Dodaj do ulubionych

Zaplanowane czy wpadka?

26.07.10, 08:38
NO i stało sie. Mam juz jednego całkiem dużego mężczyzne w domu, a
teraz wygląda na to, ze bedzie drugi szkrab... Zawsze sie
zabezpieczalismy, ten jeden jedyny raz zaszalelismy -
dzien "bezpieczny", mój M. przez długi czas ze swoja poprzednią
partnerką starali sie o potomka i nic... Cały czas jestem w szoku,
tatus tez ( choć, nomem omen, 2 dni przed tamtym dniem mówił, ze
czasem to najlepiej jest jak zycie samo za nas podejmie decyzjewink.
A jak było u WAs? Wpadka czy planowane? Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • estelka1 Re: Zaplanowane czy wpadka? 26.07.10, 09:07
      Jest sporo prawdy w tym, co mówi Twój M. smile Jeśli gdzieś po cichu myśleliście o dziecku, tylko nie mogliście się konkretnie zdecydowac, to faktycznie chyba dobrze się stało, że życie postawiło Was przed faktem dokonanym. No i jak twierdzi spora część lekarzy, wpadkowe dzieci na ogół są silne, zdrowe, a ciąże przebiegają bez powikłań. Po prostu natura dorwała się do głosu smile Moja córcia potwierdza tę teorię. Wpadłam w "bezpieczny" dzień, wbrew wszelkim regułom, a ciążę wspominam cudownie. Jak kilkakrotnie pisałam, po prostu urósł mi brzuch. Żadnych problemów, ani najmniejszych dolegliwości. Córka urodziła się silna i zdrowa. Pozdrawiam cieplutko.
      • lilka69 Re: Zaplanowane czy wpadka? 26.07.10, 10:22
        planowanesmile
        • lidia341 Re: Zaplanowane czy wpadka? 26.07.10, 20:34
          Pierwsze-wpadka, a drugie-planowanesmile
      • 1news Re: Zaplanowane czy wpadka? 26.07.10, 20:43
        estelka1 tak samo milam,hehe,porod dlugi ale tak nie bolalo nawet, w
        ostatecznosci cesarka bo synek glowe odchylil,hehe,a teraz taki
        spokojny jak w ciazy zreszta,ach wspominam z tesknota ten czas
        wspanialy
    • 18_lipcowa1 Re: Zaplanowane czy wpadka? 26.07.10, 10:20
      pierwsze planowane
      z drugim tez zrzuce decyzje na zycie, bo na drugie trudniej sie
      zdecydowac, chociaz moze za wczesnie to mowie, bo mam raptem 9
      miesieczniaka
      • lilka69 Re: Zaplanowane czy wpadka? 26.07.10, 10:24
        moje planowane-juz pisalam ale w swoim swiatopogladzie dopuszczam
        sytuacje ,o ktorej pisze autorka. czyli dluuuuuugie rozwazania az
        zycie decyduje za nas.
    • truscaveczka Re: Zaplanowane czy wpadka? 26.07.10, 10:23
      Pierwsze zaplanowane, drugie z kalendarzyka wink Znaczy gdyby nie los,
      strasznie ciężko byłoby się zdecydować, wiec bardzo się cieszę smile
    • echtom Re: Zaplanowane czy wpadka? 26.07.10, 10:27
      Był już taki wątek, ale powtórzę smile 1. - wpadka kontrolowana, 2. -
      plan precyzyjnie wykonany, 3. - wpadka niekontrolowana.
    • elza78 Re: Zaplanowane czy wpadka? 26.07.10, 11:32
      no wlasnie bylo juz nie raz i nie dwa smile
      u mnie oba zaplanowane w odstepie dwuletnim jeszcze przed zrobieniem pierwszego smile
      znaczy wiedzialam ze bedzie dwojka i roznice wieku rocznikowo dwa lata chcialam
      miec no i tak wyszlo.
      • mamaniesi Re: Zaplanowane czy wpadka? 26.07.10, 11:39
        planowana wpadka big_grin tzn. ja już chciałam od dawna a M nie był do końca zdecydowany
    • nangaparbat3 Re: Zaplanowane czy wpadka? 26.07.10, 11:50
      Był dzień płodny, zbliżał się nasz ślub i zaproponowalam, żebysmy spróbowali,
      czy w ogóle możemy miec dziecko? Bo wcześnie głupi gin mi powiedział "nawet jak
      pani zajdzie, to nie donosi". Na szczęście nigdy mu do końca nie uwierzyłam.
      Zaszłam od pierwszego razu i przenosiłam.
      Czasem z przerażeniem myślę, co by było gdybym uwierzyła ginowi i miała dziecko
      z idiotą, z którym mieszkałam przed mężem.
    • ivaz Re: Zaplanowane czy wpadka? 26.07.10, 12:31
      Pierwsze planowane, drugie po 13 latach również, ale 3 lata sie o
      nie staraliśmy
    • lilka69 swoja droga to ciekawe... 26.07.10, 13:12
      jak wiele osob ma problem z decyzja odnosnie 2,3 dziecka nie majac z
      tym problemu w przypadku tego pierwszego. ja sama napisalam, ze
      dopuszczam swiatopogladowo wpadke przy braku mozliwosci zdecydowania
      sie na kolejne. decyzja o kolejnym chyba jest trudniejsza. co
      myslicie?
      • echtom Re: swoja droga to ciekawe... 26.07.10, 17:59
        Nie wiem, dla mnie najłatwiejsza była decyzja o drugim. Pierwsze siłą rzeczy też miało być, tylko nie sprecyzowaliśmy kiedy, więc samo wybrało termin wink
    • ewcia1980 Re: Zaplanowane czy wpadka? 26.07.10, 13:17
      mam dwoje dzieci - oboje planowane dosłownie co do dnia smile

      dla mnie wpadka jest jakąs abstrakcją bo jeśli ludzie sie
      zabezpieczaja to ryzyko nieplanowanej ciąży jest minimalne.

      • lilka69 ewcia 26.07.10, 13:32
        jesli sie uprawia seks to ryzyko jest.

        rym nieplanowany.
        • meg303 Re: ewcia 26.07.10, 13:41
          Pierwsze planowane, drugie wpadka.
          A może tylko los zdecydował za nas, bo oboje bardzo sie z tego cieszyliśmy.
        • ewcia1980 lilka69... 26.07.10, 21:14
          lilka69 napisała:
          > jesli sie uprawia seks to ryzyko jest.


          owszem - ale jeśli STOSUJE sie antykoncepcje to jest ono MINIMALNE.
          a takie własnie "zaszaleliśmy jeden raz" czy "seksiliśmy sie w
          niepłodne dni" to jest właśnie ryzyko 50/50.
          i dla mnie to czysta głupota.

          sama stosuję antykoncepcje od 10 lat i na razie nie zawiodła.
          ale tez nie ryzykuje niepotrzebnie i widocznoie jestem mało
          spontaniczna - bo jakoś nigdy 'nie zaszalałam' liczac, ze akurat nie
          zajde w ciąże.

          i w sumie jakos tak przyjemniej mi powiedzieć moim dzieciom, ze sa
          zaplanowane niż, że sa wpadka czy "kontrolowaną" wpadką.

          Ps.chociaz licze sie z tym, zeantykoncepcja może zawieść.
    • green_hill Re: Zaplanowane czy wpadka? 26.07.10, 13:52
      Syn jest planowany.
      • elske Re: Zaplanowane czy wpadka? 26.07.10, 13:57
        Dwoje dzieci, ciąże planowane.
    • bacha1979 Re: Zaplanowane czy wpadka? 26.07.10, 13:59
      Młoda była planowana nieco później. Mieliśmy się starać za jakieś pół roku.
      Stało sie inaczej, ale to dlatego, że dziekco chcieliśmy oboje mieć i ciąża nie
      była obojgu nie na rękę. Przynajmniej nie czekałam - będzie okres czy nie.wink
      Teraz mąż zaczyna pogadywać o drugiem dziecku, a i ja zaczynam dopuszczać
      ewentualność, że Misia nie będzie jedynaczką, no ale oczywiście jest sporo
      "ale"- młoda odchowana, samodzielna, tak od nowa pieluchy itp. itd. Gdyby się
      zdarzyła wpadka dylematy by zeszły na drugi plan.wink
    • claudel6 Re: Zaplanowane czy wpadka? 26.07.10, 16:16
      wpadka jesli chodzi o termin, planowane jesli chodzi o samo "chcenie" obu stron.
      po prostu ze względu na doświadczenia z lekarzami, a konkretnie lekarkę, która
      mnie przekonywała gdy miałam 26 lat, że bede miała ogromne problemy z zajściem w
      ciązę, jeśli będe to przekładać - byłam przygotowana na to, że w wieku 34 lat
      jestem prawie-bezpłodna. albo że z zajściem w ciążę będą duże problemy i moze to
      zabrać kilka lat. udało sie od pierwszego strzału (tylko raz się nie
      zabezpieczylismy).
      mieliśmy omówioną kwestię dziecka - że chcemy je mieć ze sobą, choć niedokładnie
      w tamtym momencie - szykowałam się do powrotu z emigracji i szukałam pracy w Polsce.
      no ale jak to ktoś już wczesniej powiedział - natura zdecydowała z terminem za nas.
    • suazi1 Dwa miesiące temu już ten temat tu wałkowałyśmy!!! 26.07.10, 18:02
      Litości!!! Ile można???
    • magdakingaklara Zaplanowane 26.07.10, 19:43
      Plaanowane - 9 m-c staran i sie udalo smile
      • karolinkaa3a Re: Zaplanowane 26.07.10, 20:02
        Mam troje i wszystkie zaplanowane.Mąż coś stękał o czwartym kiedyś tam za jakieś
        cztery lata,ale to już by musiała mu chyba inna urodzićwinkChoć kto wie co będę
        myślała za cztery lata
    • koza_w_rajtuzach Re: Zaplanowane czy wpadka? 26.07.10, 19:48
      Oboje planowani.
      • mewa000 Re: Zaplanowane czy wpadka? 26.07.10, 20:55
        Planowany
        Chciałabym drugie dziecko (jeszcze nie teraz) ale właśnie boję się, że będzie to
        trudniejsza decyzja, odkładana na potem. I też kiedyś zastanawiałam się nad tym,
        że może los sam zdecyduje kiedy będzie następne bobo
        • loganmylove Re: Zaplanowane czy wpadka? 26.07.10, 22:24
          Pierwsze planowane po dłuuugim staraniu a drugie totalna wpadka i wielkie
          zaskoczenie bo miałam już nie móc mieć dzieci...jest super ale już zakończymysmile
    • kubadominik Re: Zaplanowane czy wpadka? 27.07.10, 19:41
      Pierwsze z wpadki (jeszcze na studiach) a drugie planowane,
      wyczekane (6 lat starań),wymarzone - najkochańsze smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka