Dodaj do ulubionych

termin badania u specjalisty

16.05.12, 23:36
Moja mama (82) zarejestrowała się dzisiaj do poradni osteoporozy - na 2014 rok.
Obserwuj wątek
    • andaba Re: termin badania u specjalisty 16.05.12, 23:40
      smile

      Moja teściowa (w tym samym wieku) dwa lata czekała na operację zaćmy. I termin tuż tuż smile
      • rosapulchra-0 Re: termin badania u specjalisty 16.05.12, 23:46
        A ja powiedziałam, że mnie boli w prawym boku i od razu mnie mi wycięli woreczek żółciowy.
        A że się letko pomyli, bo nie sprawdzili lewej strony, to rzygałam im krwią żywą i czerwoną.
        • nangaparbat3 Re: termin badania u specjalisty 16.05.12, 23:49
          A co się działo po lewej?
      • e_r_i_n Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 09:28
        A moja babcia 2 miesiące i tylko dlatego tyle, że chciała ją zrobić po locie samolotem, a nie przed.
    • annajustyna Re: termin badania u specjalisty 16.05.12, 23:43
      Niech sie mama cieszy, ze do pracy juz chodzic nie musi, bo my w jej wieku, to kto wie!
      • nangaparbat3 Re: termin badania u specjalisty 16.05.12, 23:48
        Ależ ona się martwi - przestała pracować jak miała 64, z jednej strony miała sporo zachodu z mężem schorowanym i matką 90letnią, z drugiej - i to chyba przeważyło - musiała co roku prosić o przedłużenie pracy, miała dość proszenia się. Ale teraz żałuje, gdyby wtedy nie przestala pracować, mogłaby spokojnie kontynuowac, jest w pełni sił, pewnie że już na pewno nie na cały etat, ale w jakims niedużym wymiarze godzin - jak najbardziej.
        • annajustyna Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 09:44
          To ja pociesz, ze zrobila miejsce mlodszej osobie. Wiem, ze nie mozna byc w kazdej dziedzinie altruista, ale w ktorejs trzeba.
          • nangaparbat3 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 14:27
            Myślisz okropnie stereotypowo. Akurat jest pediatrą i lekarzy tej specjalności bardzo teraz brakuje. Młodzi lekarze nie garną się do niej.
    • beataj1 Re: termin badania u specjalisty 16.05.12, 23:48
      Dziś w jakiś informacjach widziałam kolejkę ludzi do rejestracji do okulisty. Średnia wieku w kolejce grubo po 60. Najtwardsi ustawiali się w kolejce przed 3 w nocy.
      Zapisy tylko dwa razy w roku (przyjmują 40 pierwszych osób). Żeby w Polsce chorować trzeba mieć końskie zdrowie.
    • antyideal Re: termin badania u specjalisty 16.05.12, 23:49
      Jesli mama sie gdzies w necie na forum seniorów udziela
      moze sobie elegancki suwaczek zrobic;
      Jeszcze tylko 730 dni do wizyty u specjalisty.. wink
      • nangaparbat3 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 00:19
        big_grin big_grin big_grin
      • kapitauka Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 08:47
        smilesmilesmile
      • claudel6 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 14:43
        big_grin big_grin big_grin
    • madziulec Re: termin badania u specjalisty 16.05.12, 23:55
      Rok temu skręciłam nogę. Bolesnie, paskudnie. Trafiłam do chirurga, na ostry dyżur. Takei tam, ściegna zerwane. no paskudztwo.
      Powiedział, bym leciała do ortopedy.
      Był grudzień.

      Terminy były na ... marzec wink Problem, że ja noge miałam skręconą w grudniu.
      Al ejakos nikogo to w przychodni rejonowej nei interesowało.
      Aha, skończyło się nogą w gipsie.. Na 2 tygodnie.
      • nangaparbat3 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 00:22
        Znam to. W pździerniku parę lat temu zaproponowali mi termin grudniowy, na pogotowiu lekarz rzucił okiem na zdjęcie kręgosłupa szyjnego: tu sie pani skręciło, a tu wyprostowało.
        Ja jednak wciąż nie mogę pojąć dlaczego te ciołki nie rozumieją, że im szybciej chory otrzyma pomoc, tym mniej ona bedzie kosztowała, tym prędzej wyzdrowieje i wróci do roboty.
        • iskierka3 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 08:32
          Które ciołki?
          • nangaparbat3 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 14:29
            Po pierwsze NFZ. Ciołki z NFZ.
          • lampka_witoszowska Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 14:34
            te, co nie chcą dawać dość pieniędzy z budżetu na badania, na zatrudnienie większej ilości lekarzy, na wybudowanie nowych przychodni (wiem, przegięłam już z tymi przychodniami)
            • jowita771 Re: termin badania u specjalisty 11.06.12, 10:46
              Kiedyś czytałam artykuł o dyrektorze szpitala, który wymyślił przy szpitalu hotel dla chorych. Do tego szpitala przyjeżdżali chorzy przewlekle, ale w zasadzie nie musieli się kłaść na oddział. Problem w tym, że przyjeżdżali z daleka, a po zabiegu powinni odpocząć. Doba w przyszpitalnym hotelu kosztowałaby ileś tam, doba na oddziale sporo więcej. Dyrektor zgłosił pomysł do NFZ, tam się nie zgodzili, bo oni za leczenie będą płacić, za pobyt nie. Pacjenci nie są w stanie płacić, choroba to koszty, lekarze przyjmują ich na oddział, NFZ płaci więcej, a mógłby mniej, gdyby zmienić jakiś debilny przepis. I jeszcze kolejka by się skróciła, bo pacjent, który nie musi, łóżka by nie blokował.
    • aagata4 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 00:34
      5 lat temu rejestrowałam się w 12 tygodniu ciąży na USG połówkowe (ok 20 tygodnia ciąży) na Akademii na Karowej w Warszawie. To jedyna placówka na województwo mazowieckie, która zgodziła się prowadzić moją ciążę ze względu na powikłania w ciąży. Zapisali mnie, ale wizyta wypadałaby na 57 tydzień ciąży i nie mogli wcześniej zapisać ... Po dwóch godzinach dochodzenia swoich praw w rejestracji i u lekarza ( w wytycznych miałam oszczędzanie się i leżenie), pisaniem skargi w końcu udało się zapisać na to usg w 22 tygodniu na godzinę 17. W tym dniu musiałam zrobić badania laboratoryjne rano więc postanowiłam poprosić osobę wykonującą USG aby mnie przyjął zamiast kolegi ... i co sie okazało? Nie było problemu bo od 2 godzin siedział bezczynnie bo mu pacjentki nie przyszły ...

      Tak to jest z tym zapisywaniem się ...







      Pozdrawiam

      Agata
      • niebieski_lisek Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 07:34
        > Nie było proble
        > mu bo od 2 godzin siedział bezczynnie bo mu pacjentki nie przyszły ...
        >
        > Tak to jest z tym zapisywaniem się ...
        >

        Z tak długim czasem oczekiwania jakoś mnie to nie dziwi. Ciężko przewidzieć czy za dwa lata w poniedziałek o 16:30 będzie się miało czas. Można też zwyczajnie zapomnieć że to już nadszedł TEN dzień.
      • arwena_11 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 14:41
        12 lat temu miałam podobnie. Tylko że jeszcze nie wiedziałam że jestem w ciąży. Po krwawieniach i wizycie na izbie przyjęć, wysłano mnie na cito do ambulatorium, bo do szpitala przyjmowac nie było sensu. Z wypisem z IP czekałam 2 dni na wizytę zamiast 6 miesięcy. Na wizycie dostałam skierowanie na USG. No i co? To był chyba 5 marzec, a zaproponowano mi termin 30 maja. Na szczęście "miła" pani z recepcji zaproponowała mi, że po 15 wchodzi fundacja i jak zapłace 60 zł. to zrobię usg już za 30 min. Zrobiłam, ale wkurzona byłam mocno. Państwowy sprzęt, państwowy budynek, no i za pieniądze.
        Karową wspominam jako koszmarnie roszczeniowy i szpital i przychodnię. Co lepsze, kiedy zaproponowałam, żeby zrobiono mi badanie krwi na sprawdzenie czy jestem w ciąży ( sugestia po wyniku usg i ujemnych testach na IP ), to kierownik kliniki zaproponował mi wizytę w IZISie u kolegi, usłyszałam jeszcze "przecież zrobiliśmy pani cytologię za darmo". Jak się na nich wydarłam, ze nie za darmo, tylko ściągają ze mnie haracz na zdrowotne od kilku lat, to cała klinika mnie słyszała. Ale badanie krwi zrobili, bo zażądałam odmowy na piśmie.
    • sokhna Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 00:57
      Juz na 2014?? Przeciez to tylko 2 lata!
      Moj tata w zeszlym roku (mial wtedy 81) mial sie zapisac na operacje i powiedzieli mu ze czas oczekiwania ok 5 lat...
      • toxicity1 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 01:11
        sokhna napisała:

        > Juz na 2014?? Przeciez to tylko 2 lata!
        > Moj tata w zeszlym roku (mial wtedy 81) mial sie zapisac na operacje i powiedzi
        > eli mu ze czas oczekiwania ok 5 lat...

        To nie wiesz, że młodsi mogą czekać dłużej.smile

      • nangaparbat3 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 14:31
        Wiem, że na operacje czeka sie niedorzecznie, tu jednak chodzi o pietnastominutową konsultację.
    • zebra12 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 05:31
      Ja we wrześniu 2011 r. zarejestrowałam córkę do poradni dla dzieci autystycznych i dostałam termin na sierpień tego roku. Już niedługo idziemy!
      • aniagacz Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 05:55
        Moja mama czeka na endoprotezę kolana.Dostała skierowanie w zeszłym roku,termin operacji 2018 rok.
        • paartycja Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 06:27
          swego czasu chciałam zapisać syna do renomowanego gabinetu ortodonty.
          po 2 latach oczekiwania na liście oczekujących na zapis (!) zapisałam go do gabinetu osiedlowego.
          czas oczekiwania na wizytę-1 m-c
          rezultaty leczenia-rewelacyjne
          mój mąż rzadko czeka w kolejkach wszelkich bo oddał dużo krwi,ma złotą odznakę i jakoś tak umie wyegzekwować swoje przywileje i prawa i wogóle big_grin
      • madziulec Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 09:16
        Poradnia dla dzieci autystycznych na Sobieskiego w Warszawie - termin zapisu 2009 rok, kwiecien. Przyjecie luty 2011.

        Bardzo szybko
    • noname2002 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 06:38
      W marcu zapisywałam syna do gastrologa dziecięcego, termin na grudzień 2012. Zapisywałam od stycznia, bo najpierw czekałam aż przychodnia podpisze umowę z NFZ-tem a potem odsyłali mnie do drugiej przychodni (terminy na początku 2013r.).
      • kunda77 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 06:46
        w ubieglym roku na poczatku stycznia zapisalam chlopacow do poradni reh najblizszy wolny termin byl 27 grudnia...ci co przysli za mna sie juz nie zalapali bo koniec zapisow


        teraz mialam wyspyke taka w jednym miejscu i chcialam isc do dermatologa termin za 3 miesiace i co poszlam bez wysypki bo juz ja wyleczylam i mowie zeby zobaczyla czy dobrze zeszla bo jeszcze troszke widac


        porpstu paranoja u nas goni paranoje
    • nabakier Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 07:02
      Ja do hematologa nie dostałam się wcale. Mimo, że miałam skierowanie. Bo, mimo skierowania, panie niosą wyniki do lekarza, a ten orzeka, czy już umieram- i wtedy mnie przyjmie, czy mogę żyć i próbować w następnym roku podjąć próbę rejestracji, jak mi się pogorszy na tyle, że zacznę umierać. Serio.

      Oczywiście, wykorzystałam znajomości męża i tylną bramą wprost do kliniki uniwersyteckiej, bez nikakiej kolejki, się udaliśmy. Ale nienajlepiej mi jakoś ze świadomością, że tak się trza leczyć w naszym kraju, i że nieliczni tak mogą.
    • lepsza.polowa Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 07:35
      Może mniej hardcorowo niż u was, ale ... 2 tyg. temu zropiał mi kaszak na karku. Dostałam skierowanie do chirurga, udało mi się zarejestrować na wczoraj, bo szybciej oczywiście się nie dało. Chirurg w czasie zabiegu zarzucił:
      - Ale sobie go pani wyhodowała...
    • grin_korso Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 08:00
      No to z reka na sercu - ktora z was ZAWSZE odwoluje wizyty? I nie robi tak, ze po kolei zapisuje sie do trzech-czterech placowek, idzie do tej, ktora ma najblizszy termin, a do tych pozostalych nawet nie dzwoni?
      Rozmawialam z pania z prywatnej kliniki, dlaczego nawet u nich takie dlugie terminy oczekiwania. Ano dlatego, ze chociaz oni maja scentralizowany system zapisow (duza siec placowek w jednym miescie), to nie sa w stanie wylapac,ze pacjent zapisuje sie do trzech innych prywatnych placowek i jeszcze do kilku panstwowych. A potem sie czlowiek dziwi, ze przychodzi na wizyte, na ktora czeka pol roku, a tam pustki. Jaka jest tego skala to mozna zobaczyc czasem na wydrukowanych listach pacjentow, ktorych lekarz mial tego dnia zapisanych na wizyte. Widze,ze jestem np. dwudziesta (zapisy na konkretne godziny), a skreslonych przede mna jest 8-9 nazwisk.
      • szanowna_pani Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 08:26
        grin_korso napisała:

        > No to z reka na sercu - ktora z was ZAWSZE odwoluje wizyty? I nie robi tak, ze
        > po kolei zapisuje sie do trzech-czterech placowek, idzie do tej, ktora ma najbl
        > izszy termin, a do tych pozostalych nawet nie dzwoni?

        Ja ZAWSZE odwołuję wizyty. Moja matka i mój ojciec.
      • noname2002 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 08:40
        NIGDY nie zapisuję ani siebie ani syna do kilku miejsc na raz. Syna nie zapisuję, bo gastrologów dziecięcych w naszym sporym mieście wojewódzkim jest aż DWÓCH.

        • heca7 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 08:52
          Na szczęście rzadko chodzimy do specjalistów. Ale jak mam skierowanie dla siebie albo dzieci to obdzwaniam okoliczne przychodnie itd i pytam na kiedy mogłabym być zapisana. Potem zapisuję się tam gdzie jest najkrótszy smile NIGDY nie zapisuję się w parę miejsc.
      • nangaparbat3 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 14:40
        To może PLACOWKA powinna przypominac pacjentom o terminie wizyty? Sama kiedyś przegapiłam wizytę u lekarza, po dwoch miesiącach zapomniałam.
        Moja kosmetyczka, młodziutka dziewczyna, samodzielnie prowadzi gabinecik (bo nawet trudno mowić o gabinecie) zawsze mi przypomina. Jakoś stać ją na to, choć dopiero jest na dorobku, pracuje od rana do wieczora, dba o kilentki - i o własny interes.
      • nangaparbat3 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 14:42
        Acha - w opisanym na początku przypadku zapisywanie się do kilku przychodni nie wchodzi w grę, nawet gdyby się starać - w ponad półmilionowym mieście jest JEDNA przychodnia specjalistyczna.
      • jowita771 Re: termin badania u specjalisty 11.06.12, 10:53
        > No to z reka na sercu - ktora z was ZAWSZE odwoluje wizyty? I nie robi tak, ze
        > po kolei zapisuje sie do trzech-czterech placowek, idzie do tej, ktora ma najbl
        > izszy termin, a do tych pozostalych nawet nie dzwoni?

        Niedawno miałam umówioną trzy tygodnie wcześniej wizytę z dzieckiem u dermatologa, ale córka obudziła się z wysoką gorączką, więc zadzwoniłam przeprosić i odwołać, głupio mi było, że w ostatniej chwili, ale nie przewidziałam choroby. Pani się zdziwiła, że dzwonię z taką sprawą, mało kto odwołuje, sporo ludzi po prostu nie przychodzi. Jakieś kary powinny być za to.
        • cielecinka Re: termin badania u specjalisty 11.06.12, 11:09
          Ja chodzę do gabinetu , w którym na pierwszej wizycie informują , że jeżeli nie uprzedzę i nie odwołam wizyty wcześniej , choćbym umierała lekarz następnym razem mnie nie przyjmie. A że lekarka jest niezła nikt nie ryzykuje skreślenia z listy pacjentów. Inna sprawa, że zazwyczaj dzień przed pielęgniarki dzwonią i przypominają o wizycie.
    • sarling Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 08:51
      No, to jest straszne.
      Właściwie to nie potrzeby snuć rozważań na temat eutanazji.

      BTW - kiedy ja mówię, że do mnie najbliższy termin wizyty jest za 2-4 tygodnie,to jest wielki foch i obraza. Muszę chyba napomnknąć coś o 2014 roku.
    • wuika Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 08:56
      To chyba po znajomości!
    • alabama8 Rada - jak znaleźć poradnię szybciej: 17.05.12, 09:11
      Czasem można znaleźć poradnię z szybszymi terminami:
      Wchodzisz na stronę NFZ: www.nfz.gov.pl/new/
      Po lewej stronie wybierasz województwo, np. mazowieckie:
      www.nfz-warszawa.pl/
      niżej po prawej jest okienko: Lista oczekujących na świadczenia opieki zdrowotnej
      klikasz i otwiera się wyszukiwarka poradni
      w polu „Śwadczenie” wpisujesz PORADNIA OSTEOPOROZY
      I wyszukaj. Pojawiają się listy poradni. Trzeba dzwonić. Czasem podane tam numery telefonów są nieaktualne lub podane są numery faxów (bałagan). Można więc poszukać danej poradni w goglach i znaleźć właściwy numer telefonu i dzwonić, dzwonić, dzwonić.
      Mi w ten sposób udał się znaleźć ortodontę dla dziecka. W jednej poradni zapisy były na „za 2 lata” a w drugiej na przyszłą środę.
      • joanna_poz Re: Rada - jak znaleźć poradnię szybciej: 17.05.12, 09:23
        > Mi w ten sposób udał się znaleźć ortodontę dla dziecka. W jednej poradni zapisy
        > były na „za 2 lata” a w drugiej na przyszłą środę.

        szukałam u siebie ortodonty dla dziecka wlasnie na tejże stronie.
        u jedynego zakontraktowanego - czas oczekiwania bagatela 560 dni.
      • nangaparbat3 Re: Rada - jak znaleźć poradnię szybciej: 17.05.12, 14:45
        Jest jedna. Poza tym mama leczy sie tam od kilku lat i zalezy jej, żeby mieć jedną stałą lekarkę, która ją prowadzi.
        • amonette Re: Rada - jak znaleźć poradnię szybciej: 11.06.12, 10:37
          To już z przeproszeniem głupie gadanie. Za dwa lata może nie być tej poradni, lekarka może pracować gdzie indziej, a mama złamać kość udową spadając z niskiego stołeczka (tak zszedł przesympatyczny sasiad rodziców w podobnym wieku - oczywiście z tytułu komplikacji po upadku).
    • zabulin No, właśnie 17.05.12, 09:35
      to jest interesujące i zatrważające.
      Problem znam (choć Twojej mamy nie pobiję smile)

      Mój syn, dostał 4 marca termin do gastrologa na 9 X, gastrologa dziecięcego, oczywiście.

      Porażka. Dziecko wymiotowało, męczyło się odwadniało. Oczywiście poszłam prywatnie. Na razie problemu już nie ma. W sensie nie wymiotuje. Nie wyopbrażam sobie, zeby męczyc dziecko bez diagnozy tyle czasu. Dziecko!!!


      Ale za to nasze rządy nie tylko ten, ciężko pracują nad innymi sprawami:
      poprzedni rząd do bólu obrabiał temat lustracji, komisje śledcze powstawały na potęge- by szukać ludzi, którzy podpisywali coś tam, gdzieś tam, nie wiadomo czy śiwadomie i dobrowolnie,

      aktualnie kwitnie temat katasrofy smoleńskiej, euro, koncesji dla tv TRWAM
      i parę innych.

      Tak, jak tv trwam dostanie koncesję od razu niektórym zdrowie sie poprawi.

      A ci inni, chorzy na rak i wszelkie inne choroby musza poczekać aż politycy przestana być tacy zajęci istotnmi sprawami
      • nenia1 Re: No, właśnie 17.05.12, 10:05
        zabulin napisała:

        > A ci inni, chorzy na rak i wszelkie inne choroby musza poczekać aż politycy prz
        > estana być tacy zajęci istotnmi sprawami

        No akurat można się bardzo zdziwić, 12 marca zadzwoniłam na onkologię, a już dwa tygodnie później byłam przyjęta na pierwszą chemioterpię. W ciągu tych dwóch tygodni miałam zrobiony komplet badań, w tym bardzo drogi PET, 2 x mammografię, usg piersi, jamy brzusznej, RTG klatki piersiowej, biopsje gruboigłową, biopsję węzła chłonnego, badanie genetyczne, tomografię komputerową, UKG serca, kompleksowe badania krwi.
        W tej chwili jestem po 3 chemii wszystkie w terminie, po każdej kolejny komplet badań monitorujących, tutejsi lekarze twierdzą, że dziennikarze nakręcają panikę jeśli chodzi o brak chemii dla chorych.
        Aha, nie mam żadnych znajomości, zwyczajnie zadzwoniłam na numer znaleziony w internecie.
        Sama jestem w szoku, że może byc tak szybki i wysoki poziom leczenia.
        • zabulin Re: No, właśnie 17.05.12, 10:43
          To dobrze, zdrówka zyczę. Wygoń francę.

          Ale nie masz wrażenia że akurat służba zdrowia jakoś tak jest pod koniec zainteresowan polityków?
          Bo ja mam takie wrażenie.

          Ok, może chorzy z problemami onkologicznymi dostają się do lekarza w miarę szybko (czytałam po prostu artykuły, które straszyły ze bedzie brakowac leków. Moze to mit, oby)

          A inne schorzenia. Naprawdę trochę wokól mnie jest ludzi chorujących. Wiesz ile się czeka na gastroskopię u nas? Kilka m-cy.

          Wykonana szybko przecież mogłaby pozowlić na uniknięcie poważnej choroby, zatzrymanie jej w pierwszym stadium.
          • nenia1 Re: No, właśnie 17.05.12, 14:44
            No przecież piszę, że jestem w szoku tempem i poziomem leczenia. A ten szok wynika z wcześniejszych doświadczeń z służbą zdrowia, od lat chodzę głównie prywatnie m.in. do ginekologa, okulisty i dentysty.
            Przyznaje jednak, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona onkologią, nie miałam wcześniej zielonego pojęcia jak to działa, nie wiem, czy tak jest w całym kraju, czy co, ale jest to niezwykłe dla mnie zjawisko na dużą skalę, bo ludzi jest tu od groma, tłumy się kłębią, a mimo leczenie przebiega sprawnie i szybko i chyba kosztuje gigantyczne pieniądze, bo badania są bardzo nowoczesne, są powtarzane po każdej chemii i jest ich naprawdę dużo.
        • nangaparbat3 Re: No, właśnie 17.05.12, 14:49
          Nenia, bardzo dobrze, bardzo się cieszę, że jeśli już jesteś taka chora, to na czas masz odpowiednią terapię.
          To też sygnał, że można.
          Cały czas jestem głęboko przekonana, że problem nie lezy głównie w braku kasy, tylko w nieudolności organizacyjnej. Super, jeśli ktoś się z tego wyłamie.
          A Tobie życze zdrowia, i w ogóle wszystkiego najlepszego.
        • demonii.larua Re: Nenia 11.06.12, 10:27
          jak tam w ogóle? Do przodu? smile) Jak się czujesz?
      • nangaparbat3 Re: No, właśnie 17.05.12, 14:47
        > Mój syn, dostał 4 marca termin do gastrologa na 9 X, gastrologa dziecięcego, oc
        > zywiście.
        >
        > Porażka. Dziecko wymiotowało, męczyło się odwadniało. Oczywiście poszłam prywat
        > nie. Na razie problemu już nie ma. W sensie nie wymiotuje. Nie wyopbrażam sobie
        > , zeby męczyc dziecko bez diagnozy tyle czasu. Dziecko!!!

        Mam jest pediatrą i pomna jej nauk uważam, że ją przebilaś.
        Jak dla mnie sytuacja dojrzała, by wyjść na ulice. Serio.
    • klubgogo Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 09:38
      I dlatego, jesli mogę do specjalisty chodzę prywatnie ( z córką i do gina).

      Ostatnio ze stanem zapalnym oka czekałam na ostrym dyżurze 6 godzin. Na kontrolę musiałam umówić się już prywatnie (tu też z terminem było ciężko).
      Do internisty w rejonie można się umówić dopiero na połowę lipca, więc też idę na dyżur nocny.
      • guderianka Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 09:42
        W tym roku jest wg mnie najgorzej od lat. Z racji problemów Starszej chodzimy regularnie na kontrole do specjalistów. W tym roku dostałyśmy najdłuższy od 2002 termin- dziecko rejestrowane w lutym-wizyta 20 czerwca. Poprzednio termin oczekiwania wynosił max 6-7 tygodni.

        p.s. tak mi się nasuneło -nie obraź się-może nfz liczy że babcia umrze do tego czasu..heh..gorzkie to refleksje uncertain
        • yoka1 endokrynolog 17.05.12, 10:21
          a ja chciałam do endokrynologa - termin 2016 rok, tak tak, to nie pomyłka. Te 4 lata szybko zlecą....
          • kropkacom Re: endokrynolog 17.05.12, 10:36
            W większości państw się czeka. Nawet w Wielkiej Brytanii trzeba czekać ponoć na wizytę u specjalisty. U nas neurolog rejestruje dwa miesiące do przodu (zawsze tydzień wcześniej EEG), endokrynolog chyba tydzień (to było jednak jako pilny przypadek), podobnie z okulistą w przychodni. I to są terminy do przejścia.
            • nangaparbat3 Re: endokrynolog 17.05.12, 14:58
              Kropciu - raz można czekać, a raz nie. Jeden może, inny absolutnie nie powinien. Ja ze skręconym karkiem miałam czekać na neurologa trzy miesiące, a na ortopeę dwa. Jak zadzwoniłam do przyjaciółki -neurolożki i powiedziałam, jaki miałam wypadek i co powiedzieli na pogotowiu, w kwadrans była u mnie, żeby mnie zbadać, bardzo zaniepokojona (nie prosiłam o nic, w ogole nie miałam świadomości, że to naprawde poważne).
              problem w tym, że są sytuacjie kiedy czekanie powoduje powikłania, rozwoj choroby zwyczajnie generujący koszty potem, poza wszystkimi etycznymi argumentami - to sie po proatu nie opłaca.
            • jowita771 Re: endokrynolog 11.06.12, 11:01
              > W większości państw się czeka. Nawet w Wielkiej Brytanii trzeba czekać ponoć na
              > wizytę u specjalisty. U nas neurolog rejestruje dwa miesiące do przodu

              U mojego u okulisty też z głową - od 15. maja zapisują na lipiec, jak się skończą terminy, to dopiero 15. czerwca można się zapisać na sierpień. Jak komuś zależy, to pamięta, żeby zadzwonić 15. Termin wizyty też łatwiej zapamiętać, bo nie wypada za kilka lat.
        • nangaparbat3 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 14:53
          Ależ mama sama powiedziała, że MOŻE dożyje. No ja myślę! A co do nfz - kto wie.
      • nangaparbat3 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 14:51
        Ona też chodzi prywtnie. Ale jaki procent osiemdziesięcioletnich emerytek na to stać?
    • mondovi Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 10:41
      Babcia męża nie doczekała sztucznej szczęki na nfz - 7 lat miała czekać. Szwagierka na operację tarczycy - mieli jej usuwać jeden płat, czekała rok, przez ten czas guz się tak rozrósł, że musieli usunąć jej całą, a ona w między czasie spała na siedząco, bo na leżąco się dusiła - lekarka - no tak, wyobrażam sobie, że to uciążliwe, no ale cóż..
    • rosapulchra-0 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 10:48
      W Polsce miałam trzyletni termin na wizytę dziecka u ortodonty. Dostała aparat zakładany na noc. Nic nie pomogło. W UK od pierwszej wizyty u dentysty (my nie szukaliśmy ortodonty, od tego jest dentysta) w ciągu miesiąca wszystkie trzy miały umówione wizyty. Po prostu któregoś dnia przyszedł do nas list z wyznaczonym terminem.
    • sadosia75 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 10:53
      Eeee pikuś. Moja córka rok temu miała niedowład nóg i rąk. Trzeba było ją na rehabilitację zapisać. I dostała termin. na kwiecień 2016 roku. Ćwiczenia raz w tygodniu ( choć lekarz zalecał codziennie po 3-4 godziny 7 dni w tygodniu ) bo na więcej ich nie stać.
    • zebra12 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 12:12
      Przypomnialo mi się jeszcze jak córkę bolał brzuch i nas odsyłali wciąz do domu. W końcu lekarz na SORze dał nam skierowanie do gastrologa na cito. Termin był za dwa tygdonie, więc w sumie naprawdę krótki. Ale wiadomo, jak to jest z bólem - nie dało się czekać i po kolejnej wizycie na SORze zostawili córkę w szpitalu. Po operacji wyrostka, który był przyczyną bólu, w dzień po operacji zadzownili do mnie, żeby potwierdzić termin wizyty u gastrologa... Wyjaśniłam, że dziecko już po operacji, spóźnili się smile
      • kropkacom Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 14:12
        U nas było tak, ze w czwartek młoda miała atak. W piątek wyproszone eeg i wyproszona wizyta w następnym tygodniu. W weekend była już na oddziale po kolejnym ataku. Wizyta naturalnie się nie odbyła. Bywa... Dlatego zawsze jak trzeba to należy panikować, karetka i do szpitala. Nie zawsze można i należy liczyć na jakieś terminy.
    • shellerka Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 14:26
      tak.... dobrze, że zaćmy nie mauncertain
      • nangaparbat3 Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 15:01
        A nie ma, nie ma , bo już po operacji (dwoch).
    • bea.bea Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 14:59
      jak ja to lubie smile smile bo nawet przestało mnie to oburzać...
      ja..luty ( wynik rezonansu rozerwane wiązanie w jednej nodze i w drugiej pęknieta łękotka która wyszła ze swojego miejsca) państwowo rezonans w sierpniu , albo pilny w maju....
      moje dziecko wtedy lat 5 ..guz pod kolanem ....grudzień...wizyta pilna u ortopedy w marcu roku następnego
      wczoraj w przychodni przeczytałam ogłoszenie, że do kardiologa już nie zapisują, a ja musze, bom przewlekła ..smile
      • bea.bea Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 15:02
        powiem szczerze i zupełnie poważnie ze rozważam zapisanie się sztuczną szczękę ...za jakieś 4 lata...bo może być mi potrzebna.....i wtedy jak znalazł pare groszy zaoszczędzę.....
    • stukostrach-jeden Re: termin badania u specjalisty 17.05.12, 15:06
      Spokojnie, do tego czasu NFZ znajdzie sposób na rozwiązanie kontraktu z przychodnią a to będa rażące zaniedbania- podjazd zbyt stromy o 2 stopnie, albo złe godziny otwarcia, albo po prostu uzna że kontraktu nie da bo nie.
      Tak że termin wcale nie jest pewny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka