Dodaj do ulubionych

Samotne Święta

20.11.10, 16:42
Zawsze święta - Wigilię - spędzaliśmy wszyscy razem, moja mama, siostra z mężem i dzieciakami i my z dziećmi. W tym roku zostaliśmy sami - tzn. my z mężem i 2 dzieci. Jestem przerażona jak ta Wigilia będzie wyglądała i ryczeć mi się chce. Nie chodzi o przygotowania, bo z tym sobie spokojnie poradzę, ale o tą atmosferę. Ten brak gwaru jaki zawsze temu towarzyszył.
Tak chciałam się wyżalić.
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Samotne Święta 20.11.10, 16:43
      Jak bedziesz z mężem i dziećmi to jaka to samotność?
    • zabulin Re: Samotne Święta 20.11.10, 16:55
      Wiele razy spędzlaiśmy wigilię we tójkę: ja z Rodzicami.
      Bardzo tęsknię za tymi wigiliami. Moja Mama już nie żyje.

      Teraz wigilię spędzam w gronie Męża, Syna, Ojca. Potem jedziemy do tęsciów, gdzie jest baaardzo dużo ludzi.

      Gdyby nie syn, w ogóle bym chyba nie świętowała. Dla niego jest choinka, itp. Dla mnie święta bez Mamy i tak już sa mało świąteczne. Po prostu.
      Podobno to typowe, gdy zabraknie jednej z najukochańszych osób.

      No, to sie pożaliłam. Przepraszam, ale dziś mijają dokładnie dwa lata od Jej śmierci sad
    • marzeka1 Re: Samotne Święta 20.11.10, 17:00
      Zły tytuł wątku. Samotne święta to takie, gdzie ty zostałabyś sama, nie mając gdzie pójść, a tu masz męża o dwoje własnych dzieci, gdzie tu samotność?
      A niby dlaczego nie możesz stworzyć sobie takich świąt, by były niezapomniane DLA WAS? To ,co dla dzieci i męża nie warto już świąt urządzać? Tylko z mamą i siostrą?

      U nas nie żyją ani moi rodzice, ani teściowie, od lat spędzamy święta tak:ja, mąż i nasze dzieci. Czasem jadę do siostry, zdarzało się , że przychodziła do nas któraś ze szwagierek, ale to ja, zakładając rodzinę, chcę mieć swoją własną tradycję.
    • pierwsze-wolne Re: Samotne Święta 20.11.10, 18:26
      Rozumiem cię doskonale - mój Tata zmarł trzy lata temu, tydzień przed Świętami - od tamtej pory Święta są właściwie dla moich dzieci, nie dla mnie - pierwsze były koszmarne - akurat jescze miałam termin porodu z drugą córką, odejście Taty było dla mnie niespodziewane zupełnie, mimo że Tata chorował (rodzina się trochę kryła, Tata nie chciał żebym się denerwowała bo pierwszą miałam zagrożoną), do tego pół roku wcześniej zdążyłam się przeprowadzić - ogólnie miałam to wszystko (ŚBN) w głębokim poważaniu... O, i ja też ciągle znów ryczę sad
    • anorektycznazdzira Re: Samotne Święta 20.11.10, 19:07
      O, patrz, a ja miałam kilka lat taką fazę, że mi się strasznie chciało Wigilii tylko w gronie "nowej" rodziny. I byłam w kłopocie, bo nie umiałam tego powiedzieć (co oznacza: spławić) naszym matkom. Z jeden raz się udało, bo samo wyszło, a potem mi przeszła ta potrzebasmile
    • guderianka Re: Samotne Święta 20.11.10, 19:12
      Rozumiem Cię. Gdy żył mój Tata to nawet to, że byłam samotna matką w trakcie rozwodu nie bolało. Byliśmy razem.Odkąd nie ma Taty to nie jest to samo. Mam pełna rodzinę, drugie dziecko, cudownego męża ale gdy składamy z mama zyczenia to głos więźnie w gardle. uwielbiałam święta u babci, przyjeżdzali wujkowie, ciotki, kuzynostwo, bylo nas duzo i tłoczno..a teraz jak ta nasza 4+mama siedzi to pusto, strasznie mi pusto. Najchętniej nie spędzałabym świąt w ogóle albo w ogromnym rodzinnym gronie..
      • mirszy Re: Samotne Święta 20.11.10, 19:46
        Ale to nie tak. Moja mama żyje ! tylko po prostu nie mogą do mnie przyjechać.
        • mirszy Re: Samotne Święta 20.11.10, 19:48
          Za szybko poszło. Gwoli ścisłości, ja też nie mogę dojechać do nich, bo niestety w Święta częsciowo pracuję. Proadzę pensjonat w górach i mam już w Wigilię wieczorem pierwszych gości.
          • bi_scotti Re: Samotne Święta 20.11.10, 19:59
            mirszy napisała:

            > Prowadzę pensjonat w górach i mam już w Wigilię wieczorem pierwszych gości.

            To zrob wigilie z goscmi pensjonatowymi jesli chetni smile Bedzie Was wtedy wiecej. My swiat nie obchodzimy, od lat w tym okresie dokads wyjezdzamy zeby byc tylko w 5 i rozne juz mielismy wigiliejne wieczory, pod roznymi dachami i w roznych atmosferach. Cud przypadkowego spotkania przy stole z obcym czlowiekiem jest chyba jak najbardziej wpisany w magie tych akurat swiat.
            • ewelsia Re: Samotne Święta 20.11.10, 20:48
              To naprawdę nie jest koniec świata - spędzenie Świąt bez mamy i siostry, chociaż rozumiem, że jest Ci smutno. Ale naprawdę smutno to jest wtedy, gdy kogoś zabraknie już na zawsze...Od kiedy mam dziecko, to Święta są dla niego, ja już dawno otrzepałam z siebie ten gwiezdny pył i magię Świąt, ot, czar prysł po prostu...
              • sandorianka Re: Samotne Święta 20.11.10, 21:09
                Jesteś z mężem, nie jest źle. Ja dwa poprzednie lata spędzałam święta sama z córkami. Mąż pracuje za granicą i nie ma przerwy na święta. Gdyby nie dzieci to olałabym te święta, a tak choinka, kolacja i prezenty musiały być.
                Chociaż muszę powiedzieć, że jak żyła moja babcia to rodzina zbierała się właśnie u niej i było najfajniej.
    • kol.3 Re: Samotne Święta 21.11.10, 11:38
      Dziwę się termu wpisowi. Ja mało cenisz własną rodzinę.
      • triss_merigold6 Re: Samotne Święta 21.11.10, 11:42
        Też się dziwię.
    • lolinka2 Re: Samotne Święta 21.11.10, 12:06
      mirszy, a co: mamusia pupki nie podetrze po świątecznym wypróżnieniu, a tatuś zasypki mamusi nie poda????
      zanim się założy nową rodzinę, wypadałoby odgryźć pępowinę, co nas z rodzicami łączy. Najbliższym bliźnim jest mąż i dzieci.
      • ewma Re: Samotne Święta 21.11.10, 12:21
        lolinka2 napisała:

        > mirszy, a co: mamusia pupki nie podetrze po świątecznym wypróżnieniu, a tatuś z
        > asypki mamusi nie poda????
        > zanim się założy nową rodzinę, wypadałoby odgryźć pępowinę, co nas z rodzicami
        > łączy. Najbliższym bliźnim jest mąż i dzieci.

        Widze ,że niektórzy nie rozumieją ,że mamusia z tatusiem mogą służyć nie tylko do obsługiwania nas ale również jako najbliższa rodzina z którymi chcemy spędzać święta .
        Ja też sobie nie wyobrażam świąt bez rodziców i innych członków rodziny.
        Bo na tym polega magia tych świąt ,że jest się z najbliższymi sobie ludźmi ,jest gwarno,wesoło i świątecznie.
        I prosze nie porównywać atmosfery świąt z rodzicami i dziadkami przy stole do świąt spędzanych tylko z mężem i dzieckiem,bo to już nie jest .

        Ale różne podejście mają ludzie do świąt ,dla niektórych to tylko kolacja..........
        • ewma Re: Samotne Święta 21.11.10, 12:29
          Dodam jeszcze ,że niektórzy ,spoatykają się z rodzicami tylko podczas świąt z racji odległości która ich dzieli...... i jest to dla nich wielkie przeżycie.
          Ja osobiście uwielbiam przyjazd moich rodziców i reszty rodziny,gdy w domu jest gwarno i wesoło.
          Uwielbiam wspólne zakupy świąteczne z mamą ,wspólne wypieki i przygotowywanie potraw,piszczące dzieci biegające wokół choinki itd.
      • rubia88 Re: Samotne Święta 21.11.10, 12:42
        czyli rozumiem, że będzie w zupełnym porządku, kiedy Twoje dzieci się na Ciebie wypną bo będą miały swoją rodzinę? przecież wypadałoby odciąć pępowinę.
        • verdana Re: Samotne Święta 21.11.10, 14:19
          Tak, bedę uwazała, ze jest w zupełnym porzadku,m jeśli moje dzieci, zamiast latać z wywieszonym ozorem z jednej Wigilii na drugą, spokojnie spedzą ją w domu z dziećmi.
          Zostawienie kogoś samego na Wigilie jest swinstwem - ale uznać,z e samotnie spedza sie Wigilię z mężem i dziećmi? Czyli - bez rodxicodzieci i maż w ogóle sie nie licza jako towarzystwo?
          • rubia88 Re: Samotne Święta 21.11.10, 16:37
            no to podejrzewam, że jesteś wyjątkiem. gdyby moje dzieci nie chciały ze mną spędzać Świąt, poczułabym się strasznie. tak samo nie wyobrażam sobie spędzania Świąt bez swoich rodziców.
            • sadosia75 Re: Samotne Święta 21.11.10, 16:47
              Nie jest wyjatkiem . ja tez tak sadze.
              skoro moje corki zalozyly juz swoja nowa rodzine i w trakcie wigilii maja do wyboru albo jada do mnie albo do tesciow albo i do mnie i do tesciow i nie jest im to na reke to ja je rozumiem doskonale i nie mam nic przeciw temu, ze zostana u siebie w domu.
              a moze po prostu swieta chca spedzic w towarzystwie swojego meza i ew. dzieci?

              I zaznaczam, ze jestem bardzo zwiazana z moja rodzina ale tez szanuje ich wybory i decyzje nie narzucajac im mojego strasznego samopoczucia, ze zostaje bez dzieci na wigilie.
              • lolinka2 Re: Samotne Święta 21.11.10, 16:54
                ja BN nie obchodzę, ale jestem w stanie zrozumieć to, że moje dziecko będzie miało ważniejsze sprawy związane z własną rodziną - którą to rodziną najbliższą nie będę już ja.
                • bi_scotti Re: Samotne Święta 21.11.10, 17:04
                  Mysmy juz w zeszlym roku i w tym tez sugerowali mojemu sredniemu, ze moze nie chce z nami jechac tam, dokad my jedziemy rodzinnie tylko spedzic Christmas z jego girlfriend. Ale on lubi podroze wink Inne podejscie pod haslem "co Ty, mama, z XYZ jestesmy razem caly rok, dzien w dzien, z Wami bede tylko tych 10 dni i jeszcze przy okazji cos razem zwiedzimy; my z XYZ jeszcze kiedys spedzimy razem jakis Christmas". Co nie znaczy, ze ja bym miala problem gdyby wybral inaczej. Ja oczekuje, ze nastapi taki rok, w ktorym zadne z moich dzieci nie bedzie z nami na swieta. Przynajmniej bedzie latwiej wybrac destination dokad jedziemy, bo tylko 2 osoby beda sie musialy zgodzic a nie 5 wink
    • crises Re: Samotne Święta 21.11.10, 14:38
      Ja pitolę, byłam przekonana, że to jakaś straszna drama z gatunku "mąż mi umarł, dzieci spierniczyły do Irlandii".

      Jak ktoś będzie chciał napisać pracę "Święta Bożego Narodzenia a wyszukiwanie sobie problemów", to tu ma materiał badawczy na lata.
    • miska_malcova Re: Samotne Święta 21.11.10, 19:17
      mirszy napisała:

      >Jestem przerażona jak ta Wigilia będzie wyglądała i ryczeć mi się chce

      powiedziała żona i matka. Kobieto, masz rodzinę. Ciesz się czasem spędzonym z nimi!
      • gryzelda71 Re: Samotne Święta 21.11.10, 19:28
        W sumie,może powinnam zazdrościć,ze nieobecność ojca,matki,siostry wprowadza taki stan,że aż się ryczeć chce,bo więzi rodzinne takie wspaniałe,ale na litość boską dorosła kobieta wpada w histerię,że te święta będą tylko Z MĘŻEM I DZIEĆMI?
        • ylunia78 Jakie samotne?! 21.11.10, 21:19
          samotne to by były gdybyś była zupełnie sama,A TY masz rodzinę,dzieci,męża.Więc nie wiem co dla Ciebie oznacza samotność.Pewnie,że ja też czuła bym się źle gdybym ja czy mama nie mogły do siebie dojechać,ale miała bym nadzieję,że w nast święta będziemy już razem.Ja chętnie zrobiła bym wigilię w domu,jednak tradycją u mnie jest,że po wigilii idziemy do moich rodziców lub do teściów w zależności u kogo spędzamy wigilię.Ja mam za daleko,że po wigilii u mnie w domu pojechać jeszcze do rodziny,dlatego przyjdzie czas na wigilię z mężem i dziećmi.Na razie od lat,jeździmy do rodziców i teściów.I mam nadzieję,że moje dzieci nie ulegną modzie,żeby wigilii nie spędzać z dala od rodziny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka