Pracowałam w żłobku przez kilkanaścielat, teraz robię zupełnie co
innego, ale chętnie podpowiem jak przygotować się do adaptacji.
1.RODZICE I DZIECKO
Dziecko powinna zaprowadzać i odbierać Mama lub Tata. Dobrze mieć na
kilka pierwszych dni zaplanowany ulop. Dlaczego nie babcia? A no
dlatego , ze Babcia zawsze bedzie twierdziła nie żadko przy dziecku
że żłobek to zło konieczne..(choć zdarzają się Babcie wyjątkowe

).
Co motywowało rodziców aby dziecko chodziło do żłobka? Jeśli tylko
to aby przebywało wsród rówieśników bo się lepiej rozwinie - to nie
jest dobry pomysł.A przynajmniej nie na jesieni kiedy jest okres
adaptacyjny i większość dzieci rozpacza.
Najlepszy Rodzic to taki który żłobka potrzebuje, musi wrócić do
pracy, na nianię i żłobek prywatny nie stać.Dlaczego ?Bo dziecko
intuicyjnie czuje, że nie ma wyjścia, szybciej się z tym pogodzi,
adaptacja będzie krótsza.
RODZIC POWINIEN BYĆ SPOKOJNY OPANOWANY, ZDECYDOWANY, CHOĆBY W ŚRODKU
BYŁA SAMA GALARETA..W mojej praktyce najlepiej na początku
sprawdzali sie Tatusiowie.To jest potrzebne bo dziecko odczuwa te
wszystkie obawy, lęki drżenie rąk, załamujący głos i czuje, że zaraz
coś niedobrego zacznie się dziać i zaczyna płakać...
2.ROZSTANIE I DZIECKO
Trudno przewidzieć czy nasze dziecko będzie płakać.Możemy zrobić
wiele aby to niebezpieczeństwo zminimalizować.
Do żłobka przez pierwsze 3 tygodnie przychodzimy codziennie. Wagary
niedozwolone!!!Jeśli raz ulegniemy(bo piątek a w sobotę i tak wolne)-
przygotujmy się na uleganie przez wiele miesięcy.
W żłobku najtrudniejszy jest poniedziałek- to nie dobry dzień aby
np. po 2 tyg w poniedziałek dziecko zostało pierwszy raz na
leżakowanie.
Nasze dziecko przestąpiło żłobkowy próg.I tu mamy 2 wersje.Adaptacja
z Mamą czy bez.Opiszę te drugą bo nawet pierwsza wersja tak ie
zakończy .W miarę szybko rozbierzmy naszą pociechę.Niech tego dnia
nie ma na sobie nowości(nowe ubranko, nowe kapcie)- tylko to w czym
zwykle bawi sie w domu. Kapcie bez sznurówek(na rzep, suwak),
spodenki w gumkę, bluzki bez guzików. SMOK PODPISANY, na plastikowej
zawieszce. Pod pachą przytulanka, pieluszka, lub cokolwiek innego co
uwielbia(oczywiście wszystko podpisane).Podchodzimy do drzwi
przykucamy i na wysokości dziecka mówimy: mama lub tata przyjdzie
np. po obiedzie(zawsze musi to być prawda!)dajemy buziaka, bierzemy
dziecko za raczkę i podajemy ją Pani.W tym momencie często musimy
postapić WBREW ZDROWEMU ROZSĄDKOWI I SOBIE:nie zaleznie od
zachowania dziecka NALEŻY ODEJŚĆ.To jest najtrudniejsze. Dlatego nie
bierzmy dziecka na ręcę, bo trudno moze być się oderwać

Okrutne to
się wydaje ale tak jest.
Dlaczego dziecko płacze? Bo się boi.Nie zna niczego.Nie wie dlaczego
nie ma mamy, taty, są inne dzieci które też płaczą i obce Panie, i
jedzenie i picie inaczej smakuje..Dziecku wydaje się że to juz na
zawsze...Dlatego tak rozpacza..
Kiedy KONSEKWENTNIE za każdym razem powiemy ze wrócimy i dziecko
zorientuje sie, że TO JEST PRAWDA płacz zniknie

.Trwa to róznie w
zależności od szkraba od 3 dni do 3 tygodni.
W tym czasie moze pojawić się brak apetytu, biegunka, wymioty.To
wszystko jest NORMALNE.Dziecko musi dać ujście tym złym emocjom.
Jeśli zrozumiemy ten mechanizm i odpowiednio do tego podejdziemy,
okres adaptacji skróci się.
Dość często zdarza się , ze dziecko przez pierwsze dni wchodzi z
radością, a po 3 dniach zaczyna płakać. Po prostu jego ciekawość na
początku była silniejsza niż tęskonota.Ciekawość po paru dniach
została zaspokojona..pozostała tęsknota.
Przez pierwsze dni przedłużamy czas pobytu w żłobku (pierwsze 3 dni
to powinny być maksymalnie 2 godziny, to nic że przepadnie obiad,
dziecko i tak mało zje). Po ok 2 tygodniach pierwszy raz dziecko
zostaje na leżakowanie.Tego dnia nalezy juz po ok. pół godzinie od
rozpoczęcia leżakowania być już w żłobku, dziecko moze nie dać się
położyć, a jak się uda i zaśnie dobrze, żeby od razu jak sie tylko
obudzi poszło do mamy (DLA DZIECKA ŁÓŻECZKO + SEN = NOC).
3.CO MOZEMY ZROBIC TERAZ??
Pamiętajmy czym bardziej nasze dziecko nauczymy samodzielności tym
mu bedzie łatwiej.
Dobrze byłoby przez okres wakacji nauczyc dziecko pić ze zwykłego
kubka, od 10m. ż. jeść obiadek na 2 łyżki (jedną trzyma mama, drugą
dziecko).Roczne dziecko nie powinno korzystać już ze słoiczków,
tylko jeść to co rodzice. Co do pieluch to i tak trudno to
przeskoczyć, pamiętajmy po prostu o zapasie pieluszek w szafce(każda
podpisana) i 3 kompletach ubranek na zmianę

.Dziecko w tym wieku
duzo naśladuje, jeśli ma juz 2 lata a ma pieluszkę, gdy zobaczy że
żłobkowicze jej nie noszą samo szybko z niej wyskoczy.
4.POWRÓT
W żadnym wypadku nie wypytujmy dziecka przez pierwsze dni co sie
działo w złobku.Po prostu po powrocie pójdźmy na spacer, pobawmy
się, przez te pierwsze dni aż do wieczora MIEJMY CZAS TYLKO DLA
DZIECKA

I to tyle, w razie pytań chętnie odpowiem