nangaparbat3
11.04.11, 17:26
Znowu było trzęsienie ziemi w Japonii, wtórne - ale nie byle jakie. Naprawdę serce mi się ściska, myślę, że jeden kataklizm można przeżyć, pozbierać się, odbudować, i żyć dalej. Ale następujące po sobie - i niepewność, kiedy następny?
Jako dziecko pasjonowałam się mitem Atlantydy, traktując go jako baśń. A teraz widzę, że to się może zdarzyć.