09.10.06, 13:59
juz pare razy był ten wątek i raz sama go zaczełam , ale jestem u kresu
wytrzymałosci , moja córka ma 13 - miesiecy ogólnie jest dobara i kochana ,
ale w nocy o zgrozo ,przesypia pierwsze 3 godziny a pożniej płacze ,steka ,
krzyczy , kopie, a ja latam wokól niej daje pic, przykrywam ,odkrywam ,
przekładam ja na inna strone łózeczka ,gasze swiatło , właczam,utulam ,dfaje
smoka,do męża nie chce nawet isc bo zaraz znów wrzask, dodam ze wszystkie
badania ma porobione, pomózcie
Obserwuj wątek
    • alicez Re: mam dosc 09.10.06, 14:10
      Już o ty pisałam, ale się powtórze:
      Synek spał 12 godzin między 3 a 9 m-cem życia. Idealne dziecko myślałam. Ale
      czar prysnął i od kiedy skończył 9 m-cy często budzi się nawet kilka razy...
      Teraz ma 15 m-cy i bywają noce, że śpi od 20.00 do 7.00 Ale znacznie częściej
      budzi się w nocy z krzykiem i nic nie jest w stanie go uspokoić. Zdrowotnie
      wszystko ok. Wiem, że nie odpowiedziałam na pytanie co robić, ale może Cię
      pocieszę pisząc, że nie Ty jedna jestes w takiej sytuacji wink
    • adudi Re: mam dosc 09.10.06, 14:32
      moze to pomoże..... przytoczę cytat z książki "Uśnij wreszcie" dr Eduard
      Estivill(swoją drogą super książka):

      KOSZMARY SENNE
      Pojawiają się zawsze w drugiej połowie nocy*, zwykle o świcie. Są to sny, które
      wywołują u dziecka lęk. Powodują, że budzi się ono przerażone, krzycząc. Dzięki
      temu, że dziecko pamięta treść snu ("Maciek mnie zbił", "pies mnie
      gryzie", "wilk chce mnie zjeść"), rodzice mogą je uspokoić, mówiąc, że obiektu
      wywołującego przerażenie nie ma w pokoju.
      Z reguły koszmary pojawiają się przez kilka tygodni, zaś ich występowanie
      związane jest z jakimś wydarzeniem, które wywołało u dziecka niepokój. Jeżeli
      maluch jest stale poddawany jakiegoś rodzaju presji, koszmary stają się
      uporczywe. Na przykład, jeśli zmuszacie go do jedzenia i każdy posiłek zamienia
      się w dramat albo jeśli czuje się w jakiś sposób zagrożony, koszmarne sny
      stanowią odzwierciedlenie tego stanu rzeczy. W miarę jak zmniejsza się napięcie
      i strach odczuwane przez dziecko w ciągu dnia, koszmary także stają się coraz
      rzadsze i mniej przerażające.
      Jeżeli wasze dziecko miewa koszmarne sny, nie musicie udawać się po pomoc do
      lekarza. Wystarczy, że pomożecie mu się uspokoić. Jeżeli zapewnicie mu poczucie
      bezpieczeństwa, nocne strachy przestaną je dręczyć. Nie powinniście jednak
      zabierać dziecka do waszego łóżka, ponieważ w ten sposób przyczynicie
      się do zaniku prawidłowo ukształtowanego nawyku samodzielne-go zasypiania.

      KOSZMARY SENNE Przykład • pacjent w wieku 5 lat
      budzi się gwałtownie, krzycząc i wzywając matkę; wyjaśnia jej, że pokój jest
      pełen "robali", które chowają się pod łóżkiem, ma-ją długie zęby i chcą go zjeść
      koszmary pojawiają się najczęściej o świcie, z częstotliwością 5-6 razy w
      tygodniu; nasilają po wakacjach, w początkowym okresie uczęszczania dziecka do
      przedszkola

      KRZYKI NOCNE
      Pojawiają się w pierwszej połowie nocy, co znaczy, że powiązane są z fazą
      głębokiego snu. Dziecko zrywa się nagle i zaczyna przeraźliwie krzyczeć. Kiedy
      rodzice zjawiają się przy jego łóż-ku, widzą swojego malucha bladego, z czołem
      zroszonym zimnym potem, przerażonego i niezdolnego do nawiązania kontaktu z
      rzeczywistością. Mimo że starają się z nim porozumieć, dziecko ich nie
      rozpoznaje i jeśli nie wiedzą, z czym mają do czynienia, może im się wydawać,
      że zapadło na jakąś ciężką chorobę. Tymczasem nie dzieje się nic strasznego.
      Dziecko nie reaguje na wysiłki rodziców i nie zdaje sobie sprawy, co się dzieje
      dookoła, ponieważ głęboko śpi.
      Ten "horror" trwa zwykle nie dłużej niż 2 do 6 minut. Jeżeli coś takiego
      przytrafi się waszemu dziecku, nie próbujcie go budzić, ponieważ i tak jest
      bardzo mało prawdopodobne, że się wam to uda. A nawet jeżeli zdołacie tego
      dokonać, pogorszycie tylko sprawę, wyrywając je z najgłębszego snu. W
      przeciwieństwie do koszmarów sennych, w przypadku krzyków nocnych dziecko rano
      niczego nie pamięta.
      Co robić? Pozostać przy nim chwilę i zadbać, aby poruszając się lub siadając
      nie wypadło z łóżka. To wszystko. Nie macie innego wyjścia, jak tylko czekać aż
      wszystko minie, starając się nie tracić zimnej krwi. Podobnie jak koszmary
      senne, krzyki nocne pojawiają się zwykle w drugim lub trzecim roku życia i
      zanika-ją samoistnie w miarę dorastania dziecka.
      Uwaga! Jeżeli wasza pociecha przestaje płakać, kiedy do niej przychodzicie,
      znaczy to, że nie mamy do czynienia z krzykiem nocnym. Mądrala wykorzystuje ten
      sposób, aby wywołać oczekiwaną reakcję z waszej strony. W takiej sytuacji
      należy zająć się kształtowaniem prawidłowego nawyku zasypiania i snu.

      KRZYKI NOCNE
      Przykład
      pacjentka w wieku 3 lat i 2 miesięcy
      zrywa się gwałtownie, krzycząc z przerażenia, z szeroko otwartymi oczami, zlana
      zimnym potem; drży i zanosi się płaczem
      rodzicie są zrozpaczeni, ponieważ nie potrafią uspokoić dziewczynki; nie
      odpowiada im, nie reaguje na żadne bodźce
      nie nawiązuje z nimi żadnego kontaktu
      wszystko trwa 2-10 minut; rano mała niczego nie pamięta

      • pallmal Re: mam dosc 10.10.06, 10:32
        dziekuje wam bardzo a ten fragment książki wydrukuje i bede czytac dzien w dzien
        byc moze cos da sie zrobic ale zmniejszajac jej silne emocje w ciagu dnia
        musiałabym jej na wszystko pozwalac musze to przemyslec jeszcze raz dziekuje
        • verdana Re: mam dosc 10.10.06, 12:17
          Pamiętaj o jednym.
          Wbrew ozorom - to mija. Niektore dzieci tak mają, ale wyrastają wczesniej czy
          później. Wiem, że teraz w to nie uwierzysz, ale nadejdzie dzień, kiedy się
          wyśpisz.
          A potem już tylko bedzie problem, jak dziecko zwlec z łóżka rano i wyprawić do
          szkoły.
          Ja też kiedyś myślalam, ze już nigdy nie będę wyspana.
    • pallmal Re: mam dosc 10.10.06, 12:54
      adudi a czy masz może te książke w całosci , jesli tak to prosze przeslij mi na
      maila pallmal@gazeta.pl z góry wielkie dzieki
      • adudi Re: mam dosc 10.10.06, 13:44
        mam, ale zeskanowalam tylko fragmentsmile nie mam sily skanowac calosci.... chyba
        rozumieszsmile to 124 stronysmile ale kupilam ja za 6 zl na allegro......
    • weronikarb Re: mam dosc 11.10.06, 09:44
      Pallmal nie czytalam odpowiedzi i moze sie powtorze.

      Budzenie sie z krzykiem to norma i mija.
      Jednak u Ciebie jest cos innego (moim zdaniem), widoczne jest w twoim poście to
      że skakasz nad nia na kazde zawolanie, co podejrzewam nie dzieje sie w dzien
      (wiadomo obowiazki inne).
      Wie ze tym co robi, ma Ciebie na wylaczność, przyzwyczilas ja. Moze warto
      zmienić na tatae, mimo placzu, niech tata tlumaczy ze mama spi, bo nie bedzie
      miala sil aby z nia byc w dzien, ze noc jest do spania nie do latanie itd.
      Moj synek tez staral sie placzem, rzucaniem sie wymoc na mnie rozne rzeczy w
      nocy - nie udalo mu sie 2 nocki byla niezla jazda pozniej załapał

      zycze pwoodzenia
      • pallmal Re: mam dosc 11.10.06, 12:46
        nie to nie jest tak ze skakam poprostu próbuje jej pomóc w tym spaniu sa nieraz
        noce kiedy nie robie nic tylko ja usypiam ale szukam przyczyny moze niewygodnie
        może za gorąco , ale uzalezniona tez jest a tatusia tez musiałabym znalesc
        sposób zeby za kazdym razem sie obudził, do audi myslałam ze masz poprostu
        gdzies w kompie bo ponoc były te ksiązki rozprowadzane za pomacą netu ,to nic dzieki
        • nanadomi Re: mam dosc 11.10.06, 20:32
          Doskonale cie rozumiem,bo czasami mam tak samosad

          aneta111.bobasy.pl/
        • adudi Re: mam dosc 13.10.06, 08:40
          książka "Uśnij wreszcie" jest na Allegro:
          www.allegro.pl/search.php?string=u%C5%9Bnij+wreszcie
          spokojnie mozna kupic.
          w sklepie kosztuje drozejsmile
          • pallmal Re: mam dosc 14.10.06, 12:33
            dzieki adudi fragment mi wystarczył moja córka spi lepiej budzi sie raz
            maksymalnie 2-3 zobaczymy na jak długo , dzieki jeszcze raz
    • ramka2 Re: mam dosc 11.10.06, 22:11
      mój synek też tak miał. Zaczęło się to jak skończył rok, też robiłam mu
      wszystkie badania - psycholog, neurolog - EEG głowy, różne inne konsultacje i
      nic. Skończył 2 lata - jak ręką odjął - przeszło.
      • pallmal Re: mam dosc 12.10.06, 12:48
        no to jeszcze 11 miesiecy mnie czeka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka