Gość: mama
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.12.08, 12:44
Mam pytanie do Pani Jagody - mój 4,5latek czyta już liczby
dziewięciocyfrowe, na dodatek doszedł do tego sam - pytał o cyfry aż
w końcu po jakimś czasie zaczął sam je rozpoznawać. Dodam, że już
jako 2,5 latek znał cyfry 1-10, jako 3 latek 1-20 (poznał też wtedy
wszystkie literki) a jako 3,5 latek 1-100, później doszły następne
coraz większe liczby a zapis graficzny szedł zawsze w parze z
umiejętnością liczenia, włącznie z liczeniem do tyłu np. od 100 do
0. Problem jedynie w tym, że jako 2,5 bardzo słabo mówił – wyłącznie
po swojemu. Zaczął mówić (pełnymi zdaniami) dopiero grubo po 3
urodzinach. Jego poziom mowy w tym momencie na tle grupy
przedszkolnej określono jako przeciętny. Dodam, że wszystko co umie
zawdzięcza wyłącznie swojej dociekliwości. Nie uczyliśmy go ani cyfr
ani liter. Teraz jest na etapie milionów, czyta wiele pojedynczych
słów (globalnie) i zaczyna czytać sylabami słowa wcześniej nieznane
potrafi też dodawać i odejmować w zakresie 10ciu. Pytanie brzmi, czy
nie świadczy to o nieharmonijnym rozwoju? Czy powinnam coś robić w
tym zakresie? Proszę o opinię. Dziękuję i pozdrawiam. Mama