Dodaj do ulubionych

Niezamierzone dowcipaski

17.04.08, 11:26
Ciesze sie, ze trafiłan na to forum wiele sie juz dowiedzialm i dowiaduje sie
caly czas.
Pomyslalam sobie jednak, ze tak wiele problemow jest powaznych , ktore tu sa
poruszane, ze moze założymy sobie taki watek do "pośmiania"?????????
Proponuje wpisywac niezamierzone dowcipy Naszych dzieci...co Wy na to?

Wiec ja zaczynam :Moja Mela (prawie 5 lat) poproszona przez tatusia o
wymienienie zwierzat morki, zaczyna wyliczac delfin, wieloryb i wiele innych,
zachecona naszymi nad nia zachwytami wymienia z duma jeszcze jedno
mianowicie...........świnke MORSKA!!!!
Uśmialismy sie do łez a z nami nasza Amelka.

pozdrawiam wszystkich
Obserwuj wątek
    • mamamamba Re: Niezamierzone dowcipaski 17.04.08, 12:42
      przejrzyj sobie watki np. "przekUwanie uszu" itp, one sa wybitnie do posmiania..
      tylko trzeba umiec czytac miedzy wierszami..albo nakarmilam dziecko zupa
      chinska.. hesmile
      ..watek moze byc, tylko byl juz taki "smieszne powiedzonka waszych dzieci" czy
      cos, tak wiec wiara juz sie wypowiadala...
      chetnie bym cos dodala, jak bym mogla, poki co -maly milczy, za maly jestsmile
      • helinka Re: Niezamierzone dowcipaski 17.04.08, 13:29
        Sorki nie przegladalam tak dokladnie tego forum.
        Moglam sie domyslec, ze to juz bylo.
        .....no ale stalo sie wiec dodam jeszcze jeden dowcipek zaslyszany na wlasne uszy :
        ...jedzie mamusia wykwintna notabene Pani ze swoja moze 4 letnia corka pociagiem
        do ZOO ( my tez tak czynilismy), no i ta dziewczynka wesola i fajniutka, ze tak
        powiem puscila pierdzioszka takiego glosnego i aromatycznego, ze nie bylo mowy,
        zeby to przeoczyc.
        Dziewczynka zdezorientowana i zdziwiona brakiem reakcji ze strony mamy, ktora
        palila buraka, no zeby nikt nie mial watpliwosci wesolutko na caly przedzial
        zawolala MAMUSIU SLYSZALAS PURCHAWKE PUSCILAM!!!!!!!!
        Wszyscy w smiech a wytworna Pani z buraka zrobila sie zielon!!!!!!

        .....a ja nie rozumiem co ona sie tak zbuldoczyla przeciez smiechu bylo co
        niemiara.
    • corkaswejmamy Re: Niezamierzone dowcipaski 17.04.08, 12:44
      To ja na bieżąco, sprzed godziny zaledwie. Pracuję jako nauczyciel w
      przedszkolu, ale staram się o posadę w szkole. A że jedna z dyrektorek
      pobliskich mojemu miejsca zamieszkania szkół jest mi w jakiś tam sposób znajoma,
      zaprosiła mnie mailem na herbatkę. Pomyślałam, że to dobra okazja by dać jej
      jakoś, między wierszami, do zrozumienia, że marzy mi się praca w szkole. No ale,
      że to miała być towarzyska herbatka żadnego podania nie brałam. Wchodzimy z moją
      trzylatką(musiałam ją zabrać ze sobą), herbatka czeka, miła rozmowa się zaczyna,
      a Młoda mówi: Mamo, miałaś zapytać czy możesz tu pracować, zapomniałaś? No i
      koniec z delikatnością i gadaniem między wierszami.
    • bj32 Re: Niezamierzone dowcipaski 17.04.08, 13:24
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=43710
    • mama-ola Re: Niezamierzone dowcipaski 17.04.08, 15:23
      Mnie ostatnio ubawiła lejąca zebra, wpisałam sobie do sygnaturki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka