jess
14.09.08, 10:41
Zauważyłam u mojego prawie 2-letniego synka Dominika dziwne zachowanie. Prosi np. o mleko, ja zaczynam mu je robić, a on mówi, że nie chce. Mówię więc, że "skoro nie chcesz, to nie będziemy robić mleczka". On na to woła "mleczko!" (co u niego znaczy -chce mleczko). Robię mu i podaję, a on poirytowany i rozzłoszczony, że nie chce. Gdy odstawiam na stół, to on znowu je chce. I tak w kółko kilka razy. Wyjście z tej sytuacji jest takie, że odciągam jego uwagę pokazując coś innego lub coś opowiadając, a on wtedy wypija mleko bez problemu. Drugi sposób jest taki, że mleko (czy inne picie)próbuje mu podać mój mąż lub ktoś inny, a Dominik mówi wtedy "nie, mama da!" i wszystko wypija. Takie zachowanie nie powtarza się przy każdym piciu, ale zauważyłam, że czasem się nasila, a ostatnio w ogóle nie pojawia.
Dodam również, że w innych sytuacjach nie ma problemu ze zdecydowaniem i raczej zawsze od razu wie, czego chce a czego nie.Jest bardzo żywym, wesoły i bardzo samodzielnym dzieckiem. Jego starszy braciszek chodzi do przedszkola, a ja opiekuję się nim będąc na urlopie wychowawczym. Poza tym dziwnym zachowaniem, nie widzę nic niepokojącego w jego zachowaniu. Bardzo rzadko płacze czy marudzi. Jest bardzo pogodny, towarzyski i lubi się bawić. Nie ma również problemów z jedzeniem.
Czy taki dziwny brak zdecydowania w jego wieku jest normą?
pozdrawiam
jess