Dodaj do ulubionych

Znów egzaminów czas...

27.11.08, 19:22
Kajka po chorobie wraca jutro do szkoły i sprężyć się trzeba, bo 16
grudnia egzamin. A program jeszcze nie opanowany pamięciowo.
Niby nie jest tego wiele[ dwie etiudy i wariacje], a idzie oporniesad
Obserwuj wątek
    • ariana7 Re: Znów egzaminów czas... 30.11.08, 22:28
      już? u nas w styczniu. Na razie przygotowujemy się do koncertu
      bożonarodzeniowego. Młoda będzie grała pierwszy raz w zespole
      kameralnym. Trochę się stresuje
      • bb12 Re: Znów egzaminów czas... 01.12.08, 08:07
        W zespole...super!
        Moje dziewczę o zespole nawet nie ma co marzyćsad
        Egzaminy co roku są u nas w grudniu, bynajmniej w ubiegłym roku też
        były o tej samej porze.
    • kasiask Re: Znów egzaminów czas... 02.12.08, 20:39
      Julek ma egzamin 18 grudnia. Gra jeden utwór z akompaniamentem i
      etiuda. Ta etiuda to nam sen z powiek spędza, bo jest trudna i
      zupełnie niemelodyjna. Julek ma problemy, żeby ją zapamiętać, bo mu
      się to zupełnie głowy nie trzyma, a mnie zeby bolą od samego
      słuchania tego koszmaru.
      • bb12 Re: Znów egzaminów czas... 03.12.08, 08:36
        To tak jak u nassad
        Wariacje nie są łatwe, ale bezproblemowo się zapamietuje, jedna
        etiuda szybciutka i melodyjna, a ...to chyba z obowiązkowych , bo
        S.Lee, tragedia! szczególnie końcówka, na pozór jedno i to samo w
        kółko kilka razy, ale tylko na pozór sad

        Kciuki będą bardzo potrzebne.
    • grazbed Re: Znów egzaminów czas... 03.12.08, 14:57
      U nas pierwsze audycja muzyczna dla sekcji fortepianów już była. Teraz 9 grudnia
      przesłuchanie. Gra dwie etiudy i Taniec L.Mozarta.
      Po dość istotnych perturbacjach z panią "od teorii" miałyśmy pewne problemy z
      motywacją do grania ale już jest zdecydowanie lepiej.
      Sama siada i chętnie gra.
      • bb12 Re: Znów egzaminów czas... 03.12.08, 20:55
        To powodzenia!
      • grazbed Re: Znów egzaminów czas... 11.12.08, 12:40
        Rewelacyjnie nie było. Czwórka!. Akurat ta to zasłużona bo Mozarta zagrała z nut, nie była w stanie pokonać pamięciowo jednego fragmentu a czasu miała mało.

        Ale zastanawiam się czy w innych szkołach muzycznych też tak ostro oceniają? Czy nasze dzieci są mniej umiejące? Czy to specyfika naszej szkoły?
        Na kilkanaścioro zdających najwyższe oceny to 4+.

        U nas w ogóle nie stawia się "6" ani z instrumentu ani z teorii. Żeby dostać piątkę trzeba być naprawdę bardzo dobrym.
        Ciekawa jestem jak jest w innych szkołach?

        Przyznam,że dla mojej córki 8-latki, to trochę demotywujące. W zwykłej szkole jest ma bardzo dobre oceny a tutaj niby niezłe ale jednak nie najlepsze. I większość jej koleżanek i kolegów tak to odczuwa.
    • kasiask Re: Znów egzaminów czas... 05.12.08, 20:20
      Nie mogę zrozumieć dlaczego te obowiązkowe etiudy są tak koszmarne.
      W końcu to są dzieci i powinny grać coś milszego dla ucha. Można się
      pprzecież nauczyć zmian pozycji na ładnym i melodyjnym utworze, a
      nie na czymś co jest niemelodyjne, mało rytmiczne i ogólnie
      brzydkie. sad
      • bb12 Re: Znów egzaminów czas... 06.12.08, 21:48
        Tego też nie rozumiem.

        Na szczęście zdążyła opanować pamięciowo wszystko, więc już
        ulga...Teraz tylko utrwali i poczuje się pewniej. We wtorek mam
        dostać nuty - akompaniament i ma ćwiczyć z akompaniamentem w domu.
        Wolałabym, żeby pani akompaniator ćwiczyła z nią w szkole, ale jak
        wiesz, akompaniatora ona jeszcze nie ma i to jest straszne!!! Nie
        wiem, od której klasy jest w planie.
        • kasiask Re: Znów egzaminów czas... 07.12.08, 14:24
          Jak to nie ma akompaniatora????
          Julek i wszystkie dzieci w szkolemają przydzielonego swojego
          akompaniatora. Co prawda ów akompaniator przychodzi z rzadka, ale
          jest. Jak ty masz w domu grać ten akompaniament? A potrafisz zagrać?
          A gdybyś nie potrafiła to co wtedy?? A kto z nią gra na egzaminie?
          Też ty??
          • bb12 Re: Znów egzaminów czas... 08.12.08, 16:36
            Widać co szkoła to inne zasady.
            Nie ma akompaniatora w ogóle!
            Nauczycielka wiolonczeli akompaniuje jej w ramach swoich lekcji.
            Teraz przed egzaminem ma się spotkać z panią akompaniator i raz
            przegrać z nią. Wszystkie trzy utworki, które ma zagrać, są z
            towarzyszeniem fortepianu.

            Jeśli poćwiczy w domu, będzie jej łatwiej. A ja cóż...podegram
            dziecku, a jeśli nie ja , to starsza siostra.
            • ivovita Re: Znów egzaminów czas... 11.12.08, 11:13
              U nas też nie ma akompaniatora regularnie. Monaco takie bogate , ale z tym
              akurat bieda. Victoria przed audycją ma ok. 10 minutową próbę z akompaniamentem
              i tyle...
              Coraz bardziej nam tego brakuje, a właśnie czas koncertów się zaczął.
              • bb12 Re: Znów egzaminów czas... 11.12.08, 17:13
                Umówiłam się dzisiaj na 18.00 z panią akompaniator i sobie przegra
                te utworki.

                Najczęściej jest tak, że akompaniatora w ogółe nie zna. Przyjeżdża,
                przegra fragment, czasem całość i występuje przed publicznością.
                Stąd też niezbyt rewelacyjne te popisy.

                Od 4 -tej czy 5 -tej klasy lekcje z akompaniatorem są w planie
                zajęć. Chyba 15 minut tygodniowo.


                • mg-34 Re: Znów egzaminów czas... 14.12.08, 19:24
                  U nas egzaminy w styczniu. Kabalewski Taniec oraz etiuda Czernego.
                  • anmanika Re: Znów egzaminów czas... 15.12.08, 09:25
                    Trójka z dwoma plusami.Dalsza edukacja muzyczna nie ma sensu w tym wypadku.
    • mlodapianistka Re: Znów egzaminów czas... 15.12.08, 12:45
      Ja osobiście chodzę do 6 klasy szkoły muzycznej, miałam egzamin 4 grudnia. Dostałam 4. I nie rozumiem tej pani co twierdzi ze po 3++ dalsza edukacja nie ma sensu. Z mojej klasy chłopak w zeszłym roku miał na półrocze 2 a na koniec 4+, wszystko się może zdarzyćwink Gram na pianinie, u mnie wszyscy grają po 4 utwory, ja mam jedną etiudę, jedną sonatinę, polonez g-moll Chopina i inwencję 2-głosową Bacha. I szczerze mówiąc cieszę się, że został mi już tylko jeden egzamin.
      • anmanika Re: Znów egzaminów czas... 15.12.08, 21:08
        Ten koniec grania to raczej efekt totalnego braku entuzjazmu do cwiczen ze
        strony mojej corki. Ocena jest raczej efektem tego braku i raczej nie ma sensu
        katowanie kogos codziennym graniem skoro rezultat jest tak mizerny?
        • kasiask Re: Znów egzaminów czas... 17.12.08, 07:25
          To zależy w jakim wieku jest dziecko i czy oczekujesz, że będzie
          ćwiczyło samo i z entuzjazmem.
          Moim zdaniem mało które dziecko chce samo ćwiczyć. Resztę trzeba
          gonić, przypominać i zachęcać na różne sposoby. Gdybym pozwoliła
          dzieciom samym decydować o tym kiedy ćwiczą, to nie ćwiczyłyby w
          ogóle, albo chwilę przed lekcją.
          • anmanika Re: Znów egzaminów czas... 17.12.08, 09:53
            Młoda jest w szóstej klasie podstawówki, od 6 lat zmuszana jest zachętami,
            przypominaniem, łapówkamiwinki czym się da do grania. Jeżeli wykrzesi z siebie
            chociażby minimum entuzjazmu to efekty są. Problemem jest to, że tego entuzjazmu
            brak. Wszystko jest be a ćwiczyć nie musi bo wszystko umie. I później są właśnie
            takie efekty jak trója na egzaminie. Nie widzę sensu kontynuowania tej męki,
            zresztą z takimi stopniami do gimnazjum muzycznego się nie dostanie.
            • mlodapianistka Re: Znów egzaminów czas... 17.12.08, 12:10
              Mnie nikt nigdy nie zmuszał do grania, do szkoły muzycznej poszłam z chęci,
              zaciągnęłam tam rodziców, mimo to nie chcę iść do szkoły 2 stopnia, to dla mnie
              za daleko od domu, w podstawówce jestem w 5 klasie bo do
              muzycznej(popołudniowej) poszłam od zerówki. Przyznam, że czasami mi się nie
              chce, ale tą 6 klasę można do końca odbębnić wink
            • bb12 Re: Znów egzaminów czas... 19.12.08, 17:57
              Skończy pierwszy stopień i jeśli nie będzie miała ochoty, to nie
              będziesz jej zmuszać. Być muzykiem na siłę...bezsens.
              • bb12 Re: Znów egzaminów czas... 19.12.08, 18:06
                Kaja wypadła bardzo dobrze na egzaminie. W ostatnim czasie solidnie
                się przyłożyła. Teraz spokojne przeżycie świąt i zasłużony
                odpoczynek.

                O Julku wczoraj myślałam, mam nadzieję, że pozytywne fluidy pomogłysmile
                • kasiask Re: Znów egzaminów czas... 19.12.08, 21:56
                  Pomogły! Dzięki! Julek dostał 5 z najwyższą punktacją! smile)
                  Teraz Święta! Ufffffff! smile
                  Gratulacje dla Kaji smile
    • skarolina Re: Znów egzaminów czas... 25.12.08, 19:32
      My już półtora tygodnia po egzaminie (23 pkt., 5), ale na odpoczynek przyjdzie
      poczekać jeszcze dwa i pół tygodnia - 10 stycznia młoda jedzie na konkurs, tak
      więc ćwiczenia nie można odpuścić nawet w Święta uncertain, zwłaszcza, że program
      zaczęła robić na początku listopada, więc świeży jeszcze jest.
      • kasiask Re: Znów egzaminów czas... 27.12.08, 10:32
        Gratulacje! smile)
    • mg-34 egzamin z kształcenia słuchu 28.12.08, 19:06
      Chciałabym dowiedzieć się jak u Was przebiega egzamin z kształcenia
      słuchu albo generalnie z teorii bo piszecie tylko o instrumencie
      • kasiask Re: egzamin z kształcenia słuchu 29.12.08, 18:55
        u nas egzamin z kształcenia słuchu jest dopiero na egzaminie do
        gimnazjum
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka