżankami, młodszym bratem) nie ma ochoty rozporządzać.
        Nawiasem mówiąc: osobiście nie jestem fanką naklejek, a *tym bardziej* odbierania naklejek. Rozumiem, że czasem metody behawioralne mogą pomóc na poprawę zachowania, ale traktuję to raczej jako ostatni sposób do wypróbowania, gdy inne zawiodą. Raczej bym próbowała przekonać dziecko, że "współpraca z rodzicem" jest cnotą samą w sobie i po prostu przyjemnie jest gdy się ze sobą dobrze dogadujemy, nawet bez naklejek wink
        • mama2na6 Re: 4,5latek problemy 08.02.17, 13:29
          Zawsze był taki od niemowlaka nerwowy ,absorbujacy,chętny do bicia.. szczerze przy pierwszym dziecku nigdy nie było lat i nagród za zachowanie ,ale teraz wymiekam nie wiem jak trafić do niego sad źle mi z tym ... może jakaś rada rozmowy ,mało dają sam na sam zabawa jest ok bo mnie może poustawiac ,ale on chce tak z każdym ,rozsmieszanie ,zmiana tematu próba zainteresowania czymś innym przy jego złości nie pomaga wręcz pogarsza sytuację ...dziękuję za odpowiedź i proszę o więcej
    • rulsanka Re: 4,5latek problemy 08.02.17, 13:22
      Mam dzieci w tym samym wieku i jeśli młody pobije starszego, to tłumaczę, że starszy nie będzie się z nim bawił, bo nikt nie lubi się bawić z "bijkami". Działa, młody przeprasza, potem stara się nie bić. Starsze dziecko ma na tyle siły i rozumu, że powinno sobie umieć samo poradzić z biciem przez młodszego. Warto go w tym wspierać, dbając jedynie o podstawowe bezpieczeństwo. Nie trzeba dodatkowych kar.
      Stanie w kącie to zła kara, w ogóle kary i nagrody nie są skuteczne, bo nie prowadzą do przemyślenia problemu i pojawienia się prawdziwej, wewnętrznej motywacji do zmiany zachowania.
      Sam fakt odebrania naklejki jest dla dziecka wystarczającym powodem do nakręcania się w swoim buncie. Dla dziecka naklejka ma wartość pozamaterialną, to zazwyczaj coś cudownego, wręcz magicznego, nie należy tym handlować, po przy okazji straci się coś innego, inną wartość.

      "Zabawa też musi być taka jak on chce i przebiegać dokładnie tak jak on planuje . Chodzi do przedszkola 2rok ,tam nie ma kolegów bawi się sam ,chodzi niechętnie ,jednak panie nie skarżą się na jego zachowanie wręcz przeciwnie mówią że jest grzeczny .. "

      To brzmi bardzo niepokojąco, nie chcę straszyć, ale może być problem ze spektrum autyzmu. Z takimi dziećmi należy postępować nieco inaczej, dlatego warto nie zamiatać tematu pod dywan, tylko zrobić porządną diagnozę. 4,5 latek powinien nawiązywać prawidłowe relacje społeczne.
      • mama2na6 Re: 4,5latek problemy 08.02.17, 13:35
        Dziękuję za odpowiedź . Też tłumacze ze bić nie wolno starszy broni się ale to raczej taki typ nie bijacy młodszy owszem przeprosi ale za chwilę od nowa jak coś jemu się nie spodoba. Co do autyzmu był badany przez psychologa autyzm wykluczony to raczej taki typ jak usłyszałam ,jest pod stałą kontrolą i praca logopedy bo ma wady wymowy . On jest za bardzo za swoim bratem starszym i ciężko jemu bawić się z kimś innym Tak myślę ,oni mają swoje zabawy .z bratem łatwiej jemu nawiązać kontakt z innymi osobami ale samemu bardzo ciężko
        • rulsanka Re: 4,5latek problemy 08.02.17, 14:08
          Jeżeli był to psycholog nie specjalizujący się w temacie, to można powiedzieć, że badania nie było. Diagnozy nie robi się na jednej wizycie i u jednej osoby. Musi być specjalistyczna poradnia typu "synapsis"
          Autyzm ma wiele twarzy. Dziecko może rozmawiać, wyglądać i zachowywać się na pozór normalnie, ale niepokojący jest ten brak relacji społecznych w grupie rówieśniczej, przywiązanie do określonego typu zabaw. Dzieci w tym wieku z reguły nawiązują relacje z ogromną łatwością, nawet te, które znajdują się w spektrum autyzmu. To, że od 2 lat dziecko w przedszkolu bawi się samo, jest naprawdę niepokojące.

          "Też tłumacze ze bić nie wolno" - to puste słowa dla dziecka. Dlatego warto tłumaczyć dokładnie o co chodzi, czyli "jeśli bijesz brata, to brat nie będzie się z tobą bawił"
          • mama2na6 Re: 4,5latek problemy 08.02.17, 14:19
            Był to specjalista od autyzmu ,mamy autyzm w najbliższej rodzinie . Ależ tłumacze i brat się z nim nie bawi kiedy ten go uderzy ale gdyż przeprosi to wracają do zabawy ,i po jakimś czasie znowu coś się nie spodoba i młodszy bije piszczy i krzyczy bo miało być inaczej . Co do zabawy w przedszkolu w grupie ładnie wykonuje zadania jeżeli są planowane z panią tańce ,śpiewy ,inne ruchowe . Chodzi o zabawę tzw wolna kiedy mają czas dla siebie wtedy bawi się sam ,mówi ,że tak woli ,panie nie widzą problemu sad synek dużo choruje zwłaszcza w 1 roku mało był w przedszkolu teraz troszkę lepiej chociaż od połowy grudnia do końca stycznia była w domu
            • baba_za_kolkiem Re: 4,5latek problemy 08.02.17, 18:46
              To słaby specjalista to był w takim razie.
    • baba_za_kolkiem Re: 4,5latek problemy 08.02.17, 18:48
      Mój synek jest taki sam, ma zespół aspergera. Idź do psychiatry, a nie do psychologa z dzieckiem. I opowiedz to wszystko, co napisałaś tutaj. Tym bardziej, że masz przypadek autyzmu w rodzinie.
      • mama2na6 Re: 4,5latek problemy 08.02.17, 19:15
        Skorzystam z rady dziękuję umowie synka . A specjalista ponoć najlepszy w trójmieście dużo autystykow leczy ...Ale konsultacja u innego nie zaszkodzi. Wszyscy w około zwalaja to wszystko na bunt 4latka...
        • baba_za_kolkiem Re: 4,5latek problemy 08.02.17, 19:45
          Specjalista i nie widzi narzucania woli, sztywności zachowań, braku elastyczności, nieadekwatnej reakcji na odmowę i porażkę, brak zrozumienia czyichś planów i zamiarów, braku poczucia zagrożenia, ucieczka od opiekuna bez przewidywania zagrożeń, samotnej zabawy w przedszkolu, braku kolegów w wieku 4,5 lat....
          Widzę też, że u was podobnie jak u nas - czujność przedszkolanek pozostawia wiele do życzenia, grunt to ładnie się bawi i tańczy w kółku...
        • baba_za_kolkiem Re: 4,5latek problemy 08.02.17, 19:47
          A, i autystyków się nie leczy. Mam nadzieję, że te słowa nie pochodzą od tego specjalisty?
          • mama2na6 Re: 4,5latek problemy 08.02.17, 21:17
            Źle napisałam stwierdzi autyzm U wielu dzieci nawet bardzo wcześnie . Specjalista chwalony. I nas mnie więcej opis wygląda tak dziecko nie przejawia objawów ze spektrum autyzmu ,zachowanie w normie wiekowej bardziej określone buntem ,inteligencja wyżej normy , co do kontaktów z dziećmi po opinii psycholog nie zauważył większych problemów tzn po obserwacji i klimatyzacji synek umie się bawić z innymi. Ale zdecydowanie woli jak ktoś zaprasza do zabawy .. U nas bawi się ale z kolegami starszego brata z 2 znajomych dzieci 3 i 5 lat .. już nie wiem ,na pewno będę szukać kogoś i się poradzę ,ale czy Pani myśli że to może być ZA Pani synek w jakim wieku został zdiagnozowany mi się wydaje że późno U nas to będzie sad nasza p logopeda też specjalizuje się z praca z dziećmi z ZA I innymi zaburzeniami i nie widzi żadnych objawów ,mówi że to bunt i chęć zwrócenia uwagi (która moim zdaniem syn ma ) np syn z nią pracuje 2 razy w tygodniu po 40 minut b . Ładnie ,lubi to ,chociaż często mówi że coś jest głupie ,ale i tak robi ... przepraszam że tak chaotycznie ,bardzo się martwię
            • baba_za_kolkiem Re: 4,5latek problemy 08.02.17, 21:48
              Bazując na podstawie wpisów - tak, myślę, że to MOŻE być ZA, tak obstawiam, bo to co czytam, to jak obraz mojego synka.
              To, że dzieci z ZA mają kilku wybranych ulubionych kolegów, to nic szczególnego, często tak jest. Mój synek także świetnie się bawi ze swoją kuzynką i dwiema koleżankami w przedszkolu, czasem jak mu ktoś podejdzie i się zakoleguje, to się super dogadują. ZA nie oznacza całkowitego braku kolegów.
              Typowe dla ZA jest to, że wolą dorosłych i lepiej się z nimi dogadują (dorośli są przewidywalni, równolatki nie).
              Bunt 4latka jak najbardziej może być, przecież dzieci z ZA to tez 4latki smile Chodzi o to, czy takie zachowanie trwa teraz, od niedawna, i czy z czasem się zmienia, czy synek nabiera elastyczności w zachowaniu, akceptuje zmiany, akceptuje odmowę lub porażkę. Akceptuje zdarzenia, które nie były zaplanowane i zapowiedziane, czy też wytrąca go to z równowagi, stresuje.
              Inteligencja powyżej normy także jest częsta w ZA. I właśnie dlatego synek może sobie całkiem dobrze w przedszkolu radzić - bo jest inteligentny, bo jest obserwatorem i wyciąga wnioski.
              Niestety, w przypadku mojego synka, jakoś ta ponadprzeciętna inteligencja nie przekłada się na umiejętność (jakość) rozmowy, rozumienie i wyrażanie życzeń, rozumienie zasad społecznych, czy choćby zasad gry na podwórku (istnieją tylko jego własne zasady).

              Proszę się nie bać, najwyraźniej poza kilkoma obszarami, w których ma trudności, synek dobrze sobie radzi.

              Logopedzi nie diagnozują ZA. U nas także panie w przedszkolu nie widziały problemów (choć występowały zachowania typowe dla ZA), pani psycholog i pedagog podczas badania w PPP także nie widziały ZA, dopiero jak ja im wskazałam kilka tematów stwierdziły "nooo, mooooże... ale taki fajny chłopczyk???". Podczas gdy ja w domu już widziałam wszystko.
              Jak poszliśmy do psychiatry, nie miała praktycznie wątpliwości. Jak spadło autko na podłogę i pani mu powiedziała, że leży do góry nogami i go woła, spojrzał na nią i stwierdził z miną "ale gadasz głupoty..." i powiedział, że auto nie ma nóg tylko koła.
              Diagnozujemy się od niedawna, synek ma 3,5 roku.
              • mama2na6 Re: 4,5latek problemy 08.02.17, 22:29
                Dziękuję za odpowiedź . Strasznie się boję ... przeraża mnie ZA mało O nim wiem ... Ale na pewno będę działać ,i modlić się żeby okazało się że to nie to ... mogłaby mi Pani napisać na co zwracać uwagę i jak postępować z synkiem bo zanim dostaniemy się do specjalistów to troszkę potrwa ..czy ew mogę coś zacząć sama robić
                • baba_za_kolkiem Re: 4,5latek problemy 08.02.17, 22:49
                  Prosze najpierw zdiagnozowac dziecko i psychiatry. Dzieciom z ZA potrzebna jest terapia, z mojego doswiadczenia wynika ze tradycyjne metody wychowawcze mozna sobie wsadzic w kieszen, szczegolnie kary. Synek najpewniej nawet nie ma pojecia jaki zwiazek maja naklejki z pojedynczym zachowaniem.

                  Z lektur proponuje przewodnik Attwooda. Tam jest wszystko fajnie opisane.
                  • baba_za_kolkiem Re: 4,5latek problemy 08.02.17, 22:50
                    "U psychiatry", przepraszam za literowki.
                    • mama2na6 Re: 4,5latek problemy 09.02.17, 03:26
                      Dziękuję . Chociaż mam nadzieję ,że to nie to ...
                • koralik37 Re: 4,5latek problemy 08.02.17, 23:17
                  Nie martw się. Twoje dziecko będzie nadal takie samo. Takie jakie znasz i.kochasz. Dzięki diagnozie, terapii i Twojemu poszerzeniu wiedzy będzie Wam tylko lepiej. Powodzenia!
                  • mama2na6 Re: 4,5latek problemy 09.02.17, 03:27
                    Dziękuję ...wiem ,Alle wiadomo.nieznane (smutne )przeraża ... mam jednak nadzieję ,że to nie ZA.
              • biankao Re: 4,5latek problemy 11.02.17, 09:13
                Baba, moj syn to samo raz powiedział o tych kołach, dokładnie to samouncertain
                • baba_za_kolkiem Re: 4,5latek problemy 11.02.17, 14:24
                  No cóż Biankao, moje zdanie na ten temat już znasz smile
                • amiralka Re: 4,5latek problemy 11.02.17, 21:11
                  Biankao, to naprawdę nic nie znaczy, ale moje dziecko bardzo często mi wysyła takie komunikaty. Ostatnio mój mąż powiedział, że zrobimy "tour de table" to znaczy, po kolei jak siedzimy przy stole każdy coś dostanie (w tym przypadku). Ale mój mały wstał i zrobił dosłownie "okrążenie wokół stołu".
                  • rulsanka Re: 4,5latek problemy 11.02.17, 22:53
                    Pewnie, że to nic nie znaczy smile Liczy się ogół zachowań. Dzieci niektóre rzeczy postrzegają z niezwykłą wyobraźnią, a do innych spraw podchodzą bardzo dosłownie. Ważne, żeby ta dosłowność nie występowała zawsze i wszędzie.
                • gvalchca Re: 4,5latek problemy 12.02.17, 20:00
                  Na mojej córce nie testowałam, ale myślę, że odpowiedziałaby podobnie. Do tego koło dwóch lat (dłłuuuuuugo) ogromne problemy z samoregulacją ("nieadekwatna reakcji na odmowę i porażkę" to była znaczna część naszego życia wink ), zapędy "dyktatorskie", duża niechęć do zmian (a z pozytywów: szybki rozwój mowy). Nie, nie ma ZA. Po prostu jest wrażliwa.
                  Ciężko odsiać zachowania ze spektrum autyzmu od normalnych zachowań (niektórych) małych dzieci - od tego są specjaliści. Dlatego dobrze jest dziecko zbadać, ale nie wariować, bo nie każde nietypowe zachowanie jest objawem ZA.
    • amiralka Re: 4,5latek problemy 09.02.17, 20:35
      Poczytaj cos o dyscyplinie pozytywnej. Ten system naklejek i stawianie do kąta nie działają jak widać, poza tym maja niewiele wspólnego z szacunkiem do dziecka. Tlumaczenie "rozumiem ALE" nie dziala na dzieci, przynajmniej moje. Na moje najlepiej dziala stu procentowe zrozumienie - tzn przyznanie ze to musi byc okropne kiedy inne dzieci nie chcą realizować dyktowanego im scenariusza itp czy fantazjowanie np niemożliwej do zrealizowania zachcianki. Kiedy krzyczy ze cie nienawidzi, to powtarzaj, ze ty go bardzo kochasz. I ze masz nadzieje, ze ta zlosc mu minie. Chyba ze robi komus krzywde, wtedy go trzymasz.Uciekanie- kup dostawke na wozek i jak ucieka, ma.na niej stawac i jechac. Przed kazdym wyjsciem opowiadaj czego oczekujesz. Je slodycze? Ekrany? Wyeliminuj lub ostro ogranicz. Uderzy brata - zajmujesz się glownie uderzonym, cala troske i uwage kierujesz na ofiarę.
      • mama2na6 Re: 4,5latek problemy 09.02.17, 20:43
        Dziękuję za odpowiedź chętnie poczytam ,dzięki..Co do naklejek dziś się sprawdziło od rana był grzeczny ,wieczorem bez marudzenia poszedł do wanny ,potem wybrał naklejki ,szczęśliwy że dostał wszystkie 3smile Nie wiem co Bedzie dalej czas pokaże ..
        • mama2na6 Re: 4,5latek problemy 09.02.17, 20:52
          Co do słodyczy rzadko dostaje sklepowe ,bardziej domowe ,tv też bardzo rzadko Max godz dziennie i to nie codziennie dłużej w weekend jak jakiś wspólny film oglądamy .. zawsze w sytuacjach złości powtarzam ,że Go Kocham ..
        • amiralka Re: 4,5latek problemy 10.02.17, 19:32
          To polecam Wychowanie bez nagród i kar, Alfiego Kohna, na początek ; ) Godzina tv, a innych ekranów nie dostaje, typu gry na telefon itp? W domowych slodyczach mozesz zastąpić cukier stewią czy xylitolem, cukier pobudza. Mozesz prowadzic dziennik, w sensie nitowac kiedy następują wybuchy agresji, czy widzisz jakiś wzór, czy jest wtedy jakoś szczególnie pobudzony i przeciążony. Przyda Ci się to także przy rozmowie z terapeutą. Lektura Self Reg też zmienia spojrzenie na wiele rzeczy.
          • mama2na6 Re: 4,5latek problemy 10.02.17, 19:47
            Nie ,nic innego nie dostaje ,nie gra na niczym .. nie używamy cukru białego. W ogóle on jest przeciwieństwem brata co do jedzenia zdrowi je ,prawie gdyby dołożyć więcej warzyw. Książki przeczytam . Dziś musiałam się na wizytę u psychiatry ,miałam szczęście bo wizyta już w środę zwolnilo się miejsce i tam dostał info żeby nagrywać jego zachowanie .
            • amiralka Re: 4,5latek problemy 10.02.17, 19:53
              To powodzenia! Oby to byly jakies przejściowe problemy 😊
              • mama2na6 Re: 4,5latek problemy 10.02.17, 20:21
                Nie dziękuję smile również mam taka nadzieję
    • kluska77 Re: 4,5latek problemy 06.03.17, 15:02
      Myślałam, że kara stanie w kącie wyszła z mody już w latach 80, a tu mamy stosują przedpotopowe metody i się dziwią, że nie działają. Teraz dzieci są inne niż kiedyś. Trzeba zacząć rozmawiać i zapomnieć o karaniu. Takie bicie brata to zwykła rodzeńska rywalizacja, walka o uwagę mamy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka