Dodaj do ulubionych

Moja droga do pracy

19.05.10, 16:25
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/lb/ai/hstg/sVVBG9l09SFJwHc43B.jpg

Moja droga do pracy jakoś zniknęła. Dziś postawili znaki ruchu.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/lb/ai/hstg/INvD4Tbvt4tv1JuvdB.jpg

Ale jak widać ludzie jeżdżą. W sumie nie ma objazdu. A jak już się
dojedzie do tego miejsca, to nawet nie ma jak nawrócić. Wcześniej
żadnych znaków.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/lb/ai/hstg/bbG8FxuHZyiol4Q4nB.jpg

W sumie to bardziej wygląda na trzęsienie ziemi niż na powódź.
A jak sytuacja u Was?
Obserwuj wątek
    • el_jot Re: Moja droga do pracy 19.05.10, 16:58
      O rany. Wcześniej była powódź? Toż to wygląda jak z tego filmu 2012.
      • zebra12 Re: Moja droga do pracy 19.05.10, 17:19
        No właśnie woda tędy nie płynęła. Ziemia się osunęła z nadmiaru
        wilgoci. Powodzi nie było. Drogi nie ma.
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/lb/ai/hstg/LDwUGlzV13hEMTL7eB.jpg

        Na fotce ja robię zdjęcie komórką, a koleżanka z drugiej strony robi
        zdjęcie mnie smile
        • el_jot Re: Moja droga do pracy 19.05.10, 17:29
          Aż mnie ciarki przechodząsad
    • laurentina.g Re: Moja droga do pracy 19.05.10, 17:56
      Uff, dobrze, że ktoś przytomny zabezpieczył miejsce solidną taśmą wink. To pokrzepiające, ze służy porządkowe działają aż tak sprawnie...
      • zebra12 Re: Moja droga do pracy 19.05.10, 18:03
        No w sumie racja, bo przeciez w nocy tam nie ma oświetlenia, a uskok
        mieści kilka aut lub duży autobus. Dziwnie to wygląda, bo droga się
        po prostu zapadła. A mimo zakazu wjazdu auta jeżdżą tamtędy
        normalnie (same jechałyśmy). Mam nadzieję, że to się nie zapadnie
        dalej. Najgorsze, że robią się kolejne uskoki i rozpadliny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka