Dodaj do ulubionych

Barany i Raki

IP: *.* 27.03.01, 23:03
To znów ja z banalnym pytanie wypływającym z ciekawości: czy dużo jest wśród nas par Baranów z Rakami? Pytanie jest o tyle uzasadnione, że sama z mężem należę do klubu i znam kilka par, które mają, co właśnie jest takie ciekawe podobne problemy.\nNapiszcie. Umieram z ciekawości.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Barany i Raki IP: *.* 02.04.01, 13:49
      Witaj Gosiu, przyznam sie szczerze, że nie bardzo rozumiem, o co chodzi w tym układzie raka z baranem. Słyszałam tylko, że podobno to jakiś beznadziejny układ - w skali od 1 do 5 - 1 punkt jeśli chodzi o dobre rokowania na przyszłość. Chętnie dowiem sie więc coś więcej na ten temat. Tym bardziej, że ja rak i mój mąż baran mamy dziewięcioletni staż jako para (w tym pięcioletni, jako małżeństwo) i ... jest super. Pozdrawiam. Ewa - żona barana i mama bliźniaka - Michasia
    • Gość: guest Re: Barany i Raki IP: *.* 02.04.01, 15:44
      Zaciekawił mnie Twój temat, z tej racji że tworzymy z mężem połączenie tych dwóch znaków, czyli ja jestem Baranem On Rakiem.\nJesteśmy od roku małżeństwem i oboje przyznajemy się sobie, że jesteśmy szczęśliwi będąc razem. Niedługo nasza rodzina powiększy się. Już się nie moge doczekać pojawienia się naszego Maleństwa; do kogo z nas będzie podobne, jaką bedzie miało osobowość itd...\n\nNapiszcie do nas i opowiedzcie o sobie.\n\nZ pozdrowieniami \nMałgosia
    • Gość: guest Re: Barany i Raki IP: *.* 03.04.01, 00:00
      Ponieważ jest póżno to króciutko. Po pierwsze miło, ze ktoś się odezwał, bo już traciłam nadzieję.\nJa jestem Baran, a mąż Rak. Kochamy się bardzo, a parą jesteśmy od 11 lat i pewnie gdyby nie to "kochamy się bardzo" to już byśmy nie byli razem. Nie nudzi nam się, to fakt, ale....\nkłócimy się - czasami o byle co, mój mąż ma specyficzne poczucie humoru, które na początku było atrakcją - teraz czasami drżę gdy spotykamy nowych ludzi(bo znajomi go znają i jego poprostu się uwielbia albo nie cierpi) i główkuję co też wymyśli tym razem. A uwielbia testować innych ludzi. Niektórzy mi zazdroszczą, inni zapominają mój numer telefonu. Jest domatorem jak to Rak, a ja wręcz odwrotnie, jak do tego dodać mój upór i ambicję, i jego niechęć do przepraszania kogokolwiek, to same widzicie... \nAcha, też jestem mamą Michasia i też Bliźniaka,i uważam to za super połączenie.\nPozdro smile))))
    • Gość: guest Re: Barany i Raki IP: *.* 17.04.01, 13:25
      Cześć!Tu Byk - mąż Raczka i tatuś także Michałka. Z Żonką jesteśmy 12 lat i jest nam coraz lepiej. Prawdę mówiąc nie wierzę w astrologię, ale w porozmawiać można :-)Pozdrawiam
      • Gość: guest Re: Barany i Raki IP: *.* 17.04.01, 21:23
        Rak to ponoć jakiś taki dziwny znak. Po obserwacji mojego męża i znajomych raków, faktycznie tak jest. Nieśmiałe, ale jednocześnie potrafią być duszą (jeśli chcą) towarzystwa, zamknięte w sobie, nie są przebojowe i trudno ich przekonać do swoich racji. Może dorzucisz coś jeszcze, bo ja znam tylko męskie raki. Pozdrawiam
        • Gość: guest Re: Barany i Raki IP: *.* 18.04.01, 06:54
          Nigdy nie starałem się tłumaczyć pewnych cech charakteru Żonki tym, że jest akurat Raczkiem. Prawie nic z Twojego opisu nie pasuje do Niej. Jest otwrta, towarzyska i kocha życie rodzinne. Nie jest typem osoby goniącym za karierą, czy sukcesem, a mimo tego wszystko przychodzi Jej łatwo.Pozdrawiam
        • Gość: guest Re: Barany i Raki IP: *.* 18.04.01, 07:34
          Witam serdecznie. Jestem raczkiem i musze Gosiuk przyznac, że to co napisałaś o rakach odnosi się też częściowo do mnie. I jeszcze chciałabym dodać, że wszystkie znane mi raki są optymistami od urodzenia. Pozdrawiam :-))
        • Gość: guest Re: Barany i Raki IP: *.* 18.04.01, 08:15
          tez jestem rakiem, raczej nie przebojowym, meza mam koziorozca wiec tez rogate zwierze, i chociaz staram sie nie tlumaczyc cech charakteru znakiem, cos w tym musi byc, bo pewne stereotypy, ta rodzinnosc, brak pedu do kariery, optymizm pasuja do mnie. Barana mam corke, wiec jestem trykana z dwoch stron. a szczescie szczypczyki w razie emergency zostaly......
          • Gość: guest Re: Barany i Raki IP: *.* 24.04.01, 09:05
            Ja jestem Rakiem a mój ukochany Baranem. Wydaje mi się ze jesteśmy dobraną parą, dobrze się rozumieny i mamy podobne poczucie humoru.Nasz związek był pewną sensacją nie tylko dla otoczenia ale również i dla nas samych. Dośćpowiedzieć ze nasza znajomośc rozwineła się tak szybko,że po roku znajomości pobieramy się , amieszkamy razem prawie od początku. Już nawet zapomniałam jka to było , gdy nie miałam obok swojego Baranka. pozdrawiam inne Raczo - Baranie stadła
    • Gość: guest Re: Barany i Raki IP: *.* 26.04.01, 01:55
      Tak naprawdę to sprawa, ogólnie rzecz biorąc astrologii jest skomplikowana. Rak i Rak, ale urodzony w innej dekadzie ma zupełnie inne cechy (dotyczy to i innych znaków ma się rozumieć), oczywiście przyjmijmy, że podchodzimy do tego w miarę poważnie, bo według mnie coś w tym jest.Tak się składa, że moje znajome raki z tej samej dekady są bardzo podobne.I w swoim towarzystwie czują się świetnie. Ja wprawdzie z mężem raczkiem, żyję często w stanie wojny, ale nie wyobrażam sobie kogoś innego na jego miejscu. Nie jest optymistą, ale lubi ciepełko rodzinne i nasz związek też rozwinął się błyskawicznie, ku przerażeniu rodziny, zamieszkaliśmy razem odrazu i pobraliśmy po półtora rocznej znajomości.Ma super specyficzne poczucie humoru, a i jeszcze coś rozumiemy się prawie bez słów.A w ogóle uważam, że jeden z najbardziej przyjaznych i pogodnych znaków to bliźnięta.Sama jestem baranem i uważam, że w niekorzystnych układach (szczególnie jak się nie mogą rozwijać i dominować) może powstać wybuchowa mieszanka ambicji i uporu, co często prowadzi do bezsilności, a potem do depresji droga prosta.To tyle pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka