Dodaj do ulubionych

czy wasze dzieci teraz chorują?

19.05.09, 10:55
ciepło jest i nawet mi do głowy nie przyszło że się infekcja jakaś przyplącze, nie rozbierałam szczególnie małej a tu proszę gorączka 2 dzień - najwyżej 38,8 , teraz 37,7 i kaszel taki "krtaniowy". Czy wasze dzieci traz chorują? robie inhalacje z mucosolvanu, jak gorączka rośnie to ibuprofen, co jeszcze mogę? Dziecko bawi się jak zwyklesmile
Obserwuj wątek
    • hellious Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 19.05.09, 10:57
      Nie tylko dziecko zasmarkane, ale i ja i maz... Kaszel, katar do pasa, bol glowy
      od kilku dni mamy. Ach ta wiosna, te zmiany pogodysmile
      • wsb123 Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 19.05.09, 11:06
        mlody cale szczescie nie
        ale ja tez zapalenie krtani zalapalem sad
    • kowalikm Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 19.05.09, 11:31
      U młodego kończy się mokrym kaszlem i "żółtym" gilem wirusówa wstrętna.
      Najpierw oczy były pozaklajane żółtą wydzieliną a potem nos z żółtym b. obfitym
      katarem.

      Ku memu zdziwieniu okazało się, że to wirus a nie bakteria.
      Młody przez cały ten okres był pełen wigoru, za wyjątkiem poranków kiedy nie
      mógł oczu otworzyć.
      Krople do oczu, leki antyalergiczne i do nosa kończą 2 tydzień kłopotu...
      • elan-o100 Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 19.05.09, 11:36
        wcale sie nie dziwie ze dzieci choruja nawet teraz, kiedy pogoda
        jest calkiem niezla. Sa po prostu przegrzewane! najgorsze sa te
        czapki na uszy, jak tylko zawieje jakis wiaterek....
        • hellious Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 19.05.09, 11:50
          moj w czapce nie chodzi od polowy marca, a i tak zalapal szita.
        • anyx27 Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 19.05.09, 12:29
          elan-o100 napisała:

          > wcale sie nie dziwie ze dzieci choruja nawet teraz, kiedy pogoda
          > jest calkiem niezla. Sa po prostu przegrzewane! najgorsze sa te
          > czapki na uszy, jak tylko zawieje jakis wiaterek....

          otóż to! jak widze te dzieci poubierane jak na -20st, to się nie
          dziwię, ze caly czas chorują. akurat dzisiaj jest chlodno, ale
          przeciez byly juz w tym roku dni naprawde upalne, w ten weekend
          bylam swiadkiem jak w zdrowej stopce rodzice kupowali dla
          dziewczynki półbuty, a ona miala na nogach kozaki! albo jeszcze inna
          sytuacja- na placu zabaw w jakiejs galerii upał straszny, a dzieci
          ubrane jak na Syberii ijakas matka krzyczaca na dziecko, ze sie
          przeziebi, bo wybieglo w samych skarpetkach na podłogę, zamiast
          stac na materacu.

          Jula jest ubierana tak jak my, często nawet lżej, bo wiadomo, jak
          lata, to się poci. czesto klientki pytają mnie, dlaczego pewna
          angielska firma nie ma w swojej kolekcji wiosennej czapek
          wiosennych - takich jak na jesień , tylko kapelusiki na lato. nie
          rozumieją, ze takie czapeczki sa wlasnie na jesien, a wiosną ubiera
          sie juz czapki letnie, bo jest za ciepło.

          oczywisćie w sypialni mamy teraz otwarte okna nocą (uchylone), bo
          pilnuje, aby temp. wnocy byla nie wyższa, niż 19st.

          Julka ma 4 lata - była przeziębiona JEDEN raz, jak poszła do
          przedszkola złapała jakąś wirusówkę. nigdy nie brała antybiotyku.

          • ala_1982 Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 19.05.09, 12:36
            Mlody na szczescie nic nie zlapal,ale ja od tygodnia sie kuruje.
            Najpierw bylo zapalenie gardla,potem katar a teraz mam taki
            kaszel,ze malo mnie nie udusi sad
            • patrice7 Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 19.05.09, 21:06
              Na szczęście nie.
        • edit38 Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 19.05.09, 12:38
          Zgadzam się ale nie do końca. Dzieci które nie są przegrzewane
          również chorują.
          Moja córcia jest jednym z najlżej ubranych dzieciaków na placu zabaw
          (ma 2 lata i często się zastanawiam czy nie za lekko jednak ją
          ubrałam) a teraz też ją coś chyba rozkłada. Wczoraj cały dzień
          kichała a dzisiaj podobno (jestem w pracy więc jej jeszcze nie
          widziałam) już ma mokry nos.
          • anyx27 Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 19.05.09, 12:44
            edit38 napisała:

            > Zgadzam się ale nie do końca. Dzieci które nie są przegrzewane
            > również chorują.
            > Moja córcia jest jednym z najlżej ubranych dzieciaków na placu
            zabaw
            > (ma 2 lata i często się zastanawiam czy nie za lekko jednak ją
            > ubrałam) a teraz też ją coś chyba rozkłada. Wczoraj cały dzień
            > kichała a dzisiaj podobno (jestem w pracy więc jej jeszcze nie
            > widziałam) już ma mokry nos.

            wiadomo, ze czasem choruja, ale o wiele rzadziej. do tego dochodzi
            tez oczywiscie dieta. Nieprzegrzewanie + zdrowa dieta = zahartowane
            dziecko smile
          • jagabaga92 Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 19.05.09, 12:52
            Mój synek JEST PRZEGRZEWANY, ale nie choruje. Spocenie przy "lekkim" ubraniu
            moim zdaniem jest gorsze niż przy "ciepłym", bo łatwiej wtedy o przewianie, a
            przy grubszych warstwach organizm tak szybko ciepła nie traci. Przynajmniej ja
            mam taka filozofię życia i dobrze na tym wychodzi cała nasza rodzinka smile, więc
            nie zamierzam jej zmieniać tongue_out
            • delfina77 Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 21.05.09, 22:25
              Mój synek JEST PRZEGRZEWANY, ale nie choruje. Spocenie przy "lekkim" ubraniu
              > moim zdaniem jest gorsze niż przy "ciepłym", bo łatwiej wtedy o przewianie, a
              > przy grubszych warstwach organizm tak szybko ciepła nie traci. Przynajmniej ja
              > mam taka filozofię życia i dobrze na tym wychodzi cała nasza rodzinka smile, więc
              > nie zamierzam jej zmieniać tongue_out

              Lzej ubrany nie spocilby sie wcale, az dziw, ze twoj syn nie choruje, ale na
              pewno nie jest mu przyjemnie byc stale przegrzewanym. Posiedz sobie w futrze na
              plazy a zrozumiesz o czym mowie...
              • jagabaga92 Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 22.05.09, 11:31
                ...bez przesady z tym futrem na plaży wink, ale my ogólnie z tych ciepłolubnych -
                ciepełko nam służy smile, a zimno nie sad
    • a.nya Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 19.05.09, 12:54
      moja dwójka choruje i prawde mówiąc ciągnie sie to od początku maja.
      Najpierw starsze dwa tygodnie kataru i kaszlu, zaraz złapało to samo
      młodsze i ten sam scenariusz. Nie minął tydzień znowu starsze katar
      i paskudny kaszel krtaniowy, zaraz zaraziło się młodsze-oczywiście
      to samo. Od tyg. starsze już niby zdrowe ( bo młodsze jeszcze
      kaszlące) a od wczoraj znowu coś nos swędzi wiec nie wiem czy
      starsze znowu nie będzie miało kataru...ech u nas tej wiosny gorzej
      niż w sezonie infekcyjnym. Dzieci nie są przegrzewane, ubierane
      prawidłowo, tak samo odżywiane, dużo na spacerach...po prostu taka
      pogoda
    • nati-007 Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 19.05.09, 12:55
      Ja moją córkę też ubieram lekko, czapek nie zakładam ewentualnie
      chustkę na głowę jak słońce mocno świeci. W domu też mam chłodno.
      Złapała teraz wirus przewodu pokarmowego, być może to rotawirus i od
      soboty ma biegunkę. koszmar!!!
    • mniemanologia Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 19.05.09, 12:59
      Trochę kicha, trochę kaszle, troche katarzy na gęsto. Nie
      gorączkuje. Trochę gorszy ma apetyt, ale w sumie niezauważalnie
      (niejadek, obraził się w ogóle na warzywa i owoce).
    • kitka20061 Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 19.05.09, 17:36
      Moja 3,5-latka nie choruje. Po styczniowej ospie załapała lekką infekcje z katarkiem i kaszlem i to byłoby na tyle.
    • deodyma Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 19.05.09, 20:52
      moje dziecko na szczescie zdrowe i my zreszta tezsmile
      ale znam takie przypadki, gdzie dzieciaki choruja no 1-2 tyg, dwa
      dni sa zdrowe i znow zaczynaja chorowac i to niezaleznie od pory
      roku.
    • figrut Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 20.05.09, 00:17
      Nie chorują, choć w przedszkolu od miesiąca jakieś spustoszenie. Porozbierani
      jak zawsze od urodzenia. Nie zgadzam się, że dziecko spocone i ciepło ubrane to
      lepiej, niż ubrane lekko i spocone (jakim cudem wtedy ?). Moi w tym roku tylko
      raz byli spoceni, kiedy to pani w przedszkolu kazała dzieciom bluzy poubierać (
      w tym i moim chłopakom), bo na dworze "tylko" 19 stopni było i "za zimno" na
      krótkie rękawki. Pani nie wzięła pod uwagę, że dzieciaki w ogródku szaleją na
      drabinkach, zjeżdżalni i łażąc po smoku. Dzieci miałam spocone jak myszy
      kościelne, więc dałam przykaz w przedszkolu, że jak chłopaki uważają, że im
      ciepło jest, to mają się rozebrać choćby panie z zimna kożuchy zakładały.
      Bratanka mam grzanego niczym piwo zimą i bratowa drży ze strachu, jak młody
      czapkę z głowy w marcu ściągnie, bo wiadomo, że chory będzie.
      • monix123 Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 20.05.09, 10:07
        Moja starsza właśnie kończy anginęsad W przedszkolu angina i
        szkarlatynasad
        Młodsza póki co anginą się nie zaraziła,ale kończy katar-dostała
        gratis od siostry. No,ale katar nie liczę jako choroby.
        W tamtym roku u nas w przedszkolu też w maju była też epidemia
        szkarlatyny.
    • delfina77 Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 20.05.09, 22:17
      Nie, moje nie choruja ani teraz, ani nigdy wlasciwie, gdy sie nad tym
      zastanowie. Butelkowe (prawie) dzieci. Ale ja ich nie przegrzewam, hartuje i
      dobrze odzywiam. Dawaj czosnek lub cebule (jesli zje), one naturalnie zabiaja
      zarazki
      • grzalka Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 20.05.09, 22:33
        nie licząc katarów nie chorują ani teraz ani wcale właściwie
    • hanalui Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 20.05.09, 22:50
      Tak...maly wlasnie przeszedl ospe smile

      I co najsmieszniesze lzej byl ubrany na trawniczku z ta ospa niz
      niejedne dzieci na placu zabaw. W koncu na wlasne oczeta zobaczylam
      jak wyglada to nieprzegrzewanie dzieci i ubieranie odpowiednio do
      temperatury w PL. Przezylam szok. przy 19-20 stopniach i lekkim
      ciepym wiaterku dzieci w polarowych czapach na glowach i to nie
      jakies noworodki tylko 3-4 latki, prawie wszystkie z dlugim rekawem
      bluzy i na to jeszcze jakas bluza dresowa. Tylko jedna grupka
      dzieciaczkow byla ubrana odpowiednio - rodzenstwo: 2 starszych -
      jsakies 10-12 lat, zajmujace sie 2 mniejszych jakims 4-5 latkiem. I
      wlasnie chyba to rodzenstwo starsze wiedzialo jak ubrac te maluch,
      bo ani czap im nie pozakladalo, ani cieplych bluz smile
    • janka39 Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 21.05.09, 21:37
      te kropelki to acerumen
      ale ja tez skonsultowalabym to z laryngologiem
      • 18buzka Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 24.05.09, 09:59
        musze sie troche niezgodzic z przegrzewaniem dzieci. ja mojego synka
        starałam sie nieprzegrzewac, efekt wiecznie byl chory. od 2 lat
        ubieram go na cebulke, ale bardzo ciepło i zero infekcji. wszystko
        zalezy od dziecka, to sprawa idywidualna
        • figrut Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 24.05.09, 14:41
          > musze sie troche niezgodzic z przegrzewaniem dzieci. ja mojego synka
          > starałam sie nieprzegrzewac, efekt wiecznie byl chory. od 2 lat
          > ubieram go na cebulke, ale bardzo ciepło i zero infekcji. wszystko
          > zalezy od dziecka, to sprawa idywidualna
          Dziecko poprzez choroby ćwiczy swój organizm w obronie przed nimi. Choroby nie
          są takim złem jakim się wydają ALE jeśli te choroby są dość ciężkie, to
          wyniszczają organizm. Jeśli doda się do nich antybiotyki, to organizm nie ma jak
          trenować, gdyż antybiotyki załatwiają sprawę za niego. To jest jak z
          podnoszeniem ciężarów. Lekkie choroby (katar, przeziębienie) to jak podnoszenie
          małych ciężarów - niby ciężar niewielki, ale po pewnym czasie masz tak
          wytrenowane mięśnie, że jesteś w stanie przy niewielkim wysiłku podnieść większy
          ciężar. Cięższe choroby (zapalenie płuc, angina itp.) są jak podnoszenie dużych
          ciężarów - łatwo uszkodzić kręgosłup, przeforsować organizm i potrzeba później
          naprawdę długiego odpoczynku i dochodzenia do formy. Antybiotyk to jak dźwig
          gdzie naciskamy guziczek i za nas podnosi ciężary.
          Często dzieci które wychorują się "za młodu", później już nie chorują, bo
          organizm wytrenowany w obronie. Jak ktoś pisze "nawet katarku nie miał (miała)",
          to wcale nie zazdroszczę. Moi katary mieli. Byli przeziębieni nie raz, mieli
          zapalenie oskrzeli (co ja traktuję jak lekką chorobę) i z tego właśnie się
          cieszę, bo dzieciaki w przedszkolu mimo, że to ich debiut po za ospą nie
          chorowali. Owszem, katar był, nawet chyba z trzy razy. Jakieś przeziębienie
          leczone syropem z cebuli też było w przerwie świątecznej.
          Co do przegrzewania i nie przegrzewania - jeśli dziecko opatulone, to jego
          organizm nie potrafi wyćwiczyć sobie skutecznego mechanizmu obronnego przed
          zimnem. Jeśli powieje chłodniejszy wiatr, to dziecko grzane i rozebrane
          prawdopodobnie się rozchoruje, dziecko którego organizm nauczył się walczyć z
          chłodem, co najwyżej dostanie gęsiej skórki (kurczą się naczynia, aby nie
          dopuścić do wychłodzenia organizmu). To jest właśnie "fenomen" zdrowia dzieci w
          UK np. Zwolenniczki przegrzewania psioczą "gil po pas, a dziecko rozebrane" nie
          zdając sobie sprawy z tego, że ten "gil po pas" to rodzaj treningu który uczy
          organizm radzić sobie z chorobami. U nas sieje się panikę, że u noworodka katar
          szybko może przejść w zapalenie płuc, więc większość te dzieciaczki grzeje na
          potęgę i biegnie do lekarza po antybiotyk na wszelki wypadek, żeby dziecko z
          katarku zapalenia płuc nie dostało.
    • nadrugiemiania alex_78_2006 21.05.09, 21:39
      Mam ptanie ,co w/g ciebie oznacza stwierdzenie "kaszel krtaniowy",
      bo dla mnie to taki kaszel 'szczekający", jakby metaliczny.Jesli
      twoje dziecko taki ma, to ty go nie lecz samodzielnie tylko idź do
      lekarza,bo może ma zalaenie krtani , które jest bardzo groźne.
      • alex_78_2006 Re: alex_78_2006 22.05.09, 11:55
        wróciłam od lekarza, kaszlu nie było wtedy tylko gorączka, zadzwoniłam oczywiście do pediatry i powiedziałam że ma ten kaszel - suchy strasznie prawie szczekający, kazała zrobić inhalacje z berodualu i po nich zaczęło się odrywać, byłam ponownie na wizycie, niec nie słychać złego
    • mrs.solis Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 02.06.09, 16:02
      Moje dziecko nie choruje,ale ja zachorowalam. Pogoda piekna ,ja ani
      nie zmarzlam ani nie bylam przegrzana ,a chorobsko zlapalam.
      Najpierw przeziebienie zaraz potem rota wirusa. Z nosa idzie zielono
      zolta wydzielina czyli chyba zatoki plus mokry kaszel. Mysle,ze to
      wszyskto zlapalam na placu zabaw albo w przychodni.
    • tijgertje Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 03.06.09, 13:11
      U nas od dosc dawna spokoj. Maz troche chrowal, mnie od lutego ze 2
      razy cos niewielkiego dopadlo, raczej 2-dniowe oslabienie niz
      powazna choroba, mlody nic. O dziwo tydzien temu nawet jak przy temp
      cos kolo 18-20 stopni siedzial w lodowatym basenie. Wepchal sie z
      mezem moejj kolezanki, chlopisko szczekalo zebami i wyjsc nie moglo,
      bo ktos dzieciora musial pilnowac, a urwis byl tak zajety, ze nie
      mial czasuwink Zachcialo sie chlopu wode w basenie sprawdzac to
      dostal nauczke, przy moim to nawet wspomniec nie wolno, bo on od
      razu na ochotnika sie pchawink
      • bweiher Re: czy wasze dzieci teraz chorują? 03.06.09, 18:28
        Nie.Nasze dzieciaki należą do tych mało chorobliwych smile Za to ja
        chodze usmarkana i jakaś taka osłabiona.Zamiast gorączki 36,1.Chyba
        czas do piachu....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka