Dodaj do ulubionych

Nie ma boga -Thaiti

14.01.10, 20:07

A jeśli jest to traktuje ziemie jak zabawkę!

Tylko świnia bez granic chamska mogła, by pozwolić na coś takiego!

Jak wierzycie w boga to on jest taką świnią ,która robi na ludziach doświadczenia!

Już w bajce zwanej biblią napisane bylo jak to bóg bawił się życiem ludzkim
zabijając dla przykładu śpiących wojowników(po 6tys.sztuk na noc).

Gdzie byli "amerykańscy naukowcy" te święte krowy z kraju terrorystów?

Naprawdę nie ma czegoś takiego jak sejsmografy?

p.s.boga nie ma !!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • becitka87 Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 20:14
      Nie Thaiti tylko Haiti

      https://www.suwaczki.com/tickers/1usa8iikapc6xd9s.png
      • otojatu Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 20:18
        A ty co pani od polskiego?

        Nie odwracaj uwagi od wątku głównego!

        Nie masz o czym pisać nie pisz!
        • czar_bajry Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 23:48
          otojatu napisała:


          Nie masz o czym pisać nie pisz!

          Proponuje zastosować do siebie.
          Twój post to po prostu żenada.
    • lineczkaa Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 20:16
      Yyyyyy idąc Twoim dziwnym tokiem myślenia, to Boga nie ma odkąd
      wygnał Adama i Ewę z raju.

      Dawno takiej bzdury nie czytałam.
      • urana Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 10:40
        > Yyyyyy idąc Twoim dziwnym tokiem myślenia, to Boga nie ma odkąd
        > wygnał Adama i Ewę z raju.
        >

        Mylisz się. Nigdy go nie było, tak samo jak krasnoludków wink Pomysł
        na boga to taki biznes jak każdy inny. No, może nie każdy, bo ten ma
        się super od setek lat dzięki bezmyślnym wierzącym wink
    • mateoeasy Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 20:18
      mnie tez ten dramat normalnie gdzies zabil w srodku i moje problemy
      to pikus.mysle sobie po co to komu i na co.a dzis jadac w autobusie
      do pracy przeczytalam napis..niebo i ziemia przemina ale mojae slowa
      nie przemina...i jakos tez mnie sieklo. potem sobie tak pomyslalm,ze
      moze z tym Bogiem jest jak z dentysta.jestesmy zli ze boli nas
      zab,idziemy do dentysty ,ktory nam go boruje i boli jak smok.a potem
      czujemy sie dobrze.tak sobie to tlumacze. i wogole to sie boje tego
      wszystkiego.dzis trzesienie ziemii na haiti a jutro moze mi pod
      nogami popeka..albo tsunami mnie zaleje...i zadaje sobie pytanie kim
      jestem i po co jako czlowiek jestem bogu potrzebna..po co mnie
      stworzyl,wiedzac od poczatku swiata ze go i tak skonczy.nie rozumiem
      tego wszystkiego
      • otojatu do:mateoeasy 14.01.10, 20:23
        Dokładnie!

        Co za bzdura pisać przez jakichś "natchnionych " biblie by przekazać ludziom ,że
        wkrótce umrą?

        I zryty tekst ,że odpowiadamy za grzechy przodków...

        Jakiś terrorysta się pastwi nad ludźmi od stuleci i tyle!
        • lineczkaa Re: do:mateoeasy 14.01.10, 20:32
          otojatu napisała:


          >
          > Co za bzdura pisać przez jakichś "natchnionych " biblie by
          przekazać ludziom ,ż
          > e
          > wkrótce umrą?
          >
          > I zryty tekst ,że odpowiadamy za grzechy przodków...

          Wiara i religia, to nie taka płycizna jaką Ty prezentujesz w kilku
          oklepanych okrzykach. Przed hospicjami dla dzieci też stajesz z
          transparentami "Boga nie ma"?


          >
          > Jakiś terrorysta się pastwi nad ludźmi od stuleci i tyle!
          >
          >

          Wiesz, nikt nigdy owego "terrorysty" jak to słodko określiłaś nie
          widział, więc może i na daremno się pienisz tongue_out
          • otojatu do: lineczkaa 14.01.10, 20:39
            Pomyśl zanim znowu palniesz coś tak głupiego.

            Widzę ,że szukasz zaczepki i lubisz kłótni.

            Jeśli tak to odpuść sobie zawczasuwink

            Hospicjum?

            Akwarium boga?Patrzy jak dziecko ,które mrówki w słoiku zamknęło aż zdechną?
            • lineczkaa Re: do: lineczkaa 14.01.10, 20:53
              No tak, tyś mądra i twe myśli głębokie. Rech rech rech.
              Ach i jeszcze ta wiedza co lubię.

              Kobieto! Przeczytaj sobie jeszcze raz jakiś głupot naplotła, jak
              prawie każdym zdaniem udowadniasz, że nie masz bladego pojęcia o
              wierze i religii, a jedyne co masz na dany temat do powiedzenia, to
              to co wyczytałaś w książeczce katechetycznej dla czterolatków.
              • owianka Re: do: lineczkaa 15.01.10, 11:49
                O geografii też nie bardzo.
    • asia_i_p Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 20:36
      > Naprawdę nie ma czegoś takiego jak sejsmografy?
      Jest. Służy do zapisywania wstrząsów, nie do ich przewidywania. Trzęsienia ziemi
      to nie wybuchy wulkanu i trudno jest je przewidzieć.
    • angazetka Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 20:37
      Jak się pisze o takiej tragedii, warto najpierw ustalić, gdzie ona
      miała miejsce.
      Od Holokaustu przynajmniej ludzie zastanawiają się, gdzie był Bóg w
      takich momentach. Odpowiedzi nie ma, każdy sam jej sobie udziela.
      • otojatu Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 20:41
        bóg siedział oparty o jakąś palmę i patrzał...

        USA samo się prosi o terrorystów bo wtrąca się w cały świat ale Tahiti?

        bóg to rzeźnik!
        • angazetka Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 20:49
          Haiti, na brodę Merlina. Na Tahiti nic szczególnego się nie dzieje.
        • des4 [...] 14.01.10, 20:52
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • insomnia0 Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 14:33
            hmm ale klezanka delikatna...wink
        • marghe_72 Re: Nie ma boga - Haiti 15.01.10, 11:32
          otojatu napisała:

          > bóg siedział oparty o jakąś palmę i patrzał...
          >
          > USA samo się prosi o terrorystów bo wtrąca się w cały świat ale
          Tahiti?
          >
          > bóg to rzeźnik!

          to w końcu jest czy go nie ma?
    • demonii.larua Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 20:45
      A co ma Bóg czy jakaś tam inna moc do tego co się wydarzyło na Haiti?
      Masz pojęcie skąd się w ogóle biorą trzęsienia ziemi? Amerykanie mają obowiązek
      stawiać te sejsmografy wszędzie czy jak, bo nie bardzo rozumiem o co Tobie
      chodzi w sumie.
      • kawka74 Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 20:48
        Chodzi o to, żeby ktoś był winien.
        • joanna266 Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 21:00
          nie wiadomo napewno czy jest czy go nie ma.napewno trzesienia ziemi
          nie sa sytuacjami gdy wątpie w jego istnienie.napewno to ogromny
          dramat i zal mi tych ludzi bardzo ale to jest zywioł,natura i
          niewiele mozna zrobic.
          • mamakevina1 Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 21:36
            na pewno na pewno oddzielnie ...
        • otojatu Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 21:01
          Chodzi o cierpienie milionów a fałszywe przekonanie ,że jakoby bóg stworzył
          ludzi na podobieństwo swoje(bzdura).

          Jakby tak było to "boga" też , by już nie było...

          Prawda jest bolesna.

          Jeśli "on " jest to niezłe ma laboratorium.W sensie negatywnym b nic mu nie
          wychodzi...
          • kawka74 Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 21:07
            Chodzi o cierpienie milionów a fałszywe przekonanie ,że jakoby bóg stworzył
            > ludzi na podobieństwo swoje(bzdura).

            Nie bardzo widzę związek.

            > Prawda jest bolesna.

            Biorąc przykład z niejakiego Piłata zapytam: 'Cóż to jest prawda?'
      • balbinka01 Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 20:59
        jak wierzacy potrzebuje, to twierdzi, że to zasługa boga, jak
        potrzebuje, to bóg się nie wtrącawink Latwo wiernym żyć, mają na wszystko
        wytlumaczenie. Jak ktos im zgwałci matkę, to też w jakimś boskim celu
        np., żeby sprawdfzić, jak mocna jest wiara.... Usilnie myślę, jak
        inteligentni ludzie moga wierzyć w coś takiego, jak bóg?????
        • kawka74 Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 21:04
          Myślę, że mogą.
          Myślę, że nie ma podziału na inteligentnych-ateistów i ćwierćmózgów czyli wierzących. Ogłupienie dotyka obie strony, jak widać.
    • broceliande Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 20:58
      Nie wierzę w Boga.
      Ale widzę, że przydaje się, żeby Go obwiniać.
      • otojatu do balbinka01,broceliande 14.01.10, 21:05
        Jaka zatem jest logika wierzyć w coś co trzeba nienawidzić?

        Każda (więszość) MATKA chroni swoje dzieci jak może najlepiej.Ale trzeba
        naprawdę choroby psychicznej u matki bądź nadużycia alkoholu/narkotyków , by
        zrobiła im coś złego.

        Fakty są bezlitosne.To nie szukanie winnego ale logicznego wytłumaczenia na to
        co się wokół nas dzieje...
        • broceliande Re: do balbinka01,broceliande 14.01.10, 21:11
          Ja nie nienawidzę.
          Ja po prostu nie wierzę.
          polegam na logice.
          Ale przyznaj, że logicznego wytłumaczenia też nie ma. Po prostu
          ślepy traf.
          To taki przypadek, siła natury, bezlitosne, fakt.
        • ira_07 Re: do balbinka01,broceliande 14.01.10, 23:12
          Ale śmierć nie jest końcem(dla wierzących). Więc co Bóg zrobił złego? Owszem dla tych co zostali to tragedia, ale jeśli ktoś wierzy w Boga, to wierzy, że są w lepszym świecie. Nic ich nigdy nie zaboli, nigdy nie zapłaczą. W ogóle oceniasz wiarę bardzo płytko. Znam dużo niewierzących, ale nigdy nie usłyszałam, że Bóg jest be, bo "pozwolił" na jakąś tragedię. Cóż, ludzie się rodzą, żyją i umierają. Od zawsze. Taki jest świat i nie jest to dowód na nieistnienie Boga.
    • lykaena Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 21:05
      Nie dość,że nie wiesz co to sejsmograf, czym się różni Tahiti od Haiti, to
      jeszce mieszasz do tego jakiegoś boga.

      "..Powiedziałem: znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty..."
      • marzeka1 Re: Jest. n/t. 14.01.10, 21:17
        • sabka22 ....... 14.01.10, 21:34
          Ja juz w nic nie wierze....potrafią zmieniac pogode,wywoływać
          pandemie to tymbardziej trzesienie ziemi.Niewiem czy to do konca
          natura...dziwnym trafem atakuje tylko tam gdzie bieda.Wielkiej
          Ameryki nic nie rusza.
          Druga sprawa skoro nie wiedzieli o zbliżającym sie trzesieniu to
          dlaczego wczesniej pozamykano szkoly?
          • krejzimama Re: ....... 14.01.10, 21:39
            > natura...dziwnym trafem atakuje tylko tam gdzie bieda.Wielkiej
            > Ameryki nic nie rusza.

            Huragan Katrina i Nowy Orlean.
            • sabka22 Re: ....... 14.01.10, 21:41
              Masz cos jeszcze?bo jakoś w tych biednych krajach duzo więcej tych
              przypadków.
              • krejzimama Re: ....... 14.01.10, 21:52
                Zniszczenie San Francisco w trzesieniu ziemii
                Liczne powodzie
                Huragany niszczące wybrzeża.
                Nie porównuj katastrof w wielu krajach z katastrofami w jednym kraju.
                Mozesz na przyklad porównac katastrofy w Usa i Haiti. Wyjdzie ze w USa bylo ich
                duzo wiecej.
                Pozatym sa rejony swiata narazone ma silne wiatry, powodzie czy trzesienia
                ziemii. Trudno człwoiek tak sie osiedlił i musi z tym zyc.
                • nangaparbat3 Re: ....... 14.01.10, 23:37
                  krejzimama napisał:

                  >
                  > Nie porównuj katastrof w wielu krajach z katastrofami w jednym kraju.
                  > Mozesz na przyklad porównac katastrofy w Usa i Haiti. Wyjdzie ze w USa bylo ich
                  > duzo wiecej.
                  >

                  Pomijasz roznice powierzchni?
                  • krejzimama Re: ....... 14.01.10, 23:46
                    Porównujemy kraje nie metry kwadratowe.
                    Myślę jednak ze w ciagu roku w USA jest wiecej trzesien ziemii niz na Haiti.
              • lola211 Re: ....... 14.01.10, 21:54
                bo jakoś w tych biednych krajach duzo więcej tych
                > przypadków.


                I dlatego sa biedne.
              • hankam Re: ....... 14.01.10, 22:06
                Bo generalnie świat jest duży i dużo jest tych biednych krajow.
                • nangaparbat3 Re: ....... 14.01.10, 23:38
                  E tam. Po prostu "Bog nie lubi biednych ."
          • hankam Re: ....... 14.01.10, 21:45
            Naprawdę?
            Trzęsienia ziemi, huragany, zamieszki nie zdarzają się w Ameryce?
            Amerykanie są po prostu dobrze zorganizowani (chociaż w przypadku Katriny nie aż
            tak znów bardzo).
            • sabka22 Re: ....... 14.01.10, 21:46
              Ej zamieszki to ludzka sprawka,my tu o naturze mówimy a nie o
              terrorystach.
              • hankam Re: ....... 14.01.10, 21:51
                Na Haiti też byly zamieszki.
                Ale nie rozumiem - jacy ONI wywołują te trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanow i
                huragany?
                Jak sobie wyobrażasz wstrząsanie plytą tektoniczną?
                • sabka22 Re: ....... 14.01.10, 21:55
                  oj poczytaj troszke,masz neta to doucz sie lub zainteresuj sprawą a
                  przejzysz na oczy.
                  • hankam Re: ....... 14.01.10, 22:01
                    Nie, bardzo proszę, opisz, jak wygląda potrząsanie płytą tektoniczną.
                    Ciekawi mnie także jak wywolać tsunami albo huragan, ewentualnie spowodować
                    eksplozję wulkanu. Proszę o konkretne linki.
                    Mam z paroma osobami na pieńku i rzeczywiście, chcialabym się doksztalcić w
                    dziedzinie klęsk żywiolowych i kataklizmów.
                  • angazetka Re: ....... 14.01.10, 22:02
                    Jeśli dobrze rozumiem, twierdzisz, że to USA powoduje katastrofy w
                    róznych biednych krajach. Dowody proszę. Nie "doucz się", tylko
                    tytuły książek, linki do artykułów, wypowiedzi autorytetów.
                    • krejzimama Re: ....... 14.01.10, 22:05
                      Może agent Fox Moulder coś wie.
                  • krejzimama Re: ....... 14.01.10, 22:06
                    Jak ja kocham te argumenty rodem z magla.
          • sanrio Re: ....... 14.01.10, 21:48
            sabka22 napisała:

            > Ja juz w nic nie wierze....potrafią zmieniac pogode,wywoływać
            > pandemie to tymbardziej trzesienie ziemi.Niewiem czy to do konca
            > natura...dziwnym trafem atakuje tylko tam gdzie bieda.Wielkiej
            > Ameryki nic nie rusza.
            > Druga sprawa skoro nie wiedzieli o zbliżającym sie trzesieniu to
            > dlaczego wczesniej pozamykano szkoly?

            wiesz co.....trochę geografii, biologii może, może chemii i fizyki a dowiesz się
            czemu Ameryki nie rusza. trzęsienie ziemi. Bo o takiej drobnostce jak huragan
            Katrina to koleżanka słyszała? Strasznie infantylna i ignorancka ta twoja wypowiedz.
            • sabka22 Re: ....... 14.01.10, 21:53
              Rany kobieto ja nie pisze o trzęsieniu,czytaj ze
              zrozumieniem....chodzi ogólnie o epidemie i inne sztuczne cholerstwa
              wychodowane przez człowieka.W nature niestety też juz ludzie
              ingerują o tym to koleżanka nie słyszała?
              • krejzimama Re: ....... 14.01.10, 22:01
                WyHodowane się pisze.
                Człowiek ingeruje w naturę od początku swoich dziejów na tej planecie.
                Kobieta któa ci odpisała jak najbardziej czyta ze zrozumieniem. To raczej ty
                masz problemy z jasnym przełożeniem na słowa swoich myśli.
                Jak już coś przełożysz to wychodzi poziom brukowca Fakt.
                >chodzi ogólnie o epidemie i inne sztuczne cholerstwa
                > wychodowane przez człowieka.
                Konkretnie jakie epidemie? Kiedy miały miejsce? Jakie sztuczne świnstwa? Chodzi
                ci o sztuczne świnie? Zmutowaną wieprzowinę?
              • sanrio Re: ....... 14.01.10, 22:04
                piszesz:
                wywoływać
                pandemie to tymbardziej trzesienie ziemi.Niewiem czy to do konca
                natura...dziwnym trafem atakuje tylko tam gdzie bieda.Wielkiej
                Ameryki nic nie rusza.

                sama już nie wiesz o co ci chodziło?tongue_out
                • sabka22 Re: ....... 14.01.10, 22:22
                  a o co tobie chodzi?nie trudno znaleźć w necie jakiekolwiek info na
                  ten temat...jak to czasem piszecie wyszukiwarka nie gryziesmile
                  Ja linkami sypać nie będe bo nie w necie o tym czytałam ani w fakcie
                  tymbardziej.Ale wy chyba lubicie lekture typu fakt bo jakoś inne
                  tytuły Wam do głowy nie przychodząbig_grin
                  • hankam Re: ....... 14.01.10, 22:24
                    Ale to na Tobie spoczywa obowiązek dostarczenia dowodów na poparcie swojej tezy.
                    • sabka22 Re: ....... 14.01.10, 22:29
                      No ty chyba kpisz!gdzie to pisze?ja pisze co wiem jak wy macie
                      ochote sie dowiedzieć to prosze bardzo...biblioteka,internet,ksiązki
                      itp.A obowiązków to ty mi nie dopisuj prosze.
                      • angazetka Re: ....... 14.01.10, 22:31
                        Ale czego mamy w tej bibliotece szukać? Działu z teoriami
                        spiskowymi? Oświeć nas, gdzie piszą o tym, żę USA wywołują
                        trzęsienia ziemi.
                    • krejzimama Re: ....... 14.01.10, 22:29
                      W takim przypadku jak ten patrze sobie w dotychczasową aktywność na forum.
                      Kuleżanka do tej pory zajmowała sie pieluchami, kupkami i mleczkiem a teraz
                      chciała zabłysnąć a tu gó... wyszło.
                  • krejzimama Re: ....... 14.01.10, 22:26
                    Dziecko kochane, chcesz podyskutować to posługuj sie faktami a nie zdaniami
                    rodem z magla. Idz teraz zajmij sie tym dzieckiem co go masz na 90 zdjeciach,
                    może to ci lepiej wychodzi.
                    • sabka22 Re: ....... 14.01.10, 22:33
                      Od dziecka się odwal,śpi dawno.
                      Sory ale na emamie czy malym dziecku nie da sie o czym innym
                      dyskutować,masz jakis poważny temat?
                    • hankam A ja mam linki! 14.01.10, 22:34
                      Trzesienie
                      nr 1


                      Trzęsienie nr 2

                      [url=http://www.ivrp.pl/printview.php?t=4757&start=30&sid=b3c3638aea9aa40176dee139d0c92699]Trzęsienie
                      nr 3[/url]

            • krejzimama Re: ....... 14.01.10, 21:54
              Koleżanka nie lubi USA i stara sie nagiąć rzeczywistość do swoich wizji.
              Poza tym widać wiarę w "onych" czyli spiskową teorię dziejów. Tego nie da sie
              wyleczyć.
              • sabka22 Re: ....... 14.01.10, 21:57
                dlaczego twierdzisz że nie lubie przepraszam?nie wypowiem się czy
                lubie czy nie bo mnie tam nie było....
                • krejzimama Re: ....... 14.01.10, 22:04
                  POnieważ to wynika z twoich postów gdzie na siłe starasz sie udowodnic teze
                  jakoby to bogate kraje odpowiadały za zło tego swiata łacznie z trzesieniami
                  ziemii. Najbardziej USA gdyz według ciebie tam nie ma klesk zywiolowych.
            • sabka22 Re: ....... 14.01.10, 22:19
              A powiedz w Ameryce nie ma trzęsien?jesteś pewna?że obwiniasz kogoś
              o brak wiedzy z podstwówki.
              • hankam Re: ....... 14.01.10, 22:22
                I to oni sami je sobie wywołują?
                • sabka22 Re: ....... 14.01.10, 22:32
                  sory zakrawa mi to na tępote,ty masz wogóle jakieś pojęcie na ten
                  temat?Czy tak z byka strzelasz te posty byleby więcej?
                  Natura jak wiadomo istnieje i szkody wyrządza wszędzie....ale
                  człowiek potrafi jej pomóc uwierz mi.Interesowałam się takimi
                  zjawiskami i kataklizmami i czytałam troche książek więc tobie też
                  radze jak masz ochote.
                  • hankam Re: ....... 14.01.10, 22:41
                    Mhm...
                    Tego typu literatury są cale stosy. W kioskach na dworcach na przyklad.
                    Jak czytalaś, to pewnie pamiętasz tytuly i autorow?
    • sanrio ekskjuzmi? 14.01.10, 21:39
      o coś ci konkretnie chodzi? czemu ma służyć ten wątek, bo nie widzę jakoś
      istoty problemu. mamy się teraz z tobą zgadzać lub nie czy jest bóg?

      > Tylko świnia bez granic chamska mogła, by pozwolić na coś takiego!

      masz problem dosyć poważny dziecko, lecz się.
      • marzeka1 Re: ekskjuzmi? 14.01.10, 21:45
        Panienka jest śmieszna, jak na dowodzenie, że On nie istniej,strasznie się
        piekli.Dlatego: Quem Deus perdere vult, prius dementat.
        • ola Thaiti 14.01.10, 22:00
          Myślę, że gdzie jak gdzie, ale na Thaiti akurat Bóg jest.
          Więcej - na jego miejscu uczyniłabym z tej boskiej wyspy w sercu
          Polinezji Francuskiej swoja kwaterę główna.

          No chyba że chodzi Ci o HAITI.
          No to wtedy mozemy podyskutować...
    • mathiola Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 22:00
      Może jest, może go nie ma... Ale trzęsienie ziemi wynika z budowy planety na
      której żyjemy. A to, że ludzie zasiedlili ją również w miejscach, które są
      "uciążliwe" to chyba nie jest wina Boga?
      • otojatu Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 22:33
        NIe ma boga i tyle.Nie chce tu nikogo przekonywa do ateizmu(nie ma składek,
        kolęd, rzutów na tacę-jest dobrze)ale chciałam poznać Wasze zdanie.
        pozdrawiam

        p.s.

        Sukienkowi się pewnie teraz w łóżkach przewracają...
        • mathiola Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 22:39
          A to odpowiedź na mój post jest??
          Jakaś nie nawiązująca kompletnie do tego co napisałam. Czuję się głęboko
          zawiedziona. Mnie nie musisz do niczego przekonywać albo nie przekonywać. Jestem
          racjonalistką i tego się trzymam.
        • marzeka1 Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 22:41
          Serio, jak na Kogoś Kogo Nie Ma, reagujesz zbyt nerwowo.I jest!
        • mathiola Tak mi się jakoś dziwnie i głupio skojarzyło 14.01.10, 22:56
          Bo mój syn dzisiaj wrócił ze szkoły w stanie tragicznym - koszula wypuszczona ze
          spodni, krzywo zapięta, kołnierz zrolowany, prawdziwy obraz nieszczęścia. I
          pytam go - to pani po wuefie nie poprawia wam, jak coś źle założycie?? - NIE -
          odpowiada zdumione moje dziecko.
          No i najpierw się wkurzyłam. Bo ten w-f miał na I lekcji i tak chodził cały
          dzień. A przecież jeszcze rok temu był w przedszkolu i pani pomagała.
          A potem pomyślałam i zrozumiałam - no jeśli pani ma biegać za każdym dzieckiem i
          sprawdzać czy się prosto zapięło, a przy tym realizować program nauczania...
          Dziecko w tym wieku musi być już samodzielne i jeśli nie jest jeszcze na tyle,
          żeby się ładnie zapiąć, to na pewno nie nauczy się tego, jeśli wciąż będzie
          przez kogoś zapinane.

          A teraz uwaga - puenta:
          Może właśnie dlatego w Biblii stoi: DAJĘ WAM WOLNĄ WOLĘ?

          Dał wolną wolę, a te osły poszły o zamieszkały na Haiti, na Żuławach... tam
          czyli, gdzie jest źle. I pretensja do kogo, że przez tyle wieków się nie nauczyły??

          Wiem, że bardzo luźne, ale jak pomyśleć głębiej - sens się znajdzie smile
          • bi_scotti Otojatu! 14.01.10, 23:09
            Zanim nastapi ciag dalszy dyskusji o Absolucie, jego braku lub nadmiarze tudziez
            o potrzasaniu plyt tektonicznych, nam wszystkim tu zgromadzonym nalezy sie
            potezne walniecie przez Ciebie w Twoja otojatujowa piers z wyznaniem, ze wiesz
            juz jaka jest roznica pomiedzy Thaiti a Haiti!
            To NAPRAWDE nie jest wszystko jedno.
            Biedny Gaugain pewnie sie wgrobie przewraca ...
          • gemmavera Re: Tak mi się jakoś dziwnie i głupio skojarzyło 14.01.10, 23:30
            mathiola napisała:

            > A teraz uwaga - puenta:
            > Może właśnie dlatego w Biblii stoi: DAJĘ WAM WOLNĄ WOLĘ?

            Mathiola, szkoda klawiatury, dziewczyna nie przyszła tu szukać odpowiedzi ani
            wyjaśnień. Przyszła sobie ulżyć i/lub zaznaczyć, jaka jest wstrząśnięta tragedią
            w jakimśtam (nieważne w jakim) kraju poruszona - dlatego nie mogła się
            zdecydować, czy Bóg jest chamem, czy też wcale go nie ma.

            Boga najłatwiej obwiniać za wszystko - jakaż to ulga zrzucić odpowiedzialność za
            swoje życie na kogoś innego i potem jeszcze wieszać na nim psy, że taki okrutny
            i że to przez niego mamy takie, a nie inne życie.
            • sniyg Re: Tak mi się jakoś dziwnie i głupio skojarzyło 14.01.10, 23:52
              Ale nie chodzi tylko o obwinianie.

              Chodzi o elementarne pytanie, skierowne do osób
              wierzących.
              Wierzących w jego miłość i dobroć.
              Skoro jest - jak tłumaczycie sobie takie tragedie jak
              choćby tą na Haiti?
              • graue_zone Re: Tak mi się jakoś dziwnie i głupio skojarzyło 15.01.10, 09:10
                Przeczytaj Chatę, Williama P. Younga, tam jest wszystko pięknie wyjaśnione i w
                głowie może trochę poukładać.
          • sniyg Re: Tak mi się jakoś dziwnie i głupio skojarzyło 14.01.10, 23:49
            No z tą wolną wolą to często bywa jak z ulubionym powiedzeniem
            mojego kolegi z liceum, syna notariusza - każdy jest kowalem
            swojego losu.

            Idąc twoim tropem - jaką wolną wolę miały dzieci urodzone
            na Haiti, albo te utopione przez fale tsunami?
            • nangaparbat3 Re: Tak mi się jakoś dziwnie i głupio skojarzyło 14.01.10, 23:51
              jaką wolną wolę miały dzieci urodzone
              > na Haiti, albo te utopione przez fale tsunami?

              Zapłacily za grzechy przodkow.
              • sniyg Re: Tak mi się jakoś dziwnie i głupio skojarzyło 14.01.10, 23:54

                nangaparbat3 napisała:

                > Zapłacily za grzechy przodkow.

                Czyli nie miały wolnej woli?
                • nangaparbat3 Re: Tak mi się jakoś dziwnie i głupio skojarzyło 15.01.10, 00:08
                  Ja żartuje - gorzko. Do furii mnie doprowadzaja wypowiedzi mniej lub bardziej
                  otwarcie obarczajace winą Haitańczyków.
                  • joanna35 A kogo obwiniają za tę tragedię ateiści? 15.01.10, 00:13
                    Boga katolikówwink
            • gemmavera Re: Tak mi się jakoś dziwnie i głupio skojarzyło 15.01.10, 00:15
              sniyg napisał:

              > Idąc twoim tropem - jaką wolną wolę miały dzieci urodzone
              > na Haiti, albo te utopione przez fale tsunami?

              Z wolną wolą niedokładnie jest tak, że każde wydarzenie na świecie jest pochodną
              wolnej woli. smile
              Zło moralne, owszem, jest związane bezpośrednio z wolną wolą człowieka. W sensie
              że jeśli ktoś ma wolę kogoś zabić, to efektem jest martwy człowiek i zło moralne.
              Zło fizyczne, czyli to związane z szeroko pojętą naturą/przyrodą, o wiele
              trudniej wytłumaczyć. Moim zdaniem nie ma wyjaśnienia idealnego. Ale można
              próbować. smile

              Świat, jak znamy - z jego wszystkimi prawami fizyki/przyrody, jest taki, a nie
              inny, bo właśnie w takim świecie wolna wola ma w ogóle szansę zaistnieć. W
              świecie, w którym zrzucenie kogoś z mostu nie skutkowałoby śmiercią zrzuconego,
              trudno byłoby mówić o konsekwencjach czynów ludzkich, a zatem trudno by mówić o
              wolności.
              Ergo: siła ciążenia jest potrzebna (jeśli więc małe dziecko wypada z okna, to
              nie ma specjalnie sensu wołać "gdzie wtedy był Bóg?").
              Podobnie gdyby nasze ciało nie było tak kruche, podatne na uszkodzenia - gdyby
              nóż wbity w brzuch albo trucizna czy broń biologiczna nie działały tak, jak
              działają, trudno by mówić o wolności.

              Świat taki, a nie inny, to po prostu warunek zaistnienia szeroko rozumianej
              wolności człowieka. A gdzie w tych wszystkich strasznych sytuacjach jest Bóg?
              Cóż, chyba mam ciągoty deistyczne, bo wydaje mi się, że on w tej sytuacji już
              niewiele może. ;P Taki świat stworzył i już po ptokach.
              No dobra, bez przesady z tym deizmem - wierzę, że Bóg czasem ingeruje, ale nie
              rozumiem, na jakich to się dzieje zasadach. I wiem, że nigdy nie zrozumiem. Ale
              nawet nie mam zamiaru próbować, bo ludzkie miary sprawiedliwości są
              przystosowane do doczesnego świata, a więc zbyt ułomne - i wierzę, że nie mam
              szans tego wszystkiego ogarnąć. W skrócie rzecz ujmując uważam, że będąc
              uwikłanym w tę naszą ograniczoną rzeczywistość, nie mamy szans pojąć pewnych
              spraw. Dlatego psioczenie na Boga nie ma sensu. Jeśli jest, to po śmierci
              doznamy iluminacji i wtedy zadawanie Bogu pytań nie będzie nawet potrzebne.

              Zdaję sobie sprawę, że moje tłumaczenie może nikogo nie przekonać. smile Grunt, że
              mnie przekonuje. smile) Jakoś sobie trzeba to wszystko tłumaczyć, żeby nie
              zwariować albo nie palnąć sobie od razu w łeb.
              A to, że moje tłumaczenie nie przekona np. osoby niewierzącej - cóż, właśnie o
              to chodzi z wiarą, że albo się ją ma, albo nie - i żadne argumenty, choćby
              najsensowniejsze, najbardziej racjonalne i najbardziej przekonujące, nie mają tu
              nic do rzeczy. smile
              • gemmavera Re: Tak mi się jakoś dziwnie i głupio skojarzyło 15.01.10, 00:17
                O matko_z_córką, dałam się wciągnąć w pisaninę w takim dziwnym wątku. wink)
                Pora spać, żeby już niczego podobnego nie popełnić. ;P
              • nangaparbat3 Re: Tak mi się jakoś dziwnie i głupio skojarzyło 15.01.10, 00:23
                Ja sie zgadzam, że obwinianie Boga nie ma sensu - mysle jednak, ze jesli Bog
                jest, woli, bysmy obwiniali Jego, niz ofiary kataklizmu, co ty robisz:

                >> - jakaż to ulga zrzucić odpowiedzialność za
                swoje życie na kogoś innego i potem jeszcze wieszać na nim psy, że taki okrutny
                i że to przez niego mamy takie, a nie inne życie.
                • gemmavera Re: Tak mi się jakoś dziwnie i głupio skojarzyło 15.01.10, 00:29
                  nangaparbat3 napisała:

                  > Ja sie zgadzam, że obwinianie Boga nie ma sensu - mysle jednak, ze jesli Bog
                  > jest, woli, bysmy obwiniali Jego, niz ofiary kataklizmu, co ty robisz:


                  Nie nie, zdecydowanie daleka jestem od obwiniania Boga o cokolwiek. smile To zdanie:

                  > - jakaż to ulga zrzucić odpowiedzialność za
                  > swoje życie na kogoś innego i potem jeszcze wieszać na nim psy, że
                  > taki okrutny

                  to była ironia. Sarkazm może nawet. smile
                  Chciałam tylko pokazać, że może taki jest właśnie mechanizm zrzucania
                  odpowiedzialności na coś, na co nie mamy wpływu. Przeznaczenie, Bóg, fatum - i
                  cóż ja, biedny mały człowiek mogę wobec tej olbrzymiej siły. (znowu sarkazm,
                  zaznaczam)
                  • lisbethh Re: Nie ma Boga 15.01.10, 08:42
                    Oczywiście,ze nie ma-jak jeszcze mozna miec watpliwości?
          • lola211 Re: Tak mi się jakoś dziwnie i głupio skojarzyło 15.01.10, 09:07
            A niby gdzie i jak mieliby sie przesiedlic? Jaka niby maja wolna
            wole w tej kwestii?
            Naciagana ta teoria mocno.Zero odpowiedzialnosci, maksimum wladzy-
            tak wyglada panowanie Boga nad ludzkoscia.
        • ira_07 Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 23:22
          > Sukienkowi się pewnie teraz w łóżkach przewracają...


          Taa... Bo w Boga to tylko katolicy wierząbig_grin
      • nangaparbat3 Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 23:42
        A to, że ludzie zasiedlili ją również w miejscach, które są
        > "uciążliwe" to chyba nie jest wina Boga?

        Otóz to! Sami sobie winni.
        A my, madrale, szcześliwie zasiedlilismy ja w miejscu, gdzie trzesienia raczej
        sie nie zdarzaja. Nas to nie spotka, zasluzylismy na spokój i bezpieczenstwo -
        sejsmiczne.
    • joanna35 Re: Nie ma boga -Thaiti 14.01.10, 23:17
      Na Twoim miejscu nie "pyszczyłabym się" tak, bo nie dalej jak
      dzisiaj w TVP Info ogladałam rozmowę Holeckiej z Cejrowskim,
      Wiśniewskim i Ortodox na temat niszczenia symboli religijnych i
      stosownych paragrafów za towink Za dokładnie nie wiem o co chodziło,
      bo wkurzył mnie Cejrowski wiecznymi komentarzami do wypowiedzi
      Ortodox i ciągłym jej przerywaniemsmile
    • aandzia43 Może jest, tylko nie jest miłością 14.01.10, 23:18
      Może, ja tam nie wiem.
      • nangaparbat3 Łapac winnego 14.01.10, 23:50
        Bo jakis byc musi.
        Skoro nie Bog, to Amerykanie podstepni, jak nie oni,to Haitańczycy. Źle wybrali,
        to niech mają. Za swoje.
        • czar_bajry Dziewczyny! 14.01.10, 23:55
          Nie karmić trollasmile
          • nangaparbat3 Re: Dziewczyny! 15.01.10, 00:04
            Tu nie chodzi o trolla, tylko o te jak najbardziej ematki, ktore obwiniaja
            Haitanczykow za to, co sie stało.
            A pytanie trolla bardzo na miejscu: jeśli jest Bog - miłosierny, wszechwiedzacy
            i wszechmocny, skad zło?
            To moze najwazniejsze pytanie naprawdę wierzących. Jeśli maja śmiałosc pytac.
            Znajomy katecheta twierdzil, ze choroba szalonych krow to spuszczona na Anglikow
            kara boska za in vitro, a Holocaust, oczywiscie, kara za grzechy Żydów.
            Katecheta w wielkim miescie, w renomowanym liceum, tu i teraz.
            • gemmavera Re: Dziewczyny! 15.01.10, 00:25
              nangaparbat3 napisała:

              > To moze najwazniejsze pytanie naprawdę wierzących. Jeśli maja śmiałosc pytac.

              Oczywiście, że to najważniejsze pytanie - a przynajmniej najważniejsze z punktu
              widzenia człowieka tu i teraz. I wiele osób ma odwagę i potrzebę o to pytać. W
              teologii jest nawet odrębna dziedzina zajmująca się tym zagadnieniem - teodycea.
              Cała masa mniej lub bardziej znanych osób zastanawiała się i dalej zastanawia
              nad problemem wszechmocnego Boga i jednoczesnego istnienia zła - ale jeszcze
              nikt nie wpadł na takie wyjaśnienie, które satysfakcjonowałoby wszystkich. smile


              > Znajomy katecheta twierdzil, ze choroba szalonych krow to spuszczona na Angliko
              > w
              > kara boska za in vitro, a Holocaust, oczywiscie, kara za grzechy Żydów.

              No i tu niestety rajtuzy mi opadają - tacy ludzie tworzą obraz katolików, więc
              nic dziwnego, że katolicy są uważani za zacofanych, tępych i fanatycznych. uncertain
        • krejzimama Re: Łapac winnego 14.01.10, 23:58
          to Haitańczycy. Źle wybrali
          > ,

          Akurat oni nie za bardzo mogli wybierać. Są potomkami niewolników.
          • nangaparbat3 Re: Łapac winnego 15.01.10, 00:06
            Widocznie przodkowie wybrali zycie w niewoli. A w ogóle nizsza rasa, wiec
            słusznie ma nam słuzyc. Albo wymrzec, ustapic miejsca nam, Bialym, wyzej
            rozwinietym.
      • emilly4 A co ma Bog do trzesienia ziemia?? 14.01.10, 23:56
        Rozumiem wszystkich, ktorzy maja zal do Boga o biede, niesprawiedliwosc, o wojny
        itp.
        Ale o trzesienie ziemi????
        • sniyg Re: A co ma Bog do trzesienia ziemia?? 15.01.10, 00:04
          emilly4 napisała:

          > Rozumiem wszystkich, ktorzy maja zal do Boga o biede, niesprawiedliwosc, o wojn
          > y
          > itp.
          > Ale o trzesienie ziemi????

          A to nie Bóg stworzył ziemię?
        • sabka22 A co ma bóg do biedy?n/t 15.01.10, 10:44

          • krejzimama Re: A co ma bóg do biedy?n/t 15.01.10, 10:46
            Wracaj do pieluch. Potem nie zapomnij ze masz lekcje w wieczorowym gimnazjum.
    • grandan Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 00:21
      To jest ten bóg czy go nie ma? Bo z toku wywodów autorki nie jestem w
      stanie wysnuć żadnego wniosku. Posty piszącej przypominają
      romantyczny wywód wątpiącego Kordiana na Mont Blanc. Ateista Imo
      takich problemów nie ma. Bo nie ma boga/ bogów, nie ma zatem
      powodów,żeby go obwiniać za wszelkie naturalne katastrofy. Bo
      przyroda to potęga i zamiast na emamie infantylizować trzeba pomagać
      doraźnie. Chwila klikania w celu poszukania odpowiedniego nr konta da
      dużo więcej niż mierna filozofia autorki produkującej się w tym
      wątku. Gadać łatwo, obwiniać też, pomagać doraźnie dużo trudniej.
      • blekitny.zamek Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 08:59
        Wy tak serio,czy dzisiaj jest prima aprilis...???

        Oczywiście,że Boga nie ma,przecież jakby był,to wszyscy byli by
        bogaci,szczęśliwi i żyli wiecznie wink wink
    • i_love_my_babies Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 08:47
      Bóg stwarzając świat stworzył również DOBRO i ZŁO

      obwinianie boga o wszelkie zło na Ziemi jest takie typowe dla wielu
      postaw ludzkich: On ma zagwarantować nam DOBRO, my jemu od siebie
      nie musimy nic dawać, ważne że bierzemy, bo w końcu taki miłosierny
      jest, wszechmocny i w ogóle ble ble ble

      A koleżanka sabka22 - no hicior normalnie big_grin
      • gemmavera Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 09:46
        i_love_my_babies napisała:

        > Bóg stwarzając świat stworzył również DOBRO i ZŁO

        Hmm, Bóg, który sam w sobie jest nieskończonym dobrem, stworzył zło? Nie widzisz
        tu sprzeczności? Albo chociaż problemu?
        • i_love_my_babies Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 16:58
          gemmavera napisała:

          > i_love_my_babies napisała:
          >
          > > Bóg stwarzając świat stworzył również DOBRO i ZŁO
          >
          > Hmm, Bóg, który sam w sobie jest nieskończonym dobrem, stworzył
          zło? Nie widzis
          > z
          > tu sprzeczności? Albo chociaż problemu?
          >

          nie widzę, tak skonstruował świat i żadne dyskusje tu niczego nie
          zmienią

          był człowiek, był grzech pierworodny - koniec i kropka
          jest na swiecie DOBRO i jest ZŁO

          taki był zamysł

          zastanawiałaś się jaki byłby świat, gdyby ludzie z życia czerpali
          tylko DOBRO?
          • gemmavera Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 23:15
            i_love_my_babies napisała:

            > był człowiek, był grzech pierworodny - koniec i kropka
            > jest na swiecie DOBRO i jest ZŁO

            Ależ ja nie twierdzę, że zła nie ma.
            Twierdzę jedynie, że Bóg jako absolutne dobro nie może być stwórcą zła. Owszem,
            dopuszcza zło (inaczej dawno by z tego łez padołu zrobił miazgę), bo istnienie
            zła jest warunkiem posiadania przez nas wolnej woli - ale nie jest jego autorem.
            Dostrzegasz różnicę?
      • sabka22 Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 10:47
        dlaczego hicior?bawi Cię to że jesteś niedoczytana w paru tematach?
        to niezła jesteś naprawde.
        Myślisz że niemożliwe jest wywołanie sztucznego trzęsienia ziemi?
        masz wogóle książki jakieś tematyczne w domu?lub chociasz discovery?
        (to taki kanał w tv,jakbyś niewiedziała).
        • krejzimama Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 10:51
          Hue, hue, hue...
          No i pojawiła się gwiazda nowa. Posiadaczka wiedzy z odpieluchowym zapaleniem mózgu.
          Ty Sabcia a masz Discovery HD? Tam lepiej widać.
          • chloe30 Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 14:52
            krejzimama napisał:

            > Hue, hue, hue...
            > No i pojawiła się gwiazda nowa.

            Szkoda, że ani gramatyki ani ortografii toto nie zna.
          • emilly4 Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 16:27
            > Ty Sabcia a masz Discovery HD? Tam lepiej widać.
            >
            wink
        • vibe-b Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 15:15
          sabka22 napisała:

          > dlaczego hicior?bawi Cię to że jesteś niedoczytana w paru tematach?
          > to niezła jesteś naprawde.
          > Myślisz że niemożliwe jest wywołanie sztucznego trzęsienia ziemi?
          > masz wogóle książki jakieś tematyczne w domu?lub chociasz discovery?
          > (to taki kanał w tv,jakbyś niewiedziała).



          Zaloze sie ze zadna z nich nie ma pojecia z czym sie je HAARP. Nie, to nie
          firma kosmetyczna ani odziezowa. Ignorancja zawsze smieje sie najglosniej.
          Tez jestem zdania, ze trzesienie na HAiti zostalo sztucznie wywolane.
          • i_love_my_babies Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 22:14
            vibe-b napisała:

            >
            >
            >
            > Zaloze sie ze zadna z nich nie ma pojecia z czym sie je HAARP.
            Nie, to nie
            > firma kosmetyczna ani odziezowa. Ignorancja zawsze smieje sie
            najglosniej.
            > Tez jestem zdania, ze trzesienie na HAiti zostalo sztucznie
            wywolane.

            proszę Cię...
            idąc tym torem na pewno masz wszczepiony czip i jesteś kontrolowana
            • vibe-b Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 23:05
              i_love_my_babies napisała:

              >
              > proszę Cię...
              > idąc tym torem na pewno masz wszczepiony czip i jesteś kontrolowana


              Nie pros mnie
              Dwie godziny (tyle uplynelo od Twojego ostatniego wpisu w moim kierunku)
              to za malo zeby doczytac wystarczajaco w temacie
              idz sie ksztalc dalej, po kilku tygodniach wytezonej pracy mozemy
              kontynuowac rozmowe.
        • i_love_my_babies Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 17:17
          sabka22 napisała:

          > dlaczego hicior?bawi Cię to że jesteś niedoczytana w paru tematach?
          > to niezła jesteś naprawde.

          owszem, w paru tematach jestem niedoczytana, w paru jestem
          (podyskutować chcesz?)
          dlaczego hicior?
          bo GDZIEŚ COŚ przeczytałaś, nie potrafisz tego podeprzeć ZADNYM
          argumentem, a wdajesz się w dysksusję (co jest w ogóle bez sensu)

          > Myślisz że niemożliwe jest wywołanie sztucznego trzęsienia ziemi?

          tak myślę, wyniosłam solidną wiedzę z zakresu geografii ze szkoły
          podstawowej n/t trzęsień ziemi i wiem, że takowe się zdarzają, tak
          samo jak wybuchy wulkanów itp (wiesz, że Yellowstone jest jednym
          wielim wulkanem i jeśli kiedyś wybuchnie, to nawet Ciebie zmiecie z
          powierzchni Ziemi?)

          > masz w ogóle książki jakieś tematyczne w domu?lub chociasz
          discovery?
          > (to taki kanał w tv,jakbyś niewiedziała).
          a ty masz???
          mam całą bibliotęke: kulinarne, zdrowotne, historyczne,
          geograficzne, literatura faktu (obozy zakłady, holokaust, gułag)

          a propos literatury tematycznej: kiedyś ukazywałą się taka gazeta o
          UFO (niestety nie mogę sobie przypomnieć tytułu - wesprze mnie ktoś
          może?) - nigdy wiecej już w życiu takich bzdur nie przeczytałam

          literatura literaturze nierówna

          to, że ktoś napisał książkę "2012" nie jest dla mnie sygnałem do
          tego, aby zacząć kopać tunel zakończony schronem

          literatura literaturze nierówna - podaj
          • vibe-b Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 20:05
            i_love_my_babies napisała:

            wiesz, że Yellowstone jest jednym
            > wielim wulkanem i jeśli kiedyś wybuchnie, to nawet Ciebie zmiecie z
            > powierzchni Ziemi?)


            wiemy, wiemy, nie jestesmy ignorantami smile
            aczkolwiek zmiesc to raczej nie zmiecie bo za daleko jest, juz predzej
            zagraza nam poduszenie od trujacych dymow i pylu, oraz smierc glodowa bo
            snieg bedzie nawet w czerwcu i lipcu wink
            podobna historia juz sie zdarzyla- w 1783 wybuch wulkanu Laki w Islandii.
            • i_love_my_babies Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 20:53
              vibe-b napisała:

              >
              >
              > wiemy, wiemy, nie jestesmy ignorantami smile
              > aczkolwiek zmiesc to raczej nie zmiecie bo za daleko jest, juz
              predzej
              > zagraza nam poduszenie od trujacych dymow i pylu, oraz smierc
              glodowa bo
              > snieg bedzie nawet w czerwcu i lipcu wink
              > podobna historia juz sie zdarzyla- w 1783 wybuch wulkanu Laki w
              Islandii.

              to było do tej nad wyraz oczytanej sabki, co to się chwali, że ma
              Discovery w domu

              "zmiecie" to było tak ogólnie, chodziło mi o pył przesłaniający
              słońcewink
              • sabka22 Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 21:03
                Ty się teraz nie tłumacz...każdy am prawo do swoich teorii.Ja mam
                takie zdanie i tyle...o tym trzesieniu wiedzieli od 2lat i co
                zrobili?...NIC.Bo po co biedaków ratować.Człowiek może dużo,dużo
                więcej niż Ci się wydaje.
                PS.krejzi....ja nie znam gimnazjum...wiesz ja z tych co było im dane
                8 klas podstawówki skończyć.Gimnazjum to nie mój rocznik ale zgaduj
                dalejtongue_outaha i pieluch też już nie zmieniam!
                No ale ty z tego co poczytałam to chamska jestes właśnie na poziomie
                gimnazjum więc może coś w tym jest??????
                • i_love_my_babies Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 21:14
                  sabka22 napisała:

                  > Ty się teraz nie tłumacz...każdy am prawo do swoich teorii.Ja mam
                  > takie zdanie i tyle...o tym trzesieniu wiedzieli od 2lat i co
                  > zrobili?...NIC.Bo po co biedaków ratować.Człowiek może dużo,dużo
                  > więcej niż Ci się wydaje.
                  > PS.krejzi....ja nie znam gimnazjum...wiesz ja z tych co było im
                  dane
                  > 8 klas podstawówki skończyć.Gimnazjum to nie mój rocznik ale
                  zgaduj
                  > dalejtongue_outaha i pieluch też już nie zmieniam!
                  > No ale ty z tego co poczytałam to chamska jestes właśnie na
                  poziomie
                  > gimnazjum więc może coś w tym jest??????

                  ale ja się nie tłumaczę
                  a Ty argumentów jak nie miałaś, tak nie masz
                • krejzimama Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 23:59
                  Jeśli zatem wygłaszasz teorię to należy je udowodnić.
                  Wierzę ci w te 8 klas podstawówki, w więcej nie będę w stanie.
            • krejzimama Re: Nie ma boga -Thaiti 16.01.10, 00:00
              vibe-b napisała:


              > podobna historia juz sie zdarzyla- w 1783 wybuch wulkanu Laki w Islandii.

              Kto wywołał ten wybuch? Ludwik XIV czy może George Washington?
              • sabka22 Re: Nie ma boga -Thaiti 16.01.10, 16:45
                I widzisz sama się pogrązasz kobieto.Tak naprawde gó...o wiesz na
                ten temat ale ciężko chcesz błyszczeć na forum.Szkoda słó...
                • krejzimama Re: Nie ma boga -Thaiti 16.01.10, 19:32
                  No to kto wywołał to trzęsienie ziemi? Może Katarzyna II?
    • migotka-2 Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 10:10
      otojatu napisała:

      >
      > A jeśli jest to traktuje ziemie jak zabawkę!
      >
      > Tylko świnia bez granic chamska mogła, by pozwolić na coś takiego!
      >
      > Jak wierzycie w boga to on jest taką świnią ,która robi na ludziach doświadczen
      > ia!
      >
      > Już w bajce zwanej biblią napisane bylo jak to bóg bawił się życiem ludzkim
      > zabijając dla przykładu śpiących wojowników(po 6tys.sztuk na noc).
      >
      > Gdzie byli "amerykańscy naukowcy" te święte krowy z kraju terrorystów?
      >
      > Naprawdę nie ma czegoś takiego jak sejsmografy?
      >
      > p.s.boga nie ma !!!!!!!!


      Masz prawo do własnych twierdzeń, jednak jak chcesz wywołać konstruktywną
      dyskusję to wytocz kilka takich argumentów, na razie to tylko pokrzykiwanie z
      twoich ust nic więcej! Dlaczego jeśli Boga nie ma to mieszasz go do tego?
    • urana Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 10:30
      Heheheheheh! Oczywiście, że boga nie ma! Ameryki nie odkryłaś! I to
      nie ma nie ze względu na Thaiti, ale nie ma. Na zdrowy rozum, logikę
      i posiadaną ( wystarczającą!) wiedzę naukową smile
      • gemmavera Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 10:52
        urana napisała:

        > Na zdrowy rozum, logikę
        > i posiadaną ( wystarczającą!) wiedzę naukową smile

        Oczywiście, że na zdrowy rozum i w oparciu o wiedzę naukową nie może być mowy o
        istnieniu Boga. Właśnie tym się różni wiedza od wiary - a ci, którzy chcą
        dowodów (najlepiej naukowych hehe) na istnienie Boga, w ogóle nie kumają, o co
        tu chodzi.

        Dyskutowałabym natomiast z twierdzeniem, że wiedza naukowa jest, cytuję,
        "wystarczająca". Do czego niby wystarczająca? Bo nauka, ze swoim przedmiotem,
        swoimi metodami i narzędziami nie może ani udowodnić istnienia Boga, ani też
        udowodnić, że go nie ma. Nie ten przedmiot, po prostu.
        Także naukowe wyjaśnienia, skąd się wziął wszechświat, nigdy nie są całościowe i
        ostateczne.
        I możemy sobie (ludzie w sensie) trwać w tym swoim przekonaniu, że wszystko
        wiemy i nad wszystkim mamy kontrolę dzięki wspaniałej Nauce, gdy tymczasem
        prawda jest nieco inna - tylko trzeba by trochę pokory, żeby to dostrzec.
        Jesteśmy trochę jak ludzie z Titanica - w życiu nie uwierzylibyśmy w to, że
        statek, którym płyniemy, nie jest taki wspaniały i że może nas zawieść.
        I to już mówię na marginesie rozważań o istnieniu Boga.
        • nenia1 Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 11:17
          gemmavera napisała:


          > Dyskutowałabym natomiast z twierdzeniem, że wiedza naukowa jest, cytuję,
          > "wystarczająca". Do czego niby wystarczająca? Bo nauka, ze swoim przedmiotem,
          > swoimi metodami i narzędziami nie może ani udowodnić istnienia Boga, ani też
          > udowodnić, że go nie ma. Nie ten przedmiot, po prostu.


          Dokładnie, ludzie doskonale zdają sobie sprawę, że wielu rzeczy
          nie wiedzą i nie potrafią wyjaśnić. A człowiek dobrze i pewnie czuje się wtedy gdy WIE.
          Tymczasem od zarania ludzkości otacza nas mnóstwo zjawisk i rzeczy, których nie umiemy sobie wytłumaczyć, w związku z czym pojawia się lęk.
          Czy więc idealnym rozwiązaniem na ludzkie lęki nie jest wiara
          w Boga/Bogów?. Taka reakcja umysłu na nieznane, budzące lęk otoczenie, ewolucyjne dostosowanie się do tego co tajemnicze.

          Początkowo czczono przyrodę, z czasem pojawiły się różne bóstwa, stopniowo fetysze plemienne przerodziły się w takie symbole jak np. krzyż, a formuły magiczne i zaklęcia zmieniły w dzisiejsze modlitwy.

          Dziś przecież również wielu rzeczy nie wiemy, ale - jak mawiają wierzący - jest ufność w Boga, a to powoduje, że lęk maleje, w jego miejsce powstaje błogie przeświadczenie, że ktoś jednak WIE.

          Bóg WIE, a ja mu ufam, bo jestem zbyt mały by zrozumieć TAJEMNICĘ.
          Ale WIEM, że to jest DOBRE, bo Bóg jest DOBRY.
          To chyba tak działa - prawda?

          Dodatkowo wiara w Boga idealnie spełnia pragnienie trwania po śmierci.


        • urana Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 11:20
          > Oczywiście, że na zdrowy rozum i w oparciu o wiedzę naukową nie
          może być mowy o
          > istnieniu Boga. Właśnie tym się różni wiedza od wiary

          Czym się różni, bo nic nie napisałaś w tej kwesti poza masło jest
          maślane? wink
          Dzieli je (wiedzę i wiarę) wielka przepaść wypełniona bezmyślnością
          (i in., ale się powstrzymam od wymieniania) okiełznaną i
          wykorzystaną przez speców od biznesu zwanego religią.
          Gdy Ci powiem, że wierzę w elfy, to, uczciwie, co mi powiesz?
          Że szkoda energii na takie bzdety, że to śmieszne etc., tak należy
          powiedzieć, a nie kierując się źle pojętym szacunkiem do cudzych
          poglądów powiedzeć - masz prawo, wierz w co chcesz. Można tak
          postąpić w przypadku gdy ta wiara nikomu nie szkodzi, ale wiara w
          boga niesie za sobą niejednokrotnie wielkie żniwo zła,
          niewspółmiernie większe od dobrych skutków takiej przypadłości (dużo
          można tu napisać), a gdy coś jest szkodliwe należy temu
          przeciwdziałać a nie "szanować". Podumowując - gdy ktoś poświęca się
          głupocie należy mu z całych sił pomóc i zwrócić jego uwagę na
          wartościowe rzeczy, sprawy itp.
          • kawka74 Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 11:28
            Ja tylko bardzo proszę o powstrzymanie się od utożsamiania wiary z religią. To dość częsty błąd, który skutkuje potem stekiem różnych bredni.
            • marghe_72 Re: No dobra.. 15.01.10, 11:38
              Napsioczyłysmy wink, podyskutowałyśmy.. i co dalej?
              Może zamiast strzepić języki warto coś zrobic..
          • gemmavera Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 13:44
            urana napisała:

            > Czym się różni, bo nic nie napisałaś w tej kwesti poza masło jest
            > maślane? wink

            Widać tępawa jestem, bo nie widzę, gdzie niby to "masło maślane" popełniłam.
            jedyne, co mogę sobie zarzucić to fakt, że w zacytowanym przez Ciebie zdaniu
            zrobiłam skrót myślowy, nie tłumacząc, na czym polega różnica między wiarą a
            wiedzą (przyznaję, że liczyłam tu na adresatkę wypowiedzi, czyli Ciebie, że
            zrozumiesz bez szczegółowych wyjaśnień i że się do skrótu nie przyczepisz wink).
            Czym się różni wiedza od wiary? Ano tym, że wiedza jest oparta na empirii (nawet
            jeśli mamy do czynienia z jeszcze nieudowodnionymi tezami, to są one oparte na
            danych empirycznych, które próbuje się poprzez te tezy wyjaśniać), wiara
            natomiast z definicji nie ma szans na wyjaśnienie i tego wyjaśnienia nie potrzebuje.
            Wystarczająco dobrze sprawę wyłuszczyłam czy jeszcze gdzieś to masło widzisz? smile

            > Można tak
            > postąpić w przypadku gdy ta wiara nikomu nie szkodzi, ale wiara w
            > boga niesie za sobą niejednokrotnie wielkie żniwo zła,
            > niewspółmiernie większe od dobrych skutków takiej przypadłości (dużo
            > można tu napisać), a gdy coś jest szkodliwe należy temu
            > przeciwdziałać a nie "szanować".

            Heh, to ciekawe - czyli brak poszanowania dla czyichś wierzeń, także
            religijnych, ma być zduszeniem owego zła w zarodku, czy dobrze rozumiem? W
            sensie: wyplenimy wszelkie zabobony, a świat będzie lepszy, pozbawiony
            fundamentalistów, fanatyków i moherowych beretów?
            Brzmi ładnie. Tylko że nie wiem, czy wiesz, ale Twój argument równie dobrze
            można zastosować w drugą stronę: jeżeli czasem zdarza się tak, że różne
            eksperymenty czy teorie naukowe mogą ludziom zaszkodzić, to należy im
            przeciwdziałać, zabraniać i uświadamiać naukowców, że potencjalnie mogą
            stać się autorami zła.
            Obie wiemy, że to bzdura.
            Ale tak samo bzdurą jest zakładać, że generalnie wiara w boga jest z gruntu zła
            i nie można jej szanować, bo prowadzi do wynaturzeń.

            > Podumowując - gdy ktoś poświęca się
            > głupocie należy mu z całych sił pomóc i zwrócić jego uwagę na
            > wartościowe rzeczy, sprawy itp.

            Od razu mam skojarzenie ze Świadkami Jehowy próbującymi nawracać ludzi (użyłam
            tego przykładu, bo oni akurat są najbardziej z tego "znani"). smile) To się odbywa
            w myśl zasady: mój światopogląd jest jedyny słuszny, w związku z tym muszę pomóc
            innym w oświeceniu, żeby dostąpili łaski posiadania prawdy przez duże P.
            Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale właśnie tego typu postawy prowadzą do
            zła i wielkich tragedii.

            Podsumowując: zgadzam się, że złu, także temu wynikającemu ze specyficznie
            przeżywanej wiary w Boga, należy się ostro przeciwstawiać. Natomiast wrzucanie
            wszystkich wierzących do jednego wora, bo "wiara w boga niesie za sobą
            niejednokrotnie wielkie żniwo zła", jest nadużyciem.

            Gdybyś napisała po prostu "wiara w boga jest bzdurą, głupota, bezmyślnością" -
            nie próbowałabym z Tobą dyskutować ani do niczego Cię przekonywać, bo masz prawo
            do swoich przekonań, a ja nie mam misji nawracania.
            Natomiast wobec użycia argumentu "wszelka wiara w boga częściej prowadzi do zła,
            dlatego należy ją wyplenić", nie mogłam zostać obojętna. I co ciekawe, to
            racjonalna strona mojej natury nie mogła zostać obojętna. smile)
            • marghe_72 Re: Haiti - można pomóc 15.01.10, 14:11
              •Caritas Polska zaapelowała o wysyłanie sms-ów o treści "Pomagam"
              pod nr 72 052 (koszt 2, 44 zł z VAT). Za te pieniądze będą kupione
              lekarstwa, woda pitna, koce i inne środki konieczne do ratowania
              życia.


              •Można też wpłacać pieniądze na konta: CARITAS POLSKA; ul. Skwer
              Kard. Wyszyńskiego 9, 01-015 Warszawa; Bank PKO BP S.A. 70 1020 1013
              0000 0102 0002 6526; Bank Millenium S.A. 77 1160 2202 0000 0000 3436
              4384 z dopiskiem: HAITI. Zebrane środki zostaną przeznaczone na
              zakup lekarstw, żywności i środków opatrunkowych. Już wczoraj
              przekazano na ten cel 30 tysięcy euro.


              •Polski oddział UNICEF przekazał wczoraj około 100 tys. złotych na
              pomoc ofiarom. Organizacja zwróciła się do MSWiA o zorganizowanie
              zbiórki publicznej. Wpłaty można dokonać na stronie internetowej
              UNICEF (unicef.pl) lub na podany poniżej numer konta (z
              dopiskiem „Haiti”wink. Bank PKO BP: 41 1020 1013 0000 0702 0005 9055


              •Darowizny w obcych walutach można przekazywać na następujące konta:
              Bank Millenium S.A. Al. Jerozolimskie 133, 02-304 Warszawa,
              S.W.I.F.T. BIGBPLPWXXX - w euro (EUR): PL 23 1160 2202 0000 0000
              3436 4677 - w dolarach amerykańskich (USD): PL 57 1160 2202 0000
              0000 6663 1212 - w funtach brytyjskich (GBP): PL 36 1160 2202 0000
              0000 7232 7236 z dopiskiem: HAITI.


              •Pieniądze można przekazywać polskiemu oddziałowi międzynarodowej
              organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Wpłaty z dopiskiem "HAITI"
              można kierować na konto: ING Bank Śląski o/Warszawa 31 1050 1025
              1000 0022 8674 7759.


              •Także Polska Akcja Humanitarna wysyła na Haiti pomoc. Ci, którzy
              chcą przyłączyć się do akcji, mogą sfinansować zakup zestawów
              pierwszej pomocy po katastrofie, zawierających podstawowe artykuły
              higieniczne, koc i tabletki uzdatniające wodę. Zakupu można dokonać
              pod adresem: www.pah.org.pl.


              •Z apelem o zorganizowanie w diecezjach zbiórek na rzecz
              poszkodowanych zwróciło się Prezydium Konferencji Episkopatu Polski
              do biskupów diecezjalnych. Zbiórki miałyby się odbyć 17 lub 24
              stycznia.


              •Można także wesprzeć starania zagranicznych organizacji
              humanitarnych. Pomoc ofiarom trzęsienia ziemi niosą między innymi
              Lekarze bez Granic (www.doctorswithoutborders.org), fundacja Billa
              Clintona – byłego prezydenta USA (www.clintonfoundation.org), oraz
              organizacja Yele – założona przez urodzonego na Haiti amerykańskiego
              muzyka Wyclefa Jeana (www.yele.org). Wpłat można dokonywać kartą
              kredytową.


              •Zbiórka trwa także na portalach społecznościowych Facebook i
              Twitter. Czerwony Krzyż w ciągu dwóch dni zebrał na obu portalach
              ponad milion dolarów.
    • jajofka Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 14:33
      boga nie ma, Bóg jest.
      • krejzimama Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 14:37
        Bóg to imię własne? Coś jak Zeus albo Odyn?
        • marzeka1 Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 15:09
          Nie, jako Ten, Który Jest.
    • suazi1 Re: Nie ma boga -Thaiti 15.01.10, 15:11
      Dopiero teraz się zorientowałaś?
    • nangaparbat3 A to - pamietacie? 15.01.10, 15:12
      Lecz Pan, który gdzie tknąć, widzi,

      A z przestrogi ludzkiej szydzi,

      Zadał mi raz tym znaczniejszy,

      Czym-em już był bezpieczniejszy.
      • marzeka1 Re: A to - pamietacie? 15.01.10, 15:18
        Pamiętam. Mistrz Jan najlepiej wiedział, jak odczuć stratę, gdy głosiło się
        pewność życia.

        "I tego się, synu, trzymaj, a ludzkie przygody/ludzie noś" jedeb jest Pan smutku
        i pogody"- to też JK.
      • nangaparbat3 Re: A to - pamietacie? 15.01.10, 16:30
        Mnie chodzi o te słowa:
        > Lecz Pan, który gdzie tknąć, widzi,

        zawsze najwieksze na mnie wrażenie robiły z calych Trenow.
        • otojatu [...] 15.01.10, 19:08
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • emilly4 Re: do: sniyg 15.01.10, 19:15
            otojatu napisała:

            > Celowo piszę "bóg" z małej litery bo tyle on dla mnie znaczy.
            >
            Celowo tez napisalas "Thaiti"(BTW-Tahiti), bo mowa jest chyba o
            Haiti...??
            • joanna35 Re: do: sniyg 15.01.10, 19:42
              > Celowo tez napisalas "Thaiti"(BTW-Tahiti), bo mowa jest chyba o
              > Haiti...??

              No, ale konsekwencji w byciu ignorantką nie można jej zarzucićwink
              • joanna35 Re: do: sniyg 15.01.10, 19:48
                Miało być "braku konsekwencji", sorry
            • otojatu Re: do: sniyg 15.01.10, 19:58
              E tam się literówek czepiasz ...

              Jak byś była na czasie wiedziałabyś o co chodzi...
              • marzeka1 Re: do: sniyg 15.01.10, 20:05
                To nie literówki, to nieuctwo. Na emamie sporo mam ateistek, agnostyczek, ale
                żadna nie prezentuje sobą tak niskiego poziomu. Jesteś jak rydzykowcy,tyle że a
                rebours.Ten sam poziom języka, konfrontacji, myślenia, dowodzenia.
                • otojatu Re: do: sniyg 15.01.10, 20:42
                  Jesteś kolejną osobą ,która pisz ebo ma klawiaturę!

                  Zaraz się przyczepisz ,że piszę czarną czcionką?

                  Nie odpisuj bo nie będę kontynuować rozmowy z Tobą.

                  Mimo wszystko pozdrawiam!

                  p.s.Nie chcesz pisać na temat jak w moim wątku to nie pisz wcale.
                  Sfrustrowane panie od polskiego i tym podobne nawiedzone pozdrawiam i polecam
                  weterynarzawink
                  • loganmylove Re: do: sniyg 15.01.10, 21:30
                    Taa.. najlepiej to palnąć głupotę a potem się miotać i być coraz bardziej
                    agresywną w stosunku do mających inne zdanie...smile
                    • peonies Re: do: sniyg 15.01.10, 22:13
                      w takich sytuacjach bardzo wątpię...
                      wierzę w Boga nie w kościół (mała litera celowo).
                      to co się wydarzyło napawa mnie trwogą.
                      jestem z ocalałymi i tymi, którzy zginęli całym sercem a jednak mimo
                      tego co się stało chcę wierzyć. chcę mieć nadzieję. nie potrafię
                      tego racjonalnie wytłumaczyć i tyle na ten temat.
    • gabi683 Re: do: sniyg 16.01.10, 10:34
      Ja pier dziu dosc powazny temat a ematki jak zykle za kudły sie
      ciągaja.
      • emilly4 Re: gabi 16.01.10, 11:49
        gabi683 napisała:

        > Ja pier dziu dosc powazny temat a ematki jak zykle za kudły sie
        > ciągaja.

        Temat bylby powazny, gdyby autorka przedstawila jakies powazne argumenty!
        Pierdzielnela temat pt. "boga nie ma" (speeecjaalnie z malej litery), co dla
        wiekszosci wierzacych i praktykujacych jest ciosem.
        W nosie ma to, ze ze swojej niewiedzy pisze o tragedi na "Thaiti"...czyli nie
        jest zaglebiona w temacie i w nosie ma tak naprawde wszystko, a za wszelka cene
        pragnie przedstawic swoje zdanie(wara temu kto sie prezciwstawi!!).
        I to ma byc powazna osoba piszaca na powazny temat??
        Nie wydaje mnie sie wink
        • emilly4 Re: gabi 16.01.10, 11:54
          Sprostowanie.
          Temat bylby powazny, gdyby AUTOR pisal rownie powaznie.
        • waszadaktyle Re: gabi 16.01.10, 22:40
          Zastanów się i ochłoń...

          Temat jest bardzo poważny.

    • hankam Sabko! 22.01.10, 08:51
      Już wiemy, skąd masz te rewelacje na temat wywoływania trzęsień ziemi.
      Od Hugo Chaveza albo bezpośrednio od Połnocnej Floty Federacji Rosyjskiej.
      Trzeba bylo od razu mowić, że jesteś agentką.
      Ale i tak nic się przed NAMI nie ukryje.
      Rewelacja
      Chylę czola, wiedzialaś to wcześniej niż Wyborcza.
      • otojatu ciąg dalszy 22.01.10, 15:53
        wink

        Dzięki za odblokowanie mojego wątku ADMINIE Szanowny!

        Sorki za nerwywink

        Wracając do tematu to bóg udowadnia na co dzień brak swojego istnienia...

        Ojciec wszystkich ludzi jak ojciec dzieci nie mógłby ranić ich a to się jednak
        dzieje naprawdę...

        Nie wmawiajmy sobie zatem, że bóg istnieje.To jest jak wmawianie sobie ,że
        Polska jest krajem prawa.A to raczej aburd!

        Wierzysz w boga ok ale nie wmawiaj innym ,że on się nami (narodem ludzkim )
        opiekuje.

        Każda przyjemna chwila może zostać brutalnie przerwana myślą o tym ,że przyjdzie
        nam umrzeć...

        Cudowne plany i marzenia są kruche i cienkie jak bańki mydlane.

        Wtedy gdy człowiek jest w wieku gdy tyle poznał i tyle wie ma odchodzić jak
        stara zabawka!Maskara po prostu!

        Nie ma chyba na to logicznej odpowiedzi. Czytając biblie można tylko dostać zapaści.

        Czym jest to niebo do ,którego codziennie zapraszają księża???
        • gabrielle76 Re: ciąg dalszy 22.01.10, 16:47
          jak juz pisałam dziewczyno, nie ćpaj .....
        • elfenniu Re: ciąg dalszy 22.01.10, 23:11
          Hmm jeśli przyjąć za teoretykami (których nazwisk nie pamiętam, wybaczcie), że jedną z sytuacji kształtujących osobowość jest cierpienie można stwierdzić, że Bóg, który przed nim nie broni nie jest zły.

          Cierpienie oprócz wymiaru negatywnego nosi w sobie potencjał dobra - jest szansą na ponowną integrację osobowości na wyższym poziomie. Zgodnie z ujęciem Frankla najważniejszą motywacją człowieka jest "wola sensu". Dajemy cierpieniu szansę na wzmocnienie nas kiedy nadajemy mu sens. Warto dodać, że Frankl, głęboko wierzący egzystencjalista stworzył swoją teorię po bolesnych doświadczeniach obozowych. Cudem przeżył, podczas gdy cała jego rodzina została wymordowana. Myślę, że akurat w kwestii cierpienia miał wiele do powiedzenia i możemy się od niego spokojnie uczyć.

          Pozdrawiam
          • otojatu Ucichło o Haiti 30.01.10, 22:03
            Jak wcześniej o grypie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka