Dodaj do ulubionych

Smoczek - mój dylemat

04.08.08, 08:52
Synek niedawno skończył rok i nie ukrywam - smoczek to jego
najlepszy przyjaciel. Chociaż ostatnio trochę mniej go używa,
zdarzają się dni, że tylko do spania. Jeśli go nie ma, pakuje do
buzi dosłownie wszystko. Jak nic nie ma w pobliżu, to w buzi siedzą
palce najlepiej 4 na raz. Problem tkwi w tym, że bardzo często
(praktycznie codziennie) jesteśmy u znajomych, rodziny, a mały
jeszcze raczkuje i zbiera wszystkie brudy do buzi. Więc wolę, żeby
jednak w buzi siedział smoczek niż ciągle brudne ręce i inne
przedmioty.
Wiem, że powinnam go odzwyczajać od smoka, ale zmierzam jeszcze
poczekać, aż pewnie będzie chodził - przynajmniej ręce nie będą tak
strasznie brudne non stop (oczywiście rączki myjemy co chwilę, mały
to bardzo lubi, żeby ktoś nie pomyślał, że cały dzień nie myte).
Czy jest gdzieś mama, która myśli tak jak ja?
Obserwuj wątek
    • bast3 Re: Smoczek - mój dylemat 04.08.08, 09:39
      Zgadzam się z Tobą. Mój synek (2 letni) nadal ma smoka. Co prawda
      kiedy nie ma go w zasięgu wzroku to i nie ma w buzi. I zauważyłam,
      że im starszy tym rzadziej go trzyma. Czasami do spania jedynie, lub
      gdy pakuje ręce do buzi (też ma taki zwyczaj, a że pakuje je bardzo
      głęboko zdarza mu się przez to zwymiotować) więc wtedy mu smoczusia
      daję, ale to w sumie nie wychodzi dł€żej niż godzinę dziennie.
      Myślę, że sam z tego wyrośnie więc się nie przejmuję. Ty też się nie
      przejmuj, lepszy smoczek w buzi niż paluszki. A masz jeszcze czas na
      odzwyczajanie. U nas gdy mały gdzieś już smoka wynajdzie i wpakuję
      do buzi to mówimy, że nic nie rozumiemy kiedy do nas mówi, wtedy
      oddaje/ A że gaduła jest i ciągle coś mówić musi, to i beż smoka.
      • blanka.g1 Re: Smoczek - mój dylemat 04.08.08, 10:49
        moja mam zawsze mówiła "widziałaś kiedyś dorosłego ze smokiem?" niestety moja
        córka starsza długo ze smokami spała w pewnym okresie tylko trzymając w rącze
        ale jakoś przestałą...i żyje zgryz z porządku długo tzn do 4 lat........a wsze
        maluszki jeszcze wyrosną...maja druga też...
        • mirabelka10 Re: Smoczek - mój dylemat 04.08.08, 21:39
          lepszy smok niż palec(kciuk)moja od 6m. z palcem w buzi...
          nie umiałam się go pozbyć do teraz ma 1,5roku ,kupiłam kolejnego
          smoka.na razie coraz lepiej.
          nie rezygnuj!
        • dididi25 Re: Smoczek - mój dylemat 05.08.08, 08:39
          Hej moja do 20 miesiaca nie zasnela bez smoczka, w dzien jak jej sie
          przypomnialo. Do dnia kiedy zgubila ostatniego smoka na spacerze, to
          byl chyba dobry moment bo nawet sie nie denerwowala ze go nie ma.
          Tez wolalam jak byla mlodsza zeby miala smoka w buzi niz paluszki
          czy rzeczy znalezione na podlodze.
    • angel-marta Re: Smoczek - mój dylemat 04.08.08, 22:22
      Moja ma 15 mc i nadal uzywa smoka, w nocy zawsze, w dzien zależy jak ma ochote.
      Narazie nie odzwyczajam
      • oli.nek Re: Smoczek - mój dylemat 05.08.08, 08:08
        magda, też tak myślałam jak ty - lepiej by miała smoka niż ciągle coś brała do
        buzi! smoka zabrałam jej teraz - niedługo kończy 15 m-cy. ale ona chodzi od 3
        m-cy i tak, zdecydowanie coraz mniej bierze coś do buzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka