bombastycznie
07.11.07, 22:02
bratowa mojego męża ma 3dzieci w wieku 10,12,14 lat, najstarszy jest chlopiec
i chodzi do gimnazjum, dwie pozostale to dziewczynki.12letnia ma problemy w
szkole.jest to dziecko bardzo nerwowe i skłonne do stresu,jest odrzucona przez
swoją klase, oczywiscie bez powodu jak to zwykle bywa, ma potworne problemy z
nauką ponieważ dokuczają jej dzieci z klasy przez co nie moze skupic sie na
lekcjach i poprawach.jej matka chce ją przenieść do szkoly gdzie uczy sie
najstarszy syn,najmlodsza ma również tam pójść.jednak zastanawiam sie czy to
dobry pomysl skoro juz niedługo koniec semestru a to jej ostatni rok w
podstawówce...nie wiadomo czy poradzi sobie z nauką w nowej szkole ale z
drugiej strony ma małe szanse aby skończyc podstawówke. co w takiej sytuacji??